Relacje Damsko-Męskie

Czy wzrost mężczyzny ma znaczenie dla kobiet?

Czy wzrost mężczyzny ma bardzo duże znaczenie w relacjach damsko – męskich?

Moja odpowiedź brzmi: TO ZALEŻY

Od czego zależy to, że wzrost mężczyzny będzie miał bardzo istotne znaczenie dla kobiety?

Wzrost mężczyzny będzie miał naprawdę bardzo istotne znaczenie dla kobiety tylko wtedy jeśli będzie dzieliła was ogromna różnica.

Taki przykład! Ty masz 155 cm wzrostu, a zakochałeś się w koszykarce mierzącej 214 cm wzrostu. Nie ukrywajmy, ale wizualnie będziecie wyglądać śmiesznie dla ludzi i to od was będzie zależało czy będziecie mieli to w dupie czy poddacie się opinii publicznej, ponieważ nie chcecie, aby koledzy, rodzina oraz inni ludzie się z was śmiali.

Różnica pomiędzy wami jest ogromna i może utrudniać wam wspólne życie. Jakbyś chciał uprawiać z nią seks na pieska, to musiałbyś stawać na krześle, a wasz seks wyglądałby jak kopulacja cziłała z dogiem argentyńskim.

Dodatkowo wpływ na to jak kobieta podchodzi do tematyki męskiego wzrostu zależy też od:

  • Jej doświadczeń z mężczyznami:

Jeśli wszyscy byli partnerzy kobiety dotychczas byli wysocy, to taka kobieta zawsze na początku będzie się upierała, że ona tylko chce facetów powyżej określonego pułapu. Będzie tak mówiła z początku z czystego przyzwyczajenia.

  • Od jej otoczenia:

Kobieta może otaczać się wysokimi mężczyznami, którzy mogą wpływać na jej decyzje odnośnie wzrostu. Mogą to być jej koledzy z pracy, ze szkoły, ulubiony aktor, sportowiec czy piosenkarz. Mogą to być jej bracia czy ojciec, który z natury jest wysokim człowiekiem.  Mogą to być również chłopaki jej koleżanek do których Cię porównuje i patrzy jak wypadasz na ich tle. Na początek porównuje Cię pod względem tego co widzi na samym początku – czyli wzrost.

  • Od jej podejścia do tego co sobie ludzie pomyślą:

Wiąże się to z powyższym punktem czyli z otoczeniem kobiety, który może wywierać na nią jakiś wpływ. Ten wpływ może wywierać na nią bezpośrednio jej najbliższa rodzina, która chciałaby dla swojej córki czy siostry księcia na białym koniu. Szczególnie mam tu na myśli damską część rodziny jak babka, matka czy siostra z opiniami których się mocno liczy. Jeśli matka, babka, siostra, koleżanki mogą stwierdzić, że nie pasujesz do kobiety, bo jesteś za biedny, za niski, bez tego i owego, to mogą jej wiercić o Ciebie dziurę w brzuchu.

O co się rozchodzi?

Kobietom według badań podoba się mężczyzna czysto fizycznie o wzroście 183 cm. Oczywiście należy na te badania przymknąć oko. Te całe zamieszanie ze wzrostem wzięło się jeszcze z czasów prehistorycznych kiedy to siła fizyczna grała pierwsze skrzypce przy wyborze partnera na związek. Brało się to z tego, że wysoki, silny, zdrowy, postawny mężczyzna miał o wiele większe szanse ochronić swoją rodzinę i zapewnić jej bezpieczeństwo i przetrwanie, niż schorowany, wątły i niski mężczyzna.

Podobnie jest u facetów, których kręcą duże piersi u kobiety. To działa również na tych samych zasadach. Piersi kiedyś oznaczały dużą płodność kobiety. I mężczyzna przy wyborze partnerki kierował się piersiami i tyłkiem. Do dziś na to zwracamy nadal uwagę.

Dziś świat wygląda zupełnie inaczej, jednak w podświadomości kobiet jak i facetów dalej jest tak, że czysto fizycznie podoba się kobietom wysoki oraz dobrze zbudowany mężczyzna, ponieważ wtulając się w takiego mężczyznę kobieta czuje emocje: spokoju oraz bezpieczeństwa, które zapewnia jego wzrost.

Jak widzisz rozchodzi się tu wszystko o emocje bezpieczeństwa, ale również i dominacji. Kobieta przy wysokim i postawnym mężczyźnie czuje się taka bezbronna, zdominowana, bezpieczna, spokojna. Jednak takie emocje również można wywołać w inny sposób, niż samym wzrostem.

Wzrost może mieć znaczenie, jeśli pomiędzy Tobą, a kobietą jest znaczna różnica, ale wiesz co jest najlepsze? Najlepsze w tym wszystkim jest to, że Ty mając 155 cm wzrostu, paradoksalnie możesz zdobyć kobietę, która mierzy 214 cm. Wiesz czemu? Ponieważ 214 cm jak na kobietę jest naprawdę bardzo rzadko spotykane, podobnie 155 cm u mężczyzny. Na co dzień nie widuje się takich ludzi za często. 

Jak dookoła się rozejrzysz to najczęściej widzisz kobiety w przedziale 160-175 cm i mężczyzn 170-190. Naprawdę bardzo trudno spotkać na ulicy kobietę mającą ponad 2 m wzrostu. Nawet mężczyznę o takim wzroście nie często się widzi.

Jaki z tego morał?

Kobieta, która ma ponad 2 m wzrostu, jeśli nie jest sławną siatkarką czy koszykarką czy celebrytką, to raczej nie jest na co dzień rozchwytywana przez facetów, a to oznacza, że nie ma ona dużego wyboru wśród mężczyzn, niż kobieta, która ma 170 cm, ze względu właśnie na jej wzrost, który krótko mówiąc ich od niej odstrasza.

Dlatego facet mający 155 cm paradoksalnie ma większe szanse w zdobyciu takiej kobiety,  która nie ma dużego wyboru wśród mężczyzn, niż w przypadku kobiety, która ma 175 cm wzrostu.

Ale co ja mogę wiedzieć o wzroście? Sam przecież pewnie mam ponad 180 cm bla, bla, bla

Taki najczęściej argument przetaczał się podczas mojej dyskusji na różnego rodzaju męskich forach czy grupach, gdzie poruszony był problem męskiego wzrostu.

Otóż sam mam 173 cm wzrostu, a w butach 174 – 175 cm, więc wielokrotnie na własnej skórze odczułem różnego rodzaju docinki kobiet w stylu:

  • Mógłbyś być wyższy.
  • Jesteś dla mnie za niski.
  • Malutki jesteś.
  • Nie czuję się przy Tobie kobietą.
  • Chcę nosić 10 cm szpilki, a przy Tobie ich nie mogę nosić.
  • W szpilkach jestem wyższa od Ciebie.
  • Jesteś za mały.
  • Niziutki jesteś.

Na początku przejmowałem się tego typu głupotami, na które tak naprawdę nie miałem swojego wpływu. Na początku rzeczywiście myślałem, że od mojego wzrostu bardzo wiele zależy w relacjach damsko – męskich.

Czemu tak myślałem?

Ponieważ kurwa słuchałem kobiet i brałem sobie do serca ich słowa. Skoro kobieta mówiła, że jestem dla niej za niski, to kurwa tak było. Za nieudaną randkę zwalałem winę na mój wzrost, ponieważ kobieta mówiła mi na randce, że jestem niski i nie pasuję do niej.

Ale zaraz, zaraz!!!

Czy ja byłem niższy od kobiet, którym przeszkadzał mój wzrost? Oczywiście, że nie! Prawdopodobnie większość facetów również będzie wyższa od kobiet, którym będzie przeszkadzał ich „niski” wzrost. Większość kobiet, którym przeszkadzał mój wzrost czyli – 174 cm w butach miało 160 – 165 cm wzrostu, więc gdzie tu kurwa logika?

Pamiętam rozmowę z pewną kobietą, z którą kiedyś byłem na randce czy spotkaniu. W pewnym momencie kobieta wypaliła coś takiego, że do niej pasowałby facet taki powyżej 180 cm. Ewidentnie był to przytyk do mojego wzrostu, a właściwie zwykły SHIT TEST z jej strony, który powinien wpaść mi jednym uchem, a drugim wypaść. Kobieta umówiła się ze mną na spotkanie czyli poświęciła mi swój czas. Ja jednak skupiłem się nie na tym co robi, tylko co mówi. Wdałem się więc z nią w niepotrzebną polemikę odnośnie tego, że pierdoli głupoty.

– Ale co Ty gadasz? A powyżej 170 cm to już źle będzie? Musi być koniecznie powyżej 180 cm?

Tak! Bo tylko taki facet będzie do mnie pasował!

Ale przecież 170 cm tez będzie pasować, bo sama ledwo masz ponad 160 cm, więc o co chodzi?

No i zaczęła się kłótnia! Kobieta się zezłościła, odwróciła kota ogonem i stwierdziła, że jestem jakiś pojebany, a ja, że to ona jest jakaś zjebana.

A jak ta gwiazdeczka skończyła w niedalekiej przyszłości? Za kogo wyszła za mąż? Za swój ideał, który do niej niby by pasował? Otóż nie!! Za łysiejącego grubaska, który niższy był jeszcze ode mnie! Wyszła za mąż za gościa poniżej 170 cm, który był nieznacznie tylko wyższy od niej.

Znam bardzo dużo takich przykładów. Sam jestem również jego przykładem. Moja dziewczyna ma 164 cm wzrostu i kiedy mnie poznała, to również na pierwszych spotkaniach robiła mi przytyki do mojego wzrostu niby w formie żartów, ale jednak. Czemu? Przecież jestem wyższy od niej o ok 10 cm! 10 cm to chyba dużo? Więc czemu tak mówi? Z przyzwyczajenia! Jej ojciec ma 190 cm wzrostu, a były chłopak również coś koło tego. Jednak od ponad 3 lat związana jest z krasnalem, jak mnie od czasu do czasu pieszczotliwie nazywa. I co? Mam się tym przejmować? Przecież jest ze mną tyle lat, więc jednak te moje 173 czy tam 174 cm ( bo dokładnie to sam nie wiem ile mam wzrostu) nie stanowi dla niej problemu

Większość facetów, która ma taki wielki kurwa problem ze swoim wzrostem ile mają wzrostu?

Jak myślisz? Czy są rzeczywiście takimi małymi liliputami? Są tymi krasnalami? Mają poniżej 160 cm? Są niżsi od większości kobiet na świecie? Kurwa nie!!! Oni mają zazwyczaj ponad 170 cm i są wyżsi od większości kobiet, które poznali i które mogą w przyszłości poznać. Oni mają problem, ponieważ wielokrotnie słyszeli od kobiet o wzroście 165 cm, że ich 175 cm to jest za mało. Oni mają problem z tym co kobieta mówi i biorą sobie ich słowa jako pewnik i prawda objawiona! Bo skoro kobieta mówi, że ich wzrost to za mało, to trzeba wpaść w kompleksy i żalić się wszędzie dookoła na swój marny wzrost.

Kiedyś na pewnym forum żalił się chłopak, który miał prawie 180 cm i pytał się co może zrobić ze swoim wzrostem, ponieważ od wielu kobiet słyszy, że jest niski!! Oczywiście zapewne słyszał to z ust kobiet, które same  miały 165 – 170 cm wzrostu!! Chłopak chciał dowiedzieć się czy są kurwa jakieś ćwiczenia na rozciąganie czy jakieś środki, które sprawią, że dorosłemu facetowi przybędzie 10 cm w kilka miesięcy, ponieważ chce zdobyć kobietę, która mu powiedziała, że jest dla niej za niski. Jebaniutki naczytał się jakiś wyssanych z palca historii o Michaelu Jordanie, który niby w liceum był niski i się rozciągnął do 2 metrów  ha ha ha.

Chłopak szukał rozwiązania swojego problemu, którego źródło widział w swoim blisko 180 cm wzroście. Jednak jego problem nie leżał w jego wzroście, lecz w jego kompleksach na tym punkcie. Jego problemem było podejście do słów kobiet odnośnie jego wzrostu, które były niczym innym jak tylko zwykłymi testami, które mają na celu sprawdzenie PEWNOŚCI SIEBIE, JEGO WARTOŚCI CZY OPANOWANIA.

Powiedz mi co to kurwa jest za facet, który naprawdę przejmuje się swoim wzrostem, który umówmy się, ale przeważnie JEST W PORZĄDKU. Co to jest za facet, który wpada w kompleksy, ponieważ kobieta o wzroście 160 cm powiedziała mu, że jego 170 cm to jest dla niej ZA MAŁO? No nie oszukujmy się, ale największe kompleksy odnośnie swojego wzrostu mają goście w przedziale 168 – 175 cm. Niby nie mają za dużo, ale wystarczająco, aby wszystko w łóżku się wyrównało.

Dla niej jest ZA MAŁO, ale tu nie chodzi kurwa o Twój wzrost, tylko o to, że nie czytasz pomiędzy wierszami. Czegoś Ci w jej oczach najwidoczniej brakuje, a skoro Ci czegoś brakuje, to kobieta racjonalizuje to w ten sposób, że jesteś za niski!!  A Ty łykasz te słowa jak pelikan i potem narzekasz, że jesteś za niski, bo masz te kurwa marne 170 cm i pytasz się na różnych męskich forach czy ktoś zna jakieś techniki rozciągania, aby urosnąć jak Michael Jordan te kilkanaście centymetrów.

Tak się składa, że znam taką jedną technikę, która sprawi, że będziesz wyższym o kilka centymetrów.

Co to za trik? Po prostu przestań się garbić. Co zdziwiony? Oczekiwałeś jakiejś magicznej pigułki? Większość facetów co ma te żałosne 168 – 175 cm co robią? Kurwa garbią się! Takim sposobem wizualnie wyglądają naprawdę bardzo niekorzystnie. Nawet jak masz te  magiczne i niby pożądane przez kobiety 185 cm, a chodzisz non stop w pozycji takiej jakby Cię wiatr przechylał, to również nie będziesz wyglądał korzystnie, a wtedy co możesz usłyszeć? Wtedy możesz usłyszeć, że jesteś za wysoki, za gruby, masz małe ręce, albo że mógłbyś być wyższy, bo do kobiety pasują tylko faceci powyżej 190 cm

Jak rzeczywiście chcesz wizualnie troszkę dodać sobie wzrostu, to chodź wyprostowany oraz ubieraj czarne ubrania w poziome paski, które optycznie wydłużają i wyszczuplają. Można jeszcze eksperymentować na różny sposób. Kupić specjalne wkładki do butów czy zrobić sobie fryz ze sterczącymi do góry włosami, ale uważam, że nie ma to najmniejszego sensu.

Mali, wielcy ludzie:

Jak myślisz? Ile wzrostu ma George Clooney? Jeden z najbardziej rozchwytywanych aktorów w Hollywood? Jak myślisz ile ma wzrostu Jason Statam, Mark Walberg, Tom Cruise? Napoleon?

Dobra!! Może źle się wyraziłem. Jak myślisz czy powyższym panom jakaś kobieta o wzroście 165 cm będzie śmiała powiedzieć, że są kurwa za niscy? Przecież taki Tom Cruise ma 170 cm wzrostu, a Statam 175, więc patrząc na nich i idąc tropem tych wszystkich kompleksiarzy, to powinni być skazani na wieczne walenie gruchy, bo przecież WZROST MA TAKIE WIELKIE ZNACZENIE!!

Taki Piotr Liroy Marzec jest również idealnym przykładem na to, że wzrost ma takie kurwa wielkie znaczenie!! Większość sławnych polityków ma poniżej 170 cm wzrostu. Putin ma 170 i czy rzeczywiście może mieć kompleksy odnośnie wzrostu?

Tak!! Wzrost ma wielkie znaczenie jeśli…

Wzrost ma wielkie znaczenie jeśli NIE MASZ NIC INNEGO DO ZAOFEROWANIA KOBIECIE OPRÓCZ SWOICH KOMPLEKSÓW NA PUNKCIE WZROSTU ORAZ MAŁEJ PEWNOŚCI SIEBIE!!

Tak!!! Wtedy te Twoje 170 cm będzie dla kobiety mierzącej 160 cm stanowczo za mało, ponieważ wysokie to jedyne co masz, to kompleksy.

Ale co Ty tu za przykłady dajesz jakiś aktorów, piosenkarzy czy polityków. To oczywiste jest, że oni mogliby na stojąco wchodzić nawet i pod szafę, a i tak ze swoim wzrostem będą mieli kobiety.

Tak pewnie byś mi odpowiedział co? Tak również odpowiedziałby każdy kompleksiarz, że co ja tu porównuje ich do jakiś prezydentów, aktorów, sportowców czy piosenkarzy.

No właśnie!!! I tu jest pies pogrzebany.

Odpowiedni wzrost, piękna buźka, mięśnie jak ze stali, są to atrybuty czysto fizyczne, które mają znaczenie jako takie na początku znajomości, a potem schodzą na drugi plan.

Zresztą na większość aspektów Twojego wyglądu masz wpływ i możesz niekorzystne rzeczy zmienić. Na wzrost za bardzo nie masz wpływu, więc pozostaje Ci nic innego jak go zaakceptować i zrozumieć, że te Twoje 165 – 175 cm to nie jest kurwa koniec świata. Koniec świata będzie wtedy, jeśli nie zrozumiesz tego i nie pogodzisz się z tym.

Wzrost jest tylko dodatkiem do atrakcyjności mężczyzny i niczym więcej. Dodatkiem, który po pewnym czasie schodzi na dalszy plan i przestaje się dla kobiety liczyć. Myślisz, że dorosła i dojrzała kobieta, która ma powyżej 35 lat i z niejednego „pieca” chleb jadła będzie narzekać, że masz te 170 cm kiedy ona ma 160?

Takie wydziwianie jest domeną gówniar, które jeszcze czekają na księcia na białym koniu z 20 cm kutasem. Jeśli tak bardzo męczy Cię to, że kobiety ciągle przywalają się do tych Twoich 170 cm, to zacznij je poznawać w realu, a nie na jakimś Badoo czy innym Tinderze, gdzie owszem wygląd jak i wzrost ma znaczenie jeśli tylko taki uskuteczniasz podryw.

Ja na portalach randkowych zawsze wpisywałem sobie wzrost – wystarczający, bo dla mnie moje 173 czy tam 174 cm jest wystarczające i w chuju to mam, że może jakiejś kobiecie mierzącej 165 cm nie pasować, ponieważ ona chciałaby 190 cm :):):)

Jeśli nastawiasz się na poznawanie kobiet tylko poprzez sam internet, to owszem!! Z niskim wzrostem możesz mieć na początku ciężko, chyba, że będziesz potrafił zastąpił czymś ten nieszczęsny wzrost. Tym czymś są odpowiednie emocje, które będziesz potrafił wywołać w kobiecie poprzez pisanie. Emocje, które sprawią, że kobieta przymknie oko na te Twoje 165 cm wzrostu i to, że jesteś tylko od niej wyższy o 5 cm.

Czym możesz zastąpić swój niski wzrost?

Swoją atrakcyjnością na którą składa się nie tylko piękna buźka, wzrost oraz muskuły, ale również inne elementy, które pomogą Ci zastąpić Twój niski wzrost innymi atrybutami.

  • Swoją osobowością, która będzie Cię wyróżniać na tle innych facetów w tym dryblasów po 190 cm
  • Swoją pozycją w społeczeństwie, czyli szacunkiem jakim darzą Cię Twoi przyjaciele, koledzy, znajomi.
  • Swoimi osiągnięciami w życiu, czyli Twoimi celami jakie udało Ci się zrealizować.
  • Swoim statusem społecznym.
  • Swoim socjalem czyli kto Ciebie zna i kogo Ty znasz.
  • Swoimi możliwościami jakie masz w życiu.
  • Władzą jaką masz. Może być to liderowanie grupie znajomych, albo kierownicze stanowisko.
  • Swoim Life – Stylem, czyli pasjami, poglądami, które sprawią, że kobieta stwierdzi, że jesteś ciekawą i wartościową osobą.
  • Innymi kobietami! Najlepszym wabikiem na kobietę, jest inna kobieta!
  • Twoja życiowa zaradnością.
  • Twoją pewnością siebie! Jeśli Ty stwierdzasz, że jesteś dla kobiety za niski i spuścisz łeb, to ją tylko utwierdzisz w przekonaniu, że te 5 cm różnicy, które was dzieli to jest przeszkoda nie do pokonania.

Kiedy należy wziąć kobiece słowa na serio?

Kiedy jesteś w związku i nagle kobieta Tobie mówi, że jesteś za niski, mimo iż jej wcześniej to nie przeszkadzało, to jest to bardzo mocny sygnał na to, że ona:

  • Kogoś poznała.
  • Zdradziła Cię
  • W kimś się mogła zauroczyć.
  • Straciłeś w jej oczach atrakcyjność, a pierwszym elementem, który jej zaczyna nie pasować jest Twój wzrost.

Kiedyś moja ex szykowała się do wyjścia i spojrzała się na mnie mówiąc:

Boże jaki Ty niski jesteś! Do mnie by pasował facet taki ze 190, bo wtedy mogłabym moje szpilki założyć, a tak jestem od Ciebie w nich wyższa o kilka centymetrów.

Co się okazało?  Za niedługo czas dowiedziałem się, że się gnie z kolegą z pracy, który miał 190 cm wzrostu.

Tagi
Pokaż więcej

8 Komentarzy

  1. Jeśli kobieta mówi ci o wzroście i o tym, że jesteś za niski bo ona lubi 10 cm szpilki to kopiesz ją w tyłek i olewasz. Ponieważ to zwykły pustak dopasowujący mężczyzn do butów. Jeśli jednak nadal jesteś nią zainteresowany to znaczy, że to ty jesteś pustakiem o niskiej samoocenie, pozwalającym na to aby panna dobierała cie do swoich butów.

  2. A te wszystkie problemy można by łatwo rozwiązać, gdyby społecznie akceptowalne było noszenie butów podwyższających przez mężczyzn. Tymczasem okazuje się, że faceci którzy stosują takie obuwie są wyśmiewani. To jest żenujący cyrk.

    1. mężczyzna jest jebany we wszystkim, a co ciekawe to mężczyźni jebią takich co takie buty nosza. Na jednym forum kulturystyczno fitness są ciągle tematy o tzw. manletach i ci goście się wyśmiewają z 170-180 itp. Ja jak nie znałem internetu to mi moje 180 kompletnie nie przeszkadzało. NIGDY mi kobieta nie powiedziała że jestem za niski… ogólnie przez internet i tzw chany zacząłem tak myśleć.
      Kobiety wiele rzeczy mówią, TESTUJĄ to fakt. One to nawet robią dla rozrywki itp. Ja zaczałem zauważac że kobiety kręci facet który KOMPLETNIE ma wyjebane na zdanie innych w sensie ze ma duuzy dystans do siebie… poza tym ludzieee. Naprawdę wy chcecie się w tych czasach hajtać? przejmować? kobiety służą do RUCHANIA. Tak wam powie każdy dobry z kobietami. Trzeba je tak umiejętnie manipulować i okłamywać by ruchać. Ja odkąd zacząłem tak myslec zaczyna się zmiana, jestem wyluzowany przy kobietach, mam lepszy humor i jestem ostrzejszy. Jest tez kwestia TEGO CZEGOŚ. Nikt pewnie z was nie ogarnie ale jeśli czymś emanujecie to kobieta leci do was jak mucha na lep. Mam znajomka który zna tzw. naturala i on ma z 177 i naprawdę topowe laski wyrywa. Tylko gość ma taką aurę że po chwili rozmowy one patrzą w niego jak w obrazek XD. A tego wam nie wytłumacze jak takie coś osiągnąć bo to coś „głębszego”…

  3. Może zrobisz wpis nt. jak księciunio z UK z swoją Megan sobie życie ułożyli. Tzn. jak baba zmusiła chłopa by olał swoją babcię 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close
Close