Różnica między Średnią Krajową a SHB: Jak Poznać i Podrywać Najlepsze Kobiety

Różnica pomiędzy średnią krajową a SHB jest ogromna. Poznaj strategie, jak podrywać i uwodzić najlepsze kobiety, których każdy facet pragnie. Dowiedz się, dlaczego warto skupić się od razu na SHB i jakie wyzwania mogą Cię spotkać.

woman-499756_640

 

Większość trenerów uwodzenia i w większości materiałów spotykałem się ze stwierdzeniem, że żeby poznać te kobiety, które nas naprawdę interesują czyli SHB  to najpierw trzeba poznawać i otrzaskać się z innymi kobietami. Ja na początku trzymałem się tego kurczowo i podbijałem do tych na początku jako takich, potem średnich, aż na ładnych skończywszy.  Bardzo dużo miałem kobiet, które były średnie i ładne, trochę mniej tych bardzo ładnych, natomiast SHB, czyli tych naprawdę najlepszych z najlepszych miałem kilkanaście. Z tego  3 to uważam absolutne topy, według mnie. Jak na tyle czasu co siedzę w tym biznesie nie jest to oszałamiający wynik. Większość SHB poznałem przez kogoś i tak jakoś wyszło, jednak przyznam się, że nie poradziłem sobie. Jakie to były panny to niech to wam da do myślenia, że ta pani na zdjęciu to przy nich 8 i tylko 8. Jedna olała mnie dla piłkarza, teraz zespołu z ekstraklasy, a z drugą nie poradziłem sobie, a właściwie z jej testami. Otóż była to pani, którą na weekendy była zabierana na przykład do Monachium, przez bardzo bogatych panów.

Przez spory okres właśnie podchodziłem do tych średnich, aby złapać obycia i być gotowym  na te najlepsze laski. Jednak z perspektywy czasu tak dumając to ja traciłem czas. W materiałach z uwodzenia spotykałem się z takim stwierdzeniem „żeby nauczyć się latać samolotem, najpierw musisz nauczyć się latać szybowcem”.  Jednak z SHB to nie jest do końca tak…..według mnie oczywiście. Co mam na myśli, otóż żeby jeździć samochodem, potrzebujesz prawo jazdy. Żeby je wyrobić musisz  najpierw nauczyć się jeździć samochodem. Przeważnie większość samochodów osobowych jest podobna, jednak gdy chcesz się przesiąść na sportowy samochód to jeździ się nim inaczej całkiem. Miałem okazję jechać na torze sportowym samochodem z pilotem i wiem, że trzeba trochę nimi pojeździć zanim człowiek je ogarnie i w zasadzie inaczej się nimi jeździ niż osobowymi takimi zwykłymi. Gdy osoba co nigdy nie jeździła sportowym samochodem by do niego wsiadła to by się zabiła na pierwszym zakręcie i na nic by mu dało to, że ma prawo jazdy. Tak samo jak byś chciał jeździć czołgiem to wraz byś musiał się uczyć  nim jeździć praktycznie odnowa, bo go się inaczej obsługuje niż zwykły samochód.

tank-92020_640

Widzisz ten czołg? to jest właśnie S.H.B, kobieta, która rozjeżdża każdego faceta jakiego spotka na swej drodze.  Czołg jak wiesz bywa bezlitosny i niszczy wszystko na swojej drodze, czołg bywa zimny, czołg bywa odporny  na amunicję na pociski nie jednego bajeranta, nawet grube działa nie robią na nim wrażenia. Jak czołg pierdolnie z grubej rury SHIT TESTOWĄ amunicję to nie raz nie ma co zbierać. Czołg to rarytas, wielu ma samochody, jeździ nimi, niektórzy mieli okazję jeździć sportowymi samochodami, ale ile osób jeździło czołgiem? ile osób siedziało w czołgu?. Jakbyś miał okazję siąść za sterami czołgu, to pewnie byś nie wiedział jak go obsługiwać. Prawo jazdy masz, samochód umiesz prowadzić, ale czołgu nigdy nie prowadziłeś. Gdybyś siadł za sterami nie wiedziałbyś co robić, zresztą kto by Cię tam wpuścił jeśli nie miałbyś odpowiednich uprawnień.

Tak samo jest właśnie z SHB, je się inaczej podrywa niż inne kobiety. Więc czemu od razu nie podrywać SHB, tylko sobie drogę wydłużać? przecież docelowo takie nas kobiety interesują?. Jak ktoś chce jeździć czołgiem, bo jest to jego marzenie, to czemu nie zrobi kursu na niego, tylko zaczyna od kategorii B.?

Czemu nie odjebać się jak szczur na otwarcie kanału i nie podchodzić tylko i wyłącznie do tych najlepszych z najlepszych?. Nawet niech leci kosz za koszem?. Siłą statystyki, któraś SHB ulegnie, da się porwać na kawę, bo na przykład pokłóciła się z chłopakiem i chce mu zrobić na złość. I to będzie cenna lekcja nawet jak się spierdoli. Ja jak robiłem hurtowo podejścia to nie podchodziłem nie wiem czemu do SHB. Podchodziłem do takich, które mi się podobają, z którymi mógłbym się gdzieś pokazać, ale nie oszukujmy się nie były to prawdziwe SHB na widok, których każdy facet się ślini. Wiadomo są gusta i guściki o gustach się nie dyskutuje, ale SHB to SHB, to są kobiety, które każdemu facetowi się podobają niezależnie od guścików.

Ja brałem się do nich jak od dupy strony, ciągle myślałem, że nie jestem gotowy…ale na prawdę nie jestem gotowy nawet teraz, ponieważ je się inaczej uwodzi. Gdybym te wszystkie moje podejścia skierował tylko i wyłącznie na SHB, a nie bawił się w jakieś 6,7,8 to teraz moja wiedza na temat kobiet była by kilka poziomów wyżej. Bym sobie siedział wygodnie w czołgu i nim kierował rozjeżdżając frajerów w sportowych samochodach. A jak, któryś by się chciał ścigać konieczne, to pierdolnąłbym z grubej rury i po zawodniku

Czym się różnią SHB od innych kobiet z mojego doświadczenia?:

  • Dopchaniem się– zależy tez jakim kolesiem jesteś, ale na ulicy na DG dopchałem się tylko do kilku SHB. Byłem odstawiony jak stróż w Boże ciało, wtedy szczupły, wysportowany , ale jednak od sporej ilości się odbijałem. Nie potrafiłem znaleźć na nie sposobu. Problem tkwił, że nie miałem doświadczenia z nimi i na co dzień do nich nie podchodziłem.  Podchodziłem do 7-8 ewentualnie 9.  10 to tak z nastawieniem, że i tak zjebię,bo łąpały mnie ekscuzy i chodziło mi tylko o  to, aby podejść, a nie poderwać. W większości się nie zatrzymywały, tylko dzida prosto. Gdybym regularnie praktykował to bym w końcu wiedział co mówić. Te, które się zatrzymywały to nie działało to, co działało na inne laski czyli na te powiedzmy średnie i ładne. Te , które poznałem to hmmm…..jedna miała coś z głową, jakąś schizofremię chyba,  druga chciała chłopakowi zrobić na złość, ale potem i tak sobie z nią nie poradziłem, jeszcze kilka udało mi się poznać co wyglądały na SHB, ale miały wartość zaniżoną i było łatwiej. Przeważnie to, albo się nie zatrzymywało, albo rozjeżdżały mnie jak czołg. Te z którymi miałem przyjemność, poznałem przez kogoś i było trochę łatwiej, ale na dłuższą metę też ich nie utrzymałem przy sobie, za miękkie jaja miałem. Ale w sumie nie ma się co dziwić.
  • SHIT TESTY- oj shit testami potrafią rzucać. Ich shit testy to nie są takie zwykłe testy jak rzucają Kasie z Pizdoklepów Górnych, które na wioskach swoich są piękne, dopadają Wielkie miasto, a tu są tylko przeciętne. Gdzie rzucą Ci jednym, drugim, trzecim testem i potem już jest ok. Jedna testowała mnie i testowała, waliła test za testem, aż w końcu nie wiedziałem co jest testem, a co nie. Ta cała rozmowa wyglądała na jeden wielki test, który ja odbijałem, ale ileż można odbijać. Niekiedy gubiłem się w tym sam i już nie wiedziałem co jest testem, a co nie.
  • Rura mięknie– przy SHB rura mięknie bardziej. Mięknie jak nie jesteś przyzwyczajony do SHB. Możesz zgrywać samca alpha przy Kasiach z Pizdoklepów Górnych, ale przy SHB załączy Ci się syndrom pizdeczki. Najgorsze, że wiesz, że źle robisz, ale wraz Ci to się załączy ponieważ to jest normalne, ponieważ  nie masz obycia z takimi kobietami. Nagle zaczyna Ci zależeć…..nagle chcesz związku. Ja co jestem gość niezwiązkowy, to przy SHB chciałem nagle związku. Wiedziałem, że źle robię, ale chciałem……one to wyczuwały i się ewakuowały. To co zjebałem z nimi to tylko dlatego, że biło ode mnie „związkiem” na kilometr. Gdybym myślę wytrzymał z tydzień jeszcze to bym ja miał SHB, a nie piłkarz z ekstraklasy. Tak samo zazdrość, ja nagle zacząłem być zazdrosny i przez to też strzelałem w kolano. Bo zdawałem sobie, że może być trudno poznać 10 takich SHB na podobnym poziomie, ponieważ na ulicach czy gdziekolwiek, mimo że jest tyle kobiet na świecie, to prawdziwych SHB nie spotkasz często na ulicy. Dlatego sa tym bardziej cenniejsze. Przez to siłą rzeczy załączała się zazdrość. Kaś z Pizdoklepów jest multum, jak nie ta to następna, jednak jeśli chodziło o SHB to nie przemawiało do mnie te tłumaczenie. I siłą rzeczy czułem zazdrość, która wynikała i dalej wynika z małego obycia z takimi kobietami.
  • Rama 5x mocniejsza– Na taką dupę, rama musi być tak gruba jak stalowy most, który utrzyma jadący, wielki, ciężki, zimny czołg. Będziesz miał do czynienia z różnymi zagraniami, testowaniem, zachowaniem, fochami laski. Musisz mieć ramę na prawdę mocną, a przy niektórych może być to wkurwiające tak na siłę pilnować się 24/h i trzymać ramę, aby się nie zesrać. Te co poznałem nawet w koleżeństwie były troszkę ciężkie i miały różne foszki, a w związku…..oczywiście te co poznałem, nie mówię, że wszystkie ponieważ nie było mi dane poznać tyle SHB co innych kobiet.
  • EXCUSY– chcesz czy nie chcesz będziesz miał excusy. Ja zrobiłem multum podejść, ale zawsze miałem excusy, aby podejść do tej SHB. Jak podchodziłem to tylko, żeby się przełamać, a w zasadzie zjebać.
  • Większe wpierdalanie się znajomych– Oj…..będziesz musiał być bardzo wyczulony. Ja swego czasu miałem multum kobiet na fb, tych co poznawałem na DG. Nie były to SHB, ale moi znajomi, koledzy zaczęli pisać do nich, pytać się mnie „kto to”, „rucha się?”, a także im lajkować fotki. Gdyby to było tylko to to spoko, ale może się wam zdarzyć, że kogoś będzie dupa piekła z tego powodu i będzie się waszą znajomością bardzo interesował. Jak nie z Twojej strony to na pewno z jej.
  • Wpierdalanie się innych gości– To, że jak masz atrakcyjną kobietę, to licz się z konkurencją. Jednak tutaj konkurencja będzie inna. To nie będą zwykli goście z golfem III, albo BMW na kredyt. To już będą grube ryby. Bardzo mało osób podchodzi do SHB, a jak podchodzą to już konretne osoby jak chociażby piłkarze z ekstraklasy, bandyci, aktorzy, modele, bardzo bogaci goście, a nie zwykłe Krzysztofy.  Oczywiście nie skreśla Cię to, jednak inne jest uczucie jak masz za konkurenta Krzyśka co kuje dupę i ma kredyt na BMW, a inne jak wiesz, że kolesie zabierają pannę na weekendy za granicę. To tylko w głowie siedzi…oczywiście, ale jak jesteś nieobyty z takimi sytuacjami, jak ja byłem i w sumie nadal jestem to będziesz czuł się gorszy mimo wszystko.
  • Sex– seks nie ukrywam jest bardzo chujowy. Najlepszego loda w życiu zrobiła mi typowa 6 z lekką nadwagą. Bardzo się starała. SHB te z którymi miałem przyjemność leżały jak kłody. Zero rewelacji, być może gdybym poznał więcej to bym zmienił zdanie, ale piszę na razie jak jest.

Hmm….to chyba tyle. Także panowie SKORO JESTEŚMY ŻOŁNIERZAMI WALCZĄCYMI NA WOJNIE O NASZĄ PRZYSZŁOŚĆ, TO WYPADAŁO BY TEŻ JEŹDZIĆ CZOŁGAMI. A żeby jeździć to trzeba się tego nauczyć………..

Ja na razie leżę połamany, ale na wiosnę wracam do uwodzenia pełną parą i będą to tylko i wyłącznie SHB.

P.S Kiedyś na rozgrzewkę podszedłem do pewnej kobiety w Złotych Tarasach. Zagadałem, ale zlała mnie dość szybko. Podbiega do mnie kumpel i mówi „Wiesz, kto to był?”, a ja mówię „No nie wiem, kto”. „No nie wiesz?”, Nie gadaj…Ewa Farna”.  😉 

Share your love

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *