O tym czym dla mnie jest dbanie o siebie

Cześć,chcę dziś napisać co dla mnie oznacza dbanie o siebie.Szybko tylko wspomnę,że jest to mój pierwszy blog nie mam talentu do pisania (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo)i przedstawia moją subiektywną perspektywę.

Często w pismach typu Men’s Health  pod zwrotem ”Zadbaj o siebie” kryje się nic innego jak kup nowe ciuchy, idź do fryzjera, zainwestuj w perfumy itd. Jak przyjdziesz któryś dzień z kolei śmierdzący na uczelnie czy do pracy to najprawdopodobniej ktoś zapyta dlaczego nie dbasz o siebie.Jak jesteś gruby i do tego niechlujnie się ubierasz to również ktoś powie Ci w końcu żebyś o siebie zadbał. Oczywiście będzie miał rację ale chce zobrazować Ci,że dbanie o siebie w naszym społeczeństwie jest postrzegane jedynie pod kątem pielęgnacji swojego wyglądu.

Dla mnie dbanie o siebie wiąże się przede wszystkim z wykonywaniem rzeczy które popychają moje życie do przodu,i sprawiają że jestem zadowolony z tego jak ono wygląda.Co za tym idzie jest to troska o kilka filarów pośród których znajduję się również i wygląd ale cienias zawsze jest na 3 miejscu albo i poza podium;)

Ja posiadam swoje filary,Ty powinieneś posiadać swoje,i chociaż większość z nich jest  uniwersalna to każdy z nas ma swój system wartości,swoje przekonania i dba o to co mu się podoba,a czy troszczył się o właściwe rzeczy to czas pokaże.Wiem natomiast,że niektórych z nich nie można zaniedbywać.

I tak ja jakiś czas temu uczyłem się ostro do matury,aby dostać się na wymarzone studia.Pewne życiowe doświadczenia dały mi taką dawkę motywacji,że od września do maja siedziałem z nosem w książkach i nie interesowało mnie nic innego.Mijały miesiące ja realizowałem plan który sobie ustaliłem aż nadszedł dzień sądu,a właściwe to dni a po nich upragnione wakacje.I wiecie co? Nie był to dla mnie zasłużony odpoczynek tylko pobudka z ręką w nocniku…osranym po brzegi.Roztyłem  się do prawie 86kg co przy moim niskim wzroście zapewniłoby  mi rolę krasnoluda w Hobbicie.Zostało mi 2 przyjaciół którzy wiedzieli jak ważny był dla mnie mój cel i szanowali to cyt.”że nie ma mnie na balu”reszta znajomków wyparowała.Została mi sieczka w głowie i niskie poczucie własnej wartości.Zostało mi jeszcze parę innych rzeczy ale sami widzicie,że nie warto wymieniać 🙂 o kobietach nie wspomnę.

Nie piszę tego aby się poużalać nad sobą,ale chce Ci pokazać jak kończy się zaniedbywanie “podstawowych filarów”.Bo pomimo osiągnięcia obranego celu sumarycznie zaliczyłem swego rodzaju regres.

Przed klasą maturalną wiodłem życie dość mocno imprezowe,jak większość moich znajomych.Coś tam sobie trenowałem(oczywiście jak mi się chciało),ale i tak punktem kulminacyjnym tygodnia były piątkowo-sobotnie najebundy.O tym tylko tyle bo w sumie tylko tyle się działo a nie chce teraz pisać raportów z imprez.Było to życie bez żadnego celu,przeciętne z nutką chujowego.Jak widzisz tutaj również zabrakło złotego środka i dbania o “podstawowe filary”.Nie byłem szczęśliwy.

Dzisiaj  troszczę się o siebie jak trzeba,póki co nie będę pisał jak teraz wygląda moje życie ponieważ przez większość czasu byłem jedynie teoretykiem a dopiero od niedawna faktycznie coś się zmienia.Powiem jedynie,że zmiany są widoczne a ja jestem zadowolony.

Te podstawowe filary o których pisałem to moim zdaniem:1)praca/studia 2)pasja 3)relacje damsko-męskie/towarzyskie/rodzinne 4)to jak się czuje z samym sobą 5)wygląd zewnętrzny 6)pielęgnowanie swoich życiowych zasad

Jak widzisz pozostają one w ścisłej korelacji,i zaniedbywanie jak i rozwój w jednych przekłada się na pozostałe.

Podsumowując ja staram się dbać o siebie dbając o poszczególne filary swojego życia,Tobie też to polecam.

 

 

 

4 komentarze
  1. PEPE 3 miesiące temu

    Powodzenia w realizacji planów. Od siebie dodam, że też zaniedbałem się strasznie, tylko że już na studiach, brak ruchu, zla studencka dieta. Na początku nic nie zauważasz żyjesz z dnia na dzień , niby przez studia przytylem 30kg, czyli dosyć dużo … ale w przeliczeniu na miesiąc wychodzi 0,5kg czyli nie za wiele, więc możemy powiedzieć, że jestem systematyczny… Pamiętaj żeby się nie poddawać, nawet jak w pewnym momencie sie zatrzymasz w rozwijaniu/dbaniu o siebie. Fajnie by było jakbyś napisal jakie masz cele i co chcesz osiągnąć oraz w jaki sposób. Dodałbym rozwijanie praktycznych umiejętności, żeby być samodzielnym(nie wiadomo co się w życiu przyda i warto być gotowym na wszystko, np. nauka obcego jezyka, wymiana koła w aucie, gotowanie)

    • Zdjęcie profilowe scarface autor
      scarface 3 miesiące temu

      Póki co nie będę pisał o swoich celach.
      Tak się złożyło,że studiuję na 2 końcu Polski i w domu rodzinnym bywam bardzo rzadko więc siłą rzeczy ogarniam obowiązki życia codziennego.Dzięki za feedback i również powodzenia.

  2. Zdjęcie profilowe Dragon444
    Dragon444 3 miesiące temu

    W życiu potrzebny jest balans-jak sam do tego doszedłeś w tym wpisie. Powiedz czy podobają ci się te studia i ogólnie jak wrażenia na uczelni. Pytanie zasadnicze każdego kołcza czy było warto pracować te kilka miesięcy by osiągnąć ten cel?

    • Zdjęcie profilowe scarface autor
      scarface 3 miesiące temu

      Studia zdecydowanie na plus a uczelnia bardzo prostudencka.Trafiłem też na fajną grupę czego się nie spodziewałem.
      Warto było,chociaż czasami przytłacza perspektywa 6lat studiowania i kolejnych 7 uczenia fachu.
      Żeby elaborat nie wyszedł to powiem w skrócie że od zawsze chciałem iść na ten kierunek ale do maturalnej klasy nie podejmowałem żadnych działań żeby to osiągnąć.Dopiero wyjazd do Anglii i praca jako taki pachołek zwykły otworzyła mi oczy i dała zastrzyk motywacji.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Realizacja CodeCat

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

Create Account