Finanse

Podwójna flaga akcji STORM czyli czy jest podwójne dno Donalda Trumpa i niejakiego Q-Anona?

Forum Dashboard

Mój poprzedni wpis ukazujący jedną stronę medalu obecnej sytuacji, widzianej z mojej perspektywy, był bardzo entuzjastyczny i optymistyczny. Był taki, ponieważ taki miał być. Celowo napisałem go w takiej formie, ponieważ jeśli miejmy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości ta strona medalu okaże się słuszna, to będzie to największy skok w rozwoju jaki dotychczas doświadczyła ludzkość.  Wszystko będzie rozchodziło się o nowe technologie, którymi dotychczas dysponowali tzw. deep state, którym to Trump razem z wojskiem wypowiedział wojnę i jak na razie w niej według niego prowadzi.

Wszystko rozchodzi się o nowe technologie takie jakimi kiedyś dysponowała ludzkość, które po dziś dzień są ukrywane przez tych złych ludzi, którzy nas zniewolili i kazali lać paliwo za 7 złoty, kiedy to można było śmiało śmigać na napędzie anty – grawitacyjnym, a skoro tak to Elon Musk również z tą swoją Teslą może się pakować i wypierdalać na ogórki. 

W tym jednak wpisie, który to właśnie czytasz, przedstawię Ci drugą stronę medalu, która również może dać Ci do myślenia, czy rzeczywiście ta cała akcja STORM i ten Q – Anon nie jest jakąś zaawansowaną tzw. „false flag” na którą wszyscy się nabraliśmy? Nie można wykluczyć również i takiej ewentualności.

Na trop operacji Storm i Q-Anona wpadłem kiedy szukałem informacji dlaczego COVID-19 atakują tylko bogate państwa oraz celebrytów, ludzi sportu czy polityki. Zaintrygował mnie ten fakt, że w przeciągu trzech tygodni Marca na COVID-19 zachorowało blisko 100 osób z pierwszych stron gazet. Dla wielu osób nie było w tym nic podejrzanego, ale mi coś tutaj nie pasowało, więc zacząłem drążyć dalej ten temat.

Z początku do tej całej operacji Storm oraz Q-Anona podchodziłem z bardzo dużą dawką ostrożności, ponieważ nie wiedziałem o co tu kurwa chodzi w tym wszystkim? To co od razu rzuciło mi się w oczu, to można powiedzieć swego rodzaju kult Q, którego popierają miliony ludzi na całym świecie. Skoro tak się dzieje, to ten Q nie może być jakąś wyimaginowaną popierdółką. Śledząc jego posty można było wysunąć wnioski, że jest bardzo dobrze poinformowany odnośnie tego co się dzieje w bliskim otoczeniu Donalda Trumpa, a w dodatku jest w posiadaniu ściśle tajnych państwowych tajemnic, którymi również zdążył się podzielić ze swoimi internetowymi żołnierzami.

Skoro do tej pory wszystko to co napisał się sprawdzało, to jakież było moje wielkie uradowanie kiedy przeczytałem wpis Q, że wszystko jest dobrze, patrioci wygrywają, a deep state zostaje rozjebany w pył. Dla osoby, która doskonale zdaje sobie sprawę kto rządzi światem naprawdę i na niego wpływa oraz jaką technologią dysponowaliśmy w przeszłości, taka informacja padająca od osoby bardzo blisko związanej z Donaldem Trumpem było jak trafienie szóstki w totka. W jednej chwili stanął mi przed oczami nowy obraz świata, a wraz z nim nowe możliwości oraz do tej pory ukryte technologie, które według wpisów Q Donald Trump miał ujawnić ludzkości nazywając to wielkim przebudzeniem #AWAKENING

Nawet nie zauważyłem, a ten mistyczny Q zdobył szybko moje zaufanie. Bardzo szybko ze sceptyka przeszedłem do grona jego wyznawców i to jest właśnie niepokojące, bo z doświadczenia wiem, że budowanie bardzo szybko zaufania bardzo często kryje drugie dno. 

Ufałem Q na tyle, że pozwoliłem sobie w ciemno poinformować moich najbliższych o akcji rozmontowywania deep state, a oni patrzyli się na mnie jak na przygłupa, który nie wiadomo o czym mówi. Patrzyli się na mnie, bo są dalej święcie przekonani, że wybory są demokr Czemu mieli się na mnie tak  nie patrzeć? No nie ukrywajmy, ale moja mama, tata czy dziewczyna nadal myślą, że wybierają rządzących w demokratycznych wyborach, a krajem rządzi wybrany w tych wyborach człowiek oraz rząd i nikt inny nie ma na to żadnego wpływu.

Nawet pod wpływem emocji pokusiłem się o poinformowanie moich czytelników o akcji Storm i wielkim przebudzeniu, które ma obecnie miejsce. Oczywiście nie informowałem o Q-anonie, ponieważ uważałem, że prawda za chwilę sama się obroni.

Na czym miało polegać to wielkie przebudzenie według nieoficjalnej prawej ręki Donalda Trumpa? W tradycyjnie zaszyfrowanej przez Q wiadomości było tak:

  • 10 dni ciemności, które miało trwać od 1 do 10 Kwietnia. Czyli końcówka czyszczenia świata z niepotrzebnego gówna, które będzie miało do wyboru publiczny proces, który na światło dzienne wyciągnie wszystkie brudy takiego degenerata, czy samobójstwo niby na koronowirusa. Zgadzało mi się to, gdyż nasz rząd dzisiaj wprowadził specjalne obostrzenia, które każą nam w ogóle już nie wychodzić z domu, aż do 11 Kwietnia.
  • Wyłączenie na ten czas internetu, radia, telewizji. Właśnie to miało oznaczać 10 dni ciemności, które namalowały mi w głowie obraz totalnego rozpierdolu i armagedonu. Jednak jak widać internet jest, telefon jest, telewizja jest, więc pierwsza rzecz się już nie sprawdziła do końca. Co prawda w USA  w kilku stanach nie było rzekomo internetu, ale jednak trochę mój entuzjazm spadł. Na FP na Facebooku napisałem, że jeśli internet zostanie wyłączony, to Q oraz całe te wydarzenia z nim związane przestanie być dla mnie teorią spiskową, tylko stanie się oczywistą oczywistością. Szczerze to trochę nie wierzyłem w to, że internet na całym świecie zostanie wyłączony, ale z drugiej strony skoro zatrzymują największe kanalie na kuli ziemskiej i zmieniają nowy porządek świata, to w sumie może tak się stać. Niestety z ubolewaniem stwierdzam, że jest to dalej teoria spiskowa, która może również okazać się wielkim oszustwem naszych czasów, w które zaangażowany był osobiście sam Donald Trump. Wtedy będę miał wielki powód do zmartwień, gdyż zapewne zadam sobie pytanie w stylu – komu zależało na tym, aby od 2017 roku wykreować Q-Anona i dlaczego? Odpowiedź padnie jedna – aby rozbudzić nadzieję, ponieważ ONA USYPIA CZUJNOŚĆ!!! Tak jak w relacjach z byłymi kobietami!
  • W TV miał być dostępny przez te 10 dni ciemności tylko jeden kanał na którym miała być wyjaśniona obecna sytuacja oraz pokazane dlaczego tak się dzieje i o co tu w tym wszystkim chodzi.  10 Dnia Sztormu czyli 10 Kwietnia miało być wszystko zakończone spektakularnym i pokazowym aresztowaniem jakieś wpływowej osoby. Nawet Q się pytał kogo byśmy chcieli zobaczyć wyprowadzonego w kajdankach? Nieoficjalnie mówi się, że miał to być sam Podesta, który maltretuje dziecko na jednym ze zdobytych filmików. Niestety ani widu, ani słychu z szumnych zapowiedzi, które w przeszłości się sprawdzały, ale kiedy przyszło już do końcówki, to się zaczyna coś nie zgadzać. I to mnie zaczyna mocno zastanawiać. Na razie tylko słyszy się tylko o samobójstwach np: jakiś typ z Linking Park popełnił wczoraj samobójstwo, a także Snoop Dog na swoim instagramie wczoraj opłakiwał jakiegoś raperskiego ziomka z USA, który był zarażony koronawirusem i zmarł. Może to przypadek? A może miał wybór! Publiczny proces i wyciągnięcie brudów, a na koniec i tak śmierć, czy śmierć od razu z zachowaniem twarzy. Jak jest na prawdę? Tego nie wiemy, tak samo nie wiemy jak to jest na prawdę z tym koronawirusem tylko wiedzę czerpiemy z mediów, które informują nas o liczbie zgonów. Tak samo może być i w tym przypadku. Rozumiem, że mogła być jakaś obsuwa i to czy będzie internet włączony czy nie nie ma żadnego znaczenia, ponieważ liczy się dla mnie finał na który czekam. Dlatego też jeśli do 11 Kwietnia nie pojawi się nic oficjalnego prostującego obecną sytuację i coś wyjaśniającego z ust Donalda Trumpa, to stwierdzę, że Q-Anon to ogolnoświatowa, zakrojona akcja dezinformacyjna mając odwrócenie „od czegoś ważnego” uwagi osób, które patrzą dociekliwie władzy na ręce. Zobaczcie setki milionów osób zajętych jest koronawirusem. Kilkadziesiąt milionów ma wszystko totalnie w dupie, aby tylko było na wódkie, a reszta zajęta jest Q-Anonem. A skoro tak, to każdy patrzy tam, gdzie ktoś chce, aby patrzył. Może się okazać, że na świecie dzieje się coś złego o czym nawet nie wiemy, a jak się dowiemy to może być już za późno.
  • Trump obiecał ujawnienie całej prawdy o historii świata oraz technologiach, które zostały nam zabrane, a w zamian wtłaczano Ci do głowy rzeczy całkowicie nieprzydatne w życiu. Trump ma powiedzieć w swoim orędziu 10 czy tam 11 Kwietnia o wszystkich zbrodniach dokonanych na ludzkości. Ma poruszyć temat raka i zatajonego lekarstwa na niego. Nie oszukujmy się, ale są to grube obietnice, które mają paść. Ludzie teraz panikują i zarzucają Trumpowi media, że on zamiast myśleć jak rozwiązać zbliżający się przez pandemię kryzys, to gra sobie w golfa i oprócz pustych haseł na konferencjach prasowych, to jakoś bardzo nie emocjonuje się w związku z nadchodzącym kryzysem, który ma zniszczyć USA. Naprawdę jest to niezrozumiałe ponieważ Donald Trump to nie tylko Prezydent, ale także miliarder, przedsiębiorca oraz inwestor. A może Trump wie, że lekiem na kryzys będzie ujawnienie nowych technologii, które sprawią, że obecna ekonomia przejdzie do lamusa. Mam listę technologii, które są w zasięgu ludzkości i które to Trump niby ma ujawnić i w sumie miałem zrobić o nich kolejnego bloga, ponieważ te technologie totalnie zmienią nasze życie, nasze funkcjonowanie, a to oznacza, że stare miejsca pracy zostaną wymiecione, a powstaną nowe, a wraz z nim nowy rynek zbytu, nowe problemy, nowe zapotrzebowania. Nieoficjalnie mówi się, że te technologie z miejsca pchną nasze życie o 300 lat do przodu, a może nawet i o więcej, gdyż wiele lat to my żyliśmy w niewiedzy. Jednak wstrzymam się z tym, bo jak widać wszystko co niejaki Q – Anon zapowiedział zgadzało się zawsze, aż do teraz.  Także czekamy na efekt końcowy do 10 – 11 maks do 14 Kwietnia, bo i taka data pojawiła się w wypowiedział Trumpa. Także zanim zaczniesz pierdolić o internecie, że miało go nie być, patrz na szerszy obraz tej całej sytuacji. Ja tylko powtórzyłem informację, którą napisał ten cały Q-Anon.

False flag czyli fałszywa flaga przygotowana na przyjście fałszywego Mesjasza, który zbawi świat

Jak wspomniałem w moim poprzednim blogu, który był bardzo entuzjastyczny, bo taki miał, być w otoczeniu Donalda Trumpa pokazała się osoba nazywana Q-Anonem, której w obecnej chwili zaufało miliony osób na całym świecie w tym ( i chociaż z dnia na dzień poziom zaufania mojego spada, to jednak dalej czekam na połowę Kwietnia. Kobiecie, która raz by mnie oszukała nie dałbym tylu szans, a tutaj proszę) JA.

Możesz powiedzieć, że jestem naiwny i głupi skoro uwierzyłem w jakiegoś Q-Anona, na którym teraz mogę się przejechać. Naiwnym i głupi byłbym jakbym nie zrobił reserchu, tylko od razu wszystko łykną jak młody pelikan. Ja jednak zrobiłem dosyć solidny reserch siedząc na dupie w domu, więc nie mogę sobie nic zarzucić. Najwyżej, ostatecznie, przyznam się do tego, że zostałem sprytnie oszukany tak jak i miliony osób na świecie nie przez jakiegoś coacha motywacji i rozwoju osobistego, lecz przez Prezydenta USA, który brał w oszustwie tym udział. Zresztą na każdym kroku jesteśmy oszukiwani przez polityków nawet tych kurwa najniższego szczebla, więc nie będę się niczego wstydził. Przyznam się tylko do tego, że zostałem oszukany.

Spójrz! Nie wiem czy zauważyłeś, ale Donald Trump od początku swojej prezydenckiej kadencji jest bardzo aktywny na Twitterze jak chyba żaden inny polityk na świecie, a przynajmniej żaden taką rangą.  Owszem! Bardzo dużo polityków ma konta na Twitterze, ale w większości przypadków są one prowadzone przez osoby trzecie, które zazwyczaj podają ogólnie tylko jakieś suche fakty. Tymczasem Donald Trump prowadzi swój profil sam i oprócz suchych faktów czy zwykłych informacji, przekazuje na nim również swoje emocje jak chociażby personalne groźby skierowane w stronę Prezydenta Turcji mówiące o zniszczeniu tureckiej gospodarki. 

Wyobraź sobie, że jestem Q-ANONEM, tylko że zamiast nicka Q-Anon mam Tyab, a moja strona damcidomyslenia.pl jest to tzw. forum 8chan, na którym umieszczał swoje wpisy. Wyobraź  sobie, że na tej stronie mówię w dosyć zagadkowy, lecz zrozumiały sposób to co się dzieje wokół prezydenta Dudy. Ty czytając to co zaczniesz nie wierzyć, może wyśmiewać czy pytać się o źródła mojej informacji. Kiedy już jednak zobaczysz, że to co napisałem w zagadkowy sposób zaczyna się sprawdzać, to zaczniesz mi ufać. 

Zaczynasz mi ufać, bo informuję Cię co Andrzej Duda powie, co zrobi, a nawet którą ręką się podrapie po dupie. I rzeczywiście to się będzie sprawdzało słowo w słowo od 2017 roku. I tak spirala zacznie się kręcić, a po internecie pójdzie wiadomość, że jest taka osoba jak Tyab, która prawdopodobnie jest z bliskiego otoczenia Andrzeja i przekazuje bardzo istotne informacje odnośnie wspólnego celu, który łączy wielu ludzi.

Wspólny cel?

Jaki jest wspólny cel ludzi przebudzonych, którzy widzą, że na tym świecie jest coś nie tak?  Wspólnym celem jest wolność!  Gdybym przekazywał informację o planie czyszczenia Polski z komunistycznych elit okrągłostołowych to większość osób tzw. prawicy biła by mi brawo. Na początku nie traktowaliby mnie poważnie, ale kiedy to co mówię by potwierdzał swoimi słowami i czynami Andrzej Duda, to bardzo szybko bym zyskał rzeszę sympatyków, w których rozbudziłbym nadzieję na lepsze jutro.

Z Donaldem Trumpem i tym całym Q-Anonem jest podobnie. W ludziach świadomych co złego dzieje się na świecie i kto tak naprawdę nim rządzi, została rozpalona nadzieja, że właśnie o to pojawił się ktoś, kto powiedział „KONIEC”. Ktoś na wzór wybawiciela naszych czasów.  Na tym 8Chanie, gdzie Q zrzuca swoje dropy i dzieli się informacjami, pewnego razu ktoś nieufny napisał, żeby Donald Trump w swoim następnym przemówieniu użył słowa „Tip – Top” i rzeczywiście. W następnym przemówieniu czy poście na Twitterze, Donald Trump oznajmił, że jego wnuczek posprzątał swój pokój na tip – top.

I skoro padają takie szczegóły, które nie mogą być dziełem przypadku, to jest niemal pewne, że Q-anon jest ściśle powiązany z Donaldem Trumpem. Nie jest to jakaś wyimaginowana postać, tylko rzeczywiście taki ktoś istnieje i zna się bardzo dobrze z Trumpem. Już świadomość tego sprawia, że człowiek zaczyna ufać! Ufać z nadzieją, ponieważ zaczyna łączyć Q z nami wspólny cel.

Wczoraj Alex Jones ten o którym powstał nawet Hollywoodzki gniot, zapowiedział, że ujawni kto kryje się za Q-anonem. Skoro taki ktoś jak Jones angażuje się w tą sprawę, to znaczy, że musi być coś na rzeczy.  Na rzeczy cały czas coś jest! Wczoraj oglądałem konferencję Donalda Trumpa na temat COVID-19, który kim był otoczony na mównicy? Lekarzami? Nie! Wysoką rangą wojskowymi np: Generałem Flynem, który w klapce oprócz medali na konferencji miał przyczepioną czaszkę taką jak z Punishera, której również używa Q-Anon. Co mówi Trump na konferencji związanej z Koronawirusem? Mówi coś o 2 tygodniach „bólu”.

Psychologia tłumu:

Q-anon w swoich wpisach nie pisze wprost. Żeby rozwiązać jego wskazówkę trzeba naprawdę się nagimnastykować. Przeczytać, skojarzyć fakty, przejrzeć jego starsze wypowiedzi. Niestety to nie jest na moją głowę, ale są specjaliści, którzy rozszyfrowują te jego wskazówki. No właśnie! Q-Anon w taki właśnie sposób „angażuje” ludzi do działania. W taki właśnie sposób ludzie, którzy mają wspólny cel, angażują się jeszcze bardziej na rzecz jego działania. 

Kiedy natrafiłem na ślady Q-anona dzięki koronawirusowi, to on już miał rzeszę swoich fanów na całym świecie. Można powiedzieć, że są to miliony osób. W USA niektórzy to oszaleli na jego punkcie. Wiem to, bo mam kilku zaufanych ludzi i mówią mi co tam się dzieje. Nawet jeden kolega skontaktował mnie z pewnym amerykaninem polskiego pochodzenia, który jest mocno wkręcony w ten ruch społeczny. I to właśnie on stanowi moje główne źródło informacji. Na przykład dziś dowiedziałem się od niego o uwolnionych dzieciach z tuneli pod Nowym Jorkiem, które były trzymane w klatkach jak zwierzęta. Jest to setka tysięcy dzieci, które zostały porwane. Podobnie dowiedziałem się, że Trump wypowiedział wojnę kartelom narkotykowym, które są na usługach deep state. Niby to się zgadzało, bo od dawna mówiło się, że w Afganistanie chodziło o opium. Od dawna się mówiło, że komuś zależy na tym, aby nie legalizować narkotyków, tylko z nimi nieudolnie walczyć od lat. 

Ludzie zaangażowani w ruch Q-Anon już są tak przesiąknięci nim, że w swoich postach zamiast -O piszą Q albo zamiast Thank You piszą Than Q. To już zaczyna podchodzić pod sektę i jest to bardzo niebezpieczne. Nie ukrywam, że przez końcówkę Marca wierzyłem mocno w to, że w końcu pojawił się ktoś, kto to rozpierdoli w pył. Jednak każdy kolejny dzień daje mi do myślenia w inny sposób. Mimo iż mój kolega z USA jest nadal mocno wkręcony w tego całego Q, to ja zaczynam się mocno dystansować i myślę, że jednak 10 Kwietnia oznajmię wam publicznie, że dałem się oszukać. Oczywiście nie oszukał mnie żaden trener rozwoju osobistego, tylko Prezydent USA, który dał nadzieję i skierował moją uwagę w zupełnie inną stronę. Jeśli tak! To może oznaczać, że przegapiliśmy coś ważnego i na coś jest za późno.

Może się okazać, że ten cały Q będzie takim drugim, polskim, Bolkiem Wałęsą. Już my to przerabialiśmy, a amerykańce nie! Coraz więcej osób przegląda na oczy i może faktyczny DEEP STATE, który stoi za tym deep state z którym to niby walczy Trump z Q stwierdził kilka lat temu, że pora zmienić aktora na scenie, więc wykreowali Donalda Trumpa razem z Q. Dopisali historię, porównali go do Kennedyego i już euforia. Ludzie budzą się, więc pora podsunąć im nowego Jezusa, który ich po prowadzi i pokaże im to co chcą zobaczyć. 

Ja z każdym dniem zaczynam patrzeć inaczej na tą sprawę. Nie ukrywam, że bardzo chciałbym, aby jednak wyszło na to, że za niedługo nastanie złoty wiek ziemi. Jeszcze jest we mnie ta nadzieja, dlatego czekam do 11 Kwietnia, a potem stwierdzę, że zostaliśmy oszukani. Zresztą nie wiadomo co dobrego wyniknie dla Polski. Nie ma się więc co jarać, bo nawet jeśli tak będzie jak Q mówi, to America FIRST. Odpalą ukryte technologie, na które mają oficjalne patenty, kiedy cały świat będzie pogrążony w kryzysie i znów Ameryka wyjdzie zwycięsko gospodarczo i stanie się GRATE AGAIN, dyktując warunki ekonomiczne na kolejne dziesiątki lat.

Donald Trump:

Nie zapominajmy, że Donald Trump jako miliarder zna wiele osób z tzw. deep state, z którym teraz walczy. 

Co mi dało do myślenia, że coś może być jednak nie tak?

  • Wszystko co do tej pory Q ujawnił się zgadzało, a raptem od 1 Kwietnia przestało zgadzać. Pominę już ten internet wyłączony, bo to błahostka, ale chodzi mi o to, że dalej cisza w eterze, a według Q już powinniśmy na ekranach telewizorów oglądać chociaż wzmianki o tym co dzieje się chociażby w USA, a dzieje się bardzo dużo.
  • Kult Q –  zaczyna przypominać mi to sektę.
  • Wiele profili, które wrzucają informacje np: n Twttera odnośnie tego co się teraz dzieje w USA ma masońskie znaczki.
  • Wśród wyznawców Q są geniusze i bystrzaki, którzy w ciągu kilku minut potrafią rozkminić tajny kod gwiazd. 

Jeśli Q-Anon to akcja dezinformacyjna, to gdzie leży prawda?

Mam nadzieję jednak, że to się dzieje naprawdę i deep state jest obalany na całym świecie. Zdaje sobie sprawę, że wśród takiej akcji nie wszystko może się zgadzać i mogą być pewne obsuwy czasowe. Także jestem cierpliwy i czekam do 11 Kwietnia, a nawet do jego końca, jednak już z dużym dystansem patrzę się na to co się dzieje w USA. W Polsce też nie zwracam już uwagi na naprawdę niezrozumiałe decyzje podejmowane przez rząd. Czas wszystko wyjaśni! A co może wyjaśnić? Są trzy warianty.

  1. Będzie dobrze:

Wszystko co się teraz dzieje nie ma żadnych podtekstów. Po wszystkim nastanie złoty wiek ziemi, a my dowiemy się prawdy o nowych technologiach, cywilizacjach oraz naszej historii tak jak obiecał Trump.

2. Będzie źle!

Obalą złych ludzi, ale wprowadzą nam kolejnych podobnych, tylko pod innymi nazwiskami, więc tak czy siak będzie wprowadzony nowy porządek świata.

3. Będzie bardzo źle!

A może my o czymś nie wiemy? Może pod osłoną tego całego koronawirusa i zamieszania elity zbierają się w jednym miejscu i chowają po bunkrach, a niby zostali aresztowani, a nasze dni zostały już policzone? Może elity się ukrywają, a nam się wciska bajki o jakimś Q-Anonie, który w operacji Storm robi porządek ze złymi ludźmi? Może powiedzieli nam prawdę, ponieważ i tak zaraz zginiemy? Każdy jest zajęty albo koronawirusem, albo Q-anonem i nie wie co tak naprawdę się dzieje, a może tu leci jakaś kometa o której wiedzą elity? Gdyby nagle każdy z nich zniknął, to mogłoby być to podejrzane, więc właśnie w taki sposób się ewakuują? Nie wiem! Tak tylko już fantazjuję!

Wrzucę tutaj ten filmik. Można w to wierzyć lub nie, ale w sumie jest to poniekąd logiczne w pewnym sensie! Tak się składa, że teraz wchodzimy  w nową erę! Erę wodnika! Pojadę teraz teorią spiskową zadając pytanie:

-A co jeśli zmiana ery na kartach historii powoduje reset wszystkiego w tym życia na świecie, by potem wprowadzić nowe rzeczy dla nowych ludzi? A co jeśli władza o tym wie, a my nie? Tak tylko chciałem was przestraszyć :):) Filmik warty obejrzenia.

Cóż, pożyjemy zobaczymy!

 

 

 

 

 

 

 

 

Pokaż więcej

28 Komentarzy

  1. Uważam, że pod przykryciem covid19 dzieje się coś, o czym zwykły obywatel swojego kraju nie ma pojęcia! Wszyscy i wszystko wyzamykane a tam w białych rękawiczkach sobie działają … (…)

  2. Myślę, że Q to fałszy. Kiedyś w głębokich internetach poszukiwali ludzi o wysokim poziomie inteligencji, nie pamiętam jak nazywał się ten eksperyment i wyglądał podobnie, była Nesara, która w latach 90 miała na celu też eliminację Deep State, okazało się że jest to także ściaema. Dużo ludzi się nabrało, długo byli zwodzeni, ale jak to powiedział AH w swojej sławnej książce, której tytułu nie można wymawiać, aczkolwiek polecam przeczytać na marginesie, cytując : „Szerokie masy ludu łatwiej ulegają wielkiemu kłamstwu niż małemu” i tak nas nabrali, min. to po pierwsze, po drugie prawda jest taka że w każdym z nas jest więcej dobra niż zła, i dlatego każdy z nas ma nadzieję, że przyjadą jeszcze lepsze, prawdziwe czasy, i to nas wszystkich w tej kwestii zgubiło. Myślę że pan DT wykorzystał ten kult, w sumie nie on tylko za pewne
    giermkowie tych co nami manipulują, zobaczyli okazje do zapanowania nad elektoratem który faktycznie zaczął sie budzić, więc nadali temu elektoratowi bystermu i chcącym rewolucji twarz, fałszywą twarz, zapanowali nad tą grupą fałszywym ‚zbawicielem’, kolejna kwestia jest taka, ze jakby pan DT chciał to zrobiłby juz wiecej, tym czasem ludzie Q karmią się okruchami (jak niektóre kobiety w relacjach damsko-meskich) Podobno jeden z reporterów Jason Bermas zrobił wywiad z chłopakami którzy założyli i byli Q przez 3 tygodnie potem to porzucili i udostępnili dane do konta wraz z hasłem. Najgorsze w tym wszystkim jest to że oszukani tak ludzie już drugi raz się nie zbuntują, a wlasnie tego deep state się obawia, skoro nadał quasirebeliantom falszywego przywódcę , jedyne co moglibyśmy zrobić to wziąć spraw w swoje ręce, bo nikt nam nie pomoże. Więc czas przestać się łudzić i przygotować się na gorsze czasy, bo takie będą, takie kryzysy jak ten teraz, gospodarczy zawsze zapowiadają wojny, i chyba to jest tego zapowiedź, oprócz depopulacji i paru innych kwestii. Życzę dużo zdrowia. 🙂

  3. No ten wpis to jest zdecydowanie bardziej przyziemny od tego poprzedniego. Tu jest sensownie wytłumaczone skąd się wzięła twoja wiara w te teorie, a tam to tak naprawdę było napisane wszystko i nic, coś tam że jakiś qanon gdzieś coś napisał ale sam nie byłeś pewny gdzie, nagle wleciały jakieś gady-ludzie, niewidoczne stworzenia żywiące się złą energią, pomoc z kosmosu i takie cuda na kiju w ogóle nie wiadomo kurwa skąd.

    Jedno co Ci muszę oddać to też mnie zastanawiało jak to możliwe że wirus paraliżuje kraje typu USA, Włochy, Hiszpania a takie Indie mają chyba mniej przypadków niż Polska a ponoć syf tam straszny.

    Natomiast muszę też skrytykować – mam nadzieję że weźmiesz to jako konstruktywną krytykę a nie jako hejt, natomiast czytam cię jeszcze od czasów podrywaja, lubię Twoje blogi – fajny styl pisania, luźny język, ciekawe historie, potrafisz zainspirować – jednak masz tendencje do rzucania datami i deadline’ami których nie spełniasz.
    Daleko nie trzeba szukać – we wtorkowym wpisie pod koniec stwierdzasz że jak nie wyłączą jutro internetu to jutro napiszesz drugie dno tych twoich teorii spiskowych, natomiast post pojawia się w piątek. Z pewnością masz rację że poniekąd stracisz w oczach czytelników (jak to napisałeś w tytule bloga) jak rzucasz takie teorie między oczy, na fb coś piszesz o wyłączeniu internetu, nic się nie dzieje a wyjaśnienia się nie pojawiają na blogu. Przeglądam też twój fanpage, ile to razy blog miał się pojawić wieczorem – wbijam by poczytać przed spaniem a tam nic. Ale już chuj z tymi blogami – wiadomo człowiek zalatany, więc kilkudniowa obsuwa to żadna tragedia. Natomiast jakby sięgnąć głęeboooko w przeszłość i dawne blogi to często pisałeś o tej płatnej książce Twojej która miała się pojawić – konkretnego roku to już nawet nie pamiętam ale dałbym sobie coś uciąć, że będzie to 2016 jak nie 2015. I co?
    Wiem, że coś takiego nie pisze się w miesiąc szczególnie jak się jest zalatanym, ale ta „premiera” to była przesuwana non stop. A jak wyszła to się odbyła jakaś „praprapremiera”, zapisy jakieś mailowe, nie da się tego kupić na stronie jak obiecałeś i tak naprawdę to sam ja już nie wiem co wyszło, gdzie wyszło, ile to kosztuje i jaka była obsuwa, ale strzelam że 3 letnia.
    Możesz uznać mnie za hejtera, ale ja Ci na swoim przykładzie powiem, że jak swego czasu byłem napalony na tę książkę i nie ważne ile byś za nią krzyknął to tyle bym dał, tak teraz jak już coś tam wyszło po latach to mi już ochota przeszła na to i nie kupiłem. Jako że i tak siedzi się w domu to może jak skończę obecne lektury to kupie, a może nie kupie? Nie wiem, bo mam dużo do czytania a jak mówię cały hype minął dawno temu.
    Możesz się obrazić, a możesz zwrócić uwagę by nie rzucać bez sensu terminami których zazwyczaj nie spełniasz i nikt nie będzie miał pretensji.

    PS. great, a nie grate, bo już mi się to rzuciło w oczy w poprzednim blogu

    Pozdro, rób co robisz ale nie rzucaj ślepo terminami, nie nakręcaj bez sensu ludzi bo cały hype schodzi;)

    1. 1. No ten wpis to jest zdecydowanie bardziej przyziemny od tego poprzedniego. Tu jest sensownie wytłumaczone skąd się wzięła twoja wiara w te teorie, a tam to tak naprawdę było napisane wszystko i nic, coś tam że jakiś qanon gdzieś coś napisał ale sam nie byłeś pewny gdzie, nagle wleciały jakieś gady-ludzie, niewidoczne stworzenia żywiące się złą energią, pomoc z kosmosu i takie cuda na kiju w ogóle nie wiadomo kurwa skąd.

      Zawsze dodawałem pisząc, że według oficjalnych „Teorii Spiskowych”, których nie chciało mi się rozwijać, zawsze możesz je sprawdzić sam w necie. Przecież zaznaczyłem, że jest taka teoria…teoria w którą mogę wierzyć lub nie, ale jest. W to co wierzę to napisałem.

      Dla Ciebie cuda na kiju, a dla mnie normalne rzeczy. Co prawda w nie wszystko wierzę, ale w gady akurat tak. W sumie nie wierzę tylko wiem, że istnieją. Zresztą ja nikomu nie udowodnię swojej racji, a nikt mi również nie udowodni, że nie mam. Wiem, że to brzmi jak film S-F dlatego już masz odpowiedź dlaczego są produkowane filmy S-F? Między innymi po to, abyś takie rzeczy łączył z czystą fantastyką, którą widziałeś w kinie i z miejsca obśmiewał te teorie. Nawet jakbyś na własne oczy zobaczył, to byś nie uwierzył. Komuś bardzo zależy, abyś tak myślał. Bardzo dużo rzeczy występujących w filmach S-F np: w Avengersach czy w Star Wars – technologia, jest realna, ale ukrywana przed światem.

      2. Natomiast muszę też skrytykować – mam nadzieję że weźmiesz to jako konstruktywną krytykę a nie jako hejt, natomiast czytam cię jeszcze od czasów podrywaja, lubię Twoje blogi – fajny styl pisania, luźny język, ciekawe historie, potrafisz zainspirować – jednak masz tendencje do rzucania datami i deadline’ami których nie spełniasz.

      Mam ochotę to spełniam, nie mam ochoty to nie spełniam! Jakbym miał dla kogo spełniać , to bym spełniał, a że nie mam to jest jak jest. Widzę, że wywołałeś mnie do tablicy w temacie Q :):)

      3. Daleko nie trzeba szukać – we wtorkowym wpisie pod koniec stwierdzasz że jak nie wyłączą jutro internetu to jutro napiszesz drugie dno tych twoich teorii spiskowych, natomiast post pojawia się w piątek. Z pewnością masz rację że poniekąd stracisz w oczach czytelników (jak to napisałeś w tytule bloga) jak rzucasz takie teorie między oczy, na fb coś piszesz o wyłączeniu internetu, nic się nie dzieje a wyjaśnienia się nie pojawiają na blogu.

      Ten wpis pisałem 3 dni. Zresztą mogłem nawet go nie pisac w chuju mam to w jakich oczach tracę. O jakich Ty czytelnikach mówisz? Ja nie mam czytelników :):) Czytelnicy są wtedy jak rzucę czymś kontrowersyjnym jak teraz :):):) Poniekąd o to mi też chodziło :):) Powiem więcej! Komentarze nawet są:):) Kiedy napiszę coś mądrego od serca, coś co daje do myślenia, to przeczyta mnie z 500 osób oczywiście wrzucając wszystko na fb i mailing. Kiedy napiszę tego typu bloga z moim punktem widzenia, to ruch jest :):) dlatego mogę dobie pozwolić na takie zachowanie.

      4. Przeglądam też twój fanpage, ile to razy blog miał się pojawić wieczorem – wbijam by poczytać przed spaniem a tam nic. Ale już chuj z tymi blogami – wiadomo człowiek zalatany, więc kilkudniowa obsuwa to żadna tragedia. Natomiast jakby sięgnąć głęeboooko w przeszłość i dawne blogi to często pisałeś o tej płatnej książce Twojej która miała się pojawić – konkretnego roku to już nawet nie pamiętam ale dałbym sobie coś uciąć, że będzie to 2016 jak nie 2015. I co?

      Napisałem książkę na ponad 1000 stron. Ostatecznie stwierdziłem, że podzielę ją na 3, a ostatecznie podzieliłem na 4 części. Pierwsza książka już dawno się ukazała. Ma ponad 400 stron.

      5. Wiem, że coś takiego nie pisze się w miesiąc szczególnie jak się jest zalatanym, ale ta „premiera” to była przesuwana non stop. A jak wyszła to się odbyła jakaś „praprapremiera”, zapisy jakieś mailowe, nie da się tego kupić na stronie jak obiecałeś i tak naprawdę to sam ja już nie wiem co wyszło, gdzie wyszło, ile to kosztuje i jaka była obsuwa, ale strzelam że 3 letnia.

      Obsuwa była, ale nie wiesz dlaczego! Ja też o tym nie pisałem, ale jakbyś chciał wiedzieć to dopiero ta strona od Lutego tego roku przeszła oficjalnie na moją własność, a żeby to zrobić to musiałem ją odkupić od mojego byłego „wspólnika”, który odpowiadał za stronę od strony technicznej. I szczerze powiedziawszy to żałuję , że to zrobiłem, bo damcidonyslenia.pl powinno skończyć swój żywot miesiąc temu, a tak idzie kryzys a ja wladowalem kasę w błoto licząc że zamienię w złoto habha ha. Dalej nie będę Ci tłumaczył 🙂

      Ta pra premiera była tylko po to, aby sprawdzić zainteresowanie i okazało się, że nie zarobiłem nawet na serwer na którym stoi ten blog, a co tu mówić o tym, że bym musiał firmę zakładać ahahahahah. Poszedłbym z długami jak kamień, gdy bym go zrobił. Tym bardziej teraz jak idzie taki kryzys, że ja pierdole.

      Kurwa na najniższy ZUS bym nie zarobił ahahahaha. Nawet nie wypelniłem kwoty wolnej od podatku, więc o czym mowa. Nawet na programistę nie zarobiłem, żeby mi zrobił ładną stronę sprzedażową od strony technicznej, więc daj spokój z tą książką, której nawet nie kupiłeś, bo zszedł Ci HAJP, ale na konstruktywną krytykę jeszcze go miałeś. Ja również mogę Ci odpowiedzieć, że nie trzymam terminów, bo schodzi mi HAJP, który utrzymywałem od 2014 roku.

      Nie ma zainteresowania na nią, więc o jakich czytelnikach mowa :):) Pomału będę wygaszał tego bloga. Jest to ostatni rok w którym do niego dołożyłem ze swoich prywatnych pieniędzy, co żałuję bo dziś bym zamknął go w pizdu, ale skoro już wybiłem kasę to napisałem sobie to co miałem ochotę napisać. Jak zechce to napiszę bajkę dla dzieci, albo piosenke. Jak zechce to napisze kolejną część Marysi i siedmiu krasnoludkow. Jak zechce to tu napiszę reklamę masła.

      No chyba, że uda się zarobić na serwer i domenę i mailing czyli ok 1000 zł przez ten rok, to wtedy może coś napiszę w 2021 równie głupiego jak teraz:-)

      6. Możesz uznać mnie za hejtera, ale ja Ci na swoim przykładzie powiem, że jak swego czasu byłem napalony na tę książkę i nie ważne ile byś za nią krzyknął to tyle bym dał, tak teraz jak już coś tam wyszło po latach to mi już ochota przeszła na to i nie kupiłem. Jako że i tak siedzi się w domu to może jak skończę obecne lektury to kupie, a może nie kupie? Nie wiem, bo mam dużo do czytania a jak mówię cały hype minął dawno temu.

      Jakbyś miał kupić, to dawno byś to zrobił, a teraz to też mi to obojętne. W sumie to nawet nie chciałbym , abyś ja kupowal, bo jesteś czytelnikiem jak masz hype 🙂 nie masz były to nim nie jesteś.

      Nie obraz się i nie bierz sobie go serca, ale takich czytelników jak ty to mi nie potrzeba, którzy są wtedy jak mają hype;-) w sumie nie wiem po co teraz to się zainteresowałeś blogiem i wspominasz o książce, której nie kupiłeś w temacie o Q?

      7. Możesz się obrazić, a możesz zwrócić uwagę by nie rzucać bez sensu terminami których zazwyczaj nie spełniasz i nikt nie będzie miał pretensji.

      Gdybym miał czytelników, to bym bardziej się przyłożył do tego, ale jak widać mam czytelników wtedy kiedy coś kontrowersyjnego napiszę hehehe :):) albo którzy muszą mieć hajp. Nie obrażam się o takie rzeczy:):):) Nawet nie mam na kogo, bo Cię nie znam.

      Przez pewien czas traktowałem tego bloga bardzo poważnie, ale jak widać trzeba zająć się dużo bardziej poważniejszymi rzeczami, bo nawet na wódkę nie da się zarobić na nim, a co tu mowa o ZUSIE, skarbówce, zycuuahahah:) mógłbym jak inny wyskakiwać z lodówki i Die wszędzie reklamować , ale nie chciałem tego robić. Liczyłem, że mam grono czytelników, ale jak widać są wtedy tylko kiedy chcą wrócić do ex dziewczyny he he he

      Skoro tak, to mogę rzucać słowa na wiatr, jak wypadnie mi coś ważniejszego, to zajmuję się tym czymś ważnym). Nie wiem czy zauważyłeś, ale więcej komentarzy zebrałem teraz, niż ze wszystkich chyba blogów razem wziętych jakie napisałem ostatnimi czasy? Jak widać nie mam czytelników, którzy mnie traktują poważnie,żeby chociaż mnie polecili swoim znajomym. Umieją tylko pisac, że super pisze, bla,bla,bla i potrzebują pomocy…poradzisz im i zapominają o tobie:-)

      Więc i ja mogę sobie pozwolić na rzucanie słów na wiatr.

      8. PS. great, a nie grate, bo już mi się to rzuciło w oczy w poprzednim blogu
      Pisałem z telefonu. Dzięki za zwrocenie uwagi.

      9. Pozdro, rób co robisz ale nie rzucaj ślepo terminami, nie nakręcaj bez sensu ludzi bo cały hype schodzi;)
      Lubie nakręcać i patrzeć jak się zachowują:):) nie wiem co to hype znaczy, ale jak ci schodzi ten hype to kup następna działkę 🙂

      Pozdro i bez urazy 🙂

  4. Tak się zastanawiam.. gdyby faktycznie q anon miał dobre zamiary to w jakim celu udostępniał by te wszystkie informacje opinii publicznej i tym samym odsłaniał plany przed deepstatem? Nie łatwiej byłoby im działać z zaskoczenia? Niestety wydaje mi się, że głównym celem jest zdobycie zaufania grupy ludzi zebranej wokół tych wszystkich „teorii spiskowych”, rzucając co jakiś czas tylko jakiś ochłap wzbudzający zaufanie, ale czemu akurat teraz? Wybory dopiero w listopadzie..

  5. Wiara w Qanona i to że wreszcie zmieni się porządek świata zapowiada się naprawdę bardzo optymistycznie i obiecująco. Problem tylko taki że NWO to wymysł masoński. Bardziej niestety myślę, że chcą rozjebac nas ekonomicznie, zniewolic, wycofać gotówkę, wprowadzić nanochipy i szczepionkach i mieć nad nami zupełna kontrolę. Natomiast podziwiam poprzedniego bloga, wiem że robisz to anonimowo, w część rzeczy wierzę, część z przymrużeniem oka, ale mam nadzieję, że będzie dobrze. I właśnie tu ta nadzieja, wiara we wpisy Qanona niczym wiara w Mesjasza może okazać się zgubna. Trzymaj się ciepło i jebać hejterow 🙂

  6. 5G i obowiązkowe szczepiebia sztuszna iteligencja plan ciemnej strony. Co na to jasna strona? Ziemia przechodzi ponoć na 5 D więc człowiek powinien podnosić swoje wibracje. W czarnym scenariuszu może byc rzeczywiscie totalny rozpierdol ziemi, ale nawet w tym dobry w 5 D przejda tylko Ci rozwijajacy się ludzie zadzumieni, zadzazeni o niskiej świadomości i wibracji moga schodzic z tego świata. W ciekawych czasach żyjemy jak będzie zobaczymy. Ps. Ja na wszelki wypadek rozwijam się i podnosze świadomośc i wibrację. Jak ściema z tym 5 d to po prostu bedę w tym świecie bardziej rozwinięty 🙂

  7. Zapomniałem dodać pozbawienie ludzi gotówki i elektroniczny pieniadz co całkowiecie da kontrole finansjerze to jeszcze po ciemnej stronie.

  8. Ps 2. Odnośnie Twojego dialoga z bendiga i wsparcia dla Ciebie. Niestety to co mówią marketerzy internetowi jest prawdą. Na Ebookach się nie zarabia i należy je traktować jako reklame osobistą. Sam mam doświadczenie z tym. Prowadziłem newsletter dawąłem darmowy kontent i wypuściłem Ebooka efekt? z 5 osób kupiłem i byłem na totalnym minusie. Dobrze sprzedaja się i są dochodowe kursy ale tutaj trzeba wystawić dupe za krzaków z czym przyznaje sie mam problem po to trzeba sie rtotalnie poakzywac webinary, youtube i tak dalej. Trzymaj się ciepło i zdrowo. Też sie przejechałem na Ebooku niestety, chcociaż moze jest nadzieja obserwuje gościa, który zarabia dobrz ena książkach i ebookach, tylko, ze on pisze treści pod Lemingi!

  9. Jest też czwarta opcja. Nie wydarzy się nic, bo zostałeś sprytnie zindoktrynowany i zmanipulowany. Z punktu widzenia Trumpa, taki ruch społeczny to same korzyści. To jest twardy elektorat traktujący go na wiecach jak mesjasza i nienawidzący demokratów. Łatwo wpadający w euforię i gniew, podatny na manipulację. Świetny sposób na odwrócenie uwagi od własnych problemów – rosyjskiej ingerencji w amerykańskie wybory, niejasnych powiązań Trumpa z rosyjskimi służbami specjalnymi, łamania konstytucji USA, wykorzystywania politycznych wpływów w prowadzeniu własnego biznesu… Nie twierdzę, że Trump mógłby stać za tym bezpośrednio, ale ktoś z jego sztabu wyborczego – o taaaaaak, jak najbardziej, dlaczego nie?….

    Każdy populista ma za sobą grupę fanatyków, gotowych oddać za niego życie. My mieliśmy ministra obrony, który rozpalał wyobraźnię przed wyborami i jakiś czas po nich opowiadając o sztucznej mgle, trotyul i pancernej brzozie, a amerykanie mają Trumpa i Q-anona, reptilian i demokratów. Zauważ jak pewien szeregowy poseł w Polsce zdobył całkowitą władzę, właśnie dzięki betonowemu elektoratowi, który pozwolił mu przetrwać chude lata. I chociaż oficjalnie się od niego odcinał, to jednak od czasu do czasu pogłaskał ich po główkach. A oni biegali z krzyżami i pochodniami po Warszawie przez wiele lat… Mówienie bez przerwy o spiskach, zdrajcach, o tym jak wkrótce poznamy prawdę, jesteśmy już tuż tuż, pozostawianie niedomówień, niech głupcy szukają sobie prawdy pasującej do ich własnej teorii… Bo o to kurwa chodzi, żeby nie wykładać kawy na ławę, tylko żeby szukali… Wtedy sami w to uwierzą. Uwierzą, że biorą udział w czymś wielkim. Nakręcą się. Będą szukać.

    To samo robią wyznawcy Q-anona. Atakują reporterów CNN, jeżdżą na wiece, są aktywni w internecie, wysuwają oskarżenia wobec ludzi niewygodnych Trumpowi… Oskarżenia, na które do tej pory nie znaleziono dowodów.I nie znajdzie się, bo po co? Za chwilę wysunie się następne, a o tamtych wszyscy zapomną i zostanie tylko smród. Czasami ci najbardziej ześwirowani posuwają się do ataków terrorystycznych podczas których stawiają jakieś żądania w stylu „ujawnijcie prawdę”. Mało tego, ktoś kto stoi za Q-anonem, a uważam że jest to grupa ludzi, jest bardzo sprytny. Mianowicie większość jego przewidywań się nie spełnia. A co robi Q-anon? Twierdzi, że to była celowa zmyłka, wybieg taktyczny, jakiś shit-test… Mało tego, cała ta otoczka nowej cudownej ery, nowego porządku świata ma wiele cech ruchów New Age… a te mają wiele wspólnego z okultyzmem… a ten z kolei ma wiele wspólnego z masonami…

    Oczywiście, zaraz powiesz, że nie mam racji, że ja nic nie rozumiem, że nie zgłębiłem tajników duchowości, że nie wiem co to tantra i masturbacja. Nie wiem. Wiem natomiast jedno. Bardzo możliwe, że deepstate istnieje. Duże pieniądze i władza zepsują każdego, a mówimy tu o wielu pokoleniach. Sami Rotschildowie mają majątek wyceniany na 500 bilionów dolarów, a nie znajdziesz ich na listach Forbesa…

    I teraz zmierzam do finału. Czy mając władzę nad światem, wspierałbyś tylko partię demokratyczną w USA? Wiesz co jest najlepsze? Jeśli deepstate istnieje, to ten cały Q-anon musi być im zajebiście na rękę. Ja na ich miejscu właśnie zebrałbym tych wszystkich idiotów razem, obserwował, infiltrował, manipulował i sprowadzał na fałszywe tropy. A jak by mi się znudziło, to po prostu spaliłbym wiarygodność ich mesjasza, właśnie taką akcją i patrzył jak się rozpierdala ich społeczność… Której przez długie lata nikt nie odbuduje, bo każdy sobie zakoduje, że dał się zrobić w chuja.

  10. Dostałem olśnienia. Już wiem, dlaczego politycy mówią o nowej rzeczywistości. Już wiem o co w tym wszystkim chodzi. ONZ chcą wprowadzić w życie projekt ID2020…. Jest to życiowy projekt Billa Gatesa. Polega on na wykonaniu kwantowego tatuaża na skórze, który przechowywałby wasze świadectwo zdrowia, bankowość online, dowód tożsamości oraz GPS. Teraz każdy powie „ja tam sobie żadnego gówna nie dam zrobić”. Kiedyś tak samo mówili o dowodach osobistych. To spróbujcie podjąć pracę, podróżować, mieć ubezpieczenie itd. bez dowodu osobistego. Z tym będzie tak samo. Tatuaż ma umożliwić wycofanie tradycyjnej gotówki z obiegu (źródło zakażeń), podróżować (świadectwo zdrowia) oraz namierzać osoby potencjalnie zakażone (GPS). A teraz dwa ciekawe linki:

    Opinia włoskiego wirusologa Stefano Montanari na temat COVID-19:
    http://www.bibula.com/?p=113241&fbclid=IwAR2qiaYjzqMaArO-gJRtM0ac0c3c823O3E28lw-QCB3wyaXE_hPIRyZxMVk

    Projekt ID2020:
    https://www.geekweek.pl/news/2020-03-22/onz-tworzy-id2020-czyli-nowa-cyfrowa-tozsamosc-dla-calej-ludzkosci/

    Myslicie, że ludzie nie dadzą się nabrać? Wystarczy odpowiednio długa kampania promocyjna… Ciepły głos Marka Kondrata zachęcający do zrobienia sobie modnej „kropki… I druga agresywna kampania w mediach przeciwko ludziom, którzy się zbuntują. I pójdą i zrobią sobie. Zobaczycie. To jest ta właśnie wasza nowa era dobrobytu.

  11. Dostałem olśnienia. Już wiem, dlaczego politycy mówią o nowej rzeczywistości. Już wiem o co w tym wszystkim chodzi. ONZ chcą wprowadzić w życie projekt ID2020…. Jest to życiowy projekt Billa Gatesa. Polega on na wykonaniu kwantowego tatuaża na skórze, który przechowywałby wasze świadectwo zdrowia, bankowość online, dowód tożsamości oraz GPS. Teraz każdy powie „ja tam sobie żadnego gówna nie dam zrobić”. Kiedyś tak samo mówili o dowodach osobistych. To spróbujcie podjąć pracę, podróżować, mieć ubezpieczenie itd. bez dowodu osobistego. Z tym będzie tak samo. Tatuaż ma umożliwić wycofanie tradycyjnej gotówki z obiegu (źródło zakażeń), podróżować (świadectwo zdrowia) oraz namierzać osoby potencjalnie zakażone (GPS). A teraz dwa ciekawe linki:

    Opinia włoskiego wirusologa Stefano Montanari na temat COVID-19:
    http://www.bibula.com/?p=113241&fbclid=IwAR2qiaYjzqMaArO-gJRtM0ac0c3c823O3E28lw-QCB3wyaXE_hPIRyZxMVk

    Projekt ID2020:
    https://www.geekweek.pl/news/2020-03-22/onz-tworzy-id2020-czyli-nowa-cyfrowa-tozsamosc-dla-calej-ludzkosci/

    Myslicie, że ludzie nie dadzą się nabrać? Wystarczy odpowiednio długa kampania promocyjna… Ciepły głos Marka Kondrata zachęcający do zrobienia sobie modnej „kropki… I druga agresywna kampania w mediach przeciwko ludziom, którzy się zbuntują. I pójdą i zrobią sobie. Zobaczycie. To jest ta właśnie nowa era.

    1. Tu się z Tobą zgadzam. Mamy do czynienia z doświadczeniem na ile zachodnie społeczeństwa pozwolą sobie dokręcić śrubę. Koncerny farmaceutyczne dostaną kasę za szczepionki i zwiększy się kontrola społeczeństwa na wzór Chin. Na stronie: politykapolska.eu jest dużo artykułów na ten temat powołujących się na konkretne źródła.

      1. Swoją drogą, to gdybym puścił wodze fantazji, to gdyby zamienić literę „V” na rzymskie „VI” a te na literę „W” (zbliżona pisownia) to z „Covid” wyszłoby „Cow ID” (numer krowy w rzeźni), a ze skrótu „WWW” otrzymalibyśmy „666”.

        1. A gdybym już zupełnie odpłynął w swoim S-F, to pierwszy jeździec apokalipsy św. Jana miał być w koronie. I tak, jestem ateistą.

  12. Strasznie rozczarowałeś mnie tyab tym tekstem. Świat jest prostszy;) Widać, że na siłę twój umysł szuka teorii spiskowych i to z innej planety. Od lat opieram swoje decyzje tylko na logice, faktach i doświadczeniu. Spróbuj ..

  13. TYAB mógł byś podesłać link w którym jest mowa że Trump oficjalnej sam prowadzi tweter bo ciężko znaleźć info o tym albo słabo sam szukam coś.

  14. Ogólnie to obserwuje też największych inwestorów tego świata co poczynają jakie ruchy robią czy budują jakieś fabryki czy kupują coś. Np Elon Musk i jego Tesla gość buduje kolejna gigafabrykę w Stanach buduje giga fabrykę w Chinach to chyba Szanghaj. Buduje fabrykę w Berlinie no i tak gość jest na kontraktach rządowych space-x itd także też ma dostęp do GRUBYCH INFORMACJI A JEDNAK budowa idzie pełną parą. Jedno jest zastanawiające bo albo poprostu buduje bo chce mieć monopol na elektryki baterie i elektronikie i stany odbudować gospodarkę tym bardziej że na rynku Audi etron i inne samochody biją na głowę Teslę albo albo gdy UJAWNIA UKRYWANE informacje o technologi TO BEDA MIELI JUZ FABRYKI I ZAPLECZE ZEBY MIRC MONOPOL NA TECHNOLGIE I JA PRODUKOWAC BEZ ZBEDNYCH KOSZTOW TRANSPORTU DO SWIATA. Także warto obserwować Muska i jego poczynania oraz innych wielkich graczy Chiny np w trakcie krachu teraz „co był jest” wykupiły akcjie większości kluczowych zagranicznych firm które są na terenie Chin co de facto pozwoliło im stać się właścicielami tych firm po przez akcjie.

  15. Tyab, polecam zabrać się za wpis o sytuacji jaka będzie miała miejsce w Polsce w związku z koronawirusem i suszą: jak bardzo ucierpi nasz majątek, rynek pracy i gospodarka. Zwłaszcza że znowu wywołali temat aborcji, czyli na Wiejskiej już coś kombinują za naszymi plecami żeby nas okraść:
    https://www.youtube.com/watch?v=4yKoR17yz3E

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close
Close