Nie damy ci wymówek

Nie jesteśmy tutaj po to, żeby dostarczać Ci kolejnych powodów do narzekania. Nie będziemy Cię utwierdzać w przekonaniu, że “świat jest przeciwko Tobie” i “nic się nie da zrobić”. Bo się da. Zrób ile możesz …

Dostałeś karty – to nimi graj

Nie masz wpływu na to, jakie karty dostałeś od życia. Ale masz wpływ na to, jak je rozegrasz. Możesz narzekać, że ktoś inny ma lepszy układ. Możesz siedzieć i czekać na cud. Albo możesz ogarnąć się i zacząć grać tym, co masz.

Nie będziemy Cię oszukiwać

nikt z nas nie ma gotowych rozwiązań. Nie uważamy się za ludzi, którzy „odkryli prawdę” i teraz dzielą się nią z resztą świata. My też uczymy się na błędach, zmieniamy poglądy i szukamy odpowiedzi. Mamy doświadczenie którym możemy się podzielić.

Nie jesteśmy tu po to, by Cię dołować.

Ale jeśli będziesz czuł się po przeczytaniu czegoś niewygodnie – to znaczy, że może warto się nad tym chwilę zastanowić.

Nie szukamy wyznawców

Dam Ci do Myślenia to nie sekta, nie zbiór dogmatów, nie kolejny “kult samorozwoju”. Nie jesteśmy tutaj po to, żeby mówić Ci, jak masz żyć. Nie szukamy wyznawców, tylko ludzi, którzy mają własne zdanie – i są gotowi je podważać, jeśli znajdą lepszą wersję rzeczywistości.


Nie jesteśmy tutaj, by głaskać Cię po EGO


Nie znajdziesz tu pustych frazesów o tym, że jesteś wyjątkowy i że wszystko Ci się należy. Nie będziemy Ci wmawiać, że świat jest niesprawiedliwy i że wszyscy wokół mają łatwiej. Nie dlatego, że chcemy być brutalni – ale dlatego, że życie samo w sobie jest brutalne i nikt nie rozdał Ci w nim złotej karty „jesteś zwycięzcą, więc się nie przejmuj”.

Wszyscy jesteśmy niedoskonali. Popełniamy błędy, czasem nie mamy siły, innym razem szukamy wymówek. Każdy ma w głowie ten głos, który mówi „może jeszcze chwilę odpocznę”, „to nie moja wina” albo „innym się udało, bo mieli lepiej”. I to jest normalne. Ale pytanie brzmi: czy to zostawisz tak, jak jest, czy coś z tym zrobisz?

Nie będziemy Cię oszukiwać – nikt z nas nie ma gotowych rozwiązań. Nie uważamy się za ludzi, którzy „odkryli prawdę” i teraz dzielą się nią z resztą świata. My też uczymy się na błędach, zmieniamy poglądy i szukamy odpowiedzi.

To, co tu znajdziesz, to nie poradnik „jak żyć idealnie”, ale zbiór przemyśleń i historii, czasem legend 😉 , które mogą Ci pomóc zobaczyć rzeczy z innej perspektywy. Może Cię wkurzą. Może się z nimi nie zgodzisz. Może dadzą Ci do myślenia i w końcu zadasz sobie pytanie: czy naprawdę robię wszystko, co mogę, żeby moje życie było takie, jak chcę?

Portal, który zmienia się razem z wami


Dam Ci do Myślenia istnieje od kilkunastu lat i przez ten czas jego autorzy – w tym założyciel TYAB – zmieniali się, rozwijali i nabierali nowej perspektywy. Niektóre poglądy, które wydawały się niepodważalne dekadę temu, dziś są już inne – bo tak działa rozwój.
Pisząc, nie wychodzimy z pozycji „wszechwiedzących ekspertów”. Każdy z nas uczy się na bieżąco, a artykuły odzwierciedlają aktualne doświadczenia i sposób patrzenia na rzeczywistość. Jeśli w przyszłości zmienimy zdanie? Trudno – to znaczy, że znaleźliśmy lepszą odpowiedź.

Sponsoring i materiały komercyjne – dlaczego to robimy?

Tak, na portalu znajdziesz materiały sponsorowane, książki, kursy i inne płatne treści. Bo rozwój wymaga zasobów – czasu, energii i środków.

Kiedyś można było pisać dla frajdy, ale dziś trzeba podejmować decyzje, które pozwolą rozwijać ten projekt i robić to na poważnie.
• To nie znaczy, że zmieniamy się w maszynkę do zarabiania.
• To nie znaczy, że zaczniemy pisać pod publiczkę.
• To znaczy, że chcemy dawać wartość i rozwijać się razem z tym portalem.

Jeśli chcesz nas wspierać – super. Jeśli nie – i tak znajdziesz tu coś, co zmusi Cię do myślenia.
Ale pamiętaj: to Ty decydujesz, co z tym zrobisz.

To nie jest kolejny Red Pillowy gniot.

Nie utożsamiamy się z ruchem red pill, choć niektórzy mogą dostrzec pewne podobieństwa. Różnica polega na tym, że my chcemy patrzeć szerzej – nie ograniczamy się do horyzontu szerokości własnego rozporka.
Nie zamierzamy serwować Ci gotowej recepty na życie, nie będziemy powtarzać w kółko tych samych schematów o relacjach czy „męskim przebudzeniu”. Bo życie jest bardziej złożone niż proste podziały i ideologie.
To portal dla tych, którzy chcą zrozumieć więcej – nie tylko w kontekście relacji, ale w każdym aspekcie, który kształtuje nasze wybory, sposób myślenia i rzeczywistość, w której funkcjonujemy.

Czasem trafisz na bzdury – i to normalne


Tak, może się zdarzyć, że znajdziesz tu niespójności, a nawet rzeczy, które dziś wydają się głupie – szczególnie w starszych materiałach. To normalne. Każdy człowiek przechodzi przez różne etapy w życiu, ma inne doświadczenia i nie zawsze od razu rozumie wszystko w pełni.
Nie usuwamy starych treści tylko dlatego, że dziś widzimy je inaczej. Wręcz przeciwnie – to część procesu. Pokazuje, jak zmienia się sposób myślenia, jak człowiek dojrzewa i jak zdobywa nowe perspektywy. Jeśli coś dziś wydaje Ci się „niedojrzałe” lub nie do końca trafne – to znak, że autor też się rozwijał i nie stał w miejscu.
Nie jesteśmy nieomylni, nikt nie jest. Możesz nas złapać za słowo, możesz podważać to, co piszemy – i bardzo dobrze.
Bo jeśli czytasz i myślisz, zamiast ślepo przyjmować każdą treść, to znaczy, że ten portal działa dokładnie tak, jak powinien.


Tak, wspieramy się AI – i nie mamy zamiaru tego ukrywać


Nie zamierzamy udawać, że wszystko, co czytasz na tym portalu, jest klepane w pocie czoła na klawiaturze od pierwszej do ostatniej litery. Tak, korzystamy z AI – ale nie po to, żeby wyręczała nas w myśleniu, tylko po to, żeby treści były lepiej napisane i bardziej spójne.

Jak to wygląda w praktyce?

AI nie pisze za nas – poprawia gramatykę, stylistykę i pomaga nam skracać czas potrzebny na finalizowanie treści.
Zamiast żmudnego pisania, często nagrywamy monologi, rozmowy, dyskusje, które następnie przekształcamy w tekst. Dzięki temu artykuły są bardziej naturalne i płynne.
Model AI, z którego korzystamy, jest przeszkolony na podstawie wcześniejszych treści, dzięki czemu nie zmienia stylu autora – tylko pomaga mu pisać lepiej i szybciej.

Każdy artykuł powstaje we współpracy z AI. To oznacza, że nie dostajemy gotowego tekstu, tylko korzystamy z narzędzi, które pozwalają nam publikować regularnie, bez utraty jakości. Nie będziemy nikogo oszukiwać – wszyscy korzystają z AI, ale nie każdy się do tego przyznaje. My nie mamy problemu z byciem transparentnymi, bo finalnie to Wy jesteście beneficjentami tej technologii – dostajecie lepsze, bardziej dopracowane treści, które można czytać bez bólu oczu i mózgu.