Nie damy ci wymówek
Dostałeś karty – to nimi graj
Nie będziemy Cię oszukiwać
Nie jesteśmy tu po to, by Cię dołować.
Nie szukamy wyznawców
Nie jesteśmy tutaj, by głaskać Cię po EGO
Nie znajdziesz tu pustych frazesów o tym, że jesteś wyjątkowy i że wszystko Ci się należy. Nie będziemy Ci wmawiać, że świat jest niesprawiedliwy i że wszyscy wokół mają łatwiej. Nie dlatego, że chcemy być brutalni – ale dlatego, że życie samo w sobie jest brutalne i nikt nie rozdał Ci w nim złotej karty „jesteś zwycięzcą, więc się nie przejmuj”.
Wszyscy jesteśmy niedoskonali. Popełniamy błędy, czasem nie mamy siły, innym razem szukamy wymówek. Każdy ma w głowie ten głos, który mówi „może jeszcze chwilę odpocznę”, „to nie moja wina” albo „innym się udało, bo mieli lepiej”. I to jest normalne. Ale pytanie brzmi: czy to zostawisz tak, jak jest, czy coś z tym zrobisz?
Nie będziemy Cię oszukiwać – nikt z nas nie ma gotowych rozwiązań. Nie uważamy się za ludzi, którzy „odkryli prawdę” i teraz dzielą się nią z resztą świata. My też uczymy się na błędach, zmieniamy poglądy i szukamy odpowiedzi.
To, co tu znajdziesz, to nie poradnik „jak żyć idealnie”, ale zbiór przemyśleń i historii, czasem legend 😉 , które mogą Ci pomóc zobaczyć rzeczy z innej perspektywy. Może Cię wkurzą. Może się z nimi nie zgodzisz. Może dadzą Ci do myślenia i w końcu zadasz sobie pytanie: czy naprawdę robię wszystko, co mogę, żeby moje życie było takie, jak chcę?
Portal, który zmienia się razem z wami
Dam Ci do Myślenia istnieje od kilkunastu lat i przez ten czas jego autorzy – w tym założyciel TYAB – zmieniali się, rozwijali i nabierali nowej perspektywy. Niektóre poglądy, które wydawały się niepodważalne dekadę temu, dziś są już inne – bo tak działa rozwój.
Pisząc, nie wychodzimy z pozycji „wszechwiedzących ekspertów”. Każdy z nas uczy się na bieżąco, a artykuły odzwierciedlają aktualne doświadczenia i sposób patrzenia na rzeczywistość. Jeśli w przyszłości zmienimy zdanie? Trudno – to znaczy, że znaleźliśmy lepszą odpowiedź.
Sponsoring i materiały komercyjne – dlaczego to robimy?
Kiedyś można było pisać dla frajdy, ale dziś trzeba podejmować decyzje, które pozwolą rozwijać ten projekt i robić to na poważnie.
• To nie znaczy, że zmieniamy się w maszynkę do zarabiania.
• To nie znaczy, że zaczniemy pisać pod publiczkę.
• To znaczy, że chcemy dawać wartość i rozwijać się razem z tym portalem.
Jeśli chcesz nas wspierać – super. Jeśli nie – i tak znajdziesz tu coś, co zmusi Cię do myślenia.
Ale pamiętaj: to Ty decydujesz, co z tym zrobisz.
To nie jest kolejny Red Pillowy gniot.
Nie zamierzamy serwować Ci gotowej recepty na życie, nie będziemy powtarzać w kółko tych samych schematów o relacjach czy „męskim przebudzeniu”. Bo życie jest bardziej złożone niż proste podziały i ideologie.
To portal dla tych, którzy chcą zrozumieć więcej – nie tylko w kontekście relacji, ale w każdym aspekcie, który kształtuje nasze wybory, sposób myślenia i rzeczywistość, w której funkcjonujemy.
Czasem trafisz na bzdury – i to normalne
Tak, może się zdarzyć, że znajdziesz tu niespójności, a nawet rzeczy, które dziś wydają się głupie – szczególnie w starszych materiałach. To normalne. Każdy człowiek przechodzi przez różne etapy w życiu, ma inne doświadczenia i nie zawsze od razu rozumie wszystko w pełni.
Nie usuwamy starych treści tylko dlatego, że dziś widzimy je inaczej. Wręcz przeciwnie – to część procesu. Pokazuje, jak zmienia się sposób myślenia, jak człowiek dojrzewa i jak zdobywa nowe perspektywy. Jeśli coś dziś wydaje Ci się „niedojrzałe” lub nie do końca trafne – to znak, że autor też się rozwijał i nie stał w miejscu.
Nie jesteśmy nieomylni, nikt nie jest. Możesz nas złapać za słowo, możesz podważać to, co piszemy – i bardzo dobrze.
Bo jeśli czytasz i myślisz, zamiast ślepo przyjmować każdą treść, to znaczy, że ten portal działa dokładnie tak, jak powinien.
Tak, wspieramy się AI – i nie mamy zamiaru tego ukrywać
Nie zamierzamy udawać, że wszystko, co czytasz na tym portalu, jest klepane w pocie czoła na klawiaturze od pierwszej do ostatniej litery. Tak, korzystamy z AI – ale nie po to, żeby wyręczała nas w myśleniu, tylko po to, żeby treści były lepiej napisane i bardziej spójne.
Jak to wygląda w praktyce?
• AI nie pisze za nas – poprawia gramatykę, stylistykę i pomaga nam skracać czas potrzebny na finalizowanie treści.
• Zamiast żmudnego pisania, często nagrywamy monologi, rozmowy, dyskusje, które następnie przekształcamy w tekst. Dzięki temu artykuły są bardziej naturalne i płynne.
• Model AI, z którego korzystamy, jest przeszkolony na podstawie wcześniejszych treści, dzięki czemu nie zmienia stylu autora – tylko pomaga mu pisać lepiej i szybciej.
Każdy artykuł powstaje we współpracy z AI. To oznacza, że nie dostajemy gotowego tekstu, tylko korzystamy z narzędzi, które pozwalają nam publikować regularnie, bez utraty jakości. Nie będziemy nikogo oszukiwać – wszyscy korzystają z AI, ale nie każdy się do tego przyznaje. My nie mamy problemu z byciem transparentnymi, bo finalnie to Wy jesteście beneficjentami tej technologii – dostajecie lepsze, bardziej dopracowane treści, które można czytać bez bólu oczu i mózgu.