Bez kategorii

KILKA WSKAZÓWEK JAK SIĘ WITAĆ WEDŁUG ZASAD SAVOIR-VIVRE

Kiedyś zostałem zapoznany z pewną starszą kobietą. Ona wyciągnęła rękę nadgarstkiem do dołu, abym ją pocałował na przywitanie, ja tymczasem jej ręką potrząsnąłem jak ręką kolegi. Tak są skutki nieznajomości Savoir-Vivre. Jednak nawet jak znasz zasady Savoir-Vivre to też mogą przytrafić Ci się śmieszne sytuacje, gdyż druga osoba może ich nie znać. I tak kilka dni temu poznałem również pewną kobietę w podeszłym wieku, którą chciałem pocałować w rękę i zostałem uderzony przez nią w nos ;-). 

Całowanie w rękę:

Jak chcesz to możesz pocałować, a jak nie chcesz to nie ma przymusu, jednak uprzedzam, że starsze, nierzadko wpływowe panie są przyzwyczajone do całowania w rękę.  Więc sam musisz zdecydować czy całujesz w rękę czy też nie. Więc jak już ja całuje to Panie +60. Bo nie wszystkie  tego chcą. To trzeba wyczuć ogólnie po ułożeniu dłoni. Jak kobieta wysuwa dłoń do całowania, to wtedy całuj.

  • Nie całujesz pod gołym niebem.
  • Nie całujesz dłoni przez stół.
  • Nie całujesz w rękawiczkach.
  • Nie całujesz na spotkaniach biznesowych.

Jak się przedstawiać:

Osoby, które się nie znają to zapoznajesz. Czasem bywało tak, że np: moja koleżanka spotkała inną koleżankę i sobie gadały, a ja stałem jak kołek obok, aż sam musiałem się zapoznawać. W relacjach jakiś koleżeńskich to można przymknąć na to oko, ale jeśli chcesz się „bujać na salonach” to będzie to tylko świadczyło o Tobie i Twojej nieznajomości zasad towarzyskich.

Jeśli jesteś gospodarzem jakiejś imprezy, to na Tobie spoczywa obowiązek zapoznania osób, które się nie znają.  Przedstawiasz w następującej kolejności. Osobę „mniej ważną” przedstawiasz „ważniejszej czyli:

  • Osobę młodszą przedstawiasz osobie starszej.
  • Mężczyznę przedstawiasz kobiecie  mówiąc np: To jest Zdzicho, to Krystyna, poznajcie się. Najpierw przedstawiasz Zdzicha.
  • Jak jest dwóch facetów to przedstawiamy w pierwszej kolejności osobę na z jakiś względów bliższą, którą znamy np: dłużej.
  • Jak siedzisz i ktoś Ci podaje rękę to wstań i podaj rękę.

Przedstawiając drugą osobę nie gestykulujesz tylko używasz do tego głowy, patrząc się na osobę, której przedstawiasz drugą osobę.

  • Jak przedstawiasz jakiegoś klienta to on jest najważniejszy i to jemu przedstawiasz wszystkich w pracy, łącznie z szefem.
  • Jak przedstawiasz komuś męża i żonę to kobietę przedstawiasz pierwszą.
  • Jak z jednej strony jest jedno małżeństwo i z drugiej tak samo, to najpierw witają się panie ze sobą, potem panie z panami, a na końcu panowie.
  • Kobieta pierwsza podaje rękę.
  • Osoba starsza pierwsza podaje dłoń młodszej.
  • Jak się komuś kłaniasz to kłaniaj się w pierwszej kolejności najstarszym osobom.
  • Jeśli kogoś przedstawiasz np: profesora to mówisz „Pan Profesor Zdzicho”. Mówisz parę słów o nim np: Szef katedry prawa Cywilnego. Jeśli Ździcho się sam przedstawia to nie mówi o swoim tytule.
  • Jeśli masz przedstawić jakąś osobę i nie wiesz za bardzo kim ona jest, to sama niech się przedstawi.
  • Gdy ktoś przekręci nazwisko to poprawiamy i nie rozdrapujemy ran z oburzenia.
  • Jeśli nie znasz imienia to mów oto Pan Jażyna. Operuj nazwiskiem.
  • Za granicą nie całuj w rękę.

 

 

 

Tagi
Pokaż więcej

10 Komentarzy

  1. Mógłbyś zdradzić skąd wziąłeś taką wiedzę? Poszukuję książki, która mogła by przybliżyć mi zasady savoir vivre.

  2. ,,Osoba o niższej „pozycji” podaje rękę osobie o wyższej pozycji.” A nie jest przypadkiem odwrotnie? To właśnie osoba o wyższej pozycji decyduje, czy chce przywitać się przez podanie ręki i wtedy przez jej wyciągnięcie wyraża na to zgodę. Analogiczna sytuacja zachodzi, np. ,,Osoba starsza pierwsza podaje dłoń młodszej.” Może wdarł się do tekstu chochlik.

  3. Tyab, a widziałeś wywiad z ekspertem od dobrych manier i etykiety w biznesie Adamem Jarczyńskim w 20m2 Łukasza? Jest na youtube. Jeśli tak interesujesz się w savoir-vivre, to na pewno cię on zaciekawi 😉

  4. Ja mam takie pytanie. Wczoraj spotkałem przypadkiem na ogródkach w lokalu, grupkę znajomych, dosyć dobrych. Aczkolwiek z częścią nie mam jakiś tam połączeń bliskich. Były w tym gronie i kobiety i faceci, plus kilka osób których w ogóle nie znałem. Łącznie jakieś z 12-13 osób. Czyli dużo. Nie chciało mi się ze wszystkimi witać i całować, czy przedstawiać i obchodzić na około cały stół i się przeciskać między stolikami, więc powiedziałem uśmiechając się cześć wszystkim podnosząc recę. Chwilę stałem i kilka zdań powymieniałem. Po czym wróciłem do moich znajomych z którymi tego wieczoru byłem umówiony i z którymi byłem. Czy powinienem był się z każdym przywitać osobiście, czy dobrze zrobiłem i nie jest to jakoś źle odebrane w tym wypadku?

    1. Dobrze zrobiłeś, aczkolwiek zależy jakie to towarzystwo jest. Niektórzy wychodzą z założenia, że z każdym trzeba się przywitać i mogą mówić coś w stylu „przyszła psita i się nie przywita…”. Nie wiem ile oni mają lat i z jakiego środowiska się wywodzą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close