Relacje Damsko-Męskie

Jak Odzyskać Byłą Dziewczynę, Która Od Ciebie Odeszła?

Wpis dla wszystkich załamanych i pogubionych facetów, których zostawiła była dziewczyna, żona czy kochanka!!!!

UWAGA!!!

Nie Kupuj Nic Aby Odzyskać Swoją Byłą Dziewczynę, Żonę Czy Kochankę, Zanim Nie Przeczytasz Tego Bloga!!!

Ponieważ…

Właśnie masz przed sobą:

„WIELKĄ KSIĘGĘ ODZYSKIWANIA BYŁYCH KOBIET, ŻON CZY KOCHANEK”.

Masz przed sobą wielką księgę, pełną małych porad, które pomogą Ci odzyskać Twoją byłą dziewczynę.

Masz przed sobą…

Naprawdę bardzo mocny, zaawansowany, zajebiście obszerny oraz całkowicie darmowy materiał, który pokaże Ci krok po kroku, etap po etapie, jak odzyskać swoją byłą dziewczynę, żonę czy kochankę!!!

I NIE ZNAJDZIESZ TEGO NIGDZIE INDZIEJ W INTERNECIE!!!

(No chyba, że na innych stronach, które całymi płatami kopiują mojego bloga)

TA UNIKALNA I CAŁKOWICIE DARMOWA WIEDZA JEST TWOJĄ OSTATNIĄ DESKĄ RATUNKU DO TEGO, ABY ODZYSKAĆ SWOJĄ BYŁĄ DZIEWCZYNĘ, BYŁĄ ŻONĘ CZY BYŁĄ KOCHANKĘ

Oto masz przed sobą bardzo mocny oraz bardzo konkretny wpis dotyczący odzyskiwania byłych kobiet, który pomógł już dziesiątkom tysięcy mężczyzn w Polsce stanąć na nogi zaraz po rozstaniu z ex dziewczyną oraz rozwiać ich wszystkie wątpliwości z tym związane!!!

(Zanim zaczniesz czytać dalej, to zapisz się na mojego newslettera, aby dostawać więcej tego typu blogów i  pobierz 300 stronicowego, darmowego e-booka pod tytułem „Atrakcyjność w Pigułce”, który również pomoże Ci trochę w sytuacji w której się znalazłeś obecnie!!!!)

Zanim przejdziemy do konkretów, pozwól, że teraz zadam Ci jedno pytanie:

Czy kiedykolwiek miałeś tak, że szukałeś odpowiedniego klucza do drzwi? Pamiętasz jak sprawdzałeś każdy po kolei i na złość zawsze pasował ostatni? Pamiętasz jak zmarnowałeś kupę nerwów i czasu, zanim otworzyłeś zwykłe drzwi?

Podobnie jest z odzyskiwaniem ex dziewczyny.  Możesz czytać bardzo dużo i jednocześnie uświadamiać sobie, że czegoś Ci jednak brakuje…

Ten wpis na będzie dla Ciebie niczym ostatni klucz, pasujący do drzwi za, którymi stoi….

Twoja była dziewczyna, którą tak bardzo pragniesz

I WIESZ JESZCZE CO?

I idę teraz z Tobą o dobrą wódkę, że i Tobie pomoże doprowadzić się do pionu, zacisnąć pięści oraz odzyskać ten dawny błysk w oku.

Zakład? Przyjmujesz go?

Jak tak to…

WITAJ W NAJBARDZIEJ POJEBANYCH RELACJACH DAMSKO-MĘSKICH JAKIE TYLKO MOŻESZ SOBIE WYOBRAZIĆ

Witaj w relacjach damsko-męskich, pełnych samych sprzeczności, maksymalnie podniesionego ciśnienia, braku logiki, zszarganych nerwów, łez, nieprzespanych nocy oraz bólu głowy od ciągle goniących myśli, szukających  odpowiedzi na pytania.

Witaj w najtrudniejszych relacjach damsko-męskich jakie tylko są, gdzie niektórzy faceci, od nerwów potrafią nawet schudnąć 15 kilogramów w dwa tygodnie, nic nie jedząc, nie pijąc, tylko chodząc od okna do okna po pustym już pokoju, karmiąc się jedynie własnym żalem, który odczuwają.

Myślę, że skoro czytasz tego darmowego bloga, to sam już na własnej skórze przekonałeś się o ich skomplikowanym charakterze i przyznasz mi tu rację.

Myślę też, że już nie raz i nie dwa, zadawałeś sobie już pytania typu:

-O co jej kurwa może chodzić?

-Dlaczego taka jest? Dlaczego tak się zachowuje?

-Nie poznaję dziewczyny!!! To nie jest ta sama osoba, z którą tyle czasu byłem!!!

-Czemu mi to robi?

Będę teraz z Tobą całkowicie szczery

Mój drogi przyjacielu, jeśli chcesz odzyskać swoją byłą dziewczynę, żonę czy kochankę, to porywasz się teraz na najtrudniejsze relacje damsko-męskie, które naprawdę bardzo mocno wyniszczają człowieka emocjonalnie o czym zapewne już zdążyłeś się przekonać, popełniając błąd za błędem.

Nie ukrywam też, że bez odpowiedniej wiedzy oraz wsparcia, porywanie się na takie relacje, to jak:

Skok na bungee, ale bez liny lub nurkowanie bez tlenu

Ale nie martw się. Jesteś w domu.

Właśnie znalazłeś miejsce, gdzie wszystkiego się dowiesz o kobietach oraz ich odzyskiwaniu

Witaj na damcidomyslenia.pl, gdzie znajdziesz dla siebie brakujący tlen.

Właśnie trafiłeś na bezpieczną przystań, w której wyjaśnię Ci wszystko dokładnie, odnośnie tego: jak wygląda powrót do byłej dziewczyny.

Będę dla Ciebie niczym latarnia morska, która rozświetla Ci drogę do właściwego portu, w którym odnajdziesz swój:

  • Spokój.
  • Pewność siebie.
  • Ciszę.
  • Ukojenie,
  • A być może i Twoją byłą kobietę.

W tej chwili Twój statek (związek) dryfuje po niebezpiecznych wodach. Wodach naprawdę bardzo głębokich i bardzo niebezpiecznych.

Jeden błąd i…

Przeczytaj bardzo dokładnie tego bloga, zanim roztrzaskasz Swój związek całkowicie o skały!!!

Skoro trafiłeś na tego bloga, to prawdopodobnie rzuciła Cię dziewczyna i wystukałeś w Googlu następujące frazy: jak odzyskać kobietę, jak odzyskać dziewczynę, odzyskać dziewczynę, jak odzyskać byłą, jak odzyskać byłą, co zrobić żeby odzyskać dziewczynę, jak odzyskać ex, odzyskać była, jak odzyskać ukochaną osobę, jak odzyskać byłą, jak odzyskać zaufanie kobiety, jak odzyskać kobietę, jak odzyskać byłą kobietę, jak wrócić do byłej, jak odzyskać żonę, jak przekonać dziewczynę do powrotu, zostawiła mnie dziewczyna jak ją odzyskać, dziewczyna mnie rzuciła jak ja odzyskać, jak odzyskać narzeczoną, jak odzyskać zaufanie dziewczyny, jak odzyskać byłą dziewczynę i sprawić aby wróciła na kolanachJak wrócić do ex, jak odzyskać ex, jak odzyskać byłą dziewczynę, jak sprawić by dziewczyna wróciła ponownie.

Czyż tak nie było? Nie było tak, że wpisywałeś frazy jak opętany, ponieważ chciałeś więcej i więcej wiedzy, która sprawi, że poczujesz chwilową ulgę oraz nadzieję na to, że Twoja była kobieta wróci do Ciebie ?? Czyż tak nie było mój drogi przyjacielu?

Wiesz skąd to wiem?

Bo ja sam tak robiłem. Jednak na tamten czas, jedyne co natrafiałem to pseudo kursy-pseudo trenerów uwodzenia, którzy tak naprawdę żerowali na takich gościach jak ja wtedy i takich gościach jak Ty dzisiaj DAJĄC IM NADZIEJĘ.

Ja nie chcę Ci dawać złudnej nadziei. Tak, właśnie. Ja Ci nie dają nadziei na odzyskanie swojej byłe dziewczyny. Chcę, abyś porzucił nadzieję, dla własnego dobra i spokoju psychicznego.

W tych relacjach nadzieja bywa zgubna. W tych relacjach nadzieja usypia czujność i podkłada pułapki. Porzuć więc nadzieję.

Sprawy Twojej byłej dziewczyny inaczej trzeba rozegrać. Trzeba to zrobić mądrze i sprytnie.

Bo wiesz…

Problem nie polega na tym, że wy wrócicie do siebie na kilka dni, ale na tym, żebyś utrzymał ten związek w przyszłości. Po to przecież chyba chcesz wrócić co? Chcesz wrócić nie na chwilę, tylko na zawsze. Prawda? 

Tym wpisem postaram się uratować: Twoją duszę, Twój honor, godność, a być może także i związek

Także spokojnie…

Nie rób sobie krzywdy i nie rwij włosów na głowie. Jeszcze raz powtarzam, abyś się uspokoił i na spokojnie zaczął czytać, to co chcę Ci przekazać.

Doceń moją pracę, bo zrobiłem to zupełnie za darmo, a mógłbym chcieć za to pieniądze i myślę, że byś  był w stanie zapłacić, bo taki masz stan emocjonalny, że zrobisz wszystko, aby ją odzyskać.

Także…

Dla Kogo Jest Ten Materiał?

  • Dla osób co są „świeżo” po rozstaniu, którzy byli w związku kilka miesięcy lub parę lat, a teraz wyrywają sobie włosy z głowy z żalu oraz tęsknoty za swoją byłą dziewczyną. Przez to nie mogą spać w nocy, patrzą się ciągle w sufit, nie mogą się skupić, jeść, pić. Ciągle czują uczucie „stresu” uciskające ich żołądek, dzięki temu poczujesz się dużo lepiej, niż godzinę temu. Gwarantuje Ci to.
  • Dla osób będących w związku, jednak mających przeczucie, że w ich relacji „coś nie gra”. Ich kobieta nagle stała się jakaś inna, taka oziębła, zdystansowana, zdenerwowana, a wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią im, że pomału zbliża się rychły koniec związku. Nie chcą tego i chcesz się zabezpieczyć przed ewentualnym odejściem.
  • Dla osób, które chcą odnowić relacje ze swoimi „niedoszłymi” kobietami lub kochankami. Tylko chcą zrobić to w sposób dyskretny i sprytny.
  • Dla osób nie będących w związku, ani nie mających najmniejszego zamiaru wracać do swojej byłej dziewczyny, jednak zainteresowała ich tematyka tego poradnika, więc chcą nabyć tą bezcenną wiedzę, tak by w przyszłości jak znajdą się w podobnej sytuacji wiedzieli od razu co robić i jak się zachowywać, aby zasiać w głowie kobiety ziarnko niepewności, które sprowadzi ją na ziemię.
  • Dla osób w których związku wszystko świetnie się układa, lecz na wszelki wypadek wolą mieć wiedzę, która może uratować ich honor, godność  oraz związek gdyby przyszły „czarne chmury”.
  • Dla osób, które są singlami, lecz interesują się relacjami damsko-męskimi. Dzięki temu będą miały bezcenną wiedzę na przyszłość.

Jeśli nie jesteś jedną z tych osób, to nie czytaj dalej, aczkolwiek myślę, że możesz trochę żałować:):):)

DLA KOGO NIE JEST TEN MATERIAŁ?

Dla osób, które liczą tylko na jakieś tajemne sekrety, magiczne zaklęcia i pigułki, pod wpływem, której była dziewczyna niczym zahipnotyzowana padnie na kolana, zacznie się czołgać i błagać o powrót.

Takie bajki to nie u mnie! Odzyskiwanie byłych dziewczyn, to długofalowy proces, który może trwać dniami, tygodniami, miesiącami, a w ekstremalnych sytuacjach nawet i latami. Dziś kobieta zachowuje się tak,  a jutro inaczej. Wszystko zależy od tego:

  • Jakie błędy popełniłeś w związku.
  • Jakie błędy popełniłeś przy rozstaniu.
  • Jakie błędy popełniłeś zaraz po rozstaniu.
  • W jakim momencie zdecydowałeś się na pomoc w odzyskaniu byłej kobiety?
  • Jak wygląda teraz Twoje życie.
  • Czy kogoś nowego poznała.

Jak chcesz szybko odzyskać ex, to musisz być gotowy na to, że za chwile również szybko ją stracisz, a najprędzej, to stracisz na zawsze nie tylko byłą dziewczynę, ale również swoje pieniądze, którymi zapłacisz za złudną nadzieję odzyskania ex w kilka dni.

Takie rzeczy to nie u mnie.

A co jest u mnie? Czego u mnie się dowiesz?

Z BLOGA TEGO DOWIESZ SIĘ TEGO, CZEGO NAJBARDZIEJ POTRZEBUJESZ W TYM FATALNYM DLA TWOJEGO ŻYCIA MOMENCIE, I ODZYSKAĆ SWOJĄ BYŁĄ DZIEWCZYNĘ

Z tego wpisu w szczególności dowiesz się odpowiedzi na nurtujące Cię pytania:

  • Jak wyglądają tak naprawdę powroty kobiet do swoich byłych facetów, dzięki czemu będziesz wiedział, czemu akurat Twoja ex kobieta teraz chce wrócić do Ciebie, a ta wiedza może uratować Twój honor i godność w oczach swoich, jej, a także Twoich przyjaciół, znajomych, kolegów.
  • Jakie są główne przyczyny rozpadu związków, dzięki czemu będziesz wiedział dlaczego Twoja EX odeszła od Ciebie, z jakich powodów oraz jakich błędów nie możesz popełniać w przyszłości. Będzie to bardzo cenna nauka, która otworzy Ci szeroko oczy.
  • W jaki sposób kobiety najczęściej zrywają z mężczyznami. Przynajmniej raz jakaś kobieta tak zerwie z Tobą i jak się zachowywać w takich sytuacjach. Jest to bardzo ważny punkt na który musisz zwrócić swoją uwagę, mój drogi przyjacielu.
  • W jaki sposób zachować się kiedy kobieta zrywa z Tobą, tak aby zasiać w jej głowie ziarno niepewności, tak aby głowiła się, czy aby na pewno podjęła dobrą decyzję. Twoje zachowanie zetnie ją z nóg. A przy tym dostanie konkretne emocje tj: zdziwienie, szok, zaskoczenie, które z kolei mogą zamienić się w wielką ciekawość. Ciekawość sprawi, że Twoja ex zacznie się głowić nad Tobą i waszym związkiem. Im bardziej będzie się głowić, tym mocniej będzie myślała o Tobie. Im mocniej będzie myślała, tym ponownie będą odżywać w jej wnętrzu pierwotne uczucia do Ciebie, a przyzwyczajenie, które jest między wami, będzie potęgowało to uczucie, co w ostateczności będzie prowadziło do tego, że Twoja ex stwierdzi, że zwyczajnie w świecie się pomyliła.
  • Jak poradzić sobie zaraz po rozstaniu, tak aby przeżyć to jak najmniej uciążliwie dla Twojej psychiki, dzięki temu będziesz lżej przechodził rozstanie, nie będziesz zdesperowany, odzyskasz swoje utracone dawne życie, honor, godność, a na Twojej twarzy znów pojawi się uśmiech.
  • Jakich błędów powinieneś unikać zaraz po rozstaniu, dzięki temu będziesz na bardzo mocnej pozycji do ponownego namieszania jej w głowie, nawet jeśli wcześniej w jej oczach bardzo wiele straciłeś. Być może popełniłeś kilka błędów, jednak na tym etapie nie jest wszystko przesądzone.
  • Poznasz 4 Etapy odzyskiwania swojej EX DZIEWCZYNY KROK PO KROKU-ETAP PO ETAPIE. Przeprowadzę Cię jak małe dziecko za rękę przez ruchliwą ulicę pełną pułapek zastawionych przez Twoją ex. Uwierz, że gra się dopiero zaczyna!!! Jak byłeś z kobietą dłużej niż 3 miesiące, to wywołałeś w niej uczucie przyzwyczajenia, a przyzwyczajenie jest niekiedy gorsze od zakochania.
  • Dowiesz się jak pojawić się z powrotem, dyskretnie w życiu swojej byłej dziewczyny, tak aby myślała, że to przeznaczenie, zbieg okoliczności, czy całkowity przypadek, który podpowie jej, że to być może jest jakiś- ZNAK OD LOSU.  Jest to bardzo ważne, żeby tak pomyślała, bo jak zrobisz to po swojemu, niedyskretnie i w nieodpowiednim czasie, to ona może stwierdzić, że ją prześladujesz.
  • Jak zachować się, gdy przypadkiem spotkacie się gdzieś na ulicy, tak aby wypaść w jej oczach jak najlepiej i namieszać troszkę w głowie.
  • Jak zachowywać się, gdy już odnowicie ze sobą kontakt i jakie pułapki i testy mogą czekać na Ciebie na tym etapie.
  • Jak powinny wyglądać wasze kolejne spotkania, tak by nie zepsuć wszystkiego za wcześnie. I żebyś znów nie wylądował na mieliźnie.
  • Co robić i jak działać gdy Twoja była dziewczyna ma chłopaka. Jak krok po kroku wybijać go z jej głowy, a kolesiowi rozwalić związek.
  • Jak zachowywać się na imprezie, na której była dziewczyna razem ze swoim, nowym chłopakiem, tak by namieszać jej w głowie i  aby jej chłopak zaczął popełniać błędy. 
  • I wiele innych cennych rad, które otworzą Ci oczy na relacje damsko-męskie oraz psychologię kobiet, za które powinieneś mi postawić dobrego litra wódki:):):):):)

Co się stracisz jeśli nie weźmiesz na poważnie moich rad i mojego doświadczenia?

  • Stracisz kobietę, która może już do Ciebie nie wrócić. Po prostu popełnisz tyle błędów, że ich odwracanie będzie niemożliwe, albo będzie wymagało dłuuuuuugiego czasu.
  • Stracisz swój Honor i Godność w jej oczach, przez co nie będzie darzyła Cię należytym szacunkiem. Dzięki temu sprawisz, że Twoja ex poczuje taką wielką satysfakcję i dumę widząc jak płaszczysz się przed nią.
  • Będziesz każdego dnia czuł wielki niepokój i poczucie winy, które będzie narastało z każdym dniem, aż pękniesz i zaczniesz popełniać błędy.
  • Popalisz wszystkie mosty jakie jeszcze wiszą pomiędzy wami. Przez to zdobycie jej będzie niemożliwe.
  • Popchniesz kobietę w ramiona innego faceta, albo przyspieszysz ten proces. Przez to jej odzyskanie może być naprawdę trudne.

KIM JESTEM? ABY MÓC UDZIELAĆ CI TUTAJ RAD JAK ODZYSKAĆ BYŁĄ DZIEWCZYNĘ, BYŁĄ ŻONĘ CZY BYŁĄ KOCHANKĘ?

Jestem TYAB mam 34 lata i prowadzę hobbistycznie bloga, którego właśnie czytasz.

Damcidomyslenia.pl, to moje dziecko, które założyłem specjalnie dla takich osób jak Ty.

Wywodzę się z największego forum w Polsce dotyczącego uwodzenia kobiet, gdzie jestem bardzo dobrze znany, na który trafiłem w 2011 roku właśnie wtedy kiedy rzuciła mnie moja była dziewczyna.  Właśnie wtedy wpisałem w Google „Jak odzyskać byłą dziewczynę” i tak zmieniło się moje życie.

Tak. Zanim zacząłem przygodę z poznawaniem kobiet, próbowałem odzyskiwać moją ex, wpadając tym samym w pułapki przez nią zastawione.  Była to naprawdę bardzo mocna, życiowa nauczka dla mnie, którą również i Ty teraz przerabiasz.

Od tego momentu rozpocząłem wyboistą drogę ku mojej zmianie, przewracając swoje życie kilka razy do góry nogami.  Relacjami damsko-męskimi zajmuję się od  ponad 6 lat, więc przez ten czas moje wpisy, rady oraz moje doświadczenie pomogło tysiącom mężczyzn w Polsce:

  • Stanąć na nogi po życiowych ciężkich chwilach.
  • Odzyskać swój honor i godność mężczyzny.
  • Zmienić swoje życie na lepsze
  • Poznać nową dziewczynę lub odzyskać Ex.

Wcześniej udzielałem się na największym forum o uwodzeniu w Polsce, które zrzesza kilkadziesiąt tysięcy użytkowników, dzieląc się moimi doświadczeniami z kobietami. Po pewnym czasie za namową kolegów założyłem właśnie tego bloga, którego teraz właśnie czytasz.

Przez te 6 lat mojej codziennej praktyki:

  • Podchodziłem do? No właśnie sam nie wiem do jakiej ilości kobiet, a z tego podchodzenia wynikały różne rzeczy, o których mógłbym napisać niejedną książkę dostępną od 18 roku życia. Moimi przemyśleniami dzielę się właśnie na tym blogu.
  • Byłem gościem który wstydził się zamówić Pizzę przez telefon a co mówić załatwić jakiś temat w Urzędzie czy w Banku. Przez to moje życie strasznie kulało. O zagadaniu do kobiet mogłem tylko pomarzyć. Jestem idealnym przykładem, że każdy może się przełamać i wyjść na prostą.
  • Dostawałem setki odrzuceń, z których wyciągałem wnioski.
  • Poznawałem kobiety z którymi łączyły mnie długofalowe relacje.
  • Traciłem kobiety, które ponownie odzyskiwałem i znów traciłem, by znów je odzyskać, aż daliśmy sobie oboje  spokój :):):)
  • Rzucałem dziewczyny bez powodów. Ich reakcja była bezcenna.
  • Eksperymentowałem starając przekraczać granicę tolerancji kobiet na każdym kroku. Czyli sprawdzałem jak daleko mogłem się z nimi posunąć. Takie sytuacje dawały mi naprawdę dużo do myślenia o psychologii kobiet.
  • Traciłem kobiety na rzecz innych facetów np: pewnego piłkarza ekstraklasy 🙂
  • Odbijałem zajęte kobiety oraz rozbijałem związki, a także małżeństwa ( Wiem, nie ma się czym chwalić, ale  takie relacje też nauczyły mnie dużo i jak chcesz mieć pełny obraz relacji damsko-męskich musisz także i znaleźć się w takich sytuacjach)
  • Zakochałem się w zajętej kobiecie, którą próbowałem odbić. Nasza relacja trwała 3 lata. (Przejebana sytuacja. Nie życzę najgorszemu wrogowi tych emocjonalnych katuszy)

Przez te ponad 6 lat znajdowałem się w różnych sytuacjach z kobietami, które uczyły mnie rozumu i doświadczenia. Wiem co czuje facet, któremu odbito dziewczynę. Wiem co czuje facet, który traci kobietę. Wiem co czuje facet, który zakochał się w zajętej kobiecie i próbuje ją zdobyć. Wiem jak zachowuje się taka kobieta. Wiem jak zachowuje się kobieta kiedy jest wolna oraz zajęta. Wiem jakie to uczucie dostać kosza. Wiem jakie to uczucie być wyśmianym przez kobietę itd.

Po prostu wiem, bo przeżyłem wszystkie sytuacje z kobietami jakie tylko sobie możesz wyobrazić. Jeśli wyobrazisz sobie jakąś sytuację, to wiedz, że ja już ją przerabiałem. Jeśli masz jakiś problem z kobietami, to wiedz, że ja też ten problem miałem. Jeśli znajdujesz się w jakiejś sytuacji z kobietą i zastanawiasz się czy to ma sens, to wiedz, że ja też w tej sytuacji byłem i mogę Ci powiedzieć, czy to ma sens czy nie.

Przez te kilka lat pomogłem osobiście setkom mężczyzn w relacjach damsko-męskich. Nawet jeśli nie zdobyli dziewczyny czy odzyskali swojej ex to i tak wychodzili wygrani z:

  • Lepszym nastawieniem do życia.
  • Nową wiedzę i bogatsi o doświadczenia.
  • Zagraniu ex na nosie.
  • Poznaniu nowej, lepszej, kobiety.

Co mnie i mojego bloga odróżnia od większości osób zajmujących się tematyką odzyskiwania byłych kobiet w Polsce?

Daje Ci najlepszą i najbardziej szczegółową wiedzę, której nigdzie indziej nie dostaniesz ZA DARMO!!! Ta darmowa wiedza bije na głowy liczbą konkretów wszystkie inne płatne poradniki jakie są dostępne w internecie.

Twoim tylko zadaniem jest dokładne przeczytanie tego bloga od deski do deski. 

CO O MNIE I O TYM BLOGU MYŚLĄ INNI, PODOBNI DO CIEBIE FACECI, KTÓRZY ZNALEŹLI SIĘ W TAKIEJ SAMEJ SYTUACJI ŻYCIOWEJ JAK I TY?

Poczytaj komentarze pod tym blogiem. Możesz też opisać swoją sytuację, a tutaj wrzucę opinię ludzi, którym udało mi się w jakimś stopniu pomóc.

Są też kary oraz nagrody:):)

UWAGA!!! WAŻNE!!!

NIESTETY NIE ODPISUJĘ JUŻ NA WIADOMOŚCI DOTYCZĄCE EX DZIEWCZYNY!!! PONIEWAŻ DOSTAJĘ ICH ZA DUŻO!!!

Masz tutaj naprawdę bardzo mocny i darmowy materiał związany z odzyskiwanie byłej dziewczyny, który specjalnie dla Ciebie napisałem.

Jeśli chcesz, abym poświęcił Ci godzinę czasu na Twój problem z byłą dziewczyną, to musisz polać mi bardzo dobrego litra barowej wódki

A wtedy dostaniesz ode mnie godzinę lub nawet trochę więcej mojego cennego czasu plus moją książkę „Prawo Wzajemności-Twoja Instrukcja Obsługi Ludzi”.

Książka jest o tyle ważna ponieważ otworzy Ci oczy na pewne sprawy, które zabierają Ci Twój szacunek w oczach ludzi w tym i kobiet. 

Będzie to wyglądało jakbyś zabrał mnie na wódkę do baru i opowiedział mi swój problem, a ja dam Ci konkretne rady i wskazówki, tak abyś zachował swój honor, godność i ewentualnie odzyskał swoją ex!!! Potrząsnę Tobą i dam Ci do myślenia jak za bardzo będziesz się mazał!!!!

Jak chcesz mi postawić dobrą wódkę, to napisz na: [email protected]

Jeśli masz problem ze swoją ex dziewczyną, skomentuj tego bloga, opisz swoją sytuację, a może na niego odpiszę w wolnej chwili. Mogę to zrobić ja, albo może zrobić to ktoś inny!!!!

JESTEŚ GOTÓW????

Czas czytania bloga, to dobre kilka godzin, które mają Tobą potrząsnąć i dać Ci do myślenia naprawdę bardzo mocno na temat tego, jak się odzyskuje byłe dziewczyny!!!!

JAK ODZYSKAĆ BYŁĄ DZIEWCZYNĘ, KTÓRA OD CIEBIE ODESZŁA 

Jak to ze mną było? Czyli moja historia z Ex Dziewczyną!!!

Czerwiec 2011

Siedzę sobie pewnego razu z moją dziewczyną w domu i oglądamy film-taką tandetną amerykańską komedię dla kretynów, gdzie największy frajer próbuje zdobyć piękność, popijając browara. Ja piję Królewskie, a ona męczy Perłę. Myślę sobie wtedy:

Dziwne,  jakoś ze mną zawsze  męczy te browary i nigdy nie dopija, a ze swoimi koleżankami  potrafi wypić bardzo dużo i to w krótkim czasie. Ostatnio się coś bardzo rozbrykała. Imprezka goni imprezkę. Często wychodzi i wraca najebana jak stodoła, a tutaj nawet połowy piwa nie dopija.

Nagle ona wypala, przerywając mi moją myśl:

-Wiesz co TYAB? zróbmy sobie przerwę, co?

Tak na nią się popatrzyłem, uśmiechnąłem się, myśląc:

-Ehhhh…Znowu zaczyna się jej te pierdolenie, już tyle razy zrywaliśmy ze sobą i na drugi dzień się schodziliśmy. Znów to samo? Co jej odjebało? Że niby teraz się rozstajemy? O co jej chodzi? W naszym związku jest coś nie tak?W sumie ostatnio jest jakaś dziwna, ale żeby zrywać? Czy może pod wpływu tej głupiej, nieśmiesznej komedii poprzestawiało jej się coś w potylicy, że postanowiła  tak jak bohaterka filmu zostawić frajera, dla bohatera?

Więc za bardzo się jej słowami nie przejąłem. Powiem więcej nawet z uśmiechem jej przytaknąłem mówiąc:

-Dobra, to zróbmy sobie przerwę.

I tak sobie o tym gadamy z uśmiechem, o tej naszej przerwie, aż ona nagle wypala:

Tylko wiesz co? jak będziesz bzykał się z innymi, to używaj prezerwatyw, OK?

Te słowa naprawdę mnie zaskoczyły. Powiedziała to w taki wyjebany sposób, bez emocji jakby właśnie wyrzuciła coś niepotrzebnego do śmieci. Nigdy nawet tak nie mówiła, a teraz oficjalnie przyznała, że mogę bzykać się z innymi.

Dobra-odpowiedziałem, lekko się uśmiechając, ale ten uśmiech był wymuszony, a w głowie już zaczęły mi się kotłować myśli mówiące:-Ty ona chyba serio mówi, wiesz?

W ciągu następnych kilku dni, dała mi jasno do zrozumienia, że jednak nie żartowała i naprawdę zerwała ze mną, oczywiście mówiła, że to Tylko przerwa. Ale ta przerwa różniła się od tych, które do tej pory mieliśmy. Teraz była taka pewna siebie, że zaczęło mnie to bardzo intrygować.

Co się stało? Czyżby mogła znaleźć kogoś innego?-Nie, nie ona. Ona taka nie jest. Pewnie zaraz jej przejdzie-pocieszałem się w myślach. Jednak im dłużej trzymała mnie na dystans, tym zacząłem wpadać w panikę. Nagle doszło do mnie, że jednak to nie są jaja.

Nagle doszło do mnie, że teraz odeszła i to na serio. Wcześniej się rozchodziliśmy, ale zaraz się schodziliśmy. Zresztą po kilku dniach przerwy czułem, że się i tak się zejdziemy. Czułem to gdyż widziałem jak się w stosunku do mnie zachowywała, jednak nie tym razem. Tym razem czułem coś innego. Tym razem  czułem, że to naprawdę koniec. Kiedy chciałem ją dotknąć to ona odsuwała się mówiąc:

Przecież nie jesteśmy razem, mamy przerwę, nie pamiętasz?

Mówiła to z uśmiechem oraz wielką pewnością siebie, której dawno u niej nie widziałem. Widać sprawiało jej to przyjemność, że zaczynałem za nią latać i dopraszać się o dotyk oraz o jakikolwiek kontakt i uwagę z jej strony. Zagadywałem ją, stałem się taki kurwa nadmiernie uczynny, że nawet odprowadzałem ją na przystanek tramwajowy jak szła do pracy, czego nigdy nie robiłem. Wyobrażasz sobie, że odprowadzasz swoją kobietę 50 metrów na przystanek? By za godzinę samemu iść na niego?

Ona widziała to jak zaczynam latać za nią i miała wtedy wielki uśmiech na twarzy. Chodziła cały czas zadowolona, szczęśliwa, a ja? Ja tylko marzyłem o tym, aby pozwoliła mi się znowu dotknąć i żeby było jak dawniej. Tak. Tak mocno i cholernie chciałem, aby znów było jak dawniej. Też tak masz? Też chcesz, aby było jak dawniej? Na bank tak. 

Chodziłem cały czas ciągle smutny, tak jak i Ty pewnie teraz chodzisz. Nie mogłem się na niczym skupić. Ciągle w głowie rozmyślałem jak ją przekonać do siebie, aby zmieniła zdanie. Na początku oczywiście robiłem dobrą minę do złej gry. Udawałem wesołego. Udawałem, że wszystko jest w porządku i liczyłem, że ona w końcu pęknie. Niestety była twardsza niż myślałem. Już ta sytuacja powinna dać mi do myślenia, że prawdopodobnie ktoś jej pomaga w tym, aby nie pękła. Była twarda, a wręcz niewzruszona, a ja? Kurwa zacząłem pękać.

Taki stan rzeczy trwał bodajże tydzień, aż pękłem. Zacząłem być dla niej cieplejszy, ale ona z dnia na dzień, zaczynała robić się coraz zimniejsza i coraz bardziej zaczęła odsuwać się ode mnie. Na początku tylko pieprzyła z uśmiechem:

-Nie dotykaj, mamy przecież przerwę. Nie pamiętasz?

I jednocześnie sama prowokowała sytuację, abym ją dotknął, ale im dłużej się napraszałem, tym stawała się zimniejsza, oschła. Wszystko zaczęło jej nagle we mnie przeszkadzać. Nic jej nie pasowało, a ja żeby jej nie denerwować chodziłem na palcach. 

Już w tym miejscu wszystko pierdoliłem po całości. Całkowicie się do niej dostosowałem. Cały swój tryb życia. Pożaliłem się przy wódce mojemu dobremu koledze i on tak z boku patrząc na tę całą sytuację zasugerował mi, że może pojawił się ktoś trzeci, o czym pisałem w moim poprzednim wpisie o tym jak rozpoznać, że kobieta zdradza lub odchodzi emocjonalnie od faceta.

Ja oczywiście zbagatelizowałem jego sugestię mówiąc :

-To niemożliwe, ona? NIEE…No co Ty, co jak co, ale ona taka nie jest.

Nawet nie dopuszczałem takiej myśli do siebie. Na samą myśl zaczęło mną telepać, że tylko kielon wódki mógł ostudzić moją rozpaloną głowę. Na samą myśl o tym, że może dotykać ją inny facet niż ja, zaczęło mną telepać jakbym dostał jakiejś padaczki alkoholowej.

Przez jeszcze następny tydzień zacząłem próbować się z powrotem z nią zejść. Zaczęło dochodzić do mnie, że jeśli jej nie odzyskam szybko, to zaraz pozna kogoś nowego. Kiedy myślałem o tym, że ona może uprawiać seks z kimś innym, to robiło się mi niedobrze. Zacząłem być totalnie zdesperowany, no i się zaczęło.

Napisałem więc zdesperowany do koleżanki z poradą, co należy zrobić w takiej sytuacji, a ona odpisała mi:

Tyab, musisz się starać, musisz walczyć, musisz się starać, a ona to doceni i wróci. Zobaczysz. Żeby zdobyć kobietę, to musisz się starać.

No jak sama kobieta mi mówi, że mam się starać, no to zaczął się festiwal frajerstwa z mojej strony. Nagle z gościa co wsypywał sól do herbaty (związku), która sprawiała, że nie dało jej się pić, stałem się  gościem co słodzi herbatę kilogramem cukru. Ciągle, na każdym kroku, przez bity tydzień mówiłem jej:

-jak mi na niej zależy.

-jak ją bardzo kocham.

-że chce mieć z nią dzieci i ożenić się.

-Że nie potrafię bez niej żyć.

-Że jest ta jedyna.

Do słów należało dodać i czyny, więc tym samym zaczął się istny festiwal frajerstwa w moim wykonaniu. Dosłownie sam siebie nie poznawałem jak się zmieniłem w ciągu ostatnich tygodni, jednak te uczucie, aby ją zatrzymać było silniejsze ode mnie.

Na początku owszem udało mi się ją troszkę zmiękczyć ponieważ podczas wymiany między nami błagalnych SMS-ów, pełnych lamentu, żalu, błagania, rwania sobie włosów, klękania i lizania po dupie, odpisała:

-Może jeszcze mnie nie straciłeś…

Gdy przeczytałem te słowa, to tak jakby kamień spadł mi z serca. Poczułem się jak Jezus Chrystus z Nazaretu, który zmartwychwstał. Pomyślałem sobie, że znów pojawiło się światełko w tunelu, które zwiastuje wielki come back. Panna napisała tylko tyle, a ja skakałem po mieszkaniu jak bym wygrał miliony w totolotka. 

Od razu na mojej twarzy zagościł uśmiech, którego dawno nie było. Tak, tylko jednym zdaniem, które dawało mi nadzieję manipulowała moimi emocjami. Potrafiła sprawić, że chodzę smutny, ale również, że chodzę wesoły. Byłem całkowicie uzależniony od niej emocjonalnie. Wpadłem kurwa w sidła miłości, jak ćpun w Heroinę. Moja ex była dla mnie narkotykiem, którego potrzebowałem do przeżycia.

Dobra, znowu jesteśmy razem, super, ale muszę się teraz starać, by znów nie spierdolić sprawy. Muszę się teraz jeszcze bardziej starać. Trzeba się starać, bo to nie przelewki. Ta sytuacja już trwała za długo i widać ewidentnie, że już nie żartowała.

Odetchnąwszy z ulgą, zmieniłem osrane majtki na nowe i cyyyyyk…otworzyłem browara, świętując mój sukces osiągnięty wyższą  szkołą błagalnej perswazji.

-Od jutra będę się starał, a  dziś trzeba wypić za błędy-pomyślałem.

No i tak się starałem, przez następny tydzień. Moje frajerstwo sięgnęło zenitu. Robiłem wszystko co chciała, gdzie chciała i jak chciała. Byłem na jej każde zawołanie. Gangrena frajerstwa sięgnęła zenitu. Doszło do takich sytuacji, że moja ex wołała mnie z drugiego pokoju, abym oderwał się od tego co w tamtej chwili robiłem, przyszedł i podał jej pilota, ponieważ ona chce sobie przełączyć kanał, a pilot leży na biurku. Niestety leżała w łóżku i jadła Chipsy, więc one zablokowały jej możliwość wstania z łóżka.  Ja się wkurwiałem, ale siedziałem cicho, ponieważ nie chciałem jej drażnić. Nie chciałem jej drażnić, ponieważ nie chciałem jej stracić. 

Pamiętam również jak biegałem późno w nocy, po warszawskiej Woli szukać dyżurnej apteki, bo mojej Pani, zachciało się jakiegoś jebanego bobofruta dla dzieci o smaku bananowym. Zwykły sok jej nie wystarczył, koniecznie musiał być Bobo-Fruit. Gdy przyniosłem Bobofruta o innym smaku to walnęła focha, bo już jej nie pasowało:

Ale o co Ci chodzi? Ten jest zły? Nie było tego, a wiem, że lubisz jabłko-odpowiedziałem

-Oj o nic…-warknęła

-To o co Ci chodzi no?-spytałem

Chciałam bananowego, jak nie było to mogłeś nie kupować-odpowiedziała

To dopiero mi to mówisz?

-Było zadzwonić..

I kłótnia była gotowa…Gadka jak z chujem o kwiatkach. Dosłownie wszystko jej we mnie przeszkadzało. Miała pretensję o wszystko nawet o nie tak odstawiony kubek po kawie. Gdy wychodziliśmy do kina ona założyła buty na obcasie, zmierzyła mnie wzrokiem i wypaliła:

-Mógłbyś być wyższy.

Zaśmiałem się z tego mówiąc:

-Do tej pory Ci mój wzrost nie przeszkadzał?

-Do mnie by pasował taki facet w przedziale 185-190 cm-odpowiedziała.

W kinie przyłapałem ją na tym, jak gdzieś zamyślona patrzy po ścianach i błądzi po suficie nawet nie oglądając filmu. Zresztą ostatnimi czasy bywała ciągle taka zamyślona, jakby coś ją trapiło. Siedziała i patrzyła się w sufit, a na moje pytania odnośnie tego, czy może ma jakiś problem, oraz o czym tak myśli reagowała niewspółmierną do sytuacją agresją, o czym też wspomniałem w moim poprzednim blogu.

Ja naprawdę się starałem, a ona pomiatała mną jak szmatą. Na początku zaciskałem zęby, bo nie chciałem jej stracić, ale i ja ledwo wytrzymywałem psychicznie. Kolejny tydzień, był jeszcze gorszy od poprzedniego. Kolejny tydzień przyniósł wielką awanturę. Z dnia na dzień stawała się coraz bardziej agresywna i „ANTY” nastawiona do mojej osoby. Przeszkadzało jej wszystko, łącznie z tym, że oddycham. Ja wręcz, żeby jej nie prowokować i nie denerwować chodziłem jak na palcach jak ten pantofel. Schodziłem jej z drogi, nie wdawałem się w dłuższą polemikę, ciągle jej przytakiwałem. Kurwa, mówiłem nawet półsłówkami, tak aby za bardzo nie budować zbyt obszernych zdań, bo jeszcze coś powiem co jej się nie spodoba, a uwierz kurwa, byłem łapany za słówka na każdym kroku. 

Ciągle więc jej przytakiwałem i ogólnie pierwszy się z niczym nie wychylałem, ponieważ lubiła ostatnimi czasy łapać mnie za słówka i prowokować awanturę. Szczytem bezczelności z jej strony było sprowokowanie awantury o to, że zamiast dać jej kilka TIC-TACÓW, dałem jej tylko jednego ponieważ tak mi się wysypało z paczki na jej rękę.

-Tylko jednego mi dajesz? TO NIE CHCE ICH WCALE. Zawsze byłeś samolubem-krzyknęła

Ale kochanie, tak mi się wysypało, daj rączkę dosypie Ci jeszcze, no…-zacząłem się tłumaczyć i jej wyjaśniać jak debilowi, że to nie moja wina, gdyż grawitacja spowodowała to, że wysypał się jeden zamiast, kilku tak jak chciała.

Pod koniec już związku sprowokowała też o byle głupotę naprawdę konkretną awanturę, po której i ja już nie wytrzymywałem psychicznie. Poszło o długopis, który leżał na prześcieradle. Długopis, który położyłem na chwilę, gdyż musiałem odebrać telefon. Długopis, jak to długopis, zostawił ślad po sobie, pod postacią kreski o długości może 3 milimetrów…

Kiedy moja EX zobaczyła moją zbrodnię. Wybuchła afera pościelowa, która przeszła w III Wojnę Światową. Wyzwiska i moje rzeczy latały po pokoju niczym Messerschmitty na wojnie. W tym momencie już pękłem. Nie wytrzymałem:

Kurwa, nie zmywasz naczyń, zlew zajebany talerzami sprzed tygodnia, podłogi upierdolone, że skarpety całe mam czarne, jak kichasz w chusteczkę to rzucasz ją na podłogę, a Ty przypierdalasz się o jakiś pierdolony długopis?-warknąłem, bo już mi łeb parował od tych wszystkich jej prowokacji, kłótni.

-Nie szanujesz moich rzeczy-zaczęła się bronić

Od słowa do słowa i ja zacząłem stawać się agresywny. Już miałem tego serdecznie dosyć. Już miałem dosyć. Jak to w kłótni zaczęliśmy wyciągać i prać przy otwartym oknie wszystkie nasze brudy. To była nierówna walka, gdyż moja ex doskonale wiedziała, gdzie mnie użądlić. Znała moje słabości na wylot.

-Pamiętasz jak się popłakałeś dwa lata temu? zachowałeś się jak ciota, jak baba, a nie jak facet, jak C-I-O-T-A-mówiąc te słowa spojrzała mi się w oczy i dokładnie przeliterowała słowo C-I-O-T-A w zwolnionym tempie, tak aby się upewnić, że rzeczywiście zrozumiałem jej przekaz.

Faktycznie była taka sytuacja, tylko wtedy ona podeszła do mnie i zaczęła mnie płaczącego przytulać i całować, a teraz pod wpływem kłótni nazywa mnie ciotą, cipą. Teraz było całkiem inne zachowanie z jej strony. Mówiła tylko po to, aby sprawić mi ból. Ja jej też wcale dłużny nie byłem zacząłem wywlekać brudy też i z jej życia, zacząłem ją wyzywać od kurew, szmat, dziwek.

-Ty pierdolona dziwko, pamiętasz jak mi ciągnęłaś lachę na pierwszym spotkaniu?  -krzyczałem, chcąc jej dopiec w odwecie.

Ty frajerze, Ty cioto, każdy się z Ciebie śmieje w pracy, Ty cipo. Nic nie potrafisz nic zrobić, masz dwie lewe ręce– słyszałem.

-Ja się tak staram, a Ty wszystko niszczysz, nie da się z Tobą żyć normalnie, jesteś pojebana jak ta Twoja cała rodzina-wypaliłem robiąc przytyk do jej sióstr, które zawsze jak było dobrze wpierdalały się w nasz związek i robiły wszystko, aby dobrze nie było.

Zapadła cisza, ja widząc, że jednak przesadziłem z tym pojazdem na rodzinę, zacząłem ją przepraszać. Chciałem ją przytulić i przeprosić, ale mnie odepchnęła i wyszła obojętnie z pokoju. Była taka obojętna, spokojna, a wręcz opanowana, że było to dla mnie bardzo podejrzane. Zawsze podczas ostrej naszej kłótni płakała, ale nie tym razem. Tym razem był pełen luz z jej strony, a na twarzy nawet pojawił się uśmiech, który mnie przeraził.

Była bardzo spokojna, taka obojętna. Była taka obojętna, jakby tylko na to czekała. Jakby tylko czekała, aż coś powiem za dużo, no i powiedziałem. Znała mnie doskonale i wiedziała, że łatwo mnie wyprowadzić z równowagi jak się nazwie mnie ciotą, która nic nie potrafi. Ona tylko na to czekała. Chciała już na dobre odejść ode mnie i prowokowała, czepiała się, aż wybuchłem.

Kobiety bardzo często szukają pretekstów, aby odejść. Tym pretekstem może być za dużo powiedziane słowa, których człowiek potem żałuje. Podszedłem jeszcze raz do niej, a w oczach już kręciły mi się łzy. Wiedziałem, że to koniec. Czułem to jak nigdy. Nie mówiła nic, że zrywa po prostu była obojętna  i wyszła z domu uśmiechem, gdzieś dzwoniąc.  Ja tymczasem stwierdziłem, że pojadę do siebie do domu na kilka dni i odetchnę, uspokoję myśli nerwy, a gdy wrócę to wszystko się ułoży i dalej zacznę się starać, tak jak mi koleżanka radziła.

-Znowu dałeś TYAB dupy jak największa kurwa-pomyślałem topiąc ręce w twarzy.

Pojechałem do domu na trzy dni. Chciałem się wyciszyć i zejść jej z oczu na chwilę.  Chciałem opracować plan pogodzenia. Na początku była cisza z mojej i jej strony, ale udało nam się złapać znów kontakt SMS-owy. Nawet rozmawialiśmy przez telefon i ona stwierdziła, że potrzebuje faceta z jajami. Fakt, przez ostatni czas spantofliłem się naprawdę bardzo grubo, a także moje  życie pozostawiało wiele do życzenia.

Ćpałem, chlałem, byłem bez grosza przy duszy, ciągle zadłużony u kogoś. Taki żywot prowadziłem. Ja nie żyłem, ja wegetowałem. Potem rozmawialiśmy jeszcze troszkę i nasze rozmowy zeszły na tematy bardzo intymne, zaczęła mi opowiadać, że ma ochotę się do mnie przytulić, że teraz ma na sobie moje ulubione majteczki. Już myślałem, że jest dobrze i na mojej twarzy znów zagościł uśmiech. Jednak dopiero się wszystko tak naprawdę zaczęło.

Znów się uśmiechnąłem. Znów w moim sercu zagościła nadzieja, którą w tej chwili każę Ci wypierdolić na zbity pysk. Znów skakałem, znów myślałem czy jest jakaś szansa. Znów tańczyłem, znów było w moim życiu zajebiście. Wystarczyło tylko, że w moim życiu pojawiła się ta dziwka nadzieja, którą znów zacząłem żyć. Ta pani znów przysłoniła mi zdroworozsądkowe myślenie i sprawiła, że zacząłem głupieć. Dlatego wielokrotnie będę Ci powtarzał, abyś ją kurwa porzucił. Porzuć nadzieję w takich relacjach jakimi są powroty do byłych dziewczyn. Porzuć, bo w tych relacjach wszystko bywa zgubne, a nadzieja tylko usypia TWOJĄ CZUJNOŚĆ.

Kiedy wróciłem…

Przyjechałem do Warszawy i postanowiłem zrobić mojej dziewczynie prezent urodzinowy, ponieważ miała je mieć za jakiś tydzień. Prezent miał być nie tylko na urodziny, ale także na pogodzenie się. Zawsze jak się pokłóciliśmy to robiłem jej jakieś drobne prezenty i to pomagało, więc myślałem, że i tym razem pomoże.

Wybrałem się do Rossmana i kupiłem jej perfumy, o których marzyła i które tak jej się podobały. Nie ukrywam na tamten czas dla mnie były bardzo drogie, bo kosztowały ok. 350 złotych, a 350 złotych dla gościa co jest zadłużony u kolegów i nie ma grosza praktycznie przy duszy, tak że ledwo mu starcza na czynsz, to bardzo dużo.

Dodatkowo ściągnąłem z internetu w jakości HD film, na który ona chciała pójść ze mną do kina. Był to film związany z tańcem, ale tytułu już nie pamiętam, chyba STEP UP. Czyli film, na którym to ja raczej bym ziewał i patrzył się po ścianach i na sufit. Miałem wszystko zaplanowane. Wiedziałem, że kończy pracę o 22.00 i miałem jej zrobić niespodziankę i wyjść po nią na przystanek tramwajowy. Dodatkowo zrobiłem kolację, przygotowałem świeczki, kadzidełka. Wszystko zaplanowałem bardzo dokładnie…

Najpierw wyjdę po nią na tramwaj i dam jej namiętnego buziaka, potem w domu zjemy kolację przy świecach i winku, by później obejrzeć jej ulubiony film, który tak chciała obejrzeć, dopijając resztę winka. Po filmie miałem jej zrobić masaż przy relaksującej muzyczce i kadzidełkach, a na koniec mieliśmy się pokochać na zgodę. Prezent urodzinowo-zgodowy miałem jej dać, jak już po wszystkim będziemy leżeć w objęciach i czule się przytulać. Takie były plany…

Stałem na przystanku tramwajowym z kwiatami. Wybiła 22.30 i już powinna być, ale jej nie ma. Ok. 23.00 postanowiłem do niej zadzwonić , jednak miała wyłączony telefon. Stałem na przystanku i czekałem tak do 1.00 w nocy, aż w końcu wróciłem na chatę.

Położyłem się i do głowy napłynęły mi myśli. Gdzie jest, z kim jest, co robi. Nagle wszystko zaczęło mi się zgrywać w całość. Nagle przypomniały mi się słowa kolegi, który sugerował mi, że może w jej życiu pojawił się „ktoś trzeci”. Wtedy zaczęło mną telepać z nerwów, a w gardle zrobiła się Sahara. Nagle zaczęło mną telepać. Naprawdę zacząłem czuć się strasznie dziwnie.  Tak jakbym dostał jakiejś padaczki na tle nerwicowym.

Nie spałem całą noc. Patrzyłem na wskazówki zegara. Byłem świadkiem jak noc przechodzi w dzień. Kurewskie uczucie, kiedy całość układanki zgrywa się nagle w całość, a do Ciebie dochodzi, jak bardzo byłeś kurwa ślepy i głuchy na znaki na niebie i ziemi, mówiące Ci, że ten związek to jest już dawno trup i kwestia czasu będzie kiedy ona odejdzie od Ciebie, a że nie jest łatwo po długoletnim związku odejść od drugiej osoby, to się ten kabaret jeszcze długo ciągnął.

Moja dziewczyna wróciła dopiero 6 rano i nawet nie pytaj co robiła…

Lekko przysypiając obudził mnie dźwięk domofonu, który zwiastował to, że właśnie ktoś wstukał kod.  Spojrzałem na zegarek i zobaczyłem, że dochodziła godzina 6.00. Tak wróciła dopiero o godzinie 6 rano i nawet nie pytaj gdzie była, z kim i co mogła robić.

Tak wyglądała końcówka mojego związku. Nie spałem całą noc. Kiedy wróciła, miała wielki uśmiech na twarzy. Ja jak oparzony wyskoczyłem z pokoju-wrzeszcząc

Gdzie byłaś? Gdzie kurwa byłaś-zacząłem się dopytywać piskliwym głosem, bo stres mi miażdżył krtań.

-U Krzyśka-odpowiedziała.

-Co kurwa? U Krzyśka? Jakiego? Tego z pracy? Co tam robiłaś? Po chuj? O co chodzi?-Zacząłem wpadać w panikę.

-Z Krzyśkiem się całowałamodpowiedziała mi tak prosto z mostu, jakby mówiła, że zupę jadła.

Ta wiadomość ścięła mnie z nóg. Nie byłem na nią psychicznie jeszcze gotowy. Nie wiedziałem co robić. Czy jej przyjebać, czy przyjebać Krzyśkowi, czy może wyskoczyć przez otwarte okno w kuchni na dyńkę? No dosłownie rozdziawiłem japę i zacząłem się cały trząść.

-Czemu mnie zdradziłaś? Czemu kurwa?-zacząłem dopytywać się głosem jak jakiś pierdolony kastrat.

Ja Cię nie zdradziłam. Ja nie była już z Tobą dawno-odpowiedziała mi z uśmiechem, nalewając wodę do kubka.

-To czemu nie odeszłaś? Czemu?

Ależ ja odeszłam od Ciebie, już rok temu-odpowiedziała

Nagle doszło do mnie, że to jest koniec i nie ma już nic. Nagle doszło, że jestem wolny i mogę już iść. Stałem dalej z rozdziawioną japą i nie wiedziałem co zrobić. W głowie przychodziły mi różne myśli. Od tych pojebanych w stylu-chwycić nóż i jak nie będzie moja, to będzie niczyja, do równie pojebanych typu-może dalej jeszcze walczyć o związek. To w sumie tylko całowanie było.

-Ale ten Krzysiek to zwierzak. Rzucił się na mnie i mi wszystkie korale pozrywał-przerwała moje myśli moja ex, mówiąc znów w taki sposób, jakby jadła zupę czy zamawiała frytki w barze.

Krzysiek był to gość, który miał 190 cm i w sumie nic dziwnego, że mówiła mi wcześniej, że taki gość by do niej pasował. Dalej nie będę opisywał, bo ta rozmowa to była patologia, ale całą moją historię opiszę w moim e-booku o tej tematyce i gwarantuję Ci, że będziesz to czytał lepiej niż książki Stephena Kinga. To był koniec, czar prysł. Doszło do mnie, że jest ktoś trzeci. Chociaż wszystkie znaki na niebie i ziemi już dawno mi to oznajmiały. Wszyscy wiedzieli dawno o tym oprócz mnie. To był zimny prysznic na moją rozgrzaną głowę.

Ale czy to był koniec tak na serio? Myślisz, że w długoletnim związku łatwo tak odejść? Myślisz, że to tak prosto się zakończyło? Oj nie mój drogi przyjacielu. To był dopiero początek i u Ciebie również będzie tak. Zobaczysz, idę o dobrą wódkę.

Już za chwilę, mój przyjacielu dowiesz się, że to jest dopiero początek:

  • Kobiecych gierek.
  • Kobiecych testów.
  • Kobiecych manipulacji.
  • Kobiecych pułapek.
  • Kobiecych prowokacji.

Które będą:

  • Dawały Tobie nadzieję.
  • Zabierały Twój honor i godność mężczyzny
  • Raniły Ciebie i bolały.
  • Wywoływały w Tobie skrajne emocje.
  • Wywoływały w Tobie poczucie winy.
  • Odwracały „kota ogonem”
  • Zwalały na Ciebie całą winę tego świata
  • Podpuszczały do błędów.
  • I w które będziesz wpadał jak nie będziesz uważny.

Myślisz, że KONIEC ZWIĄZKU TO TAK NAPRAWDĘ KONIEC?

Myślisz, że po kilkuletnim związku Twoja ex kasuje Ciebie na zawsze? Może próbować skasować Cię z życia, ale z pamięci nigdy Cię nie wykasuje, co potwierdza moja ex, która odezwała się do mnie po 6-7 latach. Tak ta dziewczyna, którą właśnie tu opisuje odezwała się do mnie po 7 latach z pytaniem, co tam słychać. Jak widzisz, potrafiła znaleźć kontakt do mnie po tylu latach.

Myślisz, że koniec związku, to jego koniec? Coś Ty!!!! Nic bardziej mylnego!!!!

To był dopiero początek tego, co i Ciebie będzie czekać w przyszłości

Gdy się rozstaliśmy, bardzo ciężko to przeżyłem. Wiesz jak to jest jak jesteś z kobietą kilka lat, mieszkasz z nią, śpisz z nią w jednym łóżku, a także pracujesz, to idzie się bardzo mocno przyzwyczaić i uzależnić. Tym bardziej, że narkotyk jaką jest miłość, dawno temu przedawkowałem. Przez jakiś czas byłem jeszcze zmuszony mieszkać i pracować z moją ex, a więc też i podejmowałem liczne próby jej odzyskania, a tym samym popełniałem masę błędów, wpadając w pułapki przez nią zastawione. Więc ucz się stary na moich kurwa błędach.

Nie ukrywam myślałem, że przez ten czas zwariuję, a moja psychika była poddana takim próbom i torturom, o jakich się nawet CIA nie śniło. Dostaje wiele pytań odnośnie tego jak wrócić do swojej byłej dziewczyny. Wielu mężczyzn po rozpadzie związku, pierwsze co robi to wpisuje w Google- jak odzyskać swoją ex dziewczynę. 

Postaram się w tym bardzo długim wpisie, omówić w miarę dokładnie tą tematykę:

-Jak wyglądają mniej więcej powroty do byłych dziewczyn.

-Na co zwracać uwagę, by nie wpaść w pułapki i testy zastawiane przez ex.

-Jak zachować swój honor i godność w chwilach rozstania, byś zachował się jak facet, a nie jakaś pizda i żebyś nie dał jej satysfakcji, tylko zasiał w głowie ziarno niepewności.

W przyszłości jeszcze zrobię do tego audio-prezentację i omówię bardzo dokładnie ten proces. Omówię go, bo wyznaję zasadę, że w życiu najważniejsze wartości to mieć honor i godność. Są to wartości, których się nie kupi, są to wartości, które w dzisiejszych czasach są bezcenne.

Za te dwie wartości m.in walczyli nasi dziadkowie i pradziadkowie. Za te wartości ginęli broniąc Westerplatte, Warszawy. Dlatego serce mnie boli jak widzę jak mój kolega płacze, biega, błaga jakąś damulkę o powrót, ponieważ go rzuciła, a ona chełpi się takim widokiem rozjebanego emocjonalnie, klęczącego i płaczącego faceta, błagającego o jeszcze jedną szansę.

Dlatego serce mnie boli, gdy czytam gdzieś na forum wpisy typu:

„zostawiła mnie i całą noc siedzieliśmy razem i płakaliśmy”

Ja popełniłem już te błędy, ja wcześniej starając się odzyskać moją ex, straciłem godność, honor i wszystkie inne wartości, dlatego nie chciałbym, abyś powtarzał moich błędów, tylko się na nich uczył i wyciągał z nich wnioski. Tylko wtedy istnieje szansa na jakieś powroty.

Dlaczego napisałem tak długiego bloga? M.in dla powyższych przypadków oraz dosyć częstych pytań odnośnie EX. Mam też jeszcze jeden powód, którym są wielcy GURU Uwodzenia, którzy zarabiają duże pieniądze na rozbicie emocjonalnych gościach, którzy by za nadzieję odzyskania ex sprzedali nawet swoją matkę. Na mnie też kilku zarobiło, serwując mi kulawe i oklepane rady typu:

-Musisz o niej zapomnieć, musisz przestać o niej myśleć.

Zanim nakreślę Ci jak wrócić do byłej dziewczyny, chce Ci pokazać jak wyglądają takie powroty. Otóż kobiety wracają najczęściej do swoich byłych chłopaków w następujących przypadkach:


KIEDY KOBIETY WRACAJĄ DO SWOICH BYŁYCH CHŁOPAKÓW?


Rozstanie trwa bardzo krótko, a przypomina bardziej mocną kłótnie, pod wpływem której jedna ze stron zrywa-tak na chwilę

Czyli kilka słów na temat „fałszywych rozstań”

Takie rozstanie to praktycznie żadne rozstanie. Zanim moja ex mnie rzuciła na dobre, przerabiałem kilka takich krótkotrwałych rozstań, po których  zaraz wracaliśmy do siebie. Też pewnie tak miałeś. Powiedz mi kurwa kto tak nie miał? I wiesz co jest najlepsze? Trenerki uwodzenia i Ci wielcy specjaliści od powrotów mogą Ci pomóc wrócić do kobiety w bardzo krótkim czasie na TYM ETAPIE. Niestety ten etap to Ty już dawno masz za sobą, skoro to czytasz!!!! Ale dobra wracajmy do tematu.

Niby wszystko ok. Zeszliście się i jest fajnie, ale czy na pewno? Jednak przy takich krótkich rozstaniach musisz zwrócić uwagę na następujące elementy:

    • O co poszło?
    • Kto zerwał?
    • Kto pierwszy podał rękę na zgodę?
    • Jak długo trwała przerwa?
    • Jak kobieta się zachowywała
  • Jak Ty się zachowywałeś.

Kobieta zakochana pierwsza nie zerwie.  Kobieta zakochana wiele potrafi ścierpieć i nie zerwie, bo ma taki chwilowy kaprys pod wpływem jakiejś kłótni. Zerwie tylko taka, która pomału zaczyna odchodzić emocjonalnie od Ciebie lub taka, która już emocjonalnie odeszła od Ciebie, a kłótnia to tylko pretekst. Nawet jeśli doskonale wiesz, że za godzinę znów się zejdziecie, to niech taka sytuacja da Ci do myślenia, że kobieta zrywa z Tobą na chwilę, by sprawdzić jak się zachowasz.

Kobiety w takich sytuacjach są bacznymi obserwatorkami. I tu nawet nie chodzi o samo zrywanie. Jak się kłócisz z kobietą to również, to  w jaki sposób to robisz, pokazuje jej jakim jesteś facetem. Wiesz kłótnia w związku, tak naprawdę pokazuje Twoje miejsce w szeregu.

Tutaj możesz zachować się jak cipa, albo zachować się jak facet. Jeśli zachowasz się jak cipa, zaczniesz przepraszać za coś czego np: nie zrobiłeś lub tłumaczyć się z jakiejś pierdoły, to ok. Na tym etapie kobieta  wróci do Ciebie, jednak na waszym związku pojawi się rysa, a potem małe pęknięcie.

Zawsze prawdziwe rozstanie w związku, poprzedza szereg takich krótkich rozstań, na przestrzeni czasu, podjętych pod wpływem emocji oraz kłótni.  Wiesz jak to jest. Pokłócicie się i pod wpływem emocji rozchodzicie się na kilka godzin. Czasem możesz to Ty zerwać, czasem zrywa kobieta, ale w sumie nie liczy się to, kto zrywa, tylko jak Ty się zachowasz podczas tego zerwania. Zapamiętaj to. Powiem Ci tak, zdarzyło i mi się kilka razy zerwać ze względu na kłótnię.  Zrywałem nie wiadomo po co, ale sam wiedziałem, że to tylko na chwilę.

Pamiętam jak dziś. Jak się pokłóciliśmy, ja się spakowałem, wyszedłem, powiedziałem, że to koniec. A ona cisza. Pokręciłem się kilka godzin z torbą po mieście i kurwa wróciłem na chatę. Liczyłem, że ona zacznie wydzwaniać i prosić mnie, abym wrócił, jednak ni chuja. Ona była uparta, a ja pękłem. Czemu się tak stało? Przecież kiedyś tak nie było. Były sytuacje w których kobieta nie pozwoliła mi wyjść z domu. Kiedyś to jak chciałem wyjść, to rozpłakała się i pierdolnęła się jak Rejtan pod drzwi i nie chciała mnie wypuścić. Kiedyś to od razu zaczęła mi loda robić na pogodzenie, a w późniejszym czasie? 

Potem to się całkiem pozmieniało. Potem to miała wyjebane. Kiedy pod wpływem kłótni ja zrywałem, to ona się nie odzywała, a potem ja pajacowałem i przepraszałem mówiąc:

-To zerwanie już nie aktualne

Tak było. Nie zastanowiłem się, czemu tak się dzieje. Po prostu nie docierało do mnie, że ja już straciłem w jej oczach atrakcyjność. Ona miała wyjebane, bo wiedziała, że i tak zaraz wrócę. Czemu? Przez brak konsekwencji z mojej strony.

Wiesz, wychodziłem na mało konkretnego i stanowczego w takich sytuacjach. Prawda była taka, że nawet jakby zerwał to i tak z czasem byśmy wrócili po kilku dniach do siebie i oboje o tym wiedzieliśmy, jednak ja nawet nie wytrzymywałem godziny bez niej i pomimo tego, że sam zerwałem za chwilę napraszałem się. W późniejszym czasie ona nie brała na poważnie moich słów.

Wiesz dlaczego ja chciałem mojej kobiecie dać te perfumy? Bo byłem przyzwyczajony do tego, że jak się pokłóciliśmy to wystarczył jakiś mały prezent, byśmy się pogodzili. Normalnie jej nic nie kupowałem, tylko wtedy kiedy pod wpływem kłótni zrywaliśmy ze sobą i zawsze na przeprosiny. Gdy zerwała ze mną na prawdę, ja myślałem, że perfumy za 350 złotych naprawią wszystko i znów będzie jak dawniej. Chuja to dało. Moja ex je zobaczyła, powąchała, psiknęła się i powiedziała:

-Nie chce ich.

Ja dalej jej na siłę wciskałem te perfumy, wiedząc że noc spędziła kurwa z Andrzejem ( Patrz kurwa napisałem imię tego typa. Starałem się zmieniać, aby zachować jakąś dyskrecję, ale kurwa to był Andrzej, nie Krzysiek)

Kurwa zdradziła mnie, nie wróciła na noc, kręciła za moimi plecami z jakimś fagasem, który był kolegą z mojej pracy, a ja jej jeszcze robię prezenty za 350 złotych nagradzając. No naprawdę zachowanie godne prawdziwego mężczyzny. Zachowanie godne człowieka honoru kurwa

Co ona mogła sobie pomyśleć o mnie? Jebie mnie w rogi, a ja jeszcze jej prezenty daje. No książkowy, ciężki, frajer.

Zwróć uwagę też ile trwa wasze „fałszywe zerwanie„. Bo jeśli kobieta nie daje się dotknąć do Ciebie przez tydzień czy dwa tygodnie, to oznaczać może, że powoli przyzwyczaja się do tego, aby odejść od Ciebie. Skoro Twoja kobieta wali focha na tak długo, to oznaczać może, że wasz związek i Ciebie ma głęboko w dupie. Niby zerwaliście, ale w sumie czujesz, że jesteście razem, tylko się nie odzywacie, to wiedz, że takim zachowaniem kobieta przyzwyczaja się pomału do bycia singielką lub do zmiany partnera. Ona w taki sposób oddala się od Ciebie i odzwyczaja. Ona odstawia Ciebie jako narkotyk, a Ty ją ćpasz na maksa jak stary Heroiniarz.

Zakochana kobieta nie wytrzyma-nawet jak się pokłóci kilku godzin bez kontaktu z facetem. Nie wytrzyma, po prostu nie wytrzyma. Taki czas wytrzymują kobiety, które mają już wszystko w dupie. Zwróć uwagę czy Ty ciągle przepraszasz za wszystko i podajesz rękę na zgodę nawet wtedy kiedy wina ewidentnie jest po stronie kobiety. Wiesz co? Kiedyś moja ex mnie zwyzywała za jakąś głupotę, a potem walnęła focha. Ja nie dość, że zostałem zwyzywany i to ja miałem prawo walnąć focha, a nie ona, to jeszcze pierwszy wyciągałem rękę na zgodę, bo nie mogłem znieść tej ciszy. To ona miała wartość w moich oczach, a ja w niej nie. Takim oto sposobem to ja jej dawałem do myślenia.

To tak jakbyśmy pili wódkę, a mi coś by odwaliło i Ci zaczął ubliżać od cwelów więziennych, a Ty co robisz? Obrażasz się na 5 minut, a potem chcesz wyjaśniać sytuację i się godzić, by dalej pić. No co wtedy można o Tobie pomyśleć? Człowiek bez honoru, którym można pomiatać. Zwróć uwagę komu bardziej zależy na „pogodzeniu” Jeśli kobiecie, to ok ale jeśli Tobie mimo, że nie Twoja wina, no to coś tu jest nie tak chyba.

Pamiętaj, że kobieta bardzo obserwuje jak zachowujesz się w takich sytuacjach. To, że się zejdziecie i jest wszystko według Ciebie znów-OK, wcale nie oznacza, że za kilka tygodni tak będzie. Jeśli kobieta widzi, że zachowujesz się jak Cipa, będzie wiedziała jak się zachowasz kiedy rzeczywiście zerwie. Będziesz dla niej jak otwarta księga, z której będzie Ciebie czytać. Będziesz taki przewidywalny dla niej. Będzie wiedziała wtedy, gdzie Cię żądlić.

Ważną rzeczą jest, abyś wiedział czy kobieta takim „zerwaniem” czy nawet i „fochem” Ciebie nie szantażuje i nie chce wymusić jakiegoś postępowania na Tobie. Innymi słowy. Czytałem kiedyś wywiad z jedną panną co miała bogatego pierdziela. On nie zawsze jej kupował to co chciała. Żeby wyskakiwał z kasy nierzadko musiała się z nim pokłócić, a potem zerwać, by ten wtedy się zreflektował. Zwróć na to uwagę, czy tak naprawdę prezenty, pieniądze, władza nie trzyma Twojej kobiety przy Tobie, bo to jest chuj nie związek.

Została pogoniona przez faceta do którego od Ciebie odeszła

W Twoim związku jest źle, macie kryzys i kobieta odchodzi od Ciebie. Jak jesteś w długim związku, to wielce prawdopodobne jest, że kobieta odeszła do innego faceta, albo bardzo krótko była sama i znów bardzo szybko weszła w nowy związek.

Jest takie powiedzenie,że –„kobiety są ciągle w związku”. To prawda, kobiety potrafią bardzo płynnie przechodzić z jednego związku do drugiego. Jeśli Twoja ex zerwała z Tobą i była tydzień, czy dwa sama, po czym dowiadujesz się, że ma już nowego chłopaka, to wiedz, że ten gość z choinki się jej nie urwał. Wiedz, że on jej nie spadł z nieba, tylko pojawił się w jej życiu dużo wcześniej, o czym mogłeś nawet nie wiedzieć, bo byłeś ślepy i głuchy na pojawiające się sygnały. Ja tak np: miałem.

Moja ex oficjalnie była w innym związku, jednak na początku ukrywała się z nim na przykład przed rodzicami swoimi, ponieważ bała się co m.in oni sobie pomyślą, że miała chłopaka, zerwała i już ma nowego.  Zazwyczaj taki gość jak pisałem wcześniej, pojawił się w jej życiu dużo wcześniej. Czasem bywa też tak, że kobieta wejdzie w związek z takim gościem, który odbił Ci panienkę, pobędzie z nim tydzień, dwa, trzy i dostanie od niego kopa w dupę.

Może dostać od niego kopa w dupę, bo gość nie może z nią wytrzymać, ponieważ ona stare przyzwyczajenia ze związku z Tobą, przeniosła do nowego związku i jak na przykład Ciebie miała pod pantoflem, to będzie chciała od razu mieć i jego. A on ma większe jaja od Ciebie i jej nie chce takiej, za to Ty bardzo chętnie jesteś gotowy ją znów przygarnąć.

Być może zdarzyć się może też tak, że koleś po prostu sobie ją porucha, aż mu się znudzi i ją rzuci. Taka kobieta pierwsze swoje kroki skieruje prawdopodobnie ku Tobie. Będzie chciała wrócić do Ciebie wtedy, chyba że naprawdę byłeś taką cipą, że innego kolesia wykorzysta jako pretekst, by się od Ciebie uwolnić.

W moim przypadku 190 cm Krzysztof/Andrju, wrócił do swojej dziewczyny. Kiedy pokłócił się z nią i oni mieli przerwę, wpierdolił mi się w związek i go rozjebał. Poruchał sobie moją ex 2-3 tygodnie i kiedy dowiedział się, że jego dziewczyna jest w ciąży, to kopnął moją ex w dupę i poczuł obywatelski obowiązek zaopiekować się dzieckiem. Zwróć też uwagę na zachowanie tego typa. Był pałą, ale nie próżnował. Kiedy on miał przerwę ze swoją dziewczyną, to nie biegał jak ja za swoją wtedy ex, tylko wziął się do roboty. Zakręcił się koło mojej dziewczyny i w chuju miał to, że będzie mi smutno. Ja zamiast kurwa zająć się swoim życiem, to skupiłem się na odzyskiwaniu na własne sposoby ex. Pierdoliłem głupoty po koleżankach, słuchałem ich rad, zamiast wziąć swoje jaja we własne ręce, albo w ręce innej kobiety.

Moja ex nie miała nawet o co być zazdrosna. Właśnie w tym momencie zabrakło tego pierwiastka zazdrości, który jest emocją, której również kobiety potrzebują. Ex tego fagasa miała. Kiedy dowiedziała się, że jej były spotyka się z moją byłą, to stanęła na rzęsach, aby go ponownie zdobyć.  Moja ex widząc, że ma konkurencję, zaczęła się bardzo starać o tamtego. Wynikła taka pojebana sytuacja, bo kurwa zaczęła mnie traktować chyba jak przyjaciela i żaliła się mi. Ja biegałem wtedy za nią, ona mnie nie chciała, chciała tamtego typa i rywalizowała z jego ex o niego. A jak myślisz? Jak kobiety rywalizują o faceta? Rywalizują pod każdym względem, nawet tym łóżkowym.

Ja jej logicznie zaczynałem tłumaczyć, żeby wróciła do mnie, że nam się ułoży wszystko. Mówiłem, że będę dobry, będę o nią dbał, że się zmienię. Mówiłem, żeby nie angażowała się, bo on jest od niej dużo młodszy oraz ma dziecko w drodze. Mówiłem, ale kurwa jak grochem o ścianę. Wiesz co mi moja ex wtedy powiedziała? Jak się spytałem jej, czemu nie wróci do mnie, tylko angażuje się w niego, to mi odpowiedziała:

-Bo go nie mogę mieć.

Tak kurwa. Tak działa zazdrość. Tak działa rywalizacja. Tak działa niedostępność. A co o mnie można było powiedzieć? Biegałem za nią z wywieszonym jęzorem. Chodziłem cicho na palcach, aby jej nie drażnić. Byłem na jej każde zawołanie. Spełniałem każdą jej zachciankę. Z nikim się nie spotykałem. Jakie wyzwanie dla niej stanowiłem? Żadne!!!

No, ale dobra. Typ w końcu zszedł się ze swoją i pogonił moją ex. Ta się wkurwiła i w pracy nie dawała mu żyć. Miała managera, więc poczuła się urażona. W gruncie rzeczy została z niczym. Dla niego mnie rzuciła, ale chuj z tego wyszedł. Typ początkowo nie miał życia w pracy. Ogólnie większość moich kolegów i tak go nie lubiła, a jeszcze po tym, że wpierdolił mi się w związek, to byli niemili dla niego. Moja ex napuściła z pracy na niego koleżanki i ten nie wytrzymał psychicznie, aż się zwolnił sam. Mój, jak i jego przykład ewidentnie pokazuje, że tam gdzie się uczy, gdzie pracuje, tam się chujem nie wojuje. 

Byłem ucieszony. Myślałem, że wszystko wychodzi na prostą. Frajera nie ma, został pognany. Ona nim gardzi i wypowiada się w jak najgorszych słowach.  A co zrobiła moja ex? Ta oczywiście pierwsze kroki skierowała do mnie i zaczęły się znów gierki. Ja w pierwszym momencie chciałem, aby wróciła do mnie i byłem skłonny wybaczyć jej zdradę, jednak na horyzoncie pojawił się kolejny fagas z mojej pracy, który „zakręcił” moją ex. I jak myślisz ona wróciła do mnie? Oczywiście, że nie, a ja dałem dupy. Weszła szybko w związek z nowym typem, a ja znów zostałem na lodzie sam.

Tylko widzisz jeśli Twój związek był chujowy, a kobieta odeszła do innego, tamten ją wyruchał i zostawił, a Ty jej pozwolisz wrócić, no to czy ten związek będzie miał przyszłość? Gdyby wróciła do mnie, to myślisz, że by to się znów nie rozjebało?  Wiesz, żeby odzyskać ex, to musisz najpierw odzyskać w jej oczach: szacunek, autorytet, swój honor oraz godność mężczyzny.

Jeśli pozwoliłbym jej wrócić po tym, że jakiś cwel ją wyruchał i zostawił, to miałbym w jej oczach szacunek? Wróciłby szacunek? Miałbym autorytet? Odzyskał bym swój honor i godność? Kurwa chyba nie co?

W takich przypadkach jak kobieta chce wrócić do swojego byłego, bo ktoś ją kopnął w dupę, staje się świetną aktorką, której mógłbyś dać nawet Oscara. Tak robi, bo pali jej się dupa i ogólnie ludzi w ekstremalnych sytuacjach się poznaje. Wtedy wychodzi ich druga twarz. I ludzie nawet w Sądzie potrafią pierdolić takie bzdury, aby tylko uratować swoją dupę.

Widzisz miałem kiedyś kolegę, którego dziewczyna zostawiła po 3 latach dla innego. Z tamtym była miesiąc, a on ją kopnął w dupę czy tam zdradził już nie pamiętam. Ona niby zrozumiała swój błąd i chciała wrócić, więc potrafiła siedzieć mu pod drzwiami całe dnie i płakać, wydzwaniać przez telefon. W końcu koleś zlitował się nad nią i ją przygarnął. W oczach swojej rodziny, kolegów, znajomych ma wielkie „F” wymalowane na czole.

Mu serce zmiękło, wybaczył jej i wrócili do siebie, jednak nie na długo, bo po kilku miesiącach powróciły stare kłótnie. Litość to zbrodnia. Nie żałuj bidy, bo jak bida odżyje to Cię torbą zabije. Kolega pożałował, przygarnął z powrotem, a ta za jakiś czas znów go zostawiła. Kobieta ma poczuć, że zrobiła źle. Jeśli tego nie poczuje, to zapomnij o szacunku. Ona ma poczuć te emocje. Ona ma poczuć karę. Kobiety uwielbiają karę. Uwielbiają jak się je karze. Ponieważ mało osób to robi. Większość facetów, kurwa jest niestety za miękka.

Moja EX zostawiła mnie dla gościa co miał inną dziewczynę i dziecko z nią w drodze. Poruchał ją sobie, bo w swoim związku miał kryzys, a jak się pogodzili to ją olał. Ta chciała wrócić do mnie, robiąc mi rozpierdol psychiczny w głowie. Chciała wrócić do mnie mówiąc m.in:

-„Nie byłam sobą”. 😉

Gdy teoretycznie chciałem pozwolić jej wrócić i ona to zauważyła, to znów stała się zimna w stosunku do mnie. W międzyczasie pojawił się drugi facet koło niej, który tez był moim kolegą z pracy o czym już wspomniałem. To była telenowela Brazylijska, że nawet Spielberg by się nie wymyślił takiego scenariusza. Dziś ma dziecko z jeszcze jednym moim kolega, byłym przyjacielem (już drugie), który ją pocieszył na sam koniec:), ale akurat gdy to robił już nie byłem z nią z 8 miesięcy, więc nawet mnie to już nie ruszyło.

Wiesz po czym poznać, że kobieta została wyruchana przez faceta i porzucona? Płacze, podchodzi bardzo emocjonalnie do tej sytuacji, mówi że trafiła na skurwysyna. Moja ex, przez kilkanaście dni wydzwaniała do mnie i żaliła się, jaki to był skurwysyn. Mówiła jaki to był skurwiel. Że nią zakręcił, że nie była sobą, że się pogubiła. Bardziej skupiała się na tym, że on był skurwysynem, niż na tym, że źle zrobiła w stosunku do mnie. Zwalała winę na tamtego.

Żałowała swojego wyboru, a kiedy dałem jej do zrozumienia, że jeszcze może wrócić do mnie, to stała się znów zimna i zmieniła całkiem swoje zachowanie.

Kopnęła w dupę gościa dla którego Cię zostawiła

Przeważnie na takich gości mówi się: plastry, pocieszyciele po związku, zapchaj dziury. Kobieta może wejść w związek w celu tzw. „pocieszenia”, jednak gdy gość okaże się frajerem to też go kopnie w dupę i będzie chciała wrócić do swojego byłego, albo pozna jeszcze innego w międzyczasie. Kobieta nie próżnuje i cały czas ma nastawione radary na poszukiwanie lepszego modelu.

Wiesz to wygląda z jej perspektywy tak. Byłeś dla niej cipą, więc poznała gościa, który wydawał się w jej oczach prawdziwym facetem. Poruchali się, poprzytulali i nagle po miesiącu ona odkrywa jego drugie oblicze. Okazuje się, że Ty podług niego jesteś prawdziwym mężczyzną i zaczyna trochę żałować swojego wyboru. Zamieniła siekierkę na kijek, a chciała pistolet. Myślała, że ma pistolet, a to zwykłe, miękkie, próchno. Co w takim razie robi przeważnie kobieta? Chce wrócić do swojego byłego.

Więc takim to sposobem będzie chciała ponownie wrócić do Ciebie. Jak jej pozwolisz to myślisz, że będzie ok? Nie bez powodu Cię zostawiła miesiąc temu. Takie kobiety chcą wracać do swoich byłych do 3 miesięcy. Chodzi tu o czas. Po trzech miesiącach poznają zazwyczaj jeszcze innego gościa. z którym wchodzą w związek.

Wiesz po czym poznasz, że w jej oczach ten koleś to cipa? Prawdopodobnie będzie się śmiała z niego przy Tobie, a wcześniej śmiała się z Ciebie przy nim. Ale wiedz jedno, że ona klocków z nim Lego nie budowała. Moja ex wzięła sobie drugiego gościa na tak zwaną zapchaj dziurę. Wzięła ponieważ ja zacząłem popełniać błędy, o których potem napiszę i znów emocje jej się zmieniły.

Pobyła z nim bodajże trzy miesiące i nawet zamieszkała. Jednak ich związek też bardzo szybko runą jak domek z kart. Taka kobieta wtedy wraca do swojego byłego wykorzystując wcześniej opisaną furtkę w postaci-„zróbmy sobie przerwę”. Moja ex też chciała sobie zrobić taką furtkę, by jak ewentualnie nie wyjdzie jej z nowym fagasem, to pierwsze kroki skieruje właśnie do mnie. No i nie wyszło jej dwa razy. Za pierwszym razem chciałem przygarnąć. Za drugim razem o powrót do związku męczyła mnie z pół roku, aż na początku 2012 roku spiknęła się z moim byłym przyjacielem z którym ma dziecko.

Kobieta zauważyła Twoją zmianę i nie może przestać o Tobie myśleć

Opcja jedynie słuszna, według mnie, dopuszczająca powrót Twojej byłej do Ciebie.  Nie ukrywam najtrudniejsza, ale jak już kobieta wróci do Ciebie, to na Twoich warunkach, a nie na jej, że będzie znów mogła robić co chce i Tobą pomiatać. O powyższych dwóch przypadkach zapomnij, miej honor i godność i nie przyjmuj kobiety znów pod swoje skrzydła, tylko dlatego, że z jakimś innym fagasem jej nie wyszło, albo dlatego, że ją wyruchał, kopnął w dupę i jej jest teraz smutno z tego powodu i biedaczka nie ma się gdzie podziać i do kogo przytulić, więc idzie  do byłego, po pomoc.

Jak kobieta ma wrócić do Ciebie, to tylko i wyłącznie dlatego, że znów ją oczarowałeś i znów nie może przestać o Tobie myśleć. Wiem, że może być bardzo ciężko w powyższych przypadkach powiedzieć, kobiecie z którą się było wiele lat-„NIE”. No bo widzisz wasz związek jest jak dom pełen miłości.  Czasem może być tak, że gdzieś się pokłócicie i może pojawić się-„zwarcie”. Przy zwarciu najczęściej lecą iskry, które mogą z czasem zamienić się w mały płomyk.

Jeśli będziecie co raz dolewać oliwy do ognia, to ten płomyk będzie rósł, rósł, rósł, aż zamieni się w mały ogień, który zacznie palić wam firanki, meble, drzwi, sufit i nim się zorientujecie oboje, że wasz dom się pali już może być za późno. Możesz wezwać strażaków na pomoc, żeby ugasili ten ogień, który pochłania wasz dom miłości. Możesz pójść na terapię małżeńską, możecie zrobić sobie przerwę, możecie dalej udawać, że wszystko jest ok.

Nawet jak strażacy ugaszą ten ogień, to dom jest kompletnie zniszczony i nie da się w nim mieszkać. W takich wypadkach wypadało by, albo przenieść się do innego domu i innej kobiety i otworzyć nowy rozdział w życiu, albo dokonać generalnego remontu, zburzyć dom i budować w tym samym miejscu cegiełka po cegiełce nowy dom, a jak wiadomo to wymaga: czasu, wielu zmian, pracy i poświęceń. Kobieta nie na darmo odchodzi od Ciebie, nawet gdy pozwolisz jej wrócić, to myślisz, że ona wiecznie będzie siedzieć w zniszczonym domu-czyt. związku?

Ludzie nie zmieniają się z dnia na dzień, związków nie naprawia się z dnia na dzień, tylko to wymaga pracy i to z obu stron. Nawet jak pozwolisz kobiecie wrócić pod Twój już spalony i zniszczony dom, ponieważ z innego domu jakiś facet ją pognał, albo miał tak nasrane w pokojach (głowie), że kobieta wolała wąchać smród spalenizny niż gówna, jednak wiecznie taki stan rzeczy nie będzie trwał. Potrwa kilka chwil, a potem znów się zacznie:

-„kurwa kapie mi deszcz na głowę”, Ty nieudaczniku dachu nie umiesz naprawić, tak załatałeś te dziury, że dalej kapie”

I  kobieta będzie co chwila rozglądać się za jakimś normalnym dachem nad głową-czytaj facetem i związkiem. Atrakcyjna kobieta ma takich domków do wyboru do koloru, znajdą się frajerzy, którzy będą zapraszać ją do swoich pałaców, więc licz się z konkurencją. Mam nadzieję, że zrozumiałeś moją metaforę…

Mam nadzieję, że zrozumiałeś, że jeśli przyjąłeś z powrotem kobietę do siebie,ponieważ jakiś frajer ją wyruchał lub porzucił, albo okazał się jeszcze gorszą ofermą od Ciebie, to tak jakbyś napluł sobie sam w twarz. Powiem więcej, kobieta pomimo, że do Ciebie wróci to nie będzie Cię szanowała. Ostre słowa, ale jak pisałem wcześniej dla mnie w życiu liczy się honor i godność. Przykro mi patrząc jak faceci się nie szanują, przykro mi patrzeć jak moi koledzy pozwolili swoim kobietom wejść sobie na głowę i być pomiatani. Przykro mi patrzeć jak gość daje jeszcze jedną szansę, kobiecie która wyrwała i zdeptała mu serce, plując w twarz i gardząc nim.

Przykro mi słuchać jak kolega przy wódce żali się jak został źle potraktowany przez swoją byłą, jak mu głęboko wbiła nóż w plecy,by potem dawać jej jeszcze jedną szansę. Widzisz są kobiety do których się nie wraca i za którymi nawet się nie tęskni. Przy rozstaniu wszystko wychodzi, całe zachowanie kobiet. Niektóre rozstaną się z klasą, a niektóre będą się Tobą bawić jak im na to pozwolisz przy okazji Ciebie niszcząc.


JAKIE SĄ GŁÓWNE PRZYCZYNY ROZPADU ZWIĄZKU


Tych przyczyn jest więcej, ale opiszę tak w miarę krótko te, które najczęściej się powtarzają. Przeważnie one występują wszystkie na raz, a piszę to dlatego, żebyś w przyszłości miał to na uwadze, bo jak znów będziesz popełniał te same błędy to każdy Twój związek, albo się prędzej czy później rozpadnie, albo do końca życia kobieta z Tobą będzie nieszczęśliwa i jeśli już będzie z Tobą to tylko i wyłącznie ze względu na dzieci/kredyt/co ludzie powiedzą.

Czyli to też tak jakbyś sam sobie pluł w twarz, wiedząc, że Twoja kobieta marzy tylko o tym, aby od Ciebie odejść, ale trzyma ją przy Tobie tylko kredyt. Jak to rymował kiedyś PIH:

„Jakie to uczucie, kiedy rano idziesz do lustra, patrzysz sobie w oczy, wiesz że żona Ci się puszcza?”.

Utrata statusu żywiciela

Pieniądze w związku są ważne nie da się ukryć. Nie najważniejsze, ale ważne. Każdy facet powinien umieć potrafić pieniądze. Kobiety w takich związkach czują się niepewnie. Akurat to jest temat rzeka, a o pieniądzach i kobietach pisałem już na tym blogu wystarczająco.  Jak chcesz troszkę więcej poczytać na ten temat to tutaj bardzo dokładnie wyjaśniłem co mam na myśli Blog na pewnym forum, gdzie kiedyś się udzielałem. Są tam moje inne wpisy.

Toksyczna zazdrość/Tyrania

Też temat rzeka. Zazdrość, która nieraz przejawia się tyranią do tego stopnia, że facet najchętniej zamknąłby swoją kobietę w złotej klatce. Zazdrość, która przejawia się wszelkimi awanturkami na tym tle. Zazdrośni faceci, są to faceci, którzy mają niską pewność i wartość siebie. Nieraz dochodzi do sytuacji, że goście szantażują pod wpływem zazdrości samobójstwem albo zaczynają śledzić swoje kobiety.

Kobiety lubią testować mężczyzn i wywoływać w nich poczucie zazdrości, a goście w większości rwą sobie włosy na samą myśl o tym, że ona może go zdradzić. Jest takie powiedzenie :

„jakby suka nie chciała, to pies by nie wziął”.

Kobieta jak będzie chciała Cię zdradzić, to Cię zdradzi, a Ty nawet się o tym nigdy nie dowiesz. Jak będziesz bardzo zazdrosny, to prędzej czy później popchniesz ją w ramiona innego faceta. Lekka zazdrość jest ok, ale nie toksyczna, pod wpływem której wariujesz, wszystkiego zabraniasz swojej kobiecie, na nic nie pozwalasz, wydzwaniasz co chwila, sprawdzasz ją, wypytujesz o nią jej koleżanki, gdzie była?, z kim była?, co robiła?. Musisz wiedzieć, że jeśli masz atrakcyjną dziewczynę no to musisz pogodzić się z tym, że będą koło niej kręcić się inni faceci. Jeśli nie możesz się z tym pogodzić, no to weź sobie jakąś kobietę z garbem i bez oka. Gwarantuję Ci, że będziesz miał mniejszą konkurencję:).

Rutyna i przewidywalność

Rutyna i nuda zabija związek, dlatego  trzeba z nią walczyć. Wiesz nigdy nie zabijesz w 100% rutyny. W każdym związku ona jest w mniejszym czy większym stopniu, jednak kiedy kochacie się ciągle w jednej pozycji, nigdzie razem nie wychodzicie. Jednym słowem u was w związku wieje nudą, to z czasem kobieta może zapragnąć innych wrażeń. Mi moja ex powiedziała, że ona wręcz się dusiła w tym związku, a właściwie wykrzyczała mi to w twarz. W sumie nic dziwnego, jedyną naszą rozrywką było wyjście do kina co środę, ponieważ w Cinema-City były środy z Orange.

Także, jakbyś moją ex zapytał co będzie robiła za tydzień, dwa, trzy w środę to ona znała odpowiedź, że prawdopodobnie będzie w kinie. Zapamiętaj też jedną bardzo ważną rzecz, a mianowicie nie może być tak, że tylko Ty stajesz na uszach, dwoisz się i troisz byle tylko Twoja księżniczka miała jakąś rozrywkę. Nie jesteś jakimś cyrkowym klaunem.

Walka z rutyną jest to domena dwojga ludzi w związku. Nie może być tak, że Ty zapewniasz ciągle rozrywkę, spontaniczność, a ona ma tylko ładną dupę i cycki i jej to wystarczy. Miej swoje wymagania, które kobieta powinna spełnić. W związku musi istnieć prawo wzajemności. Miłość, za miłość, serce, za serce, dusza, za duszę, życie za życie. Jeśli jedna tylko strona angażuje się w związek, to on tak czy siak nie ma sensu.

Widzisz niektórzy faceci rozpieścili tak swoje kobiety, że te wymagają od nich umiejętności kładzenia płytek, samochodu, własnego mieszkania ,znajomości 5 języków, kilku zer na koncie, a same nawet mleka nie potrafią zrobić. Miej swój honor i godność oraz wymagania co do kobiet. O prawie wzajemności w związku i wielu innych ciekawych rzeczach będziesz mógł przeczytać w moim e-booku/kursie nad którym pracuję.

Pantoflarstwo

Pantofel czyli gość, którym kobieta pomiata, gardzi. Pantofel czyli gość bez charakteru, bez swojego zdania. Pantofel czyli gość, który spełnia każdą zachciankę kobiety, nawet jak się mocno krzywi i jest mu to nie na rękę. Pantofel czyli gość, który tak kocha swoją kobietę, że boi się jej powiedzieć-„NIE” w przypadkach w których akurat powinien to zrobić, ponieważ coś jest mu nie na rękę. Pantofel to gość, który toleruje wszelkie wybryki swojej kobiety i boi się jej opierdolić.

Tyran przesadza w jedną stronę, a pantofel przesadza w drugą. Najgorsza jest krzyżówka pantofla z tyranem, wtedy taka kobieta męczy się w związku coraz bardziej. Rozmawiałem już jakiś czas temu z fajną dziewczyną. Temat zszedł na męskie buty, czyli pantofle. Kobieta ta powiedziała krótko zwięźle i na temat, że gardzi takimi facetami i że to są cipy. Ostre słowa, ale jakże prawdziwe. Ja też byłem pantoflem, pamiętam jak moja ex pyta się mnie takim słodkim głosikiem-„Pójdziesz kupisz mi do apteki bobofruta?”, jakoś naszła ją ochota kurwa na bobofruta:) i ja się skrzywiłem, popukałem się w głowę, no ale przerwałem naukę na egzamin i ruszyłem w ciemną noc i mróz szukać czynnej apteki.

Moje pantoflarstwo to był Level Hard, a moja ex to wykorzystywała. Kobieta jak zobaczy, że jesteś pantofel bez charakteru to będzie to wykorzystywać. Jak sobie pozwolisz to tak będą Cię wykorzystywać i traktować jak na to zasługujesz. Kobieta pomału za pomocą swoich testów, będzie przesuwała granicę tolerancji, aż skończysz jak ja, gdzie doszło do tego, że moja ex wołała mnie z drugiego pokoju, abym przyszedł do niej i podał jej oddalony od niej o kilka metrów pilot, ponieważ ona ma laptopa na kolanach, a teraz chce sobie włączyć telewizor…

Co ja robiłem podawałem jej ten pilot i jedyne co to coś tam pierdoliłem pod nosem smuty typu-„nie za wygodnie Ci?”,” Teraz to przesadziłaś”. Gdy czegoś nie chciałem zrobić bo na przykład byłem bardzo zmęczony po nocce i nie chciało mi się jechać z nią do jej ciotki na obiad, to waliła focha, ja jej zacząłem robić jakieś logiczne godzinne kazania na ten temat, a koniec końców podpierając się na rzęsach i tak robiłem to co ona zapragnęła. Gdy Twoja ex Cię rzuca, to jak jesteś pantoflem to miej zagwarantowane, że jeszcze przez jakiś czas będziesz na jej służył.


JAK KOBIETY NAJCZĘŚCIEJ ZRYWAJĄ Z MĘŻCZYZNAMI


Przeważnie kobiety zrywają w następujący sposób:

    • Zróbmy sobie przerwę

      – Już wiesz, co oznacza te słowo. Jak usłyszysz te słowo to na 99% ona ma nowego fagasa na boku lub flirt jest w zaawansowanym stopniu ich na tyle, że ryzykuje odejście od Ciebie. Jednak ta przerwa jest swoistym spadochronem, który ma się otworzysz w momencie jakby im się nie udało. Zróbmy sobie przerwę, ale ewentualnie jak będzie mi chujowo z nowym fagasem to wrócimy do siebie lub jeśli coś mi nie wyjdzie, to będziesz taką miękką poduszką, bo Ciebie już znam, a tutaj wchodzę na nowy, jeszcze nie zbadany do końca teren. Kobieta wyskakuje z przerwą wtedy też żeby ewentualnie móc wrócić do Ciebie oraz żeby usprawiedliwić się, jakby miała Cię zdradzić. W sumie ona Ciebie na 100% zdradziła po tym tekście. Facet żaden nie spada z nieba, nagle i kobieta mówi-zrobię sobie przerwę. Na bank były chociaż pocałunki za Twoimi plecami. Po tym tekście w ciągu tygodnia dowiesz się, że ona ma innego faceta.

    • Nie zasługuję na Ciebie

      Kobieta chce zerwać z Tobą z klasą, nie chce Cię urazić. To bardzo miłe z jej strony, ponieważ przekaz jej brzmi w tej sytuacji mniej więcej tak-„jesteś za miękką ciotą dla mnie, na każde moje zawołanie, a ja znalazłam innego, ale nie powiem Ci tego, bo się popłaczesz„. Kobieta bierze na siebie winą za rozpad związku, żeby Ci za bardzo smutno nie było, ponieważ jesteś taką cipą, że tego ciężaru jednak w jej oczach nie weźmiesz na klatę i nie uniesiesz.

      Ewentualnie kobieta jeszcze może w tym przypadku zaproponować Ci-zostanie przyjaciółmi. Czyli jak by czegoś tam potrzebowała jeszcze, jakieś podwózki o 3 rano z dyskoteki to będzie się do Ciebie zwracać z tą prośbą. Czasem będzie chciała Ci się wygadać i porozlewać łzy, albo podupczyć chwilowo bez zobowiązań, póki nie znajdzie innego bolca, robiąc Ci tym samym nadzieję. Nigdy się na to nie zgadzaj, bo to też swego rodzaju furtka, aby ewentualnie móc wrócić do Ciebie, jak coś tam się nie uda, oraz tortury dla Twojej psychiki.

  • Spierdalaj

    Czyli zerwanie pod wpływem burzliwej atmosfery. Rozstanie w wyniku kłótni, gdzie padają bardzo mocne słowa. Rozstanie mniej więcej takie jak ja miałem. Kobieta daje Ci kopa w dupę, spuszcza w kiblu i nara i nie patyczkuje się z Tobą, ma w dupie to, że jest Ci smutno i wywleka wszystkie brudy. Niestety z tego co zaobserwowałem długoletnie związki właśnie tak się kończą. Kończą się przejściem z miłości do nienawiści. Jednak kobieta zanim powie Ci spierdalaj, prawdopodobnie troszkę wcześniej będzie chciała załatwić to delikatnie poprzez, „zróbmy sobie przerwę”. Jak wiadomo w długoletnich związkach, nie ma tak łatwo, że jedna strona odchodzi od drugiej bez jakichkolwiek emocji, żalu, pretensji. W większości przypadków jest to burzliwe rozstanie, pełne jadu, złości, pretensji, wywlekania brudów, robienia sobie na przekór.

  • Poznałam kogoś innego

    Kobieta mówi Ci wprost, że poznała kogoś innego. Nie bawi się w żadne przerwy tylko jest zdecydowana i stanowcza. Kiedy tak Ci mówi, to znak jest taki, że nawet jeśli jej nie wyjdzie z tym gościem, to i tak nie ma zamiaru do Ciebie wracać. Tak mówią tylko konkretne, atrakcyjne kobiety, które nie bawią się w jakieś gierki, przerwy, awantury, smsy. Mówią wprost jak jest i tyle.  Takiej kobiecie gość, też nie spadł z nieba. Musiała wcześniej go poznać.

  • Odchodzę od Ciebie

    Kobieta jak w powyższym wypadku mówi, że odchodzi od faceta. Rzadko się zdarza, że kobieta będąca w długoletnim związku odchodzi sobie o tak o, bez żadnych emocji, nie mając innego faceta na boku. Jednak owszem są wyjątki. Moja koleżanka zostawiła faceta po 9 latach i była przez rok sama. Najczęściej kobieta podaje powody odejścia od Ciebie i mogą to być powody różne. Jednak radziłbym ich nie słuchać, bo może boleć. Jak kobieta mówi, że musi z Tobą poważnie porozmawiać, a potem że odchodzi. Nawet jak będziesz drążył temat to może dowiesz się, że poznała kogoś innego, lecz nie będzie chciała się z tym wychylać tak od razu.

  • SMS/TELEFON

    Czasem się może zdarzyć tak, że kobieta po prostu wyśle Ci SMS-a, gdzie napiszę, że to koniec. Może wysłać Ci ponieważ nie będzie mieć odwagi powiedzieć Ci to w cztery oczy. Tak zazwyczaj zrywają małolaty, albo jeśli jest to związek na odległość. Co masz zrobić? Na pewno nie wydzwaniać i dopytywać się o powody rozstania, tylko ewentualnie odpisać jej-ok dzięki za wszystko. Tylko tyle. Taka forma zerwania jest rzadka.


W JAKI SPOSÓB ZACHOWAĆ SIĘ KIEDY KOBIETA Z TOBĄ ZRYWA


Twoje zachowanie na tym etapie jest bardzo ważne. Będziesz musiał opanować emocje. Czemu jest ważne Twoje postępowanie na tym etapie? A dlatego, że jak będziesz chciał ją odzyskać, to ona będzie miała w pamięci końcówkę związku.

 Jeśli będziesz jakieś odpierdalał szopki, odstawiał kabarety, cyrki to będziesz ją utwierdzał w przekonaniu, że właśnie podjęła najlepszą decyzję swojego życia, a lepiej przecież jej zasiać wątpliwości w głowie. Pamiętaj obojętność, to największa broń.

Czemu jest to takie ważne? Czemu jest ważne jak się rozstaniecie? Otóż właśnie w tym momencie następuje jej odzyskiwanie. Im bardziej odpierdolisz i się pogrążysz podczas rozstania, tym trudniej będzie Ci ją odzyskać.

Są osoby, które straszą samobójstwem, grożą, wyzywają, a potem chcą wrócić na kolanach. Sorry, ale pewnych czynów i słów się nie cofnie, więc lepiej jak chcesz tak robić pierdolnij się w łeb. Nie pal mostów, bo możesz powiedzieć kilka słów za dużo, a potem nie miej prawa do powrotu. Musisz już teraz być konsekwentny.

  • Dobra rozumiem, dzięki za piękne chwile, cześć – Krótko zwięźle i na temat. Kobieta zrywa z Tobą, podziękuj jej za piękne chwile i odwróć się na pięcie i odejdź od razu. Widzisz, gdy ja zabierałem rzeczy z mojego mieszkania, moja ex chciała się pożegnać gorącym namiętnym pocałunkiem, który oczywiście jej dałem. Powiedziała-„Pocałujmy się ostatni raz”. Nawet na tym etapie jeszcze mnie testowała, patrząc czy przypadkiem dalej może mnie mieć. Także jak już nie jesteście razem to nie ma sensu dawać jej jakichkolwiek buziaków. Odwróć się na pięcie i odejdź To jest jedno z najprostszych i najlepszych wyjść. Ma być, krótko zwięźle i DO WIDZENIA, BO NIE MA O CZYM GADAĆ, A IM DŁUŻEJ BĘDZIESZ GADAŁ, TYM COŚ MOŻESZ SPIERDOLIĆ. Możesz się np:  rozkleić, możesz powiedzieć, coś za dużo.
  • Nie żebraj i błagaj o powrót i jeszcze jedną szansę– Kategoryczny masz zakaz. Stracisz tym samym swój honor i godność, a kobieta będzie Tobą wręcz gardzić. Swego czasu kolega mi opowiadał jak błagał swoją dziewczynę, aby zmieniła zdanie. Błagał mówił, że wszystko będzie dobrze, że się wszystko ułoży, że się zmieni, czyli stara męska gadka jak dupa się pali w związku. Jego ex popatrzyła na niego i się rozpłakała mówiąc-„Tak mi Ciebie szkoda”, jednak pod tymi słowami kryła się pogarda na widok tak żebrającego o jeszcze jedną szansę faceta. Kiedy kobieta zrywa z Tobą tak na serio, wiedz, że jest to przemyślana akcja. Ona już dawno dawno temu pomalutku zaczęła podejmować taką decyzję. Ona nie obudziła się dzisiaj rano i nie stwierdziła-WOW , taka piękna pogoda, w sam raz, aby zerwać z moim chłopakiem„. Nie!!! Ona musiała też dojrzeć do tej decyzji. Mi moja ex powiedziała, że odeszła ode mnie rok temu. Żadne błagania, żadne łzy tu nie pomogą. Ona podjęła decyzję już dawno i przekonując ją logicznie utwierdzasz ją w tym, że dobrze zrobiła. Nawet nie próbuj jej czymś przekupywać, kwiatami, jakimiś misiami, prezentami, albo drogimi wycieczkami, bo będzie Tobą gardzić jeszcze bardziej. Jak chce Ci się płakać to płacz, ale ona ma tego nie widzieć. Dlatego bardzo ważne jest, abyś krótko i zwięźle powiedział-„Dzięki, za piękny czas”, bo jeszcze zaczniesz się rozklejać. Nie płacz, nie dawaj jej tej satysfakcji, nie błagaj, nie klękaj , nie przekupuj prezentami, nie mówi, że wszystko się ułoży, nie mów, że się zmienisz, bo chuja się ułoży i chuja się zmienisz-na pewno nie teraz. Ty o tym dobrze wiesz i ona. Zachowaj swój Honor i rozstań się w pokoju, bez robienia z siebie ofiary losu. Bądź facetem kurwa, związki się tworzą i rozpadają takie życie. Nie Ty pierwszy i ostatni. Lepiej żeby kopnęła Cię w dupę jak będziecie po ślubie z dzieckiem i kredytem na głowie? Pisząc te słowa, gdzieś na świecie pęka serduszko. Tak bywa.
  • NIE WDAWAJ SIĘ W ZBĘDNĄ POLEMIKĘ– Załatw to szybko, bo o czym chcesz gadać? Chcesz za chwilę usłyszeć, że ona ma innego, albo o boskim Mariuszu, który ją gdzieś tam zabrał? Chcesz słuchać o tym, gdzie była, co robiła, kogo poznała? Im dłużej będziesz podczas rozstania wdawał się w zbędną polemikę, tym większe prawdopodobieństwo jest, że się zaraz rozkleisz, albo będziesz robił z siebie błazna w jej oczach. Pamiętaj kobieta już zaczyna Cię testować na tym etapie, czy jeszcze może Cię mieć.  Kobieta  pomimo zerwania będzie chciała sprawdzać, czy dalej jesteś jej własnością. ROZSTAŃ SIĘ W POKOJU– Nie rób żadnych wyrzutów, nie wywlekaj brudów, nie groź nikomu. Rozstań się w pokoju i nie pal mostów, no chyba, że to ona swoim zachowaniem sama je spaliła i na to zasłużyła.  Wiesz kobiety są różne i czasem bywają bardzo złośliwe, zależy jaką sobie wybrałeś. Jeśli wcześniej zwracałeś uwagę tylko na dupę i cycki i to się dla Ciebie liczyło, to nie oczekuj, że kobieta taka może zerwać z klasą. Tym bardziej jak byłeś chujem w związku i tyranem, to będzie poprzez rozstanie chciała Cię ukarać, jak tylko zauważy, że jednak byłeś mięczakiem pod maską cwaniaka.

Zapamiętaj spokój, opanowanie i obojętność. To potężna broń, dlatego rozstanie musi być najbardziej krótkie, bo jeszcze nie wytrzymasz i coś zjebiesz. Jak już ma dojść do rozstania to najlepiej by było, żeby doszło to w neutralnym miejscu dla was oboje. Jak Ci wyśle SMS-a zrywam z Tobą, to odpisz-„Dzięki za piękne chwile” i już więcej nie odpisuj, nawet jak zacznie Ci pisać dalej SMS-y. Nie odpisuj, bo jeszcze coś zjebiesz. Jak zadzwoni to nie odbieraj. Jeszcze nie teraz, bo właśnie chłopie zajmujemy się Twoim życiem. Oto czas, abyś wziął swoje jaja w swoje własne ręce.


JAK PORADZIĆ SOBIE ZARAZ PO ROZSTANIU CZYLI JAK WYGLĄDAJĄ PIERWSZE ORAZ KOLEJNE DNI ROZSTANIA


Powiem Ci jak ja sobie radziłem, oczywiście z różnymi skutkami. Przede wszystkim jak pisałem wcześniej musisz zrozumieć, że takich jak Ty, porzuconych owieczek było bardzo dużo przed Tobą. Widzisz nawet moja mama, zostawiła po 8 latach swojego chłopaka, dla mojego ojca:). Gdyby nie mój ojciec to pewnie bym się nie urodził i Tobą nie potrząsał, żebyś się ogarnął:)

Musisz sobie to kurwa uświadomić, że nie Ty pierwszy i ostatni. Najbardziej boli pierwsza dziewczyna i najbardziej boli długoletni związek z kobietą, z którą się jeszcze mieszkało do tego (ja na dojebanie moich emocji jeszcze z moją ex pracowałem, czyli widywaliśmy się praktycznie 24H).

Wyciągnij wnioski ze starego związku, by Twój nowy związek był ewentualnie lepszy, bogatszy o doświadczenia. Każdy popełnia błędy, a tylko głupiec je powtarza. Widzisz mną nie miał kto potrząsnąć, ja uczyłem się na błędach swoich, dopiero potem dorwałem gdzieś jakąś ubogą publikację na temat tego jak wrócić do ex. Ty masz dobrego kotleta, którego wrzuciłem na grill.

Serwuję Ci tu rady całkiem za darmo, nie musisz płacić nikomu za jakieś e-booki za 100 złotych i dawać zarabiać kolesiom, którzy żerują na rozjebanych emocjonalnie gościach, którzy zapłacili by każde pieniądze za to, by ich ex do nich wróciła. Wiesz od kiedy ja zacząłem się życiowo ogarniać? właśnie od czasu, kiedy mnie ex zostawiła. Chociaż jeszcze to trochę potrwało, zanim całkowicie przejrzałem na oczy.

Więc co masz robić? Wszystkie te poniższe rzeczy na raz, do czasu, aż będziesz mógł normalnie funkcjonować

Opanuj emocje

Nie wiem jak przeżywasz rozstanie. Przyjmuję najgorszy wariant w tym wpisie, a mianowicie, że rwiesz sobie włosy z głowy. Jak tak no to musisz opanować emocję. Możesz myśleć już o powrocie do niej i czytać materiały na temat, tego aby ją odzyskać lub zakładać tematy na różnych forach o tematyce damsko-męskiej na ten temat.

Jednak na jakiekolwiek powroty jest bardzo za wcześnie w tej chwili. W tej chwili nic nie zdziałasz bo za bardzo targają Tobą emocje. Jeden jej gest, jedno jej słowo, jeden jej test i znów leżysz rozjebany na łopatkach i płaczesz. Powtórzę jeszcze raz, abyś zapamiętał. Nie sztuką jest sprawienie, żeby kobieta wróciła do Ciebie, bo ją ktoś pogonił lub jej z kimś nie wyszło, sztuką jest, aby wróciła do Ciebie na Twoich zasadach.

Większość facetów co odzyskuje kobiety, odzyskuje je tylko dlatego. Naprawdę schowaj między bajki stwierdzenia trenerka uwodzenia, że sprawi że Twoja ex wróci do Ciebie w ciągu tygodnia.  Owszem może tak być, a za kilka dni znów odejdzie od Ciebie. Emocje musisz opanować, bo jeśli tego nie zrobisz to będziesz się pogrążał w jej oczach. Wiem łatwo się mówi, dlatego słuchaj mnie, a dobrze na tym wyjdziesz.

Złap głęboki oddech i jak złapie Cię myśl, to oddychaj głęboko. Będziesz miał takie napady żalu, ale z czasem będą słabnąć. Najgorsze są pierwszy 3 dni podczas, których dochodzi do Ciebie, że to nie jest sen, tylko dzieje się naprawdę.

Wielki ból dopiero przed Tobą, więc się przygotuj na to, aby go załagodzić.

Unikaj miejsc gdzie jest Twoja była, oraz wspólnych znajomych

Może to i drastyczne posunięcie, ale jeśli jak przyjmuję najczarniejszy scenariusz nie możesz się pogodzić się z tym, że kobieta od Ciebie odeszła to musisz posunąć się do drastycznych środków. Widzisz ja po zakończeniu związku jeszcze byłem zmuszony przez ponad 2 tygodnie, dzień w dzień pracować z moją ex. To były dla mnie psychiczne tortury, widząc ją uśmiechniętą, taką szczęśliwa jak flirtuje sobie z moim kolegą. Prawda jest taka, że robiła to specjalnie, a ja się na jej gierki zacząłem łapać. Nawet jeśli wiedziałem, że to tylko jest gra z jej strony, to i tak mnie to kurewsko bolało.

Nie wytrzymywałem, nie mogłem skupić się na swojej pracy i przez ten czas popełniłem wiele błędów m.in zacząłem ganiać wokół zakładu pracy tego jej nowego fagasa i tym samym popychałem ja coraz bardziej w jego ramiona. Jestem przeciwny pracowania z moją kobietą w tym samym zakładzie pracy lub uczelni. Nieraz dziwię się ludziom, którzy zadają pytania typu-„jak ją poderwać w mojej pracy”, „jak poderwać ją w mojej grupie”. Tyle kobiet na świecie, a oni akurat szukają kobiet w swoich zakładach pracy, albo w swojej grupie. Jest takie powiedzenie, gdzie się uczy, gdzie pracuje, tam się chujem nie wojuje. Życie różne scenariusze pisze, jak chcesz się torturować oglądając swoją ex w pracy i widzieć jak podjeżdża po nią jej nowy fagas to Twoja brocha.

Ja jednak wolałbym tak dla świętego spokoju psychicznego nie oglądać jak próbuje na przykład pokazywać jak teraz jest jej dobrze, gdy jest sama, albo gdy ma nowego chłopaka. Jak pisałem kobiety są różne i możesz natknąć się na jej złośliwości w pracy, tym bardziej jak w związku byłeś tyranem i kretynem, to ona może się mścić psychicznie na Tobie wiedząc, że ma przewagę i Ci zależy. Co do znajomych to ja miałem o tyle komfort, że nasi wspólni znajomi zamilkli i nie musiałem ograniczać kontaktu, chociaż kiedy moja EX zaszła w ciążę z moim byłym przyjacielem to dostałem telefon od mojej koleżanki, która znała ją i mnie i tak pod przykrywką gadki typu-„Co tam słychać”, sprzedała mi tego newsa, o którego tak naprawdę nie prosiłem, bo już dawno w dupie miałem co tam u niej słychać, z kim jest i z kim się pierdoli.

Zresztą nawet jak nie zamilkli to sam bym zerwał z nimi kontakt, ale nie ze względu na moją ex tylko dlatego, że w życiu od frajerów co Cię ograniczają trzeba trzymać się z dala. Widzisz nawet jak nie chcesz zrywać kontaktu z waszymi wspólnymi znajomymi, to bierz poprawkę na to, że żeby odzyskać ex musisz się zmienić diametralnie na lepsze, a nie zrobisz tego otaczając się frajerami. Bierz poprawkę na to, że Ci goście będą mimo chodem wspominać o Twojej ex i mówić -co tam u niej słychać, albo wspominać o niej. A po co Ci to wiedzieć? tym bardziej na tym etapie, kiedy rwiesz sobie z żalu włosy na głowie? Chcesz wiedzieć, że prowadza się z jakimś frajerem? Ja bym nie chciał.

Unikaj miejsc, gdzie możesz spotkać swoją ex do czasu, aż Ci nie przejdzie. Ja miałem o tyle dobrze, że się spakowałem i wróciłem do swojego miasta zostawiając wszystko w Warszawie. Ty możesz takiego komfortu nie mieć, bo możesz mieszkać w tym samym mieście co Twoja ex. Widzisz mój kolega rozstał się z dziewczyną i zaczął pojawiać się w miejscach, gdzie ona bywa, szukając na siłę kontaktu. Kontaktu z którego nic by i tak nie wynikło. Kontaktu pod wpływem, którego ona nie wróciła by i tak do niego. Kontaktu, który by polegał na tym, że popatrzyli by sobie w oczy, a potem odwrócili głowy.

Jak grali 50 Twarzy Greya, to wyszedł pod kino i z daleka obserwował z kim ona była w kinie i gdzie poszła śledząc ją i tym samym niepotrzebnie się nakręcał. Potem się dziwił, że nie może o niej zapomnieć pomimo, że poznaje inne kobiety. No jak może zapomnieć, jak ciągle myśli o niej i pojawia się w miejscach, gdzie ona może być? Jak ma zapomnieć, jak na siłę szuka kontaktu i robi wszystko, aby ją spotkać „całkiem przypadkiem”. Inny mój kolega co weekend piątek i sobota objeżdżał wszystkie dyskoteki i bary w moim mieście, byle tylko ją zobaczyć. Zobaczyć ją, zobaczyć jak się fajnie bawi bez niego, zobaczyć jak się śmieje, wkurwić się, walnąć groźną minę i przejść obok niej, bez słowa. Czemu takie zachowanie ma służyć? Co on na tym zyskał? Myślisz, że jego ex nie wiedziała, po co przypadkiem się tutaj zjawił, tam gdzie i ona?

Inny mój kolega w kółko codziennie wieczorem jeździł koło domu swojej ex, patrząc czy ktoś do niej nie podjeżdża.Przecież to są psychiczne tortury. Jak lubisz sado-maso to oki, to Twoja brocha Grucha.  Jak chcesz opanować emocje to całkowicie musisz się odciąć, niestety, a jak nie możesz to ograniczyć kontakt do absolutnego minimum. Mój kolega ma dziecko ze swoją ex i poradziłem mu właśnie, aby ograniczył kontakt do absolutnego minimum i to się sprawdziło.

Facebook/GG/Nasza-Klasa i inne komunikatory, które Ci o niej przypominają

Odznacz swoją ex tak, żeby jej nie obserwować. Widzisz po rozstaniu kobiety zazwyczaj zaczynają korzystać z życia. Szczególnie jak miały tyrana, który wszystkiego im zabraniał i były w długoletnich związkach. Jak się rozstaliście burzliwie, to myślisz co ona teraz będzie wstawiać na facebooka? Jakie statusy ustawiać? będzie pokazywać jak jest teraz szczęśliwa, albo jak pozna jakiegoś fagasa jak bardzo zakochana i jak jest jej dobrze. Mimo, że to nawet może być i ściema z jej strony, to będzie to Cię wkurwiało.

Chcesz oglądać jej zdjęcia z nowym fagasem i się nakręcać? Chcesz się wkurwiać i pół dnia myśleć o niej lub zawracać mi dupę na mailach? (Jak masz papierek z wizerunkiem Kazimierza Wielkiego to pisz na [email protected] to podejdę indywidualnie do Twojego problemu, ale nic nie obiecuje), po co Ci to? A może chcesz czytać komentarze jej koleżanek typu-„Gratulację”, „Życzę szczęścia”?

Kiedy mój kolega rozstał się z dziewczyną, to ta pierwsza ustawiła sobie status „WOLNA”. Za chwilę pojawiły się wspólni znajomi, którzy go nie lubili i jej komentowali typu:

-W końcu

-I bardzo dobrze

-Nareszcie.

To go bardzo wkurwiało bo część tych ludzi miał w znajomych i siłą rzeczy widział co u niej. Kiedy ja się rozstałem z ex to usunąłem ją z FB, bo na to zasłużyła. Jednak nasi wspólni znajomi wrzucali zdjęcia w melanży pracowniczych na których była. Ja to musiałem oglądać, więc zablokowałem wszystkie osoby, które miały z nią styczność. To było chore, ale tylko tak czułem spokój ducha i Tobie radzę to samo.

Chcesz oglądać jej zdjęcia jak teraz ostro imprezuje?. Wiesz co zaobserwowałem? większość moich koleżanek, które się rozstały się z chłopakami zaczęły wstawiać seksowne fotki, selfie, z ostrym makijażem. Moja ex też po rozstaniu zasypała Fejsa  z nowymi fotkami. Jednak ja nie mogłem na to patrzeć. Zresztą to widać jak kobieta rozstanie się z facetem. Kwestia fotek jakie wrzuca.

Widziałem już fotki odstawionych panien robionych gdzieś w piwnicy, albo w kiblu. Jak chcesz oglądać takie fotki to spoko, ja jakbym rwał sobie włosy z głowy, to jednak wolałbym się oszczędzić. Ja swoją ex wyjebałem z fb, bo na to zasłużyła, ale jeśli Twoja ex nie zasłużyła, tylko rozstała się w zgodzie, no to tego nie rób. Przestań ją obserwować. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.

To będzie wyglądało bardzo dziecinnie i tym samym dasz jej do zrozumienia, że tak Cię boli rozstanie, że musisz ja, aż wywalać z facebooka. Ja zresztą zablokowałem też możliwość oglądania zdjęć ludzi z pracy mojej, ponieważ często mieli zdjęcia z imprezek tam, gdzie była moja ex, a świeżo po rozstaniu nie chciało mi się jej oglądać. Jej koleżanki mnie wyjebały z facebooka, więc tu też miałem z górki.

Inne też mają-Czyli czym się strułeś, tym się lecz

Jak to mawiał klasyk. Kobiet jest więcej niż mężczyzn i takich jak Twoja była, tych jedynych to codziennie mijasz setki na ulicy, tylko wystarczy ruszyć dupę i je poznawać. Miałem kilka dziewczyn i każda następna dziewczyna, była tą jedyną. Ostatnią moją ex najbardziej opłakiwałem, ponieważ byłem z nią najdłużej oraz pierwszy raz mieszkałem. Jednak tak teraz z perspektywy czasu śmieję się z tego jak mówiłem rozżalonym głosem próbując się uspokajać-„Spokojnie, przeszło Ci po Justynie to i po niej też Ci przejdzie”. Dziś mam nową dziewczynę, jestem w stały związku i jak myślę o mojej ex, pisząc tego bloga, to nic mnie nie rusza.  Wszystkie emocje z moją ex, przeszły kiedy poznałem jej zastępczynie. To był jak magiczny dotyk, rąk które leczą 🙂

Kiedyś jak byłem z Justyną to gdy mnie zostawiła, też to przeżywałem. Może nie tak jak ostatnią, ale wesoło nie było. Po Justynie przeszło mi kiedy poznałem moją ex, po mojej ex przeszło mi jak zacząłem poznawać inne kobiety. Każda następna będzie tą jedyną, taka prawda. Zresztą jak zacząłem poznawać potem kobiety, to każda następna była o wiele bardziej ładniejsza od mojej ex, tak samo będzie i w Twoim przypadku zobaczysz, niedoszły samobójco:).

Mówisz, że poznasz kobiety, ale to nie przechodzi? Taa, jasne. Pewnie poznałeś dwie lub trzy na pocieszenie i tyle. Ty masz poznawać kobiety, które wizualnie są na poziomie Twojej ex, albo nawet i lepsze, a nie się pocieszać byle czym. Jeśli poznajesz setki modelek i dalej tęsknisz za ex, no to idź do psychologa, bo ja Ci nie pomogę. Chociaż oboje wiemy jaka jest prawda. Pierdolisz tylko, że poznajesz, a tak naprawdę to są randki w ciemno:)

Zajmij się swoim życiem

Teraz Ty jesteś najważniejszy. Kiedyś lubiłeś łowić ryby? to czemu już nie łowisz? Bierz wędkę i idź łowić. Chodziłeś kiedyś na siłownię, ale przerwałeś? no to masz okazję wrócić. Jesteś grubasem?  no to masz okazję schudnąć. Ja na przykład zacząłem biegać i jeździć na rowerze, ponieważ podczas związku bardzo przytyłem. Masz teraz niepowtarzalną okazję zrealizować swoje cele i marzenia, których ze swoją ex prawdopodobnie byś nie zrealizował.

Zawsze miałeś ochotę pojechać gdzieś daleko, ale Twoja ex marudziła, że nie chce? nad czym się zastanawiasz, wsiadaj w samolot i leć. Zacznij ustalać swoje cele i je realizować. Nie masz celów? Nie wiesz co chcesz w życiu robić? To powiedz mi: jakbyś chciał wyglądać, gdzie mieszkać, kogo chciałbyś poznać, co chciałbyś zobaczyć/zwiedzić/doświadczyć/nauczyć się i ile chciałbyś zarabiać w najbliższym roku? Patrz już ustaliłem Ci cele. Musisz tylko odpowiedzieć na zadane pytanie i myśleć „jak to zrobić”. Taaaakie kurwa trudne…

Twoja ex prawdopodobnie zostawiła Cię też m.in dlatego, że Twoje życie w jakimś aspekcie kulało. Masz okazję to naprawić dla własnego dobra. Możesz zapisać się na kurs tańca, naukę gry na gitarze, aerobik, cokolwiek zrobić na co miałeś bardzo ochotę. Będąc w związku zapomniałeś o swoich pasjach, swoich znajomych, więc masz okazję odswieżyć pasję i znajomości. Zmień coś w swoim życiu, jak Ci pokój Twój przypomina Twoją ex, to zmień umeblowanie, pomaluj ściany, zmień cokolwiek w swoim życiu, zacznij od fryzury, wyglądu, ubioru. Ludzie właśnie zmieniają się m.in pod wpływem jakiegoś impulsu, śmierci kogoś bliskiego, lub odejścia ex. Zmień cokolwiek i rób wszystko by zająć czymś myśli.

Odstaw alkohol

 Sporo osób zaczyna chlać wódę szklankami. Ok spoko można się napić, ale bez przesady. Znam gościa, którego żona zostawiła 6 lat temu i jak go zostawiła, to on od tego czasu wali prytę dalej. Kurwa bez przesady, tak zachowują się tylko słabi faceci. Gość był bykiem, okazem zdrowia, a potem walał się zasrany i zaszczany. Myślisz, że jej się smutno zrobiło i pomyślała-„Boże może wrócę do niego”?, no pewnie, że nie. Raczej pomyślała –„Dzięki Bogu z nim nie jestem”. Aktualizując tego bloga powiem Ci, że ten byk już nie żyje. Zachlał się na śmierć, a jego przygoda z alkoholem zaczęła się od momentu rozstania. Chłop nie mógł sobie z tym poradzić i poszedł w melanż, aż do grobowej deski. Chcesz tak skończyć, przez kobietę, których są miliony? Dobra nie pierdol, że to ta jedyna…

Mojego byłego kolegę tez zostawiła kilka lat temu dziewczyna i zaczął ciągnąć kreski fety. Zaczął się staczać. Dobrze, że w porę się opamiętał, ale sam przyznał, że zaczynał czuć juz malutki narkotykowy głód. Wiesz co jego dziewczyna robiła jak czytała jego opisy na GG typu

-„Czas na prąd?”

miała z niego bekę i turlała się ze śmiechu, a w późniejszym stopniu zaczęła się go bać, gdy pod wpływem fety włączyło mu się na rozmowę i zaczął do niej wydzwaniać i ją nachodzić.

Nie uciekaj do alkoholu i narkotyków po rozstaniu ponieważ, na kacu oraz na zejściu amfetaminowym przychodzą naprawdę dołujące myśli nieraz samobójcze. Jak masz słabą psychikę to możesz sobie z tym nie poradzić. Nie uciekaj do alkoholu bo pod wpływem niego, możesz do niej zadzwonić i zjebać sprawę. Najlepiej jak masz pić, to nie bierz ze sobą telefonu. Ja pamiętam raz się nachlałem wódki i zacząłem po pijaku wypisywać SMS-y do mojej ex typu

-„Powiedz temu frajerowi, że go zastrzelę”.

Przecież nie dość, że moja ex miała ze mnie bekę, to jeszcze sam sobie strzelałem w kolano. Ty będziesz miał podobnie. Będziesz wszystko dobrze rozgrywał, ale jednym sms-em wszystko zjebiesz i znów wrócisz do punktu wyjścia.

Nie żal się

Pamiętaj jak zostawi Cię dziewczyna to nie żal się wszystkim. Nie gadaj na ten temat z każdym, jak już to tylko z zaufanymi ludźmi. Wiem, to może być trudne bo możesz mieć potrzebę wygadania się, zrozumienia, pocieszenia. Dlatego lepiej wyżalić się swojemu jakiemuś zaufanemu człowiekowi, który Cię zrozumie i którego bardzo dobrze znasz.

Widzisz ja wróciłem z Warszawy do mojego miasta i nikogo nie znałem. Więc żaliłem się każdej napotkanej znajomej gębie na mieście, mówiąc o tym, jak bardzo zostałem źle potraktowany. Na siłę szukałem kogoś kto mnie zrozumie i kto mnie wysłucha. Na siłę szukałem kontaktu. Podobnie było ze wspólnymi znajomymi. Chciałem im się wygadać. Chciałem by mnie zrozumieli, pocieszyli. Jednak oni mieli mnie w dupie, a i pewnie donosili mojej ex w jakim jestem stanie.

Widzisz osoba, która tego nie przeżyła, ona tego nie zrozumie. W większości przypadków Ci ludzie to mieli ze mnie bekę jedną wielką i potem obgadywali mnie, że chodzę i płaczę, bo mnie panna rzuciła. Szczególnie taki jeden najbardziej się ze mnie śmiał, mówiąc

-„nie bądź kurwa baba”.

Miał racje, ale za rok gdy go jego panna rzuciła, to ten twardziel się powiesił. Ja miałem o tyle szczęście, że moją ex nikt nie znał w moim mieście, ale gdyby wiedziała jak ja się tam ludziom żale, to by chyba okresu dostała z radości.

Nie żal się waszym wspólnym znajomym, oraz wszystkim innym ludziom, których oboje znacie. Nie mieszaj ich w to, bo oni na bank jej to powtórzą, a po co Twoja ex ma wiedzieć, że jesteś taką cipą? Jak masz ochotę się wygadać to idź gdzieś na pole, albo do lasu tam gdzie nikt Cię nie będzie widział i słyszał i napierdalaj do drzew, aż się wyżalisz.

Wiem, że tu chodzi tylko i wyłącznie o potrzebę wygadania się i poukładania w głowie pewnych spraw, a czym się różni drzewo od Twojego kolegi? to i to Cię wysłucha, tylko drzewo nie obgada;). Ja potrafiłem nieraz nawet i 4 godziny pierdolić do siebie na polu. Brałem dwa browary i robiłem plusy i minusy tego związku. Ty nie przesadzaj z browarami, żebyś się nie najebał i do niej nie wydzwaniał, albo nie pisał.

Plusy i minusy waszego związku, czyli co Ty miałeś z tej transakcji

Ja zawsze podejmuję decyzję metodą plusów i minusów. Czyli rzucam wszystkie za i przeciw danej sytuacji, a w tym przypadku mojego związku. Pytałem się też siebie i sobie odpowiadałem m.in  na takie pytania:

„Czy byłem szczęśliwy w tym związku”?

No na początku byłem, ale potem była jedna wielka masakra, ciągłe kłótnie, nawet o głupie tic-taki. Miała dużo wad, które mi nie pasowały, oglądała ciągle VIVE i MTV, nie sprzątała, była wiecznie poszkodowana na zasadzie, że wszyscy byli przeciwko niej. Trochę taki był toksyk z niej, który mnie mocno ograniczał w rozwoju.

„Czy gdyby wróciła znów byłbym szczęśliwy”?

No po tym pierwszym pytaniu, gdzie odpowiedziałem sobie na wszystko, stanowczo odpowiedziałem-„NIE”, nie byłbym szczęśliwy. I temat zamknięty i od razu robiła mi się lepiej na duszy.

Raptem przestałem tęsknić, mieć jakiś żal. Oczywiście za jakiś czas te emocje znów powróciły, to znowu szedłem na pole i odpowiadałem sobie znów na te pytania. I tak do czasu, aż te uczucie do niej słabło.


NAJWIĘKSZE BŁĘDY POPEŁNIANE PRZEZ FACETÓW ZARAZ PO ROZSTANIU, CZYLI JAKICH BŁĘDÓW UNIKAĆ KIEDY KOBIETA Z TOBĄ ZERWIE


Będąc świeżo po rozstaniu możesz popełniać różne błędy i nieudolnie próbować ja odzyskać,a tak naprawdę będziesz strzelał sobie w kolano. Słuchaj mnie, a dobrze na tym wyjdziesz.

Głównie chodzi mi o to, żebyś zachował się jak prawdziwy facet po rozstaniu i miał swój honor i godność. Jak zachowasz się jak prawdziwy facet, to i kobieta będzie się głowiła. Wiesz czytałem swego czasu forum kobiece i kobiety narzekały, że ich byli je męczą, ale była też grupka osób, które ubolewały, że ich były jest taki obojętny, olewa je i zaczynają za nim tęsknić.

    • Nawiązywanie kontaktu i nieudolna próba zdobycia jeszcze kobiety-Nie rób tego, na tym etapie nie szukaj jakiegokolwiek kontaktu. Świeżo po rozstaniu jest za wcześnie. Powiem Ci kiedy kontakt należy szukać, ale jeszcze nie teraz. Nie jesteś gotowy, ponieważ dalej rwiesz sobie włosy z głowy. Każda próba kontaktu z nią, będzie ją uświadamiała, że dalej może Cię mieć. A kobiety nie lubią gości, których mogą łatwo mieć.
    • Zaczepne SMS-y i telefony– Zaczepne sms-y i telefony mogą być formą szukania kontaktu. To jest błąd, gorzej jak podczas tego kontakt dasz się podpuścić kobiecie i np: ją zwyzywasz od kurew, bo ona Ci powiedziała, że już ma nowego i żebyś wypierdalał i do niej nie pisał oraz dzwonił. Ty ją zwyzywasz, potem ochłoniesz i znów zadzwonisz i jak ta ciota będziesz przepraszał za swoje słowa i się tłumaczył. To jest strzał w stopę.
    • Agresja w stosunku do jej nowego chłopaka– Nie wypisuj jej SMS-ów typu-„zajebie tego frajera”, nie groź mu, nie zaczepiaj go, nie ganiaj go, ponieważ wszystko co zrobisz w stosunku do niego będzie działało na Twoją niekorzyść. Nie wypisuj nic do niego, nawet nie łap z nim kontaktu. Miej honor i tyle, ona nie jest Twoją dziewczyną już, a być może jest to zwykły plaster, który tym mocniej będzie się trzymał, im bardziej będziesz mu w tym pomagał. Goście pod wpływem zazdrości nasyłają jakiś swoich kolegów, krzyczą za swoją ex, wszczynają bójki. Po co Ci to stary? mało Ci kłopotów? ile takich pojebów było, co zabili z miłości, a teraz siedzą do końca życia  w więzieniu? Wiem, że może Cię korcić, dlatego napisałem unikaj miejsc, gdzie ona może się pojawić, bo wszystko zjebiesz. Myślisz czemu mój kolega wyszedł pod kino? wyszedł bo chciał zobaczyć z kim jego ex do niego poszła i ewentualnie temu gościowi najebać garści, ale co to by dało? Tylko ludzie słabi psychicznie używają przemocy, a kobiety pociąga facet silny psychicznie, a nie fizycznie. W życiu zwyciężasz psychiką, a nie siłą mięśni. Gołota dobry był bokser, ale słaba miał psychikę, więc spierdalał przed Tysonem. Także też nie szantażuj jej niczym np: samobójstwem, bo ją wystraszysz i wtedy nigdy do Ciebie nie wróci.
    • Obgadywanie Twojej ex-Nie obgaduj swojej ex po znajomych, nie mów na nią źle. Niech będzie Ci obojętna. Wiesz jak to śmiesznie wygląda jak gość obgaduje swoją ex, mówiąc-„kurwa jebana”, a potem się z nią schodzi? Wiesz co świadczy o takim gościu? Że nie ma honoru i jest z „kurwą jebaną”. Ja bym sobie nie mógł w twarz spojrzeć w lustrze wtedy. Jeśli chcesz wrócić do swojej ex to mów, o niej dobrze, albo nie mów wcale. Jeśli będziesz ja obgadywał, wywlekał jakieś brudy z waszego związku, a potem się z nią schodził, no to ja osobiście miałbym z Ciebie bekę. Zresztą kobieta może dowiedzieć się, że na nią brzydko mówisz i uświadomisz ją, że tak bardzo przeżywasz  to, że Cię rzuciła. Uświadomisz jej, że jesteś jedną wielką cipą i miała rację. Dlatego najpierw ochłoń.
    • Słuchanie się kobiet-Nie słuchaj w tej sprawie porad kobiet. Ja posłuchałem rady mojej koleżanki, która kazała mi się-„Starać” i tak się kurwa starałem, że właśnie m.in przez takie staranie moja ex zerwała ze mną, w sumie i dzięki Bogu. Nie pytaj się koleżanek co masz robić i im się nie żal, bo one tez będą miały z Ciebie bekę. Niby biedne, będą Ci współczuć, ale swoje będą myśleć, jaka cipa z Ciebie. Mi kiedyś moja koleżanka napisała na Facebooku-„nie bądź miękką kluchą”, jak zacząłem znów śpiewkę o mojej ex. Widzisz zaczniesz się żalić, a kobiety o tych sprawach też ze sobą rozmawiają. Potem będziesz chciał jakąś poznać, a dojdzie do niej jak mówiłeś o swojej ex, albo jak się żaliłeś i może to wpłynąć na Twoją atrakcyjność. Pamiętam jak z kolegą poszedłem do baru, bo też rozstał się z dziewczyną. Pominę już fakt, że w późniejszym czasie obgadał mnie po ludziach,  że musiał stawiać mi alkohol i wydał na mnie 200 złotych;). Przysiadły się do nas 3 dziewczyny, które nie miały gdzie usiąść bo bar był cały zapchany, a u nas było wolne. No i zaczęliśmy rozmawiać, ja uderzyłem w bajerkę, a mój już były kolega zaczął się żalić, że go dupa rzuciła. Wiesz jak one zareagowały? Nie chciały tego słuchać i po pewnym czasie się ewakuowały. Także jak rozstałeś się z panną i targają Tobą emocje, to od razu poznawanie kobiet nie jest dobrym pomysłem, ponieważ będziesz je odstraszał od siebie nie tylko słowami, ale i też taką aurą nieszczęścia.
    • Osoby trzecie-Nigdy w wasz związek nie mieszaj osób trzecich na przykład koleżanek Twoich ex, albo jej rodziców. Tak jeszcze bardziej będziesz się pogrążał, a są osoby, które mieszają w takie sprawy jej matę, siostrę, brata, ojca by przemówili jej do rozsądki. Wyjdziesz na słabego faceta totalną fajtłapę bez godności i honoru. Nie dość, że chujowo to wygląda tak żebrać o pomoc u osób trzecich, to osoby trzecie zamiast Ci pomóc mogą specjalnie zrobić z Ciebie w jej oczach ciotę. Kiedyś mój kolega poprosił innego naszego kolegę, aby porozmawiał z jego EX na temat ich związku. W zasadzie to chciał się wypytać czy ona kogoś ma, czy z kim się spotyka i czy istnieje szansa na zejście. Każda bystra kobieta i tak by się domyśliła-co tu jest grane. To wszystko miało być-DYSKRETNE. No właśnie miało być. Byłem przy tej rozmowie i jego dobry kolega wszystko jej wyśpiewał i jeszcze bardziej pogrążył go w jej oczach. Dlatego nie mieszaj w wasz związek osób trzecich. Nie ufaj nikomu. Nikt Ci nie pomoże w związkowych sprawach, tylko ty sam jeden możesz sobie pomóc.
    • Jestem zajebiście szczęśliwy– Są goście, którzy od razu po zerwaniu wrzucają fotki swoje nowe na Facebooka z różnych imprez, z kobietami jakimiś nowymi. Bywa to takie sztuczne, a prawda jest taka, że jeden telefon od ex i już taki piesek biegnie do niej w podskokach. Nie odmawiam Ci prawa do tego byś się, bawił, ale jak jeszcze 5 minut temu błagałeś ją o spotkanie, a teraz udajesz wielkiego pana imprezowicza takiego szczęśliwego, uhahahnego no to będzie to bardzo podejrzane. Raz siedziałem sobie z moimi koleżankami przy stoliku na dyskotece. Jedna z nich rozstała się z chłopakiem i jakoś dziwnym trafem jej chłopak był też na tej dyskotece. Oczywiście wielki zbieg okoliczności i on wcale nie szukał z nią kontaktu. Przyszedł się zajebiście bawić i tak wielce uśmiechnięty z bananem na twarzy ciągle przechodził koło naszego stolika. Widać było jak dosłownie zaczepia nieudolnie każdą pannę na parkiecie, tańczy łapie je za ręce i kręci się w naszym pobliżu. Jego ex mówiła, że jeszcze godzinę temu na Facebooku błagał ją o powrót, a teraz wielki pan szczęśliwy. To było takie sztuczne, chciał wywołać w swojej ex zazdrość, a wywołał śmiech i pogardę.
    • Jestem nieszczęśliwy-Teraz w drugą stronę, chodzenie ze smutną miną, ciągłe żalenie się każdemu, wrzucanie na Facebooka jakiś smutnych memów, piosenek o rozstaniach. Jak masz ochotę takie coś wrzucić, to weź idź lepiej do lasu sobie pobiegać, bo Twoja ex w dupie ma to, że jesteś smutny. A Ty zamiast poprawić sobie humor to jeszcze bardziej się dołujesz. ONA NIE WRÓCI JAK TAKI BĘDZIESZ. NAWET NA CIEBIE NIE SPOJRZY. Wywołasz w niej współczucie, ale i pogardę.
  • Przekupstwa– Już o Tym pisałem, ale jeszcze raz przypomnę, żebyś nie próbował przekupywać swojej ex jakimiś upominkami. Mi ojciec poradził, że jak chce wrócić to żebym kupił bukiet kwiatów, dzięki Bogu nie miałem pieniędzy wtedy;). Mój kolega ten od kina, na Walentynki pomimo, że już nie był ze swoją panną, wysłał kurierem wielki bukiet kwiatów, których ona nawet nie przyjęła. Cóż on zrobił? napisał jej SMS-a i zwyzywał od dziwek, szmat i że się tego po niej nie spodziewał. Także widzisz jak ważne jest opanowanie emocji, bo on nigdy już do niej nie wróci chociażby stawał na uszach i jajami klaskał. Wysłał jej takiego SMS-a by potem jak ciota przepraszać za niego, a jego ex tak na niego miała wyjebane, że nawet mu nie odpisała.

PORZUĆ NADZIEJĘ ORAZ NIE SZUKAJ KONTAKTU


Będę to powtarzał jeszcze nie raz, bo to właśnie jest przyczyna większości niepowodzeń. Za wcześniej szuka się kontaktu, kiedy Panna jak i facet są nie gotowi. Na tym etapie nie szukasz kontaktu. Jedynie możesz go podtrzymywać i tylko podtrzymywać przez SMS-y na zasadach takich jak wcześniej pisałem czyli

-Jesteś bardzo zajęty i odpisujesz z opóźnieniem, ale odpisujesz.

Oczywiście Ty masz być bardzo zajęty, a nie udawać. Masz skupić się na sobie, swoich celach i swoim życiu.

Totalnie się odcinasz, bo jeśli tego nie zrobisz to wszystko zjebiesz. A jak kobieta na tym etapie będzie chciała wrócić do Ciebie to duże prawdopodobieństwo jest, że ktoś ją pogonił, albo nie wyszło jej z kimś. Wiedź, że kobiety po świeżym rozstaniu są najlepszym materiałem na szybki seks. One go wręcz same szukają. Także miej też świadomość, że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że miała jakaś przygodę. Piszę Ci o tym, żebyś nie pytał się jej jak większość facetów-„Spałaś z kimś jak nie byliśmy razem”?, bo raczej prawdy nie usłyszysz, a jak usłyszysz to trochę zniekształconą, która będzie chciała Cię wytrącić z równowagi np:-„Tak spałam z Krzyśkiem, Boże jakiego on ma wielkiego….”.


JAK ODZYSKAĆ TWOJĄ BYŁĄ DZIEWCZYNĘ, CZYLI 4 ETAPY ODZYSKIWANIA EX


Istnieją 4 takie etapy i wszystkie robisz po kolei. Nie możesz ich przeskoczyć, albo robić po swojemu bo wszystko zjebiesz. etapy a mianowicie:

    • Znikasz z jej życia.
    • Zmieniasz się nie do poznania. 
    • Pomału zaczynasz pojawiać się w jej życiu.
    • Pomału zaczynasz ją odzyskiwać.
  • Odzyskałeś ją lub zjebałeś.

Znikasz z jej życia

Już to mniej więcej opisałem. Znikasz i nie szukasz kontaktu. Jeśli nie możesz zniknąć to ograniczasz kontakt do absolutnego minimum. Przestajesz oglądać wasze wspólne zdjęcia, wspominać, słuchać tej samej muzyki. Mi z moją ex swego czasu kojarzyła się piosenka Shakiry-Rambiosa, którą mi puszczała non stop. Do dziś jej nie słucham:). Unikasz błędów najczęściej popełnianych podczas rozstania, oraz zaczynasz zmieniać siebie, od razu. Nie czekasz na lepsze czasy, tylko ustalasz cele i realizujesz siebie i stajesz się tym kim chciałeś się stać.

Na tym etapie Twoja ex może już zastawiać na Ciebie pułapki

Jakie to pułapki? otóż będzie wysyłać Ci zaczepne SMS-y, będzie dzwonić do Ciebie i dupę Ci zawracać. Jednym słowem będzie sprawdzała, czy nadal może Cię mieć. Ex tak łatwo nie zapomina o swoim byłym, dlatego jeśli rozstaliście się w miarę pokojowo, to licz się z tym, że będzie chciała mieć z Tobą kontakt. Jak nie chcesz do niej wrócić to spoko miej ten kontakt, ale jak dalej rwiesz włosy na głowie z jej powodu, no to po co Ci to?

Zresztą ja się rozstałem burzliwie z moją ex, wyjebałem ją z FB, a ona mimo to szukała kontaktu, wysyłając zaczepne SMS-y. Jednak to tylko pułapka. Nie głów się i nie zadawaj mi bzdurnych pytań-„O co może chodzić Twojej Ex”, bo jej chodzi o gówno, tak Ci się przypomina. Jak zaczniesz z nią pisać to szybko Cię naprostuje i pokaże gdzie Twoje miejsce. SMS-y mogą być różne na przykład moja Ex wysłała jakoś 2 miesiące po naszym rozstaniu SMS-a o treści-„Co mogę kupić mojemu chłopakowi na dzień chłopaka?”, albo-„Mam Twoją czapkę”, „Masz pozdrowienia od……”,”Co tam słychać?”, „Masz może moją…..?”, „Śniłeś mi się” itd.

I wszystkie inne rzeczy, które wymagają kontaktu z nią. Nie daj się na to nabrać, jak się nabierzesz to szybko znów zaczniesz rwać sobie włosy. Ja w pewnym momencie przestałem myśleć o mojej Ex, zająłem się sobą, a ta zaczęła bombardować mnie właśnie do niczego nie prowadzącymi SMS-ami. Nie pozwól sobie na to. Gdy Twoja ex będzie pisać Ci SMS-a, masz jej odpisywać nie od razu, tylko nawet i za 8 godzin, ponieważ jesteś od dziś bardzo zajętym człowiekiem i nie masz czasu na pierdolenie o Szopenie.

SMS-y, krótkie, bez rozpisywania się, bez chwalenia, jak to Ci jest teraz dobrze, bo zobaczysz jakiego ona Ci napisze SMS-a, takiego, że znów się popłaczesz z zazdrości. Tak samo z telefonami, nie odbierasz a jak odbierasz, to rozmowa maksymalnie pół minuty, ponieważ jesteś bardzo zajętą osobą. Nie wdajesz się w długie gadki, bo jak ja się wdałem w długą gadkę, to usłyszałem, że-„Nareszcie mam prawdziwego faceta”. Coś tego typu i znów zacząłem się wkurwiać.

Zapamiętaj dopóki naprawdę się nie zmienisz, dopóty nawet jak się zejdziesz z nią to za niedługi czas znów wam się wszystko zjebie.  Nie daj się nabrać na pytania typu-„Tęsknisz?”, „Myślisz o mnie?”, „Chciałbyś mnie w łóżku jeszcze?”, „Kochasz mnie jeszcze?”, bo to jest zwykła prowokacja i chęć poprawienia sobie EGO. Jak odpowiesz-„Tak myślę/tak tęsknie/tak chciałbym”, to gwarantuje Ci, że jej ton się zmieni i inaczej już zacznie z Tobą gadać.

Potem znów zamilknie na jakieś 2-3 tygodnie,  a Ty mi będziesz pisał wiadomości-„TYAB, czy jest szansa, że się jeszcze odezwie?”. Jak dostaniesz takie pytanie to odpowiedź-„Tak samo jak i Ty”. Krótko i na temat i kończy szybko rozmowę, bo ona zaczyna schodzić już na inne tory. Nie daj się wciągnąć w jej gierki. To jest tylko gra i dopiero początek takich pułapek.

Na Tym etapie już możesz dostać nawet propozycję spotkania, ale traktuj tak jak SMS-y i telefony z przymróżeniem oka. Jest jeszcze za wcześnie i jak się z nią spotkasz, to wszystko zjebiesz. Fajnie, że się chce spotkać, ale jest jeszcze za wcześnie, a Ty nie jesteś gotowy. Spotkanie pierwsze powinno być dopiero już po Twojej metamorfozie jak pomału będziesz pojawiał się w jej życiu. Jak wiesz ludzie nie zmieniają się z dnia na dzień, także Twoja metamorfoza trochę potrwa, oczywiście im bardziej się przyłożysz, tym szybciej to nastąpi.

Ja dałem się nabrać na spotkanie, moja EX cały tydzień męczyła mnie o spotkanie. Na początku mówiłem, że nie mam czasu, ale kiedy zmiękły mi jaja, bo tak ładnie prosiła i się zgodziłem z nią spotkać, to następnego dnia na 5 minut przed spotkaniem napisała mi cytuje-„Jednak nie mogę się z Tobą spotkać”. Krótko zwięźle i na temat napisała mi 1:0 dla mnie frajerze. Bez zbędnego tłumaczenia i podawania powodów. Nie mogę to nie mogę.


Zmieniasz się nie do poznania na 4 Poziomach


Fizycznie

Jak masz nadwagę wielką to schudnij. 3 miesiące i możesz zgubić nawet i 20 kg, a co oznacza, że całkiem inaczej będziesz wyglądał. Jak ex pamiętała Cię jako grubasa, to teraz Cię nie pozna. Umówmy się faceci w długich związkach, bardzo się zaniedbują fizycznie. Tak samo jest jak masz niedowagę i wyglądasz jak szkapa w pół roku możesz złapać kilka kilo i już inaczej będziesz się prezentował. Dodatkowo możesz zmienić styl ubierania, fryzurę, swoją mowę ciała, dykcję, zacząć dbać o siebie.

Zmiana fizyczna jest ważna, bo jak zobaczy Cię Twoja ex, że wyglądasz inaczej, lepiej korzystniej, to być może zacznie być Ciebie ciekawa. Zobaczy, że jednak się zmieniłeś, że w Twoim życiu coś się dzieje. Jeśli natomiast zobaczy Cię w jeszcze gorszym stanie niż zostawiła, to nie będzie miała ochoty Cię poznać na płaszczyźnie psychicznej/socjalnej. Pamiętasz tego pijaka o którym pisałem, że panna zostawiła go 6 lat temu i on do dziś chla? Myślisz, że jego ex ma potrzebę go poznania?  Myślisz, że jest go ciekawa? Myślisz, że myśli co u niego słychać?

Psychicznie/socjalnie

Możesz stać się atrakcyjnym facetem. Atrakcyjnym fizycznie i psychicznie. Możesz poznawać nowych ludzi, kobiety. Szczególnie kobiety radzę Ci poznawać. Może nie od razu, ale jak już Ci się lepiej zrobi na duchu, że nie będziesz miał potrzeby pierdolenia w kółko o swojej ex, to zacznij poznawać inne. Czym się strułeś tym się lecz. Jeśli nie będziesz poznawał innych kobiet tylko zamulał myśląc cały czas o swojej ex to ona nigdy nie wróci do Ciebie. Sorry marne szanse. Żeby wrócić do swojej ex musisz nauczyć się obcować z kobietami i mieć wybór wśród nich. Myślisz, że taki Brad Pitt by rwał sobie włosy i płakał miesiącami, że go ex zostawiła? No zostawiła go Angelina i co? Spędza sobie czas nad jeziorem Como z Georgem Clooneyem.

Musisz umieć postępować z kobietami, wiedzieć jak działają, bo nawet jak zejdziesz się ze swoją EX to za jakiś czas znów Ci może wejść na głowę i będziesz miał powtórkę z rozrywki, a nie po to chyba chcesz wrócić, by przerabiać znów to sami i się za chwilę rozstawać. Musisz wyrobić w sobie cechy atrakcyjnego faceta i one są tutaj kluczowe, a ich nie wyrabia się z dnia na dzień, tylko ciężką pracą nad sobą, która może trwać wiele tygodni, miesięcy, a nawet i lat.

Warto też zacząć poznawać nowych, wartościowych ludzi, którzy będą wspierać Cię w Twoim rozwoju. Jeśli będziesz chciał się zmienić, ale wokół Ciebie będą frajerzy to nigdy się nie zmienisz. Żółwie żyjące w akwarium to na wolności były by kilka razy większe, podobnie jest z wężami.

Finansowo

Jeśli do tej pory nie stać Cię było na nic, nawet na browara, to może warto jest wyskoczyć poza swoją pensję? Zmienić pracę, albo rozkręcić biznes? Nie musisz być, milionerem, ale bez grosza też nie możesz być. O finansach już pisałem nie raz, więc nie będę się wgłębiał w ten temat. Ja nie widziałem atrakcyjnego mężczyzny totalnie bez grosza, a takim facetem masz się stać.

Nowe umiejętności

Może warto nauczyć się nowych umiejętności np: tantry:). Seks też jest ważny, wyobraź sobie, że kochasz się ze swoją ex za jakiś czas i ona też na tej płaszczyźnie zauważa mocną zmianę? Powie Ci wtedy-„WOW, gdzie się tego nauczyłeś….?”:).

Pamiętaj to wszystko robisz dla siebie, a nie dla swojej EX. Bo jeśli będziesz cały czas myślał o niej, że jak Cię zobaczy, to będzie żałować co straciła i to jest główny  motor napędowy Twojej zmiany, no to obawiam się, że jeden jej test i przywoła Cię do porządku. Myśląc cały czas o niej będziesz wkładał w to energię, więc nawet jak się zmienisz, w głębi duszy dalej będziesz tą samą cipką, która przy pierwszej lepszej okazji wyjdzie z Ciebie. Zmieniasz się fizycznie, psychicznie od razu. Zmiany idą w parze, także masz co robić przez najbliższe pół roku, więc nudzić się nie będziesz na pewno, a nawet jak się rozkręcisz nie będziesz miał czasu nawet pomyśleć o swojej EX, bo będziesz zwyczajnie bardzo zajęty.


ILE CZASU POTRZEBA NA ZMIANĘ?


Ile czasu? hmm….

trudne pytanie zależy na jakim etapie jest Twoje życie, ale polecę hardcorowo i jeśli byłeś do tej pory totalnym nieudacznikiem, to minimum, podkreślam absolutne minimum to pół roku, żeby można było myśleć o jakichkolwiek powrotach. Nie sztuką jest odzyskać EX na starych zasadach-„jej zasadach”, tylko odzyskać na nowych, Twoich własnych. Ja też miałem okazję dużo wcześniej wrócić do mojej ex, gdy jej się z chłopakiem nie układało. Większość facetów, którzy odzyskują swoją byłą dziewczyną, odzyskują ją właśnie w taki sposób.

Krótko mówiąc ona wraca do nich, bo nie ma innej opcji na tę chwilę. Za jakiś czas znów wrócą stare kłótnie i koszmary. Za jakiś czas, prędzej czy później, ale raczej prędzej, znów będzie w waszym związku trzeszczeć. Kto wie jak byś następne odejście przeżył. Jeśli jesteś atrakcyjnym facetem, masz wybór wśród kobiet i znasz swoją wartość, to nie będziesz przeżywał tak rozstania z kobietą. Goście co lamentują, rwą sobie włosy z żalu i tęsknoty takiego wyboru nie mają i dlatego to robią. No bo jaki możesz mieć wybór jak przez lata związku się zaniedbałeś, nikogo nie poznawałeś innego, straciłeś kontakt ze swoimi znajomymi i całe dnie siedzisz w domu?.


Pojawienie się w życiu Ex Czyli 5 prostych sposobów


Pod jednym warunkiem. Jeśli już Twoje życie uległo diametralnej zmianie to już pomalutku możesz zacząć odswieżać kontakt ze swoją Ex. Jeśli pominąłeś do tej jakiś etap, to masz małe szanse, że Twoja ex wróci, a jak wróci to szybko odejdzie mówiąc Ci-„Nic się nie zmieniłeś”. Przez minimum pół roku ostro pracujesz nad sobą, poznajesz kobiety, jednym słowem stajesz się innym człowiekiem. Takim momentem, który mówi o tym, że już można pomału pojawiać się w życiu EX jest to, jak inni Twoi znajomi będą na Ciebie reagować.

Takim momentem jest to, że tak rozbujasz swoje życie, że zauważysz, że zaczynasz osiągać w nim sukcesy, nie masz na nic czasu, przybyło Ci sporo nowych wartościowych znajomych i co weekend dostajesz ciągle propozycje wyjścia gdzieś. Jeśli spotkasz jakąś swoją koleżankę, która dawno Cię nie widziała i   usłyszysz od niej-„WOW, nie poznałam Cię, ale się zmieniłeś..” to jest ten moment, pod warunkiem, że zmieniłeś się nie tylko fizycznie, ale i co najważniejsze psychicznie.

Szczerze powiedziawszy na tym etapie, tak naprawdę przeszła mi jakakolwiek chęć do powrotów i jak się zmienisz, zaczniesz poznawać kobiety to gwarantuje Ci, że też tak będziesz miał. Możesz wtedy się spotkać tak jak ja, tak dla beki ze swoją ex. Wtedy gwarantuje Ci, że będziesz odporny na jej testy bo będziesz Ci obojętna. No ,ale możesz mieć ochotę dalej do niej wrócić więc jedziemy dalej.

Pojawić się możesz w jej życiu w następujący sposób:

    • Facebook-Wrzucisz fotki swoje nowe, fotki z imprezek, z kobietami innymi. Fotki z Twoich podróży. Oczywiście nie na raz wszystko, ale zaczniesz wrzucać dosyć regularnie. Jak masz Twoją ex na Facebooku, to na pewno zacznie Cię oglądać. Zresztą z ciekawości na pewno wcześniej też to robiła.
    • Wspólni znajomi-Możesz już odswieżyć kontakt z waszymi wspólnymi znajomymi, żeby na przykład mieć pretekst, żeby się wbić na imprezkę. Wasi wspólni znajomi na pewno poinformują Twoją ex, że Cię widzieli i jesteś taki jakiś- „inny”.Możesz na jej koleżanki wpaść całkiem przypadkiem też:).
    • Pojawienie się na imprezie, gdzie będzie EX– jest to najlepsze wyjście, pod warunkiem, że jesteś gotowy na to i nie będziesz nic odpierdalał.
    • Wpaść całkiem przypadkiem gdzieś na nią na mieście-Jak wiesz, gdzie pracuje, to możesz to zrobić. Wcześniej unikałeś miejsc, gdzie ona przebywa, a teraz zaczynasz w nich przebywać.Oczywiście wszystko ma wyglądać na czysty przypadek. Podobnie możesz zrobić z jej najlepszą koleżanką i wpaść na nią przypadkiem, ona na pewno przekaże wiadomość Twojej EX o Twojej zmianie.
  • SMS-y-Nasze ex lubią mieszać nam w głowach przez telefony i SMS-y. Kiedy już o nie zapomniałeś, nagle dostajesz zaczepnego SMS-a od niej i znów zaczynasz rozkminiać-„O co jej może chodzić”. Możesz zrobić podobnie, od czasu do czasu wysłać jej SMS-a na takie okazje jak urodziny, imieniny, Boże Narodzenie, Nowy Rok, Dzień Kobiet, Wielkanoc, oraz inne zaczepne SMS-y np: że przypadkiem się pomyliłeś. Życzenia mają być normalne, bez zbędnej czułości, takie jak wysyłasz  swojemu kumplowi. Ja tak odświeżam kontakt z moimi kochankami:). Zawsze wystarczył jeden SMS-s z jakiejś tam okazji i już się łapało kontakt, a potem zaczęło pisać, by przenieść relację do reala i znów jak sytuacja tego wymagała się wycofać bez palenia mostów i za jakiś czas znów, atak i tak ciągnę wiele relacji seksualnych z kobietami. Oczywiście jeśli nie mieliście ze sobą kontaktu przez pół roku, albo rozstaliście się w kłótni, to dziwnie by wyglądało, że nagle wyskakujesz po takim czasie  z SMS-ami, dlatego warto z kobietą rozstać się w pokoju jak pisałem wcześniej, bez palenia mostów. Możesz jej nawet wysłać SMS-a  zaczepnego, takiego nawiązującego kontakt-„Widziałem Cię”, pomimo, że jej nie widziałeś. Tylko pamiętaj na tym etapie nie szalej z SMS-ami i za chwilę nie wyskakuj ze spotkaniami, albo nie pisz jej wielkich litanii.

Jest to kluczowy moment na tym etapie. Robisz to tak długo, aż ex załapie kontakt. Nie powiem Ci ile to może trwać, ponieważ może kontakt załapać się od razu, a może też to trwać bardzo długo zanim zatrybi, albo może ten kontakt nie załapać. Jak byłeś długi czas ze swoją EX, to ona do końca o Tobie nie zapomniała. Nawet jak za 10 lat ktoś krzyknie do niej Twoje imię i nazwisko zareaguje na to jakimiś emocjami i nie będziesz jej obojętny.

Jakby mi ktoś krzyknął teraz do mnie imię i nazwisko jakiejś Kaśki, którą tyle o ile kojarzę to bym zareagował obojętnie, ale jakbyś krzyknął imię i nazwisko mojej EX bym inaczej zareagował, pomimo że nie jesteśmy już ze sobą więcej niż byliśmy razem. Ostatnio nawet kolega mój wspomniał o niej i tej całej sytuacji z moją EX. Gdy wymówił jej imię, to zareagowałem emocjami na to. Emocjami ciekawości i tyle. Jeśli Ty na samą myśl o swojej EX dalej rwiesz włosy z głowy i reagujesz wielkimi emocjami, no to znaczy, że nie jesteś jeszcze gotowy na najmniejszy kontakt z nią.

Po pół roku w życiu EX też mogą nastąpić pewne zmiany.Może ona mieć już za sobą kilku chłopaków. Może też zakochać się i być w szczęśliwym związku, i jeśli mieliście burzliwie rozstanie ona nawet nie będzie miała potrzeby rozmawiania z Tobą. W takich wypadkach jest o wiele trudniej odzyskać dziewczynę i na tym etapie potrzebna Ci jest wiedza o tym, jak odbić zajętą dziewczynę:), a Ty musiałbyś uzbroić się w cierpliwość.

Jest taka technika w psychologii wykorzystywana przez speców od reklamy. Nazywa się techniką aktualizacji i polega na tym, że im częściej coś widzimy, tym staje się bardziej dla nas przyjazne. Kiedyś jak chodziłem piechotą do pracy, dzień w dzień mijałem w tym samym miejscu pewnego chłopaka. Mijaliśmy się tak przez kilka tygodni, aż zaczęliśmy mówić sobie cześć. Kiedy będziesz pojawiał się w miejscach, gdzie możesz spotkać swoją Ex i będziesz całkowicie odmieniony istnieje nawet duże prawdopodobieństwo, że wam się odświeży kontakt.

Zależy też jak się rozstaliście oczywiście, bo jeśli mile nie wspomina rozstania, zrobiłeś jej jakąś krzywdę, chodziłeś pierdoliłeś głupoty na nią za plecami, straszyłeś ją samobójstwem, ganiałeś jej chłopaka i groziłeś mu no to może w takim wypadku być trudno. Dlatego ja mostów prawie nigdy nie pale, a jak most się pali to kobieta  sama go spaliła, a nie ja. Dlatego powtarzam jeszcze raz, rozstanie ma być szybkie, krótkie, pokojowe, bez łez, bez pretensji, bez agresji, bez błagania, skamlania, klękania i się poniżania. 

Moja koleżanka mi nawet ostatnio opowiadała, że większość jej byłych latała za nią jak pies z wywieszonym językiem i ona wręcz nimi gardziła. Ale był taki jeden co za nią nie biegał i ona go najlepiej zapamiętała i miała do niego szacunek. Nawet zauważyłem, że koleś jakby chciał to mógłby śmiało ją z powrotem mieć, bo jak o nim mówiła to jej głos drżał. Dlatego jeszcze raz się powtórzę przy rozstaniu masz zachować się jak prawdziwy facet i odwrócić się na pięcie i odejść. Tylko tyle możesz zrobić, zachować swój honor i godność, które w przyszłości mogą zaprocentować jeszcze. Kobieta ta nie powie o tym gościu nigdy-„Frajer, chłopak zabawka,miękkie kluchy, piesek, ciota”, tylko będzie go wspominać nawet do końca życia, że był kiedyś taki jeden w jej życiu, całkiem inny od tej zgrai skamlących jamniczków. Z perspektywy czasu stwierdzi, że to był jednak prawdziwy tygrys.

Także podsumowując zaczynasz już pokazywać swoje ciekawe życie na Facebooku, zaczynasz odswieżać kontakt z waszymi wspólnymi znajomymi, pojawiasz się w miejscu, gdzie możesz spotkać swoją EX, jej najlepsze przyjaciółki, matkę, siostrę, brata oraz co najważniejsze dalej poznajesz inne kobiety, a to robisz tak po godzinach, żeby nie było, że znów wkładasz w odzyskanie EX dużo energii i czekasz. Wszystko to oczywiście pod warunkiem, że w Twoim życiu nastały zmiany na lepsze.

W moim e-booku na temat tej tematyki, bardzo szczegółowo rozwinę tematykę pojawienia się. Tu tylko taki grzeczny wstęp.


JAK ZACHOWAĆ SIĘ KIEDY WPADNIESZ NA SWOJĄ EX PRZYPADKIEM NA ULICY TAK ABY ZAPLUSOWAĆ W JEJ OCZACH


Wpaść jak pisałem możesz specjalnie,stosując na przykład wyżej wymienioną przeze mnie technikę aktualizacji, ale też i możesz przypadkiem. Wiesz góra z górą się nie zejdzie, a człowiek z człowiekiem zawsze, tym bardziej jak mieszkasz w małym mieście, gdzie każdy każdego zna.

Jak zobaczysz swoją Ex to nie spuszczaj głowy, a także nie uciekaj i nie przechodź na drugą stronę ulicy. No chyba, że tak Ci zalazła za skórę, że nie możesz na nią patrzeć, więc myślę, że kwestę powrotów masz wybitą z głowy. Widzisz znam gości, którzy na widok swojej EX spierdalali na drugą stronę ulicy ze spuszczoną głową, a potem wypisywali jej SMS-y typu-„Widziałem Cię”. Jak myślisz co kobieta będzie myślała o takim gościu?. Jak już spierdolisz na drugi koniec ulicy, to nie pisz jej SMS-ów, nie tłumacz się jak co niektórzy, bo to jest żałosne.

Jak ją zobaczysz miej pogodną twarz– Nie rób miny srającego kota, zbitego psa. Masz być pogodny, ale nie chodź z bananem na twarzy cały czas. Uśmiechaj się do niej oczami. Jeśli robisz minę zbitego psa, a dalej chcesz wrócić do niej no to coś tu nie gra co?

Powiedz jej z uśmiechem cześć-Powiedz cześć i zwolnij trochę krok w celu przystanięcia, jak i ona przystanie to dosłownie pogadajcie chwilę. Rozmowa ma trwać chwilę, bo właśnie się gdzieś spieszysz. Obserwuj jej reakcję na nowego Ciebie. Zobacz jak zareaguje, obserwuj jej oczy i mowę Ciała. Jeszcze raz powtarzam, rozmowa ma trwać dosłownie chwilkę, ale ma być pogoda i pełna ciepła. Nigdy nie rób tak, że przechodzisz koło swojej ex bez żadnego słowa. Jeśli to zrobisz, no to rozumiem, że nie chcesz wrócić do ex?.

Bo podobnie jak w powyższej opisanej sytuacji są goście, którzy mijają swoje EX bez słowa z miną zbitego psa, a potem im piszą SMS-y tłumacząc się ze swojego zachowania i przepraszają. Nigdy tego nie rób. Jeśli Twoja EX mine Cię bez słowa, no to po co Ci odświeżać z nią kontakt? Zazwyczaj byłe tak nie robią i zawsze przystaną, no chyba, że wyglądasz jak żul, nie widać po Tobie jakiejkolwiek zmiany, stoczyłeś się jeszcze bardziej na dno, oraz groziłeś podczas rozstania samobójstwem i kręciłeś jej afery.

Wtedy nie oczekiwałbym entuzjazmu z jej strony. Gdy rozmawiacie bądź wyprostowany, głowa prosta, nie miej rozbieganego wzroku, nie bujaj się na boki z nogi na nogę i nie krzyżuj rąk i nóg. Jeśli podczas spotkania ze swoją ex odczuwasz niepokój, serce Ci bije mocno i zaczynasz się denerwować no to wybacz stary, ale nie zmieniłeś się i nie odrobiłeś pracy domowej. Ona może to zauważyć i jeden jej test, jedno słowo i znów rwiesz sobie włosy z głowy. Gdy kobieta spyta się co u Ciebie mów zawsze-„zajebiście” i masz tak wyglądać, bo w Twoim życiu ma być zajebiście. Przecież nie po to tyle czasu pracowałeś nad sobą.

Po takim spotkaniu, jednym, drugim, trzecim, być może kobieta się do Ciebie odezwie i znów złapiecie kontakt, który będziecie pogłębiać. Pamiętaj też, cały czas poznajesz inne kobiety, które są na podobnym poziomie wyglądu co Twoja ex, a nawet i lepsze. Nie może być tak, że dalej walisz konia……


Gdy już odnowicie kontakt ze swoją EX


Przez odnowienie kontaktu ze swoją ex rozumiem, taki kontakt, że ona się do Ciebie zaczyna odzywać z troszkę większą częstotliwością. Odnowienie kontaktu jest jak rozmrażanie lodu, pomalutku stopniowo zaczynacie ocieplać wasze relacje, które do tej chwili były zamrożone. Dozujesz odpowiednio ciepło i zimo, tak żebyś nie przesadzał, bo zimna woda z za szybko topniejącego lodu zostanie wylana na Twoją głowę. Pomalutku, stopień po stopniu podnosisz temperaturę waszych relacji.

Na tym etapie:

Nie podniecaj się, że macie kontakt i nie zaczynaj znów prowadzić długich rozmów telefonicznych. Uważaj też, żebyś nie wpadł w ramę jakiegoś frienda, bo może też tak być, że podczas rozmów panna zacznie Ci się żalić. Uważaj też na polemiki facebookowe, które bedą trwały do białego rana. Możesz prowadzić już odrobinę dłuższe rozmowy, ale bez przesady. Podczas tych rozmów masz pokazywać swoją lepszą stronę i swoje nowe życie, ale bez takiego chwalenia. Opowiadaj to historiami jakie przeżyłeś. Nie snuj wizji, że zaraz będziesz się z nią hajtał, ponieważ jeszcze do tego jest daleka droga i wiele pułapek.

Dalej jesteś bardzo zajętą osobą. Będziesz musiał zacząć trochę rozmrozić ten lód relacji dodając trochę ciepła, by za chwilę znów obniżyć temperaturę, bo relacja za szybko się ociepli i ex może się wystraszyć. Nie możesz być za bardzo zimny, ale też nie możesz być za bardzo gorący.

Poznajesz dalej inne-Jest to ważny element o którym nie możesz zapomnieć. Nie możesz tylko ex się zajmować.

Nie wyskakuj z propozycją spotkania– Propozycja spotkania ma wyjść od Twojej ex, bo to ona zerwała i to ona ma zabiegać o spotkanie. Nie wychylaj się z nim za wcześnie, bo coś możesz zjebać. Gdy wyjdzie z propozycją spotkania to nie podniecasz się tym tak, nie mówisz „TAK”, ale tez i nie mówisz „NIE”. Jeszcze jest za wcześnie, powiedz tak-„Spoko, tylko w  tym tygodniu nie dam rady, bo jestem bardzo zajęty.

Odezwij się w następnym to pomyślimy”. Mówiąc to nie czekasz kurwa 2 tygodnie i patrzysz co raz w telefon licząc na to, że się odezwie i nie zawracasz mi dupy na privach na Facebooku-„TYAB zrobiłem jak mówiłeś i się ona nie odezwała, co mam robić?”. Odpowiem Ci co, zajmij się swoim życiem i poznawaj inne, to masz robić cały czas

. Widzisz moja EX mnie męczyła o spotkanie cały tydzień, a gdy się zgodziłem rzuciła na odpierdol się, bez żadnego powodu-„Nie mogę się jednak z Tobą spotkać”. Dalej odpisujesz z lekkim opóźnieniem na SMS-y tylko troszkę już cieplej i dalej pierwszy kończysz rozmowy. I nie pozwól sobie na to, że kobieta będzie chciała zrobić z Ciebie jakiegoś przyjaciela. Zmieniaj od razu temat jak się rozgada, albo kończ rozmowę. Jak się trzęsiesz na samą myśl o spotkaniu z nią, to znaczy, że nie jesteś gotowy i lepiej odpuść, bo znów zacznie się festiwal frajerstwa z Twojej strony i znów stracisz honor i godność.


JAK POWINNO WYGLĄDAĆ TWOJE PIERWSZE SPOTKANIE Z BYŁĄ DZIEWCZYNĄ PO ROZSTANIU


Przyjmijmy, że dogadaliście się i ustawiliście się na spotkanie. Pamiętaj jeszcze raz, nie może być tak, że kobieta proponuje Ci spotkanie, albo kręci się wokół tego tematu, a Ty od razu się na wszystko zgadzasz. Bądź  niedostępny, przecież teraz jesteś bardzo zajęty. Nie przesadzaj z tą niedostępnością, ale zbytnio dostępny też nie możesz być. Zresztą jak do tej pory poznawałeś inne kobiety, to myślę, że już nie masz wielkich problemów umawiać się na spotkania z nimi.

Może być tak, że EX odwoła spotkanie, tak jak i mi. Bierz poprawkę na to ja ona odwoła spotkanie, bo jeśli coś naprawdę ważnego jej wypadło, to zrozum to, ale jeśli rzuci tak mimochodem-„Nie mogę się spotkać, bo Nie!!”, no to nie wkurwiaj się. Tak może się też zdarzyć, dlatego odzyskując EX musisz mieć też inne kobiety wokół siebie, które w każdej chwili mogą się z Tobą umówić. Żeby tak mieć, to musisz być atrakcyjnym facetem i mieć wybór wśród kobiet.

Jak tak będzie, to za bardzo nie ruszy Cię to, że Twoja EX odwołała spotkanie. Jak Cię ruszy, to znaczy, że nie odrobiłeś dokładnie pracy domowej i wszystko robiłeś pod nią. Bierz poprawkę na to, że może odwołać spotkanie. Miej Plan B, czyli dokładnie wiesz co będziesz robił jak odwoła spotkanie. Miej taki Plan, że na pewno nie będziesz się nudził. Wychodź z założenia takiego-„Spotkam się z nią, to będzie dobrze, nie spotkam się z nią, to też będzie super, bo spotkam się z inną”.

Takie musisz mieć podejście. Umówmy się też, zanim dojdzie do pierwszego spotkania, Twoja Ex może Cię testować i sprawdzać na różne sposoby, ale też jeśli zobaczy w Tobie prawdziwą zmianę to będzie Ciebie ciekawa i myślę, że na 95% Twoja Ex tak z czystej ciekawości się z Tobą spotka. Moja Ex z czystej ciekawości spotkała się ze swoim byłym po jakimś czasie. Nie od razu, ale im bardziej nam się w związku nie układało, tym bardziej zaczynała odświeżać z nim kontakt, a także jeszcze z innymi fagasami.

Popisali sobie też, wymienili się numerami, spotkali się w Centrum Handlowym i z tego co wiem to było pierwsze i ostatnie spotkanie, ponieważ gość był gorszy ode mnie w jej oczach. Uważam, że kluczem do odzyskania swojej byłej kobiety jest Twoja zmiana oraz czas. I właśnie z tego ostatniego powodu uważam, że nie ma wielkiego sensu wracać do swoich byłych kobiet, ponieważ szkoda na to czasu.

więc jak powinno wyglądać wasze takie pierwsze spotkanie, żeby doszło do następnych:

    • To nie jest randka-zapamiętaj to sobie, że to nie jest randka, a jak nie jest randka to nie działasz jakbyś był na randce, to jest zwykłe spotkanie po latach na stopie koleżeńskiej i tak do tego podchodź i tak działaj.
    • Spotkanie ma trwać stosunkowo krótko– Krótko, ale intensywnie. Nie idziesz z nią na spotkanie i nie ciągniesz go w nieskończoność. Powiedz, że masz 30 minut tylko, ponieważ bardzo się spieszysz, bo jesteś umówiony. Jak minie czas to dziękujesz za spotkanie i życzysz miłego dnia i idziesz do swoich zajęć, albo na drugie spotkanie z inną kobietą. Nie ma sensu go przedłużać, bo jeszcze coś zjebiesz. Moje spotkanie z moją ex-„po latach” trwało zaledwie i aż 15 minut. Po prostu gdy ją zobaczyłem miałem ochotę się ewakuować. Doszło do mnie, że to nie moja bajka i ona po prostu do mnie nie pasuje. Ja zmieniłem się, ale ona też i to na gorsze. Można powiedzieć wręcz wstydziłem się z nią siedzieć przy stoliku. Potem jeszcze mi wydzwaniała i wypisywała, ale ją olałem.
    • Pokaż siebie odmienionego-masz ok. 30 minut by wypić z nią kawę i w tym czasie pokazać odmienionego siebie. Opowiadaj jakieś ciekawe historie z Twoich podróży, ale się nie chwal. Jeśli polepszyłeś swój status finansowy to nie chwal się pieniędzmi. Uwierz ona i tak zaobserwuje zmianę.Gdy zobaczy Cię odmienionego to nie oczekuj, że rzuci Ci się na szyje i powie-„WOW, jak Ty schudłeś, wyprzystojniałeś…WOW jak Ty się teraz fanie ubierasz…WOW mam mokro”, bo najprawdopodobniej nic nie powie na temat Twojej zmiany, lecz w środku będzie się gotować, także nie patrz co kobieta mówi, tylko co robi. Obserwuj jej mowę ciała. Co do przywitania ja osobiście bym nie całował jej w policzek na przywitanie, jeszcze nie teraz, no chyba,że rozstaliście się w pokoju, bez jakichkolwiek uszczypliwości. Chociaż jak mówię osobiście bym jej tak nie przywitał.
    • Pierwszy kończ spotkanie-Ważne, żebyś nie przeciągał go sztucznie, bo nagle w Twoim mniemaniu fajnie się gada. Jak powiedziałeś 30 minut, to ma być 30 minut, nawet jeśli by robiła słodkie minki i prosiła o więcej.  Po spotkaniu może zaproponować Ci, żebyś ją odprowadził, albo gdzieś podwiózł. Nie rób tego, to nie jest randka, żebyś kogoś odprowadzał. Jeszcze nie teraz.
    • Zakaz wspominania-na pierwszym spotkaniu nie wspominajcie swoich pięknych chwil. Nawet jeśli wyjdzie to od niej, a nie daj Bóg od Ciebie. Jeszcze jest za wcześnie. Jak weźmie ją na wspominki to zmieniaj temat na bardziej neutralny. Pierwsze spotkanie jest to spotkanie, które ma jej uświadomić, że się zmieniłeś, nie latasz za nią, masz inne kobiety i ciekawe życie. Prawdopodobnie jak będzie tak jak piszę, to wcale nie będziesz miał ochoty do jakichkolwiek powrotów do Twojej EX.
    • Unikaj tematów jej chłopaka-Jak o nim zacznie, to zmieniaj temat. Nie śmiej się z niego, nie obgaduj go, nawet jeśli by zaczynała taki temat.Ponieważ tak robią tylko słabi i mało pewni siebie faceci, którzy najczęściej mają kompleksy. Może próbować Ci mówić, jak bardzo jest z nim szczęśliwa i jaki on jest wspaniały, żebyś poczuł się smutny i gorszy, jednak prawda jest taka, że gdyby tak było, to ona by się z Tobą nie spotkała. Nie daj się podpuścić. Możesz jej pogratulować tak świetnego chłopaka i zmienić temat. Tylko nie wyskakuj z gadkami typu-„Ja teraz mam dużo kobiet”, bo wyda się to sztuczne i żałosne.
    • Unikaj tematów związanych z jej szczęściem lub nieszczęściem-Może Twoja kobieta zacząć temat tego jak jej jest zajebiście, jakie sukcesy odnosi jak jest sama, albo przy boku nowego chłopaka. Gratuluj jej, ale zmieniaj temat. Tak samo nie słuchaj gadek na temat tego jaka teraz jest nieszczęśliwa i jak jej źle. Na pewno jej nie pocieszaj. Nie jesteś od tego. Ty też jej się nie żal jak Ci jest ciężko,bo to żałosne.
    • Bądź tajemniczy, rozmawiaj na neutralne tematy, nie interesuj się czy z kimś jest i czy jej jest dobrze, bądź opanowany– Stosuj niedopowiedzenia, bądź tajemniczy, mów, ale nie za dużo. Nie chwal się na siłę swoimi sukcesami, finansami, kobietami. Jeśli dobrze odrobiłeś pracę domową ona sama to dostrzeże. Nie wypytuj się o jej życie prywatne, bo zapewne usłyszysz, że jest w szczęśliwym związku, albo że tyle kolesi do niej podbija, że ona nie może się zdecydować kogo wybrać. Pierwsze spotkanie, to taki neutral, krótka gadka o pierdołach, uzupełniona o jakieś historie z imprez. Zresztą w ciągu 30 minut to za dużo nie powiesz jej i dobrze.
  • Bądź pogodny-Nie siedź naburmuszony jakiś, bądź pogodny, ale nie za bardzo. Nie siedź z bananem wiecznym na twarzy, ale też nie bądź burkiem. Bądź normalny.

I po spotkaniu. Jak dobrze wypadłeś, to ona zacznie się do Ciebie odzywać. Moja EX wydzwaniała mi jak jeszcze nie zdążyłem dojść do domu. Nie rwij sobie włosów z głowy, czemu się nie odzywa. Jak dobrze wypadłeś odezwie się, jak nie teraz w w przeciągu najbliższych dni. Ty się nie odzywaj pierwszy, dalej poznawaj inne kobiety.

Możesz też podjąć decyzję czy dalej chcesz ciągnąć taką znajomość. Ja stwierdziłem, że moja EX do mnie już nie pasuje i dałem sobie spokój z jakąkolwiek znajomością z nią. Popisała jeszcze do mnie, podzwoniła przez jakieś 3 tygodnie zawracając dupę, a potem zeszła się z moim byłym przyjacielem i ma z nim dziecko. Od tamtej pory cisza z mojej i jej strony.


JAKIE PUŁAPKI I TESTY ZASTAWI NA CIEBIE TWOJA BYŁA DZIEWCZYNA


Na spotkaniu, ex jak pisałem wcześniej może Ciebie zacząć testować, aby sprawdzić czy nadal za nią biegasz. Im większa Twoja zmiana w jej oczach, tym większe prawdopodobieństwo, że ona będzie chciała Cię sprawdzić. Jak dobrze odrobiłeś pracę domową to sobie poradzisz z tymi testami i one spłyną po Tobie jak woda po kaczce. Jeśli jednak nie odrobiłeś dobrze pracy domowej, to mogą Cię zaboleć.

Ex może, chociaż nie musi Cię sprawdzać. Będzie uderzała w Twoje EGO i w Twoją pewność siebie, jak zobaczy, że jakoś za bardzo jesteś pewny siebie w jej odczuciu. Przecież do tej pory chodziłeś jak w zegarku.

Ja słyszałem następujące złośliwości:

    • Zrobiłeś już te prawko w końcu?, by potem zacząć temat o jakimś gościu, który do niej podbija i ma samochód. Mówiła mi o jakimś krecie z co jest jakąś szychą w salonie Mercedesa. Połowa to zwykła ściema była, no ale chciała jeszcze raz triumfować i zobaczyć jak smutnieje.
  • Masz pieniądze, czy mam Ci kupić?-swego czasu moja ex jak gdzieś wychodziliśmy to płaciła za mnie i za siebie, bo ja nie miałem ani grosza. Znaczy miałem, ale wolałem browara sobie kupić:).

Ogólnie z tego co pamiętam, tylko dostałem tego typu złośliwe pytania. Ty możesz dostać inne np:-„Dalej mieszkasz z rodzicami?”, „dalej nie umiesz gotować”, „dalej jesteś sam?”, „dalej dochodzisz po 3 minutach”, „Dalej nie pracujesz?”. Czyli gadka uderzająca w Twoje EGO, która ma Cię wytrącić z równowagi.

To są zwykłe kobiece testy, które maja po Tobie spływać.  Zmieniaj temat, nie podłapuj tematu, nie tłumacz się czy na przykład dalej mieszkasz z rodzicami, czy sam, albo czy pracujesz czy nie. Bo zaraz usłyszysz opowieści o kolesiach z 30 cm kutasami, zarobionymi, którzy mają własne pałace, biznesy, są właścicielami GOOGLE, posiadają 100 samochodów na własność i oczywiście jakby nie inaczej, którzy podbijają do niej, a ona biedna nie może się zdecydować, którego wybrać. Albo zacznie Ci opowiadać o swoim nowym wspaniałym chłopaku, który jest taki dobry dla niej, dobrze ją traktuje,zabiera na wycieczki i takie jeszcze inne bla, bla bla….No, ale dziś się z Tobą spotkała bla, bla,bla…..:)

Mogą pojawić się też jakieś historyjki odnośnie tego jak jej teraz jest dobrze. To też będzie test bo na 90% 3/4 to ona sobie wymyśliła. Jakby było jej tak dobrze, to raczej by się z Tobą nie spotkała. Testy mają obniżyć Twoją wartość, udowodnić jej, że jednak dalej nie możesz o niej zapomnieć, a także ukłuć Cię w serduszko wywołując zazdrość. Tak jak pisałem jak nie odrobiłeś pracy domowej, to wielce prawdopodobne, że te testy Cię zabolą i zaczniesz odbijać piłeczkę i tym samym się znów pogrążać w jej oczach. Testy mogą być różne i różnego kalibru, począwszy od tych małych po naprawdę jakieś grube.

To kwestia kobiety i jej charakteru. Musisz to zlewać, ale też i musisz postawić granicę. Nie może być tak, że kobieta zaczyna Cię poniżać. Musisz umieć powiedzieć dosyć, ale spokojnym stonowanym tonem. Nie wrzeszczysz jak kiedyś, nie wkurwiasz się, ale mówisz, krótko, dosadnie i na temat, a nawet jak przesadzi to wstajesz i odchodzisz od stołu. Nie bój się odejść od kobiety jak przesadzi. Nie bądź przewrażliwiony na swoim punkcie, ale jak kobieta zaczyna przesadzać, masz obowiązek powiedzieć STOP. To jest zwykłe spotkanie, nie stawiasz jej żadnych kaw, drinków i innych ciasteczek, jak to przeważnie mogło mieć miejsce.

Może też być tak, że kobieta się spóźnia. Może jej coś wypaść np: tramwaj się spóźnić, a może po prostu lubi się spóźniać, Ty i inni faceci ją do tego przyzwyczailiście, że czekaliście na nią w deszczu z kwiatami kilkadziesiąt minut tracąc swój cenny czas. Teraz tak nie będzie, kobietę informujesz, że jak coś się zmieni to niech da znać. Jeśli kobieta się spóźnia i nie daje znaku życia, to ja osobiście czekam 10 minut po czym dzwonię ze zjebką i idę do domu.

Daje jej zjebkę, ponieważ informowałem ją, że-„Jak się coś zmieni, jak wyjdzie, że się spóźnisz to daj mi znać”. Jeśli zbagatelizuje moje polecenie i mówi-„Oj zapomniałam”, to nie ma tak prosto. Po prostu idę dalej, mając przecież PLAN B.  Powiem więcej w tym wypadku dobrze nawet by było, żebyś to Ty się spóźnił trochę, nie za dużo, ale nic się nie stanie jak poczeka te 5 minut na Ciebie.

Jak ex się spóźni i przez to nie wypali wam spotkanie,a Ty przez to straciłeś swój cenny czas, to jeśli chcesz zachować honor i godność to następnym razem jak ona zaproponuje spotkanie to ma wręcz na kolanach błagać o to. Na pewno nie stoisz jak ten cieć i na nią nie czekasz nie wiem ile i nie dzwonisz co chwilę pytając się-„Daleko jesteś?”. Nie bój się stracić kobiety. 


JAK POWINNY WYGLĄDAĆ KOLEJNE SPOTKANIA Z TWOJĄ EX


Przyjmijmy, że po pierwszym spotkaniu EX jest Tobą oczarowana. Zaczyna do Ciebie dzwonić, pisać itd. Na Tym etapie jeszcze też tak za bardzo się nie podniecaj, bo jeszcze możesz wszystko znowu zjebać. Podchodź do tego z dystansem i dalej poznawaj inne kobiety i się z nimi spotykaj. Nie może być tak, że znów Twój świat zaczyna przysłaniać ona.

Na spotkaniach tak jak na innych, ocieplasz waszą relację pomalutku, krok po kroku, ale nie od razu bo ją wystraszysz. Przypominam Ci, że to ona od Ciebie odeszła i to ona powinna się starać i na początku wykonywać pierwsze kroki. Warto posiąść już umiejętności flirtu i wywoływania emocji w kobietach. Jeśli do tej pory nie próżnowałeś i naprawdę się zmieniłeś, to powinieneś już się w mniejszym lub większym stopniu tego nauczyć, na tyle by EX zobaczyła zmianę w Tobie nawet nie tylko w wyglądzie, ale także w sposobie komunikowania się przez Ciebie z nią.

Jak przez ten czas nie próżnowałeś to sam dokładnie będziesz wiedział kiedy ocieplić relacje, kiedy trochę ostudzić na zasadzie PUSH i PULL. Musisz obserwować swoją ex jak się zachowuje i ocieplać waszą relację, ale dalej musisz ją trzymać na dystans, żeby nie pomyślała sobie-„O to jednak mogę go znów mieć”, wtedy prawdopodobnie wasza relacja cofnie się o kilkanaście kroków. Na tym etapie też mogą pojawić się różnorakie testy, przede wszystkim takie wywołujące zazdrość.

Trzymaj się jednej kluczowej zasady-” To Ty Dążysz do Seksy, a Twoja EX do związku”. Nie na odwrót!!!!. Pamiętaj dopóki się z nią nie prześpisz-NIE MA GADEK NA TEMAT „WAS”. „WAS” jeszcze nie ma, a czy będzie to zależy nie tylko od niej, ale i od Ciebie. Dopóki nie będzie seksu, broń Boże nie zaczynaj tematu związku, bo ją wystraszysz. Możesz już pomału wspominać jak to było kiedy byliście razem. Wspominaj tylko te rzeczy, które jej się mile kojarzą. Możesz też ją zabrać jak zasłuży w takie miejsca jeszcze raz.

Jeśli Twoja ex coraz częściej się odzywa, zauważysz w niej znów to,że zaczyna patrzeć na Ciebie tym wzrokiem, jak wcześniej kiedy się poznaliście, to dopiero pomalutku przechodź dalej. Nie słuchaj co mówi, tylko co robi, ponieważ mówić może wiele. Na pewno nie daj wodzić się za nos i być na jej każde zawołanie, ponieważ znowu wszystko zepsujesz. Pod tym względem też będziesz dostawał testy i musisz mieć je na oku. Ale myślę, że jeśli naprawdę się zmieniłeś będziesz umiał z łatwością je przeskakiwać, a nawet ich nie będziesz zauważał. Włączasz potem też i dotyk w grę, dotykając ją na początku dyskretnie np:stykając się ramionami i obserwuj jak reaguje. Nie obserwuj co mówi, tylko jak reaguje.

Jeszcze raz podkreślę, bo większość gości działa dobrze, ale za wcześnie wyskakują z tekstem-„Może wrócisz do mnie”. Duże prawdopodobieństwo, że powie Ci-„NIE, Nie jestem jeszcze gotowa”. Temat związku musi wyjść od niej, a do tej pory tego unikaj. Jak go zacznie, to zmieniaj temat, albo mówi-„Zobaczymy co z tego wyjdzie”. Nie mów „TAK”, ale też i nie mów „NIE”. Podchodź do jej słów obojętnie i neutralnie, ponieważ kobieta zmienną jest. Takie tematy można poruszać dopiero po seksie i to dobrym seksie:).

Gdy dojdzie już do seksu, to ten seks ma być zajebisty. To nie może być taki zwykły seks jak zazwyczaj z nią miałeś. Masz jej tak przetrzepać futro, jak nigdy w życiu. I patrz czy robi Ci loda i czy się stara. Jak tak, to znaczy, że zaczyna jej zależeć na tej relacji coraz bardziej. Na koniec wyprzytulaj ją, ale dalej pierwszy nie zaczynaj tematu związku. Dalej oczywiście spotykasz się z innymi i już ona niech widzi to, że ma konkurencję. 

I to nie byle jaką bo inne kobiety atrakcyjne też zwracają na Ciebie uwagę. Wiele zależy naprawdę od Twojej zmiany, umiejętności flirtu, wywoływania emocji, Twojego postępowania z kobietami. Jeśli będziesz atrakcyjny dla innych kobiet to i będziesz atrakcyjny dla swojej byłej. Widzisz ja nie mam czasu rozbijać wszystkich drobnych elementów na czynniki pierwsze, chociaż i tak jebnąłem naprawdę duży elaborat na ten temat. W przyszłości jak nagram audio odnośnie tego tematu, to poświęcę na ten etap trochę więcej czasu.


CO ROBIĆ I JAK SIĘ ZACHOWYWAĆ KIEDY TWOJA BYŁA DZIEWCZYNA MA NOWEGO CHŁOPAKA


Widzisz może się zdarzyć, że Twoja ex będzie mieć chłopaka. To troszkę utrudnia sprawę. Tutaj już trzeba wiedzieć nie tylko jak odzyskać ex, ale też jak odbić zajętą kobietę. Osobiście stwierdzam, że wracanie do EX, albo odbijanie zajętej kobiety to strata nerwów, a przede wszystkim czasu.  No, ale skoro się tak uparłeś na swoją EX, to tak opiszę pokrótce jak to wygląda:

Musisz zebrać następujące dane o ich związku:

    • Ile są ze sobą.
    • Kim jest jej chłopak.
    • Jak on wygląda.
  • Co ich łączy.

Ile są ze sobą?

Jest to bardzo ważna wiadomość dla Ciebie, ponieważ im są dłużej, tym z jednej strony ona przyzwyczaja się do niego, ale z drugiej prawdopodobnie gość też zaczyna popełniać jakieś błędy na przykład: jest pantoflem, tyranem, wielce zazdrosnym gościem. Pewnie nie raz słyszałeś jak kumpel Ci się żalił, że do jego dziewczyny podbija jej były i on się wkurwia.  Czasem zdarza się, że po jakimś czasie EX  dziewczyny się pojawia w jej życiu, a Ty zaczynasz obawiać się konkurencji.

Podczas trwania mojego związku dwóch EX mojej dziewczyny odzywało się do niej. Jeden z którym była całe liceum i był to jej pierwszy facet w łóżku, więc mogła mieć do niego słabość, oraz ten przede mną z którym była bodajże 2 lata, czyli nawet sporo czasu. Ten od liceum zaczął podbijać na początku związku do niej, wtedy kiedy była na maksa zakochana we mnie. Coś mi tak groził he he, pamiętam jak w Walentynki siedziałem z nią to tam w SMS-ach mnie straszył, bo kazałem mu spierdalać jak dzwonił do niej.

Olała go i  żyliśmy długo i szczęśliwie jak w bajce, aż do czasu, gdy zaczęliśmy razem mieszkać i się kłócić. Wtedy pojawił się drugi rycerz i próbował ją uwolnić, ale jego rumak był na tyle chujowy, że moja ex nie chciała na niego wsiąść. Krótko mówiąc ja wtedy byłem w opłakanym stanie, ale jednak w porównaniu do niego byłem Lordem, jak to ona nawet powiedziała.

Im dłużej tym lepiej, ale też nie do końca, bo może od początku im się nie układać. Fakt, faktem tak z moich obserwacji wynika, że związki przeważnie rozpadają się w pierwszych trzech miesiącach, a potem po trzech latach. To tak z obserwacji moich i moich znajomych wynika, ale nie bierz tego za pewnik. Zresztą to się wyczuje, jeśli panna ma chłopaka i mimo wszystko z Tobą się spotka, to znaczy, że jakoś w jej związku nie jest za wesoło. Zapamiętaj, że zakochana kobieta, nie będzie tracić czasu na innych gości, nawet na swoich byłych.

Kim jest jej chłopak?

Też bardzo ważna wiadomość. Kim jest w porównaniu do Ciebie. Przypominam Ci, że skoro czytasz tego bloga i doczytałeś go do tego momentu, to pewnie dalej jesteś zainteresowany jak zdobyć swoją Ex,chociaż szczerze powiedziawszy ja tak prywatnie bym to pierdolił w czapkę już i poszedł poznawać inne.

Jeśli chcesz odbić swoją ex i stworzyć z nią związek to musisz wpadać w ramę żywiciela poniekąd. Jeśli jesteś takim przysłowiowym dziadem na utrzymaniu rodziców, a Twoja ex ma faceta w Twoim wieku, który ma swoją firmę i jest stabilny finansowo to jak myślisz ona zamieni siekierkę na kijek? Owszem nie mówię, że niemożliwy jest seks z nią, bo możesz zostać jej cichym kochankiem jak gość popełnia jakieś błędy, ale o wejściu z nią w związek to zapomnij. Bo widzisz Ty możesz dalej stać w miejscu, a ona może mieść zajebistego faceta i jej będzie dobrze z tym i myślisz, że będzie traciła czas na Ciebie?.

Żeby odbić taką dziewczynę musisz być na poziomie jej chłopaka, albo go przewyższać w jej oczach. Nigdy nie możesz być poniżej jego. To znaczy gość jest pewny siebie, potrafi zarobić pieniądze, jest wysportowany, a Ty jesteś wysportowany, ale masz puste kieszenie i niską wartość siebie. Jak myślisz przy kim ona zostanie?. To tylko przykład, więc nie bierz go sobie do serca, chciałem Ci tak mniej więcej nakreślić jak to wygląda. Podkreślam mniej więcej, bo taki temat to też temat rzeka.

Jak on wygląda?

Akurat wygląd ma drugorzędne znaczenie, jednak nie będę ukrywał liczy się, może nie tak bardzo jak wszyscy myślą, ale się liczy.  Jej chłopak może dbać o siebie i być wysportowany, a Ty powiesz-„nie jestem pedałem, by golić jaja i używać perfum, pierdole to” i powalisz swoją grubą dupę na fotel. To tez czysty przykład i tylko przykład, żebyś wiedział o co mi chodzi. Wiedz jednak, że wygląd jest ważny, ale ma drugorzędne znaczenie, bo w relacjach damsko-męskich liczy się co innego jeszcze.

Co ich łączy?

Może to nie jest jej chłopak, tylko jakiś gej-przyjaciel, albo typowa zapchaj-dziura. Możesz myśleć, że to jej chłopak, a tak naprawdę on jest jej zwykłym przydupasem, taksówkarzem, którego wykorzystuje bo sobie pozwala na to. Przeważnie taki gość podkochuje się w niej, ale kobieta nie wiąże z nim przyszłości.

Ty patrząc z boku możesz myśleć, że to jest jej chłopak, ona może tez wywoływać nim zazdrość w Tobie, jednak to da się wyczuć co ich łączy. Chociażby po zdjęciach na Facebooku, na którego już na tym etapie i po swojej zmianie możesz luknąć. Jeśli jednak zobaczysz jej fotki z innym facetem i zakuje Cię mocno serce, a taki stan rzeczy będzie Cię trzymać jakiś czas, to znaczy, że nie jesteś gotowy na jakikolwiek jeszcze kontakt z nią.


JAK ZACHOWAĆ SIĘ NA IMPREZIE NA KTÓREJ POJAWI SIĘ EX ZE SWOIM NOWYM CHŁOPAKIEM


Może się zdarzyć, że wylądujesz na jednej imprezie, gdzie wiesz, że będzie Twoja EX. Wasi wspólni znajomi zrobili imprezę na którą Ciebie zaprosili, ją i jej nowego chłopaka. Powiem tak, jeśli jesteś świeżo po rozstaniu to najgłupszą rzeczą jaką zrobisz to właśnie pojawienie się na tej imprezie.

Jeśli jesteś dalej rozjebany emocjonalnie tak, że leżysz na deskach i rwiesz włosy z głowy no to po co Ty masz się tam pokazywać? lubisz się torturować? jak tak to idź na tą imprezkę i oglądaj jak ex się dobrze bawi. No chyba, że masz w dupie swoją ex i ona Cię nie rusza, więc spoko możesz iść na taką imprezkę, tylko musisz mieć pewność, że jak sobie popijesz będziesz się normalnie zachowywał, a nie włączy Ci się agresor i będziesz szukał konfrontacji z jej nowym chłopakiem.

Inna sprawa jest jak przeszedłeś  tą niby metamorfozę jesteś inny pod względem fizycznym, przede wszystkim psychicznym oraz finansowo  bardzo fajnie  jak Ci kilka zer przybędzie na koncie, a każdy Ci mówi-„WOW, nie poznaję Cię”. To niestety wymaga czasu, ale dobra przyjmijmy, że już masz wszystko za sobą. Przez ostatnie pół roku nie próżnowałeś, a przez Twoje ręce przewinęły się dziesiątki kobiet, które urodą dorównywały, albo nawet i przewyższały Twoją ex.

Tak na wszelki wypadek zanim pójdziesz na balet, gdzie będziesz miał pewność, że spotkasz swoją ex to pomyśl o niej. Jakie odczuwasz emocje? wyobraź sobie jak ona siedzi z nowym chłopakiem i się całują na Twoich oczach. Wyobraź sobie to dokładnie, ponieważ taki widok możesz zobaczyć na tej imprezie. Jakie odczuwasz emocje? czujesz kłucie w sercu?, robi Ci się gorąco?, bo jeśli tak to nie jesteś jeszcze gotowy psychicznie. Nie jesteś gotowy, a jak nie jesteś gotowy, to pod wpływem alkoholu możesz popełniać różne błędy, a przecież nie o to chodzi. Jeśli natomiast czujesz się obojętnie, normalnie i na luzie to znaczy, że dobrze odbębniłeś pracę domową.

Na imprezkę najlepiej, żebyś wziął jakąś atrakcyjną koleżankę. Jeśli nie próżnowałeś przez ten czas myślę, że nie problem będzie wziąć ze sobą jako osoby towarzyszącej. Ja po rozstaniu z ex jakoś w dosyć szybkim czasie, popoznawałem kilka naprawdę bardzo atrakcyjnych dziewczyn i wcale jakieś jeszcze metamorfozy nie przechodziłem:). Co prawda to tylko były koleżanki, ale wiem, że jakbym, którąś z nich wziął na imprezę pracowniczą, gdzie była by moja ex, to by wszystkim kopara opadła. W sumie w moich wpisach pt-„Moje historie”, opisuję tam sytuację, że kręciłem z pewną kobietą swego czasu i nawet przyprowadziłem ją do mojego byłego miejsca pracy, to dosłownie wszyscy się za nią oglądali z rozdziawionymi gębami. To tylko świadczyło o tym z jakimi ja ludźmi tam pracowałem, którzy mieli smutne życie damsko-męskie.

Dobra idziesz na imprezkę ze swoją fajną koleżanką. Odstaw się w najlepsze ciuchy jakie masz, niech Cię podziwiają. Na imprezę chodzisz wyprostowany, pogodny, pewnym krokiem, ale chyba tego nie muszę Ci pisać. Witasz się ze wszystkimi, nawet z tym jej nowym chłopakiem. Nie bądź nastawiony do niego agresywnie, wiesz może to być naprawdę spoko gość, także przywitaj się z nim, ale oczywiście bez żadnego klepania po plecach. Bierz poprawkę też na to, że Twoja ex jak ma zjebany łeb, to może nastawić go przeciwko Tobie. Może naopowiadać mu bzdur jaki ty byłeś dla niej niedobry, jak ją źle traktowałeś i gościowi jak popije może włączyć się tryb Andrzeja Gołoty. Absolutnie nie wdawaj się w jakieś przepychanki z nim czy to słowne czy fizyczne.

Daj spokój olej lamusa. W dzisiejszych czasach to jest tak, że uderzysz gościa z liścia, a on już krzyczy-„Policja”. Po co Ci problemy?, no chyba, że pierwszy wyciągnie do Ciebie ręce. Słuchaj mam tam trochę lat na karku, wiele przeżyłem, wiele melanży, wiele bójek i smutne to wygląda, jak dwóch gości ciąga się między sobą o jakąś osiedlową podfruwajkę, a prawda jest taka, że jeden i drugi mógłby mieć z łatwością lepszą i mądrzejszą kobietę jakby tylko chciał. Dwa koguty się ciągają, a paniusi EGO rośnie i obrasta w piórka, a prawda jest taka zazwyczaj, że to ona sprowokowała tą bójkę nastawiając jednego względem drugiego.

Przyszedłeś na imprezkę się dobrze bawić, to się baw. Nie zwracaj uwagi na swoją ex. Oczywiste jest to, że wielce prawdopodobne będzie, że ona będzie chciała pokazać na siłę jaka ona jest teraz szczęśliwa. Jednak to będzie takie kurwa sztuczne, a wręcz śmieszne z lekką nutką żałości. Jak ja przyjechałem po resztę rzeczy i moja ex o tym wiedziała, że będę zostawiała w domu specjalnie liściki do nowego swojego chłopaka, gdzie pisała jak go bardzo kocha. Oczywiste jest to, że wiedziała, że wejdę do mojego byłego pokoju i przeczytam te liściki. Wiedziała, że rwę włosy na samą myśl o niej, to jeszcze na dojebanie mnie emocjonalne, zostawiała takie właśnie liściki.

Podobnie może być też i na tej imprezie. Twoja ex może chcieć Ci pokazać-„Patrz jaka jestem szczęśliwa bez Ciebie” i będzie się na Twoich oczach przytulać, całować, krzyczeć głośno-„Kochanie podaj mi papierosa”. Nie zwracaj na to uwagi, mam nadzieje, że taki widok Cię nie rusza, a jak zacznie ruszać, to opuść lepiej imprezkę dla własnego zdrowia psychicznego, bo jeszcze zrobisz lub powiesz jakieś głupstwo, utwierdzając swoją byłą w przekonaniu, że dalej nie możesz bez niej żyć, pomimo że minęło od rozstania spory szmat czasu. Oczywiście takie mogą wystąpić zachowania Twojej ex, ale nie muszą. Równie dobrze ona może się normalnie zachowywać i nie musi grać na Twoich emocjach. Jak tak będzie robić to znaczy, że na Ciebie ma wyjebane proste.

Ty się baw, tańcz, rozmawiaj ze wszystkimi. Może się tak zdarzyć, że Twoja ex będzie chciała nawiązać z Tobą kontakt, bo na przykład będzie chciała sprawić, żeby jej chłopak był zazdrosny. Tak też może być nie ukrywam. Jak z nią będziesz gadał to krótko, bez lizania się po uszach. Najlepiej jakbyś podczas rozmowy z nią był pogodny i stał lekko bokiem do niej.  Na tą imprezę przyszedłeś się dobrze bawić, więc się baw ze swoją koleżanką, a nie wodzisz wzrokiem za swoją ex.

Ty myślisz, że to nie widać, ale uwierz że ona to widzi i jak dostrzeże to, no to może zacząć grać na Twoich emocjach. Pamiętaj ona kompletnie Cię nie interesuje. Jak dobrze odrobiłeś pracę domową, zmieniłeś się to ona to dostrzeże i zacznie porównywać Cię do swojego faceta. A jej facet może zacząć robić się zazdrosny, albo tak z urzędu od razu nastawiony -„ANTY” do Twojej osoby i dobrze, sam się będzie pogrążał. Ty się będziesz dobrze bawić i tak rób,jak zobaczysz, że jej facet jakoś coś posmutniał to znaczy, że go coś uwiera w dupę. To znaczy, że jednak czuje się lekko zazdrosny. W takich przypadkach większość gości próbuje zabrać swoją dziewczynę z imprezy siłą, robiąc przy tym awanturę. I dobrze tak ma być, gość sam się pogrąża.

Na imprezie gadaj ze wszystkimi mów jak Ci jest zajebiście, jakie masz plany na przyszłość, niech Twoja ex to słyszy. Niech sobie pomyśli -„Kurwa, co on się taki ambitny taki stał, no nie poznaje go, w sumie faktycznie bardzo się zmienił, no no, niezłe ciacho z niego się zrobiło teraz, a ta koszulka ach jak seksownie na nim leży, dla kogo on się tak ubiera?, no chyba nie dla tej szmaty co z nim przyszła,ciekawe kto to dla niego jest?, dla mnie się tak nie ubierał, a szkoda:(„, -„eee ale czemu on się na mnie nie patrzy i tak mnie olewa?, przecież powinien się spojrzeć na mnie no, odstawiłam się specjalnie w najlepsze ciuchy, zrobiłam makijaż, a on nawet tego nie zauważył?”.

Nagle jej myśli zapewne przerwie jej chłopak mówiąc-„kochanie co Ci jest?, źle się bawisz?”.-„Nic mi nie jest, daj mi spokój…”.-„Spójrz się na mnie błagam, tylko raz proszę……”-dalej będzie myśleć Twoja ex, udając że jesteś jej obojętny.  Nagle zapewne rzuci tekst-„dobra idziemy”, bo już nie może wytrzymać tego, że tak ją olewasz, nie zwracasz na nią uwagi, a każdy zachwyca się Tobą mówiąc Ci jak bardzo się zmieniłeś. Po drodze jeszcze jej chłopak zrobi jej zapewne awanturę, bo zauważy że jednak coś ją gryzie. Ona mu rzuci-„O co Ci chodzi, to temat zamknięty”, jednak w nocy jak będzie spać, będzie rozkminiać Ciebie i Twoją przemianę. Spokojnie ona od razu się nie odezwie, ale za jakiś czas jak pokłóci się bardziej ze swoim chłopakiem, zacznie szukać z Tobą kontaktu, a kto szuka ten znajdzie.


JAK SIĘ ZACHOWYWAĆ KIEDY SIĘ PONOWNIE ZEJDZIESZ ZE SWOJĄ EX Dziewczyną


Gdy już się zejdziecie, to nie osiadaj na laurach. Nie osiadaj bo sytuacja może się jeszcze powtórzyć. Pamiętaj ona ma wrócić na Twoich zasadach, a nie na jej.Nie może być tak, że ona wraca kiedy jej się spodoba,  a Ty na to pozwolisz. W takim wypadku stracisz swój honor. Pracuj cały czas nad swoim charakterem, rozwijaj się, spełniaj, miej pasję, dalej poznawaj nowych znajomych i przede wszystkim wyciągnij wnioski, żeby nie popełnić w przyszłości takich błędów. Pamiętaj kobiet jest naprawdę dużo i bądź gotowy odejść tez od kobiety jak nie spełnia Twoich standardów, tak jak one robią, gdy facet przestaje spełniać ich.


Podsumowanie


Kobieta zmienną jest. Wcale nie jest powiedziane, że z tymi radami odzyskasz swoją byłą. Możesz zmienić się i wyglądać jak Brad Pitt, mieć sławę i pieniądze jak on, a i tak nie dam Ci gwarancji, że odzyskasz swoją EX. Zresztą uważam, że nie ma najmniejszego sensu wracać do byłych, tyle kobiet jest na świecie, po co się ograniczać do jednej. Nie ma tej jedynej. Ja dziś minąłem 20 tych jedynych, a wyszedłem tylko do sklepu. Zapamiętaj kobieta dziś jest, a jutro jej nie ma. Kobiet możesz mieć wiele, ale honor i godność masz tylko jedną.

P.S Mogą pojawić się błędy, sorry ale nie chce mi się tego poprawiać, za długie dla mnie i nie mam czasu. Mam nadzieję, że już nikt nie będzie mi zawracał dupy na ten temat. Opisałem wszystko co mogłem i na tyle ile mi się chciało, w przyszłości jeszcze może audio z prezentacją zrobię na ten temat, ponieważ nie wyczerpałem tematu, a wiele jeszcze mógłbym pisać:).

P.S II Za jakiś czas powstanie wielka księga powrotów do EX ;]

P.S III ZOSTAW KOMENTARZ POD TYM BLOGIEM!!!! JAK MASZ ZNAJOMEGO, KTÓRY POTRZEBUJE TEGO TYPU POMOCY, TO PODEŚLIJ MU TEJ WPIS. MYŚLĘ, ŻE SIĘ UCIESZY!!!!


Lubię wynagradzać osoby, które czytają moje blogi do końca. Jeśli dobrnąłeś do tego momentu i dalej chcesz odzyskać swoją byłą dziewczynę, to mam dla Ciebie małą niespodziankę. Napisz na [email protected] a wtedy może dostaniesz 15-20 min , darmową konsultację, w której postaram dać Ci do myślenia jak wrócić do byłej dziewczyny. Napisz w temacie wiadomość UPARTY. Zastrzegam sobie do anulowania propozycji w każdej chwili. Jestem sam i się nie rozdwoję.

Jeśli nadal chcesz odzyskać swoją ex, to możesz odezwać się na: [email protected] 


Podobało się? Pomogłem? Potrząsnąłem? Dałem do myślenia? Otarłem łzy? Jest już lepiej? Trochę lepiej się czujesz? Jak tak to super. Jeśli chcesz mi postawić jakieś piwo, flachę czy podziękować w jakiś inny sposób, to kliknij w poniższy link i wyślij mi „napiwek” :):) Będzie mi naprawdę bardzo miło, że ktoś docenił moją pracę.

http://tipanddonation.com/damcidomyslenia

Kilka sekund i stawiasz mi piwo:)


To co odzyskujemy? :):):):)

P.S

Mało Ci? CZUJESZ NIEDOSYT?

Chcesz więcej wiedzy, która pomoże Ci odzyskać Twoją byłą dziewczynę? Kliknij w poniższe linki, aby dowiedzieć się więcej na ten temat:

  1. Jak Zapomnieć o Byłej Dziewczynie
  2. Kontrola Emocji w Związku i Po Burzliwym Rozstaniu
  3. Jak odzyskać Ex Dziewczynę VS Jak Odbić Zajętą Kobietę
  4. Jakie Masz Szanse Na Odzyskanie Swojej Byłej Dziewczyny
  5. Kim Jest Nowy Facet Twojej Byłej Dziewczyny
  6. Twoja Była Dziewczyna Wróciła Do Ciebie? Czy Aby Na Pewno?
  7. Młodość Musi Się Wyszaleć, Kobiety Również
  8. Dlaczego chociaż raz w życiu powinieneś spróbować odzyskać swoją byłą dziewczynę, żonę czy kochankę

P.S II

I co? Przegrałeś zakład? Dostaniesz gdziekolwiek tyle darmowej wiedzy związanej z ex dziewczyną, która od Ciebie odeszła? Szczerze to w to wątpię.

Jak tak to stawiaj obiecaną mi wódkę. Mieliśmy umowę:):) Kliknij w poniższy link i podziękuj jak prawdziwy kolega;):)

https://tipanddonation.com/damcidomyslenia

Tagi
Pokaż więcej

349 Komentarzy

  1. Czy jak napisze do ex po roku co u niej słychać będzie złe? Trochę mi głupio ale ona sama mowila znajomym że pierwsza się nie odezwie tylko żebym ja napisał. Nie wiem w sumie jak nawiązać z nią kontakt. Mam wrażenie że ona coś próbowała, pisala do znajomych ale ja to olałem a teraz tak myślę że w sumie pogadalbym sobie z nią. Juz nie mam takiego ciśnienia żeby z nią być. W ogóle już jakoś wyjebane mam bardziej więc z czystej ciekawości albo sprawdzenia czy odzyskiwanie ex jest możliwe sprobowalbym 😀

      1. Nie mam za bardzo jak na nią wpaść bo mieszkamy w osobnych dzielnicach. Myślisz że jakbym napisał to nie wyjdę na idiote który się odzywa po roku?

        1. Najlepiej odezwac się przy jakiejś okazji! Np: świąt, urodzin lub sciemnić, że sie ją widziało i czy to yla ona!!

  2. A nie masz wrażenia że też głupio napisać że widziałem ją na ulicy skoro rok się nic nie odzywałem? Do świąt jeszcze kawałek a urodziny juz miała

    1. A masz jakiś inny pomysł? Myślisz, że istnieje magiczne zaklęcie, które sprawi, że ona pojawi się w Twoim życiu? Jak się rok nie odzywałeś, to nie odzywaj się dalej, a jak zaczynasz w głowie szukać kontaktu, to go szukasz!

  3. Ona sama szuka kontaktu według mnie. Mojemu znajomemu mowila ze ona sie do mnie pierwsza nie odezwie ale ze jak chce to żebym ja napisał. Ciekawe czy to głupie gadanie czy faktycznie by chciała żebym napisal

      1. Ja się domyśliłem że to była próba kontaktu. Tylko co w takiej sytuacji lepiej zrobić? Odezwać się tak jak mówiła czy czekać może na kolejny ruch z jej strony (o ile taki w ogole będzie)? Może ona sprawdzała czy sie do niej odezwę albo czy mam wyjebane? Skoro mowi ze sama się pierwsza nie odezwie to ewidentnie chce wymusić na mnie pierwszy kontakt.

      2. Tak w skrócie.
        Zdradziła mnie dupa. Jak się dowiedziałem zostawiłem ja (co nie zmienia faktu, że zachowałem się jak frajer groźby do typa obgadywanie jej płacz itd.) Po jakimś czasie zaczęła się odzywać i jakoś tak wyszło, że umówiliśmy się na sex. Pierdoliła mi, że tęskni i, że kocha mnie i jego. Napila się i zaczęła pierdolić mi jaki to on jest zajebisty, jak go cała rodzina lubi itd. Podczas seksu nawet mówiła jaki to on jest zajebisty i, że ma większego i lepszego. Z rana wielka rozpacz co ona zrobiła i, że już nic do mnie nie czuję i sama siebie nie rozumie.
        To, że tym seksem zjebalem to rozumiem. Trochę ciężko czerpać z tego przyjemność jak się słyszy coś takiego podczas stosunku.
        PS. Nie chcę do niej wracać
        1.Jej celem było mnie tym dobić czy co?
        2.Czy będzie zdradzać cały czas?
        3.Czy mam szansę jeszcze ja pyknac? 😁

  4. Hej!
    Chciałem opisać swoją sytuację jak najbardziej zwięźle i najbardziej zrozumiale.. A więc żyłem w szczęśliwym związku z kobietą przez 2,5 roku. Na początku znajomości to ona o mnie zabiegała, starała się, aż wreszcie powiedzieliśmy sobie, że „jesteśmy razem”. Pierwszy rok był jak z bajki, żadnych kłótni (chociaż z jednej i z drugiej strony pojawiała się zazdrość, ale zawsze od razu sobie to wyjaśnialiśmy). Po maturze i po skończeniu szkoły przyszła pora na studia, postanowiliśmy razem zamieszkać i od tamtej pory zaczęło się psuć.. Bardzo często się kłóciliśmy, było wiele nieporozumień i niedopowiedzeń, ona przez swój kierunek studiów nie miała praktycznie dla mnie czasu, tylko wtedy jak zbliżały się jakieś święta, czy inne okazje typu urodziny itp. No i nasze życie wyglądało tak, że ja chciałem z nią spędzać jak najwięcej czasu, wchodziłem jej na głowę i chciałem być cały czas przy niej, żeby choć na chwilę się oderwała od książek i gdzieś ze mną wyszła, ale mówiła, że musi się uczyć. Więc mijał czas i zaczęliśmy się przyzwyczajać oboje do takiego życia. Było więcej kłótni i sprzeczek.. Przy każdej kłótni zawsze wygrzebywaliśmy jakieś wcześniejsze słowa czy sytuację gdy jedna strona powiedziała o słowo za dużo.
    Skończył się rok i zaczęły się wakacje, a ona po jednej z kłótni powiedziała, żebyśmy dali sobie czas.. Było mi ciężko, ale starałem się zmienić swoje postępowanie wobec niej (przez ten czas gdy mieszkaliśmy razem, byłem smutny, oschły dla niej i nie do życia).. Później wyjechałem na miesiąc do pracy, żeby zarobić dla nas na jakieś wakacje, cokolwiek.. Mieliśmy kontakt, pisaliśmy, chociaż czułem, że jest inaczej bo była dla mnie już bardzo oschła. W końcu wróciłem, a ona nawet miała problem, żeby mnie pocałować. Wreszcie zareagowałem na to, co jest nie tak, co się dzieje i że jesli potrzebuje czasu, to możemy na chwilę od siebie odpocząć, parę dni, żebyśmy zatęsknili za sobą, bo chce dla nas jak najlepiej, a ona ze mną po tym zerwała.. Później zacząłem się pogrążać, rozmawiałem z jej mamą, gdy jej nie było, kupiłem bukiet kwiatów, przepraszałem, mówiłem, że się zmienię, ale była głucha na moje słowa i wytykała każde moje błędy i wszystkiego się czepiała. Nie odzywała się już do mnie, tak naprawdę nie mamy kontaktu już od ponad miesiąca, dwa razy ja zainicjowałem kontakt, a ona zachowuje się tak, jakby już miała mnie totalnie w dupie, a najgorsze jest to, że mieszkamy razem, bo mamy wynajęte pokoje w tym samym mieszkaniu, szukałem innych ofert ale nie dam rady finansowo tego udźwignąć i muszę tam zostać, przynajmniej na jakiś czas.. Bardzo mi na niej zależy, chciałbym, żebyśmy znów byli razem, chce się zmienić i skupić się na sobie, ale nie wiem czy będzie to możliwe, jeśli będziemy wpadać na siebie w mieszkaniu.. Różnica będzie taka, że zamiast spać ze mną, będzie spać w swoim pokoju, ale kontakt jest nieunikniony. Co robić w tej sytuacji? Powiedziała, że nic ode mnie nie chce, żebyśmy mieli neutralne relacje.. Czy jest szansa na powrót do siebie?

  5. 1. A więc żyłem w szczęśliwym związku z kobietą przez 2,5 roku

    2,5 roku to już dużo, więc na pewno nie będziesz jej obojętny. Na pewno były również plany wasze na przyszłość. Przez 2,5 roku wydarzyło się w waszym życiu dużo złego jak i dobrego.

    2. Na początku znajomości to ona o mnie zabiegała, starała się, aż wreszcie powiedzieliśmy sobie, że „jesteśmy razem”.

    Standard! Początki zawsze są zajebiste.

    3. . Bardzo często się kłóciliśmy, było wiele nieporozumień i niedopowiedzeń, ona przez swój kierunek studiów nie miała praktycznie dla mnie czasu, tylko wtedy jak zbliżały się jakieś święta, czy inne okazje typu urodziny itp. No i nasze życie wyglądało tak, że ja chciałem z nią spędzać jak najwięcej czasu, wchodziłem jej na głowę i chciałem być cały czas przy niej, żeby choć na chwilę się oderwała od książek i gdzieś ze mną wyszła, ale mówiła, że musi się uczyć.

    Wpadła rutyna w wasz związek, ale również straciłeś atrakcyjnosc w jej oczach. Zakochana kobiea jest wstanie wiele poświęcić dla faceta. Tutaj nie byłoby problemu oderwanie się od książek na chwilę. Problemem było to, że nie patrzyła już na Ciebie jak na atrakcyjnego faceta.

    To ona była Ci bardziej potrzebna do życia, niż Ty jej. Nie było tu prawa wzajemności. Ni było czas za czas, miłosć za miłość, serce a serce, dusza za duszę.

    3. Pierwszy rok był jak z bajki, żadnych kłótni (chociaż z jednej i z drugiej strony pojawiała się zazdrość, ale zawsze od razu sobie to wyjaśnialiśmy). Po maturze i po skończeniu szkoły przyszła pora na studia, postanowiliśmy razem zamieszkać i od tamtej pory zaczęło się psuć..

    Zaczęliście lepiej się poznawać. Nalepiej drugą osobę poznaje się wtedy jak się z nią zamieszka. Wcześniej Twoje słabości, których nie widziała, w koncu zobaczyła.

    4. Skończył się rok i zaczęły się wakacje, a ona po jednej z kłótni powiedziała, żebyśmy dali sobie czas.. Było mi ciężko, ale starałem się zmienić swoje postępowanie wobec niej (przez ten czas gdy mieszkaliśmy razem, byłem smutny, oschły dla niej i nie do życia)..

    No ty się chciałeś zmienić dla niej, a ona? Nie ma praa wzajemności. To ona rozdaała karty.

    5. W końcu wróciłem, a ona nawet miała problem, żeby mnie pocałować. Wreszcie zareagowałem na to, co jest nie tak, co się dzieje i że jesli potrzebuje czasu, to możemy na chwilę od siebie odpocząć, parę dni, żebyśmy zatęsknili za sobą, bo chce dla nas jak najlepiej, a ona ze mną po tym zerwała.. Później zacząłem się pogrążać, rozmawiałem z jej mamą, gdy jej nie było, kupiłem bukiet kwiatów,

    Standard! Festiwal frajerstwa w Twoim wykonaniu. Zdobyłeś w nim główną nagrodę.

    6. Nie odzywała się już do mnie, tak naprawdę nie mamy kontaktu już od ponad miesiąca, dwa razy ja zainicjowałem kontakt, a ona zachowuje się tak, jakby już miała mnie totalnie w dupie, a najgorsze jest to, że mieszkamy razem, bo mamy wynajęte pokoje w tym samym mieszkaniu, szukałem innych ofert ale nie dam rady finansowo tego udźwignąć i muszę tam zostać, przynajmniej na jakiś czas.

    Ma na Ciebie wyjebane! Dusi się przy Tobie. Doskonale wie, że jesteś cipą, która marzy o niej. Był seks między wami? Bo tego nie napisałeś.

    7. Bardzo mi na niej zależy, chciałbym, żebyśmy znów byli razem, chce się zmienić i skupić się na sobie, ale nie wiem czy będzie to możliwe, jeśli będziemy wpadać na siebie w mieszkaniu..

    Będzie to bardzo trudne. Niestety wątpię, że sobie poradzisz. Psycha Ci nie wytrzyma, więc udźwignij finansowo nowe mieszkanie i się wyprowadź.

    8. Co robić w tej sytuacji? Powiedziała, że nic ode mnie nie chce, żebyśmy mieli neutralne relacje.. Czy jest szansa na powrót do siebie?

    – Im mniej będziesz przebywał w domu tym lepiej. Rób tak, żebyście się mijali i jej nie olewaj ale trzymaj ją na dystans.
    -Poznawaj nowe kobiety. Niech widzi, że nie próbżnujesz. Niech widzi, że nie jest już Twoim całym światem. Niech czuje, że być może jej miejsce zajmie niedługo inna kobieta.
    NIECH CZUJE POWIEW INNYCH KOBIET NA SWOICH PLECACH.
    -Zmień swoje życie. Zacznij robić coś nowego i przestań skamlać i narzekać jak cipa.

    Wtedy zauważysz zmianę w jej zachowaniu! Jeśl będzie zmiana to zapali się iskierka z któej będziesz musiał zrobić płomyk!

    1. Jeśli chodzi o seks to był bardzo sporadyczny, w trakcie studiów praktycznie w ogóle go nie było, zawsze to ja chciałem go inicjować, ale już od dłuższego czasu przed rozstaniem miała opory i wymówka goniła wymówkę z jej strony, tego typu: „jestem zmęczona” czy „boli mnie głowa”.

        1. Do niedawna myślałem, że orientuje się w tych sprawach całkiem dobrze, ale po przeczytaniu Twojego bloga uświadomiłem sobie, że popełniałem błąd za błędem. No i w trakcie trwania związku i faktycznie zachowywałem się jak cipa.

  6. Bardzo dobry wpis. Otwiera oczy na wiele spraw. Od małego jest nam wpajane, że kobieta to księżniczka która czeka na rycerza na białym koniu. A kobieta to szczwana bestia, która potrafi doskonale manipulować, bez wcześniejszej nauki tej manipulacji, mają to wrodzone. My faceci musimy zrozumieć i nauczyć się panować nad ich sztuczkami. Ten blog jest kopalnią wiedzy na ten temat. Gdybym trafił na niego wcześniej, uniknąłbym problemów i olbrzymiego stresu.
    Napisałem do Ciebie maila TYAB. Gdybyś na niego nie odpowiedział, to napiszę tu: DZIĘKI za to co robisz tym blogiem.
    Pozdrawiam

  7. A więc jestem ponad miesiąc po rozstaniu, i o ile ten czas mijał całkiem spoko, siłka, imprezy ze znajomymi, tak że prawie zapomniałem o tej sytuacji, to złamałem w ostatnim czasie żelazną zasadę „nie podglądać” i przejrzałem media społecznościowe byłej no się zaczęło, ale dzięki Twoim wpisom widzę że nie ja pierwszy i chcę podziekować bo czytając to wszystko jest dużo lepiej i daje to dużo motywacji do ciśnięcia naprzód! Dzięki!

  8. Czyli co tyab twierdzisz, że ona nie kocha tego typa? Jest z nim w związku.
    Jeszce po akcji ze mną wystawiła z nim nowe zdiecie dzień później.
    A co do tego żeby ją wydymać 👌
    Co jakiś czas przypominać o sobie i dążyć znowu do seksu czy czekać na odzew z jej strony?

    1. Tak! Uważam, że popełnia błędy dość duże skoro przespała się z Tobą, a to, że wstawia z nim zdjęcia, to bardziej jej gierki niż miłość.

      Dać sobie spokój i poznać nową a nie czekać!

  9. Witam, znalazłem się tutaj jakiś czas przed moim rozstaniem. Która nastąpiło ostatecznie wczoraj, Czytałem kilka twoich wpisów. Naprawdę jest w tym logika i widać doświadczenie. Z góry dziękuję za udostępnienie materiałów. W skrócie napiszę jaka była moja historia . Bo większość z nas po to tutaj zagląda. Byliśmy razem 7 lat. Głównie to ona aranżowała spotkania. Byłem bierny i lekkomyślny na maksa. Stawałem na głowie jak trzeba było i jakoś to się ciągnęło. Stale potrzebowałem impulsu z jej strony żeby działać. Trwało to przez pierwsze ok 3 lat. Byłem nijaki bez wyrazu tak bym to określił. Rzadko proponowałem randki, wyjścia a mimo wszytko naprawdę była ze mnie i mnie kochała. Przynajmniej mam taką nadzieję. Częsty seks może bardziej z mojej inicjatywy, słabnący z czasem. Były też imprezy, znajomi, alkohol, zgony, wybita szyba. Często kończyłem zamroczony wyglądając na tle innych niekorzystnie. Później był wspólny wyjazd do pracy. Zaczęliśmy razem mieszkać i pracować. Problemy adaptacyjne i językowe. Dalej to Ona organizowała nasze życie. Wspierałem ją ale słyszałem często że to mało. Nawiązaliśmy pierwsze znajomości za granicą. Zrobiliśmy wspólną imprezkę. Jak wiadomo alkohol wszystko super. No ale jednak nie było tak kolorowo. Wierzyłem jej zawsze bezgranicznie. I to działało w dwie strony. Ale tego dnia się zawiodłem. Doszło do zdrady, co prawda nie seksu. Lecz pocałunki, obmacywanie jest to wystarczające. Przyznała się do wszystkiego kolejnego dnia. Przebaczyłem bardzo szybko. Bez jakichkolwiek wypominania. Zabrałem po prostu część winy na siebie. Zgodziłem się z argumentem że brakowało jej wsparcia i prawdziwego mężczyzny. Kolejne dwa lata były lepsze. Podobno nie utrzymywała z tym gościem kontaktów. Bardziej się dogadywaliśmy. Znaleźliśmy mieszkanie w Polsce. Będąc w trakcie jego kupna. W 2019 do naszej pracy powrócił na kilka dni koleś z którym mnie zdradziła. Nie miała z nim kontaktu. Tego jestem pewien. Ale od tamtej pory nabierała dystansu. Już mnie tak nie potrzebowała jak przedtem. Słowo Kocham słyszałem coraz rzadziej. Pewnej nocy po imprezie przyłapałem ją na pisaniu z tym gościem. Strasznie się oburzyłem, rzuciłem jej telefonem. Powiedziała że musi z nim tamtą sytuacje wyjaśnić. Bo ona go wykorzystała a On może miał jakieś nadzieje względem jej. I ty też powinieneś mu przebaczyć. Tak ok przez 3h jak głupi fiut patrzyłem co Ona wyprawia. Żaden z argumentów do niej nie trafiał. Kilku krotnie zaczynałem kłótnie ale bez rezultatu. Jak ciota się poniżałem. Ale byłem bezradny tak jak Ona kiedyś na moją bierność. Później były kłótnie i zapewnienia że niema z nim kontaktu. Dystans który się pogłębiał. Ja również zaczynałem się odsuwać. Wstyd mi było powiedzieć Kocham Cię kiedy widziałem jej obojętność. Oczywiście odpowiedziała by podobnie. Lecz wiemy jaka jest prawda. W jednej z kłótnie usłyszałem że nie wiem co z nami będzie. Coś we mnie pękło już nie czuję tego co kiedyś. Próbuję cały czas ale to już nie jest to samo. Do końca naszej pracy mieszkaliśmy razem, oglądaliśmy seriale, gotowaliśmy, robiliśmy zakupy. Wszystkie te czynności dnia codziennego świetnie nam wychodziły. Z uśmiechem na twarzy. Jednak często uciekała w telefon, komputer. Do których nie miałem dostępu. Byłem czasami natrętny i opryskliwy. Tłumacząc że tylko chce usłyszeć „nie martw się”, „naprawdę z nikim nie piszę”. Dostawałem wymuszone zapewnienie i tekst „ty mi nie ufasz to się nie uda”. Mało zajmowałem się swoimi sprawami. Spędzaliśmy całe dnie w niewielkim pokoju. Tak trwając w oczekiwaniu kiedy usłyszę „to koniec” ale jednocześnie oszukiwałem się że jakoś to będzie. Rozstała się ze mną w moim rodzinnym domu zaraz po powrocie. Mówiąc że to się nie uda i możemy siebie tylko skrzywdzić. Żebym sobie znalazł super dziewczynę i nie pił alkoholu bo mi zniszczy życie. Mówiła że liczyła na coś po zakupie mieszkania. Na zmianę której nie było i już nie potrafi się do mnie przytulić jak kiedyś. Zawsze będzie wspominała te dobre chwile … Rozstaliśmy się pokojowo. Zapewniała że zawsze mi pomoże jak będzie trzeba. Bardziej to ona argumentowała ja trochę odpuściłem. Udawałem obojętnego ale wewnątrz ogień i łzy na pograniczu. Zapytała czy na koniec może mnie przytulić. Stanowczo odmówiłem odsuwając się. Jeszcze padło kilka argumentów i zakończyła się moja historia.
    Może ktoś coś zrozumie z tej wypowiedzi…
    I jeszcze sms po rozstaniu:
    Zawsze będę pamiętać tylko te dobre chwile. Przeżyliśmy że sobą tyle lat, było wiele miłych momentów. Dziękuję Ci za wszystko! I bardzo bym chciała żebyś ułożył sobie życie jak najlepiej. Życzę Ci tego z całego serca! Przepraszam też za te wszystkie złe i przykre chwile, niestety czasu nie cofne…

    Aktualnie mamy jeszcze do załatwienia kilka spraw. Informowałem ją SMS, dzisiaj o pewnych rzeczach . I kilku krotnie zapewniała że mogę na nią liczyć. Jak będę miał problem w urzędzie czy z językiem.

    Wiem że sprawa jest beznadziejna. Ale mimo wszystko mam cichą nadzieję. Jak byś odpowiedział na tego typu wiadomości. „Dziękuję” ?

    1. 1. Byliśmy razem 7 lat.
      To dużo czasu. Ma w pamięci piękne chwile oraz Twoje błędy, kłótnie oraz złe emocje. Pytanie czego było więcej i jakiej to było wagi. Przez te 7 lat wiele rzeczy mogło się nazbierać. Jednak jest tu też coś takiego jak „przyzwyczajenie”, które może zadziałać na Twój plus. Tylko trzeba to umiejętnie rozplanować.

      2. . Stawałem na głowie jak trzeba było i jakoś to się ciągnęło. Stale potrzebowałem impulsu z jej strony żeby działać. Trwało to przez pierwsze ok 3 lat. Byłem nijaki bez wyrazu tak bym to określił. Rzadko proponowałem randki, wyjścia a mimo wszytko naprawdę była ze mnie i mnie kochała. Przynajmniej mam taką nadzieję. Częsty seks może bardziej z mojej inicjatywy, słabnący z czasem. Były też imprezy, znajomi, alkohol, zgony, wybita szyba. Często kończyłem zamroczony wyglądając na tle innych niekorzystnie.

      Dobrze, że jesteś świadom tych błędów, ale jeszcze ich za pewne było więcej.

      3. Doszło do zdrady, co prawda nie seksu. Lecz pocałunki, obmacywanie jest to wystarczające. Przyznała się do wszystkiego kolejnego dnia. Przebaczyłem bardzo szybko. Bez jakichkolwiek wypominania. Zabrałem po prostu część winy na siebie. Zgodziłem się z argumentem że brakowało jej wsparcia i prawdziwego mężczyzny.

      To nie jest usprawiedliwienie. Zdrady nie można usprawiedliwiać. To był Twoj błąd, że za szybko pozwoliłeś jej wrócić.

      4. Kolejne dwa lata były lepsze. Podobno nie utrzymywała z tym gościem kontaktów.

      Kontaktów może i nie utrzymywała ale emocje w niej siedziały które sprawiły, że ten kontakt łatwo można odswieżyć, wystarczy tylko jeden, mały, pierdolony IMPULS, którym może być wszystko. Tym impulsem mogą być Twoje błędy, albo głupi sms z okazji urodzin.

      5. W 2019 do naszej pracy powrócił na kilka dni koleś z którym mnie zdradziła. Nie miała z nim kontaktu. Tego jestem pewien. Ale od tamtej pory nabierała dystansu. Już mnie tak nie potrzebowała jak przedtem. Słowo Kocham słyszałem coraz rzadziej. Pewnej nocy po imprezie przyłapałem ją na pisaniu z tym gościem.

      Kontaktu może nie miała fizycznego, ale wystarczy jej tylko świadomość aby się od Ciebie odsunąć. Wystarczyło tylko, że myślała o nim. TO JEST TEN IMPULS.

      6. Pewnej nocy po imprezie przyłapałem ją na pisaniu z tym gościem. Strasznie się oburzyłem, rzuciłem jej telefonem. Powiedziała że musi z nim tamtą sytuacje wyjaśnić. Bo ona go wykorzystała a On może miał jakieś nadzieje względem jej.

      Jeju jaka złota i miłosierna kobieta, która chce wyjaśniać sytuację dla dobra faceta, który ją zmacał. Złota kobieta… :):)

      7. Tak ok przez 3h jak głupi fiut patrzyłem co Ona wyprawia. Żaden z argumentów do niej nie trafiał. Kilku krotnie zaczynałem kłótnie ale bez rezultatu. Jak ciota się poniżałem. Ale byłem bezradny tak jak Ona kiedyś na moją bierność. Później były kłótnie i zapewnienia że niema z nim kontaktu. Dystans który się pogłębiał. Ja również zaczynałem się odsuwać. Wstyd mi było powiedzieć Kocham Cię kiedy widziałem jej obojętność. Oczywiście odpowiedziała by podobnie. Lecz wiemy jaka jest prawda. W jednej z kłótnie usłyszałem że nie wiem co z nami będzie. Coś we mnie pękło już nie czuję tego co kiedyś

      dobrze, że rozumiesz swoje błędy. Nie szukaj logiki tam gdzie jej nie ma.

      8. Próbuję cały czas ale to już nie jest to samo. Do końca naszej pracy mieszkaliśmy razem, oglądaliśmy seriale, gotowaliśmy, robiliśmy zakupy. Wszystkie te czynności dnia codziennego świetnie nam wychodziły. Z uśmiechem na twarzy. Jednak często uciekała w telefon, komputer. Do których nie miałem dostępu. Byłem czasami natrętny i opryskliwy. Tłumacząc że tylko chce usłyszeć „nie martw się”, „naprawdę z nikim nie piszę”. Dostawałem wymuszone zapewnienie i tekst „ty mi nie ufasz to się nie uda”. Mało zajmowałem się swoimi sprawami. Spędzaliśmy całe dnie w niewielkim pokoju.

      Błąd był z tym oglądaniem, bo taki sposobem żyłeś nadzieją.

      9.Zawsze będę pamiętać tylko te dobre chwile. Przeżyliśmy że sobą tyle lat, było wiele miłych momentów. Dziękuję Ci za wszystko! I bardzo bym chciała żebyś ułożył sobie życie jak najlepiej. Życzę Ci tego z całego serca! Przepraszam też za te wszystkie złe i przykre chwile, niestety czasu nie cofne…

      Czyli już doszło do czegoś więcej z tym drugim. Bankowo 🙂

      10. Aktualnie mamy jeszcze do załatwienia kilka spraw. Informowałem ją SMS, dzisiaj o pewnych rzeczach . I kilku krotnie zapewniała że mogę na nią liczyć. Jak będę miał problem w urzędzie czy z językiem.

      Pierdol jej pomoc i się usamodzielnij sam lub poznaj kogoś innego kto Ci w tym pomoże. Nie chce abyś się zdziwił za niedługi czas jak kruche są jej słowa oraz zapewnienia pomocy.

      1. Dzięki za trzeźwe spojrzenie. Właśnie dostałem kolejne „pomocne” wiadomości. Ona mnie traktuje z litością obecnie. Albo chce odpokutować za to co zrobiła. I uspokaja swoje sumienie.
        Na pożegnanie w rozmowie też jej rzuciłem „Nie bądź łatwowierna” Dawno wiedziałem taką reakcję z jej strony. Nagle zaczęła mnie zauważać i to zdziwienie, zmieszanie. Trafiłem w punkt. Po twojej odpowiedzi łapie większy dystans. Ale jeszcze długa droga. Dzięki

  10. Cześć,
    Byłem z narzeczoną ponad 6 lat, niedawno dopiero co razem zamieszkaliśmy – kupiłem mieszkanie.. wiadomo raz było lepiej raz gorzej, a na końcu już tylko bluzganie mnie, wyzywanie wszystko co najgorsze to ja. Nagle cały czas zaczęła siedzieć na telefonie, jak nigdy tego nie robiła, nawet zaczęła do kibla brać telefon (ile ja za to dostawałem awantur) Zapoznała faceta i szczerze w ciągu 2 tyg. Wyjebala mnie do kibla. O większości się sam dowiedziałem, bo ciężko było jej się przyznać. Jeszcze chciała jakiś określony okres że mna mieszkać – pewnie jak by jej z tamtym nie wyszło, jak to mówiła wdarła się monotonia, nie kocha chyba, że jest przywiązana do mnie, że mamy dach nad głową, że ja mam dobrą pracę. Już byłem blisko tego by dać jej ten czas pod warunkiem, że ma się z nim nie spotykac, ale nie umiała tego obiacac. Potem już się nawet przyznała, że się z nim widziala w knajpie – jak jeszcze byliśmy parą. Następnie kłamała, że tego typa nie ma, a wychodząc na balkon patrzę, ze jednak jest…

    Się wkurwiłem, mimo silnego uczucia do niej, wielkiego przywiązania. Spakowałem ją i nie wpuściłem jej do mieszkania (mieszkanie moje)

    2 tyg po tym jak ją spakowałem już była w związku z tym facetem – jest do dziś z 2 miesiąc.

    Na początku nawet nie chciała reszty rzeczy odebrać – szczerze nie miałem ochoty jej oglądać. Włożyłem resztę rzeczy do piwnicy i tyle, odebrała z piwnicy.

    Pod koniec już jej nic nie pasowało, że jestem grubasem (chociaż tak samo wyglądam od dobrych 4 lat).
    Teraz się wziąłem za siłownię by jakoś czas swój zająć, bo mimo wszystko ciągle chodzi mi po głowie, jak ona się zachowala.

    Zarazem ją kocham i nienawidzę. Wydaje mi się, że ona w chuj zabłądziła. Szukała już byle pretekstu, tylko czekała na moment by ktoś się pojawił w jej życiu, ale również nie była w stanie sama odejść.

    Na początku jak się jednak przyznała, że z nim pisze itd. dałem trochę dupy, zobaczyła moje łzy – na które mówiła one mnie nie ruszają.

    Cieszę się z tego, że nawet jej nie wyzwalem nic..

    Oddając rzeczy kiedy je spakowałem tylko powiedziałem – KOCHAM CIĘ MOCNO.

    Czekała, aż ja ją spakuje.

    Co polecacie mi zrobić ?

    Najgorsze jest to, że ona nawet mu nagadała, że ze mną nigdzie nie wyjeżdżała nic.. a zwiedziliśmy CAŁĄ POLSKE, ja na jej urodziny umiałem wydać fortunę – byle byłaby szczęśliwa.

    Dostawała nawet prezenty bez okazji – ale mu powiedziała, że ja o nią nie dbalem.

    Najgorsze jest to, że po tylu latach razem, ktoś potraktuje Cię jak kawałek niepotrzebnego gówna.

    Nie polecam.

    W sumie od spakowania jej nie mam z nią kontaktu, zablokowałem ją na FB. Bo nagle zaczęła dodawać swoje uśmiechnięte zdjęcia, chociaż nigdy nic takiego nie robiła

    Myślicie, że jest sens za jakiś czas pojawić się w jej życiu ? 6 lat to jednak kawałek życia.

    1. No i co z tego, że kawał życia? NIE SZUKAJ NA SIŁĘ PRETEKSTÓW DO TEGO, ABY OGLĄDAĆ SIĘ ZA SIEBIE.
      IDŹ DO PRZODU!!! POZNAWAJ INNE!!

  11. Witam. Jestem mezczyzna mam 32 lata. Z dziewczyna bylismy dwa lata, byla 10 lat mlodsza. Na poczatku zwiazku nawiazala kontakt z bylym. Najpierw zerwala dla niego zeby sprobowac jeszcze raz. Pozniej wrocilismy do siebie ale po jakims czasie spotkal mnie i dziewczyne i powiedzial przy niej ze byla u niego w innym miescie, nocowala, pisali razem. Znow wybaczylem. Ogolnie za kazdym razem kiedy w ziwazku byl kryzys to robila co chciala i klamala. Wyjechala np na kilka dni do kolezanki do warszawy. Ja przez te wszystkie zdrady bylem chorobliwie zazdrosny. O wszystko pytalem. Byly ciagle klotnie (podejrzewam ze moze miec osobowosc narcystyczny bo wszystko idealnie pasuje) ale ogolnie byla bardzo wrazliwa i dobra osoba. Bardzo latwo sie wzruszala. Kochala zwierzeta. Okazywala milosc. Ja jednak okazywalem te uczucia slabo, byly ciagle klotnie, nie moglismy sie dogadac. Nie szanowalem jej. Wyjechalismy do holandii i tam zerwalismy ale nadal mieszkalismy w jednym pokoju. Wtedy byla kolejna zdrada i wyjscie z chlopakiem z ktorym pisala za plecami. Pozniej tlumaczyla ze chciala miec kogos gdybym do niej nie wrocil i ze to nie bylo nic powaznego. W koncu wrocilismy do Polski. Szukalem dla nas znow pracy za granica po nowym roku ale chcialem wybrac jakas dobra dla niej poniewaz nie kazda praca jej odpowiadala. Do tego byl okres poza sezonem. Pozniej zaczely sie moje problemy ze zdrowiem. Mieszkalismy w sumie niedaleko ale rzadko sie widywalismy. Czesto byly klotnie ale jej zalezalo, na spotkaniach, na tym zeby zadzwonic, pogadac, dogadac sie. Zapewniala o swojej milosci. Tez byla zazdrosna. Ogolnie tez potrafila zrobic niezle pieklo podczas klotni. Ale jednak zawsze chyba bardziej starala sie o nas walczyc. Bala sie ze planuje cos za jej plecami, pisala wielkie slowa o milosci, ze nie chce beze mnie zyc. Niejednokrotnie zebym jej nie zostawial. Przyjezdzala pod moj dom kiedy bylo zle. Ja bylem chyba zbyt pewny siebie. Byla dobra i starala sie. Do lipca. Wtedy wszystko sie zmienilo , po ktorejs klotni powiedziala ze idzie na studia. Ale ze da nam szanse i jesli bedzie dobrze to zostanie i nie pojdzie na studia. Jednak teraz to ona zaczela byc taka jak ja dawniej, prowokowala klotnie (ja byc moze prowokowalem dlatego ze ciezko bylo sie z nia dogadac, nie chciala mowic nic o swoim zyciu, do tego czesto w internecie na jej portalach spolecznosciowych dzialy sie dziwne rzeczy ktore wzbudzaly moje podejrzenia, potrafila klamac o chlopakach ze np polajkowala zdjecia tylko dwom albo trzem, tak naprawde nie wiedzialem caly zwiazek co jest prawda a co nie, czy to co dzialo sie na portalach to przypadki czy cos ukrywa, czy jak milczy to znow gdzies jest czy po prostu ma dosc klotni ale pozniej mowila zawsze ze byla w porzadku , ze zdjecia lajkowala po zlosci ze nigdzie nie byla bez mojej wiedzy ze nikogo nie ma), potrafila wyzywac w najgorszy sposob. Byc agresywna. A z drugiej strony jakby jeszcze zalezalo jej na tym zeby to uratowac. Oddalala sie jednak coraz bardziej byla coraz bardziej chlodna, malo pisala, do tego doszedl pozar u jej sasiada przez ktory nie widzielismy sie dosc dlugo. I tak to trwalo do konca wrzesnia. Przeplatanka klotni (mialem pretensje ze nie okazuje milosci, ze traktuje mnie zle) byly jeszcze jakies trzy spotkania. Jedno u mnie w domu na ktorym byla oziebla ale wypilismy jakies piwo i wtedy stala sie milsza i czulsza. Mowila ze gdyby nie kochala to by nie przyjechala. Ale kiedy do czegos miedzy nami doszlo mowila z eja wykorzystalem zaczela klotnie i wyzwiska. Jednak kiedy ja odprowadzalem i widziala ze mam dosc i jestem oziebly to zaczela sie przytulac itp. Lepiej pisac smsy. Na spotkaniu w aucie przytualem ja sam bez jej inicjatywy ale mowila ze nie robila tego z musu. Do studiow wiem ze takze namawiali ja rodzice. Ale tez i sama chciala. Ostatnie spotkanie nie wiedzialem ze jest pozegnalnym. Przyjechalem sie rozstac chociaz tak naprawde nie chcialem, raczej tylko tak mowilem zeby sie zmienila , pogadalismy troche i mowilem zeby zerwala bo widac po niej ze nie kocha. Nie chciala tego zrobic mowila zebym to ja zrywal. W koncu zadne z nas tego nie zrobilo ale ona bardzo upierala sie ze nie chce. Na koniec przytulila mnie, zaczela plakac i glaskac mnie po glowie co wydalo mi sie troche dziwne. Teraz juz wiem dlaczego. Bo to bylo pozegnanie. Od lipca niejednokrotnie pytalem czy idzie na studia. Ciagle unikala odpowiedzi lub odpowiadala tak zeby do konca nie bylo wiadomo. od dluzszego czasu zmienilem dla niej wszytskie negatywne zachowania jednak to ona teraz byla taka jak ja dawniej. Nie pamietam juz jak sie dowiedzialem o studiach jednak wyjechala bez pozegnania, wczesniej zapewniajac ze mozna przetrwac studia na odleglosc , ze milosc wszystko wytrzyma, ze kocha nadal, ze mozna sie spotykac kidy bedzie zjezdzac. ja oczywiscie bylem zalamany bo wiedzialem jak sie to skonczy z poprzedniego zwiazku. Na poczatku studiow utrzymywala kontakt i byla w miare normalna jednak mowila z enie ma czasu bo musi wszystko ogarnac. Byla przerazona wielkim miastem i studiami. Pozniej zaczela byc coraz gorsza. najpierw mowila ze jesli bedziemy gadac normalnie i nie bede jej robil wyrzutow to bedzie mogla gadac na korytarzu lub w pokoju. jednak pozniej rozmawiala tylko jak gdzies wychodzila lub jesli nikogo nie bylo w pokoju. Czesto byla niemila. Widzialem ze to nie ma sensu a jednoczesnie chcialem z nia byc nawet na odleglosc ale jednak mowilem ze chce zakonczyc znajomosc. Wtedy robila wszystko zeby ja podtrzymac. Zmieniala sposob pisania. Zaczynala dzwonic. Mowila zebym nie blokowal jej numeru. Jednak wiedzialem ze zyje tam swoim zyciem i o niczym mi nie mowi. Tylko to co jej pasuje. Wiec czesto mialem pretensje. Ona natomiast z tygodnia na tydzien stawala sie coraz gorsza. jednego tygodnia potrafila plakac przez telefon i mowic ze nie chce konczyc znajomosci a drugiego ze mnie nienawidzi , nie chce znac i nie kocha. innym razem kiedy okazalo sie ze studia sa ciezkie i nie daje rady z matematyka zaczela pisac lepiej, zartowac, wysylac zdjecia, mowila ze przyjedzie w listopadzie, kiedy napisalem ze miedyz nami juz nic nie ma (chodzilo mi o nia) to napisala (bo nie chcesz zeby bylo) . Pozniej wiedzialem ze na weekend wychodzi na noc lotnictwa ze znajomymi. Kiedy zadzwonilem w sobote byla agresywna i znow to samo. Wyzwiska itp. Ale na koniec powiedziala ze chce sie kolegowac. Nie zgodzilem sie. Milczalem tydzien. Po tygodniu sie odezwalem i powiedzialem ze zaluje takiej decyzji. Powiedziala ze nie wie czy chce sie kolegowac bo poznije znow bedzie to przezywac jesli ja zamilkne. Powiedziala ze da znac. jednak milczala kilka dni wiec zaczalem do niej dzwonic z innego numeru i bombardowac smsami co mialo miejsc praktycznie caly czas odkad wyjechala. W koncu ukryla status zwiazku na fb. Wiec pomyslalem ze jest z kims i napisalem do jakiegos przypadkowego chlopaka z jej roku zeby jej przekazal ze nie gra sie na dwa fronty (tak wiem zle zrobilem). To jeszcze bardziej ja wkurzylo. Zaczela pisac ze mnie nienawidzi, nie kocha, nie chce znac. jednak zgodzila sie mi pomoc jakos sie podniesc i miec kontakt. jednak widac bylo ze robi to z musu. Juz po dniu pisania pytala czy szukam pracy mimo ze mam bardzo wyniszczony orgaznim, duzo pilem odklad wyjechala i mam depresje. W koncu powiedzialem ze odpuszczam. Przez teklefon jeszcze mi powiedziala ze od dawna mnie nie kocha, ze bala sie mnie (mielismy wyjechac razem i oszukiwala mnie od lipca , gdzie wszytskie pieniadze poswiecilem na wyjazd i lekarzy, rozmyslnie udawala ze wszystko jest ok), kiedy pytalem czemu byla zazdrosna o kolezanke przed wyjazdem to powiedziala ze moze przez niska samoocene a moze jeszcze wtedy cos czula, ale ze moze chciala sie rozstac, ze kontakt na studiach i przed studiami byl ze strachu lub dla swietego spokoju. Ale moim zdaniem totak nie wygladalo bo pisala ze kocha. Kiedy chcialem urwac kontakt to walczyla, pisala milej. Zagadywala. Mowila ze przyjedzie i ze to ja nie chce czegos wiecej. Pytalem czy tak robi ktos ze strachu. Mowila ze robila tak bo np wiedziala ze bedzie miec spokoj, ze spotkac sie chciala zeby mi wszytsko wyjasnic dobitnie, ale ze plakanie przez telefon nie bylo ze strachu i sztuczne (raz mi powiedziala ze to nie jest niemilosc tylko chec pozbycia sie uczucia). Ze decyzje ze studiami pewnie podjela w lipcu juz ale nie byla pewna. Teraz kompletnie zero kontaktu. Wszedzie jestem poblokowany. A do spotkania nie doszlo bo jzu sie nie odzywala. Ktos moze mi to wytlumaczyc lub powiedziec czemu taka zmiana skoro przed wyjazdem mowila ze kocha i inne wielkie slowa o milosci, spotkanaich byciu razem. A na studiach nawet nie chciala byc w zwiazku i stawala sie coraz gorsza. az w koncu powiedziala ze nie kocha. ze nie chce mnie znac za to co jej zrobilem i ze kontaktu nie mozemy miec bo wtedy ona bedzie cierpiec. powiedziala ze sie wypalilo. moze kogos ma? mimo ze zaprzecza. ale przeciez nie powie ze w miesiac znalazla nowego. a moze tak to mialo wygladac ze z czasem samo wygasnie i tak to sobie zaplanowala?. a z drugiej strony skoro plakala nie raz przez telefon i nie chciala konczyc znajomosci… moze to byly resztki uczuc? moze otoczenie na studiach zrobilo swoje? juz przed wyjazdem mowila ze ma blokade i jest poraniona ale tam stawala sie coraz gorsza. od milosci przed wyjazdem do nienawisci i braku milosci w ciagu miesiaca. wiedziala ze jak urwie kontakt to powrotu nie bedzie. tyle sprzecznosci bylo w jej zachowaniu. przed wyjazdem mowila ze ja chce sie z nia rozstac i wszystko jej zniszczyc. ze kaze jej wybierac miedzy nami a studiami. w maju czerwcu widac bylo ze jeszcze kocha, starala sie, walczyla, dzwonila pierwsza, byla taka jak zawsze a zawsze uwazalem ze milosc z jej strony jest mocna i szczera. sama pisala ze kocham dopoki mi sie zabawka nie znudzi jeszcze w maju mimo ze nigdy jej tak naprawde nie zostawilem. ze kocha sie pomimo wszystkiego, ze za mocno mnie kocha, ze strasznie mocno mnie kocha. tak bylo jeszcze w marcu , kwietniu. przed studiami pisala ze ona nie uwaza ze widzimy sie ostatnia raz, ze wciaz mnie kocha, ze miliony ludzi na swiecie studiuja i sie kochaja i sa razem, ze milosc na tym polega ze dookola sa ludzie a kocha sie ta jedna osobe, ogolnie mnostwo tekstow o milosci. na studiach pytala czemu nie dam jej po prostu wsparcia i obecnosci. chociaz juz przed wyjazdem potrafila pisac ze nie kocha. Nie ogarniam tego totalnie. Moze ktos sie wypowie i pomoze to zrozumiec. Na studiach tez kilka razy pisala ze sie nie odezwie a pozniej jednak dalej byl kontakt. Ale teraz juz totalna cisza. Mowila przed wyjazdem ze ja gotuje w sobie nienawisc a teraz sama nienawidzi. Czy ta milosc juz po prostu coraz bardziej jej mijala czy po prostu jest poraniona i cierpi? (wczoraj po ponad miesiacu napisalem do niej maila w sprawie pieniedzy ktore jestem jej winien odpisala cos takiego „Cześć, To mój numer konta. Nie ukrywam, że te pieniadze mi się przydadzą, no i w sumie mi się należą przecież. Jednakże zrób jak uważasz” ) 1. jak zrozumiec jej zachowanie przed wyjazdem i po? 2. czy jesli odpisala w taki dosc formalny sposob i nawet nie zapytala co u mnie to jest sens jej odpisywac? w sumie mogla na koncu sie jakos pozegnac zeby mi dac do zrozumienia ze mam nie odpisywac a tego nie zrobila

    1. 1. Witam. Jestem mezczyzna mam 32 lata. Z dziewczyna bylismy dwa lata, byla 10 lat mlodsza

      Jeszcze młoda! Jeszcze się do końca nie określiła! Bądź co bądź mentalnie jest pomiędzy wami spora różnica. Ty jesteś statecznym facetem a ona jeszcze małolatą, która ma jeszcze inne potrzeby emocjonalne oraz priorytety w życiu, niż kobieta po 25 roku życia! Tym bardziej, że byliście ze sobą 2 lata czyli wychodzi na to, że ty mając 30 lat, a ona 20 lat tworzyliście związek. Niby 10 lat różnicy to nie jest tak dużo, jednak nie jest dużo kiedy kobieta przekroczy 25 rok życia, a mężczyzna 35. W tym wypadku ona ledwo co zdała maturę. Mogło to mieć wpływ na wasz związek, ponieważ do końca nie pasowaliście do siebie. To są moje początkowe spostrzeżenia. Czytam dalej!

      2. Na poczatku zwiazku nawiazala kontakt z bylym. Najpierw zerwala dla niego zeby sprobowac jeszcze raz. Pozniej wrocilismy do siebie ale po jakims czasie spotkal mnie i dziewczyne i powiedzial przy niej ze byla u niego w innym miescie, nocowala, pisali razem.

      Nawiązała, bo jeszcze nie zakończyła go w swojej głowie, a Ty byłeś tylko ZWYKŁYM PLASTREM!!!!!! Zerwała z Tobą i wróciła do niego! Potem znów jej nie wyszło z nim i przylazła do Ciebie. Prawda jest taka, że miała dwa psy na jednej smyczy. Wjebałeś się w niezłe LOVESTORY. Jakiś obcy typ was spotyka i pierze brudy publicznie. Koleś nie wytrzymał ciśnienia, bo też mu zrobiła we łbie kiszenie ogórków i jej wygarnął. Jednym słowem byłeś zdradzony już na samym początku.

      3. Znow wybaczylem. Ogolnie za kazdym razem kiedy w ziwazku byl kryzys to robila co chciala i klamala. Wyjechala np na kilka dni do kolezanki do warszawy.

      Tak WYBACZYŁEŚ I KURWA POKAZAŁEŚ JEJ, ŻE MOŻNA CIĘ ZDRADZAĆ, A TY WYBACZASZ! Już na samym początku nie miała do Ciebie szacunku, a to , że sobie pojechała do WWA i kłamała było tylko tego efektem. POKAZAŁEŚ JEJ DOBITNIE, ŻE NIE ZASŁUGUJESZ NA TO, ABY ONA DARZYŁA CIĘ SZACUNKIEM.

      4. Ja przez te wszystkie zdrady bylem chorobliwie zazdrosny. O wszystko pytalem. Byly ciagle klotnie
      Byłeś mało pewny siebie, miałeś niższą wartość w jej oczach, niż ona w Twoich i bałeś się STARY! BAŁEŚ SIĘ KURWA ZOSTAĆ SAM !! DLATEGO BYŁEŚ ZAZDROSNY I WYBACZYŁEŚ JEJ ZDRADĘ JUŻ NA SAMYM POCZĄTKU ZWIĄZKU. Czy tak zachowuje się atrakcyjny facet? JAK ONA MIAŁA CIĘ SZANOWAĆ?

      5. podejrzewam ze moze miec osobowosc narcystyczny bo wszystko idealnie pasuje) ale ogolnie byla bardzo wrazliwa i dobra osoba. Bardzo latwo sie wzruszala. Kochala zwierzeta.

      5. Wyjechalismy do holandii i tam zerwalismy ale nadal mieszkalismy w jednym pokoju. Wtedy byla kolejna zdrada i wyjscie z chlopakiem z ktorym pisala za plecami.

      Czyli jak zerwaliście to nie było zdrady. Zresztą to już nie ma znaczenia .

      Rzygam tęczą! Panna Cię zdradza odpierdala jakieś szopki, a Ty patrzysz na to, że się kurwa łatwo wzruszała i kochała zwierzęta? Była dobrą osobą bo co? Co takiego dobrego zrobiła? Jajecznicę?

      6. Okazywala milosc. Ja jednak okazywalem te uczucia slabo, byly ciagle klotnie, nie moglismy sie dogadac.

      Dobra już tak nie zwalaj tej winy na siebie. Wina za rozpad związku leży po obu stronach, nie tylko po faceta. Nie usprawiedliwiaj jej, bo widzę, że na siłę chcesz ją wybielić, a siebie poniżyć. Wiesz dlaczego nie mogliście się dogadać? BO MENTALNIE NIE PASOWALIŚCIE DO SIEBIE, to po pierwsze, a po drugie: NIE MIAŁEŚ W JEJ OCZACH SZACUNKU OD SAMEGO POCZĄTKU. Nie patrzyła na Ciebie jak na atrakcyjnego gościa, tylko jak na FRAJERA! Sorry za słowa, ale taka prawda!

      7. Pozniej tlumaczyla ze chciala miec kogos gdybym do niej nie wrocil i ze to nie bylo nic powaznego

      Takie znowu pierdolenie jej, odkręcanie kota ogonem, usprawiedliwianie się, a TY TE GŁUPOTY ŁYKAŁEŚ JAK MAŁY PELIKAN. I jak zwykle małolata zrobiła Ci parującego kloca do Twojej ulubionej zupy, którą smacznie zjadłeś! Co prawda skrzywiłeś się, ale przełknąłeś to.

      8. Pozniej zaczely sie moje problemy ze zdrowiem. Mieszkalismy w sumie niedaleko ale rzadko sie widywalismy. Czesto byly klotnie ale jej zalezalo, na spotkaniach, na tym zeby zadzwonic, pogadac, dogadac sie. Zapewniala o swojej milosci. Tez byla zazdrosna. Ogolnie tez potrafila zrobic niezle pieklo podczas klotni. Ale jednak zawsze chyba bardziej starala sie o nas walczyc. Bala sie ze planuje cos za jej plecami, pisala wielkie slowa o milosci, ze nie chce beze mnie zyc. Niejednokrotnie zebym jej nie zostawial. Przyjezdzala pod moj dom kiedy bylo zle. Ja bylem chyba zbyt pewny siebie. Byla dobra i starala sie

      Pewny siebie? HA HA HA! Łapałeś się na ten cyrk i szopki jak stare babcie na policjantów czy wnuczków. Przypominam Ci, że zostałeś walnięty w poroże kilka razy, więc o jakiej pewności tu mówimy jak ciągle się kłóciliście? Nie schlebiaj sobie już tak mordeczko :):):)

      9. Do lipca. Wtedy wszystko sie zmienilo , po ktorejs klotni powiedziala ze idzie na studia. Ale ze da nam szanse i jesli bedzie dobrze to zostanie i nie pojdzie na studia.

      HAHAHAHA klasyk kurwa! Panna idzie na studia! Pewnie do większego miasta:):)

      10. Jednak teraz to ona zaczela byc taka jak ja dawniej, prowokowala klotnie (ja byc moze prowokowalem dlatego ze ciezko bylo sie z nia dogadac, nie chciala mowic nic o swoim zyciu, do tego czesto w internecie na jej portalach spolecznosciowych dzialy sie dziwne rzeczy ktore wzbudzaly moje podejrzenia, potrafila klamac o chlopakach ze np polajkowala zdjecia tylko dwom albo trzem, tak naprawde nie wiedzialem caly zwiazek co jest prawda a co nie, czy to co dzialo sie na portalach to przypadki czy cos ukrywa, czy jak milczy to znow gdzies jest czy po prostu ma dosc klotni ale pozniej mowila zawsze ze byla w porzadku , ze zdjecia lajkowala po zlosci ze nigdzie nie byla bez mojej wiedzy ze nikogo nie ma), potrafila wyzywac w najgorszy sposob. Byc agresywna.

      Szukała pretekstu do odejście i takie zachowanie! ONA NIGDY CIĘ NIE KOCHAŁA, ANI NIE SZANOWAŁA, WIĘC PROSZĘ CIĘ!!! Tylko nie pisz mi tu, że to nie prawda, bo Ci mówiła o tym, bo spadnę z krzesła ze śmiechu.

      10. A z drugiej strony jakby jeszcze zalezalo jej na tym zeby to uratowac. Oddalala sie jednak coraz bardziej byla coraz bardziej chlodna, malo pisala, do tego doszedl pozar u jej sasiada przez ktory nie widzielismy sie dosc dlugo. I tak to trwalo do konca wrzesnia. Przeplatanka klotni (mialem pretensje ze nie okazuje milosci, ze traktuje mnie zle) byly jeszcze jakies trzy spotkania. Jedno u mnie w domu na ktorym byla oziebla ale wypilismy jakies piwo i wtedy stala sie milsza i czulsza. Mowila ze gdyby nie kochala to by nie przyjechala. Ale kiedy do czegos miedzy nami doszlo mowila z eja wykorzystalem zaczela klotnie i wyzwiska. Jednak kiedy ja odprowadzalem i widziala ze mam dosc i jestem oziebly to zaczela sie przytulac itp.

      Ona nie oddalała się, ponieważ NAWET SIĘ KURWA DO CIEBIE NIE ZBLIŻYŁA. Byłeś tylko jej zabawką, plastrem i pocieszycielem. Nikim więcej! Byłeś tylko SPADOCHRONEM DLA NIEJ! Nikim więcej! Wiedziała doskonale, że może CIĘ ZDRADZIĆ, ZERWAĆ, ODEJŚĆ DO INNEGO, A JAK COŚ NIE WYJDZIE JEJ, TO ŚMIAŁO WRÓCIĆ DO CIEBIE. I bawiła się Tobą! MAŁOLATA KURWA BAWIŁA SIĘ STARYM CHŁOPEM JAK TYLKO MOGŁA! Jak Ci nie wstyd. Ile miałeś związków?

      11. Na spotkaniu w aucie przytualem ja sam bez jej inicjatywy ale mowila ze nie robila tego z musu. Do studiow wiem ze takze namawiali ja rodzice. Ale tez i sama chciala. Ostatnie spotkanie nie wiedzialem ze jest pozegnalnym. Przyjechalem sie rozstac chociaz tak naprawde nie chcialem, raczej tylko tak mowilem zeby sie zmienila , pogadalismy troche i mowilem zeby zerwala bo widac po niej ze nie kocha. Nie chciala tego zrobic mowila zebym to ja zrywal. W koncu zadne z nas tego nie zrobilo ale ona bardzo upierala sie ze nie chce. Na koniec przytulila mnie, zaczela plakac i glaskac mnie po glowie co wydalo mi sie troche dziwne. Teraz juz wiem dlaczego. Bo to bylo pozegnanie.

      Ja pierdole jak dzieci!! Związek STARY CHŁOP A TAKI GŁUPI. Czytaj mojego bloga, to wyjdzie Ci na dobre!!!

      12. Od lipca niejednokrotnie pytalem czy idzie na studia. Ciagle unikala odpowiedzi lub odpowiadala tak zeby do konca nie bylo wiadomo. od dluzszego czasu zmienilem dla niej wszytskie negatywne zachowania jednak to ona teraz byla taka jak ja dawniej. Nie pamietam juz jak sie dowiedzialem o studiach jednak wyjechala bez pozegnania, wczesniej zapewniajac ze mozna przetrwac studia na odleglosc , ze milosc wszystko wytrzyma, ze kocha nadal, ze mozna sie spotykac kidy bedzie zjezdzac. ja oczywiscie bylem zalamany bo wiedzialem jak sie to skonczy z poprzedniego zwiazku. Na poczatku studiow utrzymywala kontakt i byla w miare normalna jednak mowila z enie ma czasu bo musi wszystko ogarnac. Byla przerazona wielkim miastem i studiami.

      Szukałeś kontaktu i taka prawda, a ona wodziła Cię za nos! A TY LICZYŁEŚ, ŻE MOŻE NIE POJEDZIE I BĘDZIE HAPPY 🙂 No wyjechała bez pożegnania, bo kogo miała żegnać? Kogoś kogo ma się w dupie się NIE ŻEGNA! NIE ŻEGNA SIĘ BO SZKODA NA TO CZASU. Na początku studiów to trzymała Cię na dystans i DAWAŁA JESZCZE NADZIEJĘ NA KTÓRĄ PO CICHU LICZYŁEŚ, DO CZASU, AŻ NIE ZNALAZŁA SOBIE ZAPEWNE NOWEGO BOLCA! Taa! Przerażona dziewczynka z zapałkami. Przerażona wielkim miastem :):) Ściema jakiej nie ma.
      13. najpierw mowila ze jesli bedziemy gadac normalnie i nie bede jej robil wyrzutow to bedzie mogla gadac na korytarzu lub w pokoju. jednak pozniej rozmawiala tylko jak gdzies wychodzila lub jesli nikogo nie bylo w pokoju. Czesto byla niemila. Widzialem ze to nie ma sensu a jednoczesnie chcialem z nia byc nawet na odleglosc ale jednak mowilem ze chce zakonczyc znajomosc. Wtedy robila wszystko zeby ja podtrzymac. Zmieniala sposob pisania. Zaczynala dzwonic. Mowila zebym nie blokowal jej numeru. Jednak wiedzialem ze zyje tam swoim zyciem i o niczym mi nie mowi. Tylko to co jej pasuje. Wiec czesto mialem pretensje. Ona natomiast z tygodnia na tydzien stawala sie coraz gorsza. jednego tygodnia potrafila plakac przez telefon i mowic ze nie chce konczyc znajomosci a drugiego ze mnie nienawidzi , nie chce znac i nie kocha. innym razem kiedy okazalo sie ze studia sa ciezkie i nie daje rady z matematyka zaczela pisac lepiej, zartowac, wysylac zdjecia, mowila ze przyjedzie w listopadzie, kiedy napisalem ze miedyz nami juz nic nie ma (chodzilo mi o nia) to napisala (bo nie chcesz zeby bylo) . Pozniej wiedzialem ze na weekend wychodzi na noc lotnictwa ze znajomymi.

      Dalej Cię wodziła za nos! Swoją drogą pewnie studiuje na WACIE W WARSZAWIE? Dobrą mam intuicję? Wiesz jakie jest tam stężenie facetów na metr kwadratowy? ::) Dobrze, że nie mówiła Ci, że idzie do MUZEUM LOTNICTWA 🙂

      Dobra dalej nie czytam, bo już mnie głowa boli od tego!

      CHŁOPIE SZANUJ SIĘ I CZYTAJ MOJEGO BLOGA!! CZYTAJ WSZYSTKO

        1. Czytaj tego bloga, zapisz się na darmowy newsletter i zacznij działać na swój rachunek, a ją pierdol w czapkę! Twój ból, to Twój budulec – pamiętaj!

  12. Dzisiaj musiałam już pędzić do Karoliny, i tak się spóźniłam, więc tak się rozstalismy w biegu. Dziękuję Ci za to że wszystko załatwilismy w miłej atmosferze, i fajnie Cie widzieć takiego optymistycznego i zdeterminowanego do działania. Na pewno wszystko Ci się ułoży z pracą i też ucz się języków! Dbaj o siebie i nie poddawaj się. Jeszcze raz przepraszam Cie za wszystko i dziękuję za wiele milych chwil. Powodzenia!!

    Tyab co odpisać na taką wiadomość? Wracam do tematu. Potrzebuje kilka przykładów dlatego pytam. Jestem dzisiaj po spotkaniu „biznesowym”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close