Atrakcyjność

Jak w prosty sposób przekonać innych ludzi, do zdradzenia swych sekretów i tajemnic

Wpis jest zlepkiem tekstów, które nie zostały uwzględnione w mojej książce:

\”Prawo Wzajemności-Chodź opowiem Ci historie, które nauczyły mnie jak żyć, czyli Twoja instrukcja obsługi ludzi\”.

Jak przekonać Twoich przyjaciół, kolegów, znajomych czy całkowicie obcych Ci ludzi, do powierzenia Tobie ich tajemnic czy jakiś wstydliwych sekretów za pomocą prawa wzajemności

Jak przekonać ludzi do wyjawienia nam swoich tajemnic? Trzeba wziąć pod uwagę następujące elementy:

  • Wybór odpowiedniej osoby pod względem charakteru:

Co mam na myśli pisząc o odpowiedniej osobie pod względem charakteru? To samo co robi policja, która chce rozbić jakąś grupę przestępczą. Wybierają pośród danej grupy najsłabsze ogniwo, które prawdopodobnie po przyciśnięciu do ściany rozpruje się jak stare skarpety i zacznie sypać na wspólasów biorąc \”koronę\” i status 60\’ w ciemno.

Uderza się w najsłabszego, ale również i w najtwardszego. Uderza się w lidera, króla, który ma autorytet. Przekonał się o tym sam Paweł M. ps \”Misiek\” lider bojówki Wisła Sharks z Krakowa, który swoimi zeznaniami pogrążył swoich kompanów. I jak to kiedyś mówił mój znajomy Policjant. Do 5 lat każdy jest twardy, a potem już zaczyna się kalkulacja i w kąt idą te śmieszne, więzienne czy uliczne zasady zmowy milczenia. Każdy zgrywa gangstera do czasu, aż nie poleci jakaś \”głowa\” i nie przybiją \”grupy\”, a potem nawet taki stary bandzior, rzucający nożem w piłkarza, \”Misiek\” pruje się jak starej tirówie rajstopy. Więc taka rada ode mnie, która wybiega poza ramy tego bloga, że nie warto bawić się \”w gangstera\” w dzisiejszych czasach.

Osoba \”słabej\” wiele nie potrzeba do tego, aby zdradziła swoje tajemnice lub tajemnice innej osoby. Wielokrotnie wystarczy polać jej wódkę, a niekiedy przycisnąć samym kontaktem wzrokowym. Podobnie jest z osobą co ciągle miele jęzorem na lewo i prawo. Polać jej wódkę, podpytać i sprzeda nawet swój grzech śmiertelny. Osoby \”słabe\” jak przytrafi im się jakiś \”problem\”, to mają wielką potrzebę wygadania się, nierzadko nieodpowiednim osobom.

Jak rzuciła mnie dziewczyna, to czułem taką potrzebę. Niestety tajemnice swojego byłego związku nierzadko powierzałem osobom, którym nie powinienem. Odbiło się to z czasem na mnie.

  • Zdobądź zaufanie

Żeby druga osoba powierzyła Ci swoje tajemnice, to musi Tobie zaufać. Jeśli masz już reputację osoby, która ma za długi język, to tylko największy głupiec powierzy Ci swoje tajemnice. Dlatego też musisz być osobą z tzw. \”czystą kartą\”, którą dopiero będziesz zapisywał w oczach tego człowieka lub osobą, która ma w oczach ludzi szacunek czy autorytet.

Jak zdobyć zaufanie drugiego człowieka, aby ten powierzył nam swoje tajemnice? 

  1. Słuchaj ze zrozumieniem dając się wygadać takiej osobie.

Słuchaj i nie przerywaj. Daj się wygadać i jak osoba dostrzeże, że jesteś \”świetnym\” kompanem do rozmowy, to wtedy możesz przystąpić do \”ataku\” wchodząc na tematy związane z jakimiś sekretami. Najpierw musi być te \”poczucie\”, że kogoś rozumiesz. Jeśli go nie będzie, to znaczy, że jest za wcześnie na \”wypytki\”.

Słuchając zadawaj pytania kontrole, które dadzą Twojemu rozmówcy do myślenia, że jesteś szczerze zainteresowany tym co mówi.

Po czym poznać, że druga osoba poczuła się przy Tobie jak dobry kompan do rozmowy?

Czy kiedykolwiek miałeś tak, że Twój kolega opowiadał Ci o czymś przy okazji jakiejś imprezy, a po chwili pełen entuzjazmu poleciał kupić kolejną wódkę lub rozgadywać się coraz bardziej. Jeśli tak, to właśnie w oczach tego człowieka wypadłeś na \”dobrego kompana\” do rozmowy, pomalutku zyskując jego zaufanie.

      2.  Nie oceniaj, nie wyśmiewaj, nie krytykuj, tylko słuchaj i okazuj               zrozumienie.

Jest to bardzo ważne jeśli chcesz zdobyć szybko czyjeś zaufanie. Kiedy zostawiła mnie dziewczyna, to jak wcześniej wspominałem, szukałem bratniej duszy, która mnie zrozumie i wysłucha. Niestety wielokrotnie spotykałem się z szyderą oraz złośliwościami, a nie tego potrzebowałem w tamtym czasie. Potem tylko żałowałem, że do kogoś się otworzyłem.

     3.  Zdejmuj odpowiedzialność z drugiego człowieka,                                           albo umniejszaj rangę problemu                  

Zdejmując odpowiedzialność z drugiego człowieka, stajesz tak jakby po jego stronie. Ludzie lubią jak ktoś taje po ich stronie, bo wtedy czują, że mają rację. Wtedy czują, że ktoś się z nimi w końcu zgadza. Zawsze jest tak, że ludzie jak chcą się wygadać, to tylko dlatego, aby ktoś potwierdził to co myślą. Ludzie lubią usprawiedliwiać się w swoich oczach i największy bandzior, który skrzywdził wielu ludzi, będzie myślał o sobie jak o \”dobrym chłopaku\”, który jest niewinny, a tylko zły wymiar sprawiedliwości się na niego uwziął.

Zdejmując odpowiedzialność z drugiego człowieka praktycznie mówisz mu to, co on chce usłyszeć, a przez to nawiązujesz z nim nić porozumienia budując zaufanie.

Mów:

-To nie Twoja wina.

-Każdy postąpiłby na Twoim miejscu tak samo.

-Ja postąpiłbym identycznie jak Ty.

-Nic wielkiego się przecież nie stało.

-Ona też nie jest bez winy.

-Skąd mogłeś to wiedzieć?

-Gdybyś wiedział, że się przewrócisz, to byś się położył.

-To było nieuniknione.

I gdzie tu jest ta tajemnica i prawo wzajemności?

3.  Pierwszy „otwórz” się przed swoim rozmówcą opowiadaj „szczerze” o jakimś Twoim problem czy sytuacji. Pierwszy „zdradź” swoją tajemnicę.

Pierwszy otwórz się. Niech Twój rozmówca poczuje, że nie tylko z Tobą się świetnie rozmawia, ale i nadajecie wspólnie tak tych samych falach. Jeśli dodatkowo zauważy, że się przed nim otworzyłeś, to może zadziałać w tej sytuacji prawo wzajemności i on również wygada się to co na sercu mu leży, będące jego sekretem.

Kiedyś miałem przyjaciela, któremu zwierzałem się ze swojego problemu czy sekretu. Myślałem, że jest to osoba, której mogę zaufać. On również zwierzał mi się z różnych rzeczy od czasu do czasu i to trwało przez kilka lat, aż do momentu kiedy podzieliły nas jakieś głupoty. Nasza przyjaźń pękła i co on zrobił? Wszystkie moje sekrety, które mu powierzyłem rozgadał dookoła.

Ja chciałem się mu odwdzięczyć tym samym, jednak w pewnym momencie, kiedy zacząłem szukać w swojej pamięci różnych „haków” i wstydliwych sytuacji na jego temat, to doszedłem do wniosku, że tak naprawdę to nic na niego nie mam. To ja mu się pucowałem ze wszystkiego, a on to rejestrował. Kiedy on mi coś mówił, to same ogólniki, zero konkretnych szczegółów.

Twój rozmówca musi poczuć, że jesteś szczery, więc mu to komunikuj:

-Szczerze to…

-Nieliczni tylko wiedzą, że…

-Rzadko o tym mówię…

-Jak mam być szczery to…

-Wie o tym tylko kilka osób…

Stwarzaj otoczkę sekretu i niedostępności, a wtedy Twój rozmówca poczuje się jakby właśnie został obdarzony Twoją tajemnicą i jednocześnie może zgodnie z prawem wzajemności podzielić się z Tobą swoimi sekretami, które akurat w jego przypadku będą wagi ciężkiej.

P.S

Taka mniej więcej jest tematyka w mojej książce. Wersja oficjalna będzie w Maju lub Czerwcu, a nieoficjalna już zbiera dobre recenzje więc myślę, że z tematem trafiłem w dziesiątkę.

Zapraszam do komentowania:):):) 

Pokaż więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close