Bez kategorii

Podstawowe Rzeczy Jakie Powinieneś Wiedzieć Na Temat Obrony Koniecznej, Bójki, Oraz Stanu Wyższej Konieczności Tak, Aby Uniknąć Nieprzyjemności

bear-371350_640

To co teraz napiszę być może w przyszłości niektórym z was uratuje dupę. Na pewno nie raz jak byłeś mały w czasach szalonego dzieciństwa stoczyłeś solówkę. Ja odbyłem tych solówek nawet sporo muszę przyznać, które rzadko były na remis;).  Jednak bywało też tak, że trafiłem jakiegoś leszcza w zęby, który kozaczył i potem to ja miałem nieprzyjemności. Opiszę w tym blogu obronę konieczną i bójkę.

Obrona Konieczna

Czasem może się tak zdarzyc, że zostaniecie zaatakowani przez kogos na ulicy. Jako, ze większosc chyba moich czytelników w tym ja, jestesmy  amatorami damskich serc, więc ta wiedza bardzo się wam przyda. Jak wiemy faceci mogą pobic się tylko o dwie rzeczy o kobiety jak i o pieniądze:). Róznie moze byc, gdy bedziesz w klubie chciał poznac jakąs kobietę, a tu nagle wyskoczy Ci jak Filip z Konopi jej chłopak lub jakis zakochany frajer.  Zasada jest jedna w bójkach, to ich unikanie.  Nie reagujemy na zaczepki biedy umysłowej. Nie dajcie się sprowokować.  O wiele więcej na ten temat napisałem w blogu na podrywaj.org „DO OSÓB CO UŻYWAJĄ PIĘŚCI ZAMIAST MÓZGU”  http://www.podrywaj.org/blog/do_osob_ktore_czesto_uzywaja_piesci_zam  więc nie będę się powtarzał już tu.

Art.25.1 K.K „Nie popełnia przestępstwa , kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni , bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem”

O co chodzi z bezprawnością. Otóż jeśli atakuje Cię policja bo właśnie wyjąłeś sąsiadowi radio z samochodu, to nie możesz powołać się na obronę konieczną. Ponieważ  działanie policji może jest i bezpośrednim atakiem, ale nie bezprawnym. Tak samo, może Ciebie ująć typowy Janusz z Wąsem., który powoła się na Art.243.1.KPK „Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa , jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.”  

Jednak inna jest sprawa jeśli wracasz sobie spokojnie z klubu idziesz ulicą i zaczepi Cię jakiś plebs. Jeśli zaczepi Cię werbalnie no to nie reaguj, bo kto wie czy Ci nie wsadzi kosy. Miej na wszelki wypadek gaz pieprzowy, który w Polsce jest legalny. Ja sam noszę taki gaz przy sobie i nawet mój kolega, który od kilkunastu lat trenuje boks też nosi.

Bezpośredniość wiąże się z tym, że gdy ktoś Ciebie zaatakuje, albo próbuje Cię zaatakować na przykład widzisz, że napastnik się do Ciebie zbliża to nie musisz czekać, aż zada pierwszy cios, tylko możesz już się bronić. Z tym, że jeśli napastnik zostanie obezwładniony, a Ty zaczynasz po nim skakać, to już OBRONA KONIECZNA BĘDZIE PRZEKROCZONA. Wtedy już nie będziesz mógł na nią się powołać. W Polsce mamy niestety takie prawo, że jak Ci napastnik, albo złodziej wejdzie do domu to gdy go pogonisz i widzisz jak on ucieka, to nic mu nie możesz zrobić, poza ujęciem. Nie możesz po nim skakać, kopać go, ani bić, tylko możesz go co najwyżej obezwładnić. Polska to nie Ameryka, że jak Ci złodziej wejdzie do mieszkania to możesz go legalnie odstrzelić. Przekonał się o tym pewien chłopak, który zabił jednego z napastników chyba w Zamościu, dokładnie nie pamiętam. Napastnicy wdarli mu się do mieszkania i chcieli go pobić, a on wziął nóż i gdy uciekali to jednego z nich ukuł śmiertelnie.

Jak zdarzy Ci się taka sytuacja, że ktoś do domu Ci wejdzie no to uważaj bo pod wpływem nerwów możesz przekroczyć tą obronę. Napastnik zobaczy, że masz nóż i zacznie się wycofywać i już znika element „bezpośredniego ataku”, który obala obronę konieczną.  Jak już wojujesz nożem w obronie własnej to kuj nim w poślady:), żeby w sądzie nikt Ci nie zarzucił usiłowania zabójstwa:). A tak obronisz się tym, że chciałeś obezwładnić napastnika…:).

Jak ktoś Cię atakuje i nie masz wyjścia to walcz, broń się, ale rób to z głową. To znaczy fajnie by było jakbyś miał świadków, oraz żeby to było  pod kamerami. Wtedy będziesz mógł łatwo powołać się na obronę konieczną.  Tylko pamiętaj jedną rzecz jak nie masz świadków i jesteś pijany no to różne kity może ktoś nawciskać Ci. Także jak idziesz do klubu no to zachowaj umiar i nie napierdol się jak świnia, że ledwo idzie ulicą i ani się obronić nie potrafi, ani spierdolić.  Różne jaja mogą wyjść przed sądem i nagle może okazać się, że gość ma 4 świadków, że to Ty go zaczepiałeś i prowokowałeś. Policja ma zanotowane, że byłeś pod wpływem alkoholu i potem jakiś papug może Ci wciskać kity, że możesz nie pamiętać jak było na prawdę. Będą też brać opinię Twoją i to czy byłeś karany. Jeśli byłeś karany i masz złą opinię u sasiadów tzn.  będzie dzielnicowy chodził i robił wywiad środowiskowy i to wszystko przed sądem będzie ukazane. To tez wyplynie na decyzje sądu.

Jesli cwiczysz jakies sztuki walki to tez musisz byc wyczulony. Jak pialem moj kolega cwiczy wiele lat boks, ale nosi przy sobie gaz tylko dlatego, że on jak kogos pierdolnie to przeciwnik musi szukac zebów na ziemi. Sąd może uznać to za UZYCIE NIEWSPOŁMIERNYCH ŚRODKÓW DO NIEBEZPIECZENSTWA. Jak cwiczysz sztuki walki to tak jakbys posługiwał się bronią białą.  On dla swiętego spokoju woli psiknąć gazem. Sądy Polskie są parodią wymiaru sprawiedliwości więc różnie mogą interpretować zdarzenia. Znane były przypadki, że koleś cwaniakował dostał jednego strzała i niefortunnie zaorał krawężnik i był zgon na miejscu.  Tak samo jak Cię zaatakuje dziadek z laską, a Ty wyjmujesz bejsbola i go przez plecy lejesz nim. Wtedy dobierasz niewspółmierne srodki do niebezpieczeństwa i już nie będziesz mógł powołać się na obronę konieczną.  TA DYSPROPORCJA POMIĘDZY NAPASTNIKIEM A OFIARĄ NIE MOŻE BYĆ NADMIERNA. Jak Cię zaatakuje 2 metrowy karateka to masz prawo bronić się bejsbolem, ale jak pisałem wcześniej jak zaatakuje Cię dziadek no to przekroczysz tą dysproporcje.

Również  jeśli wchodzi do Twojego domu włamywacz i kradnie Ci jedzenie bo jest głodny, a Ty dźgasz go nożem to nie będzie to obroną konieczną ponieważ chodzi o kradzież rzeczy o niewielkiej wartości społecznej.

Oczywiście istnieje nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstapienie od niej w razie przekroczenia granic obrony jednak jak pisałem wcześniej O KARZE ORZEKA SĘDZIA, KTÓRY JEST CZŁOWIEKIEM I RÓŻNIE TO BYWA Z ICH NIEZAWISŁOŚCIĄ. 

Bójka

deers-88989_640

Jeśli ktoś krzyknie za Tobą na ulicy „Ty kurwa frajerze”, a Ty się odwracasz i mówisz „Frajerze? chodź kurwa….” i zaczynacie się bić to bierzesz udział w bójce. Kodeks karny takie sankcje daje odnośnie bójki. Bójka jest wtedy kiedy biorą w niej udział więcej niż dwie osoby.

 

art. 158 KK
§ 1. Kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest ciężki uszczerbek na zdrowiu człowieka, sprawca

podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 3. Jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest śmierć człowieka, sprawca

podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Dlatego tak jak pisałem wcześniej „NIE REAGOWAĆ NA JAKIEKOLWIEK ZACZEPKI PLEBSU I BIEDOTY INTELEKTUALNEJ” . Jeżeli będziecie chcieli się popisać przy dziewczynach i będziecie się bili i nadjedzie policja no to mogą wam przyklepać bójkę.  JEŚLI BIERZESZ UDZIAŁ W BÓJCE TO W ZASADZIE NIE MOŻESZ POWOŁAĆ SIĘ NA OBRONĘ KONIECZNĄ. Bójka różni się tym od obrony koniecznej, że w przypadku obrony koniecznej robiłeś wszystko, aby tej bójki uniknąć i zostałeś postawiony pod ścianą. Natomiast w bójce bierzesz bardzo chętnie udział, czyli łatwo dajesz się sprowokować. Jak ktoś zaproponuje Ci solówkę, a Ty się na nią ochoczo zgadzasz, bo chcesz przed kobietami coś udowodnić to bierzesz udział w bójce.

Oczywiście istnieje tu wyjątek od reguły otóż, jeśli bierzesz udział w bójce i klepiesz w matę jak Najman mówiąc „STOP PODDAJE SIĘ”. A napastnik dalej zaczyna skakać po Tobie, to możesz wtedy powoływać się na obronę konieczną. Ty się wycofywałeś, a mimo to dalej byłeś atakowany.

Stan Wyższej Konieczności

auto-515751_640

Prawo karne rozróżnia jeszcze jedno pojęcie,a mianowicie Stan Wyższej Konieczności. W skrócie chodzi tutaj o to, że jeśli ktoś poświęci jakieś dobro, w celu ratowania innego, albo uniknięcia niebezpieczeństwa bezpośredniego i nie można było tego inaczej rozwiązać niż poświęcenie dobra.

Na przykład mieliśmy przypadek z Rybnika, gdzie ojciec zostawił w rozgrzanym samochodzie dziecko, które się ugotowało. Ktoś kto by przechodził i widział to, że dziecko leży nieprzytomne mógłby śmiało wybić szybę w samochodzie.

Obrona konieczna i S.W.K mają wiele ze sobą wspólnego, ale różnią się tym, że w obronie odpierasz zamach, a w S.W.K poswięcasz dobro.

Czyli jak jesteś listonoszem i zaatakuje Cię bandzior i zażąda wydania emerytur babć, które im wieziesz to masz prawo mu to oddać i nie poniesiesz za to konsekwencji ponieważ TWOJE ŻYCIE JEST CENNIEJSZE. 

W S.W.K działa też proporcja pomiędzy tym co ratujesz i tym co poświęcasz. W powyższym przykładzie ratujesz swoje życie, a poświęcasz pieniądze.

Jeśli jedziesz samochodem i widzisz zająca, który skika sobie przez ulicę i dla ratowania jego życia wjeżdżasz w rowerzystę no to nie będziesz działał w S.W.K.

to tyle jeśli chodzi o S.W.K więcej nie chce mi się pisać.  Jak macie jakieś pytania to piszcie, bo nie chce tutaj wam robić prawniczego bełkotu i wykładu.

 

 

Pokaż więcej

14 Komentarzy

  1. Jak wygląda sprawa w sytuacji, gdy jeden lub więcej napastników prowokuje mnie werbalnie, po czym rusza w moim kierunku z intencją zrobienia krzywdy, a ja oddaję strzał w nogę napastnika, z legalnie posiadanej broni?

    W jaki sposób rozpatrywana jest obrona przy użyciu broni palnej, ale nie przeznaczenia stricte do obrony, tylko broni kolekcjonerskiej, sportowej, czarnoprochowej?

    Czy właśnie ta dysproporcja warunków fizycznych o której wspomniałeś (załóżmy byk 2m VS drobniak 1,6-1,7m), uprawnia do obrony przy użyciu środka w postaci besjbola, noża, klamki i mieści się to w granicach obrony koniecznej, przy założeniu oczywiście, że biję, strzelam tak by obezwładnić, a nie zabić?

    1. Słuchaj ja zrobiłbym tak jakbym był w posiadaniu takiej broni i jak jakieś byki by lecieli w moją stronę to wcale bym się nie zastanawiał czy strzelać czy nie. Najpierw bym strzelił w powietrze, a jakby to ich nie zatrzymało to po nogach. Jeśli masz pozwolenie na broń to ja bym strzelał, nawet jakbym nie miał pozwolenia na broń to też bym strzelał. Właśnie taka dysproporcja mieści się w granicach obrony koniecznej. Nawet uważam, że nie musi to być jakiś byk, ale nawet zwykły gość co chce Ci zrobić krzywdę. Z tym, że jak pisałem wcześniej Polskie Sądy są parodią wymiaru sprawiedliwości, to jest cyrk. Nie jedne jaja widziałem i słyszałem jak z bandyty robiono ofiarę. Także nie traktuj tego jak poradę 🙂

      1. …nawet jakbym nie miał pozwolenia na
        broń to też bym strzelał…

        ale wtedy masz przejebane za nielegalne posiadanie broni oraz amunicji do tego repete w domu i niech dodatkowo podczas takiej akcji jakies ziołko znajda. Do tego jeszcze by cie pały cisneły skad masz broń, a po co ci, a jak masz broń to moze dzialasz w jakiejś grupie przestepczej i wiele innych nieprzyjemnych rzeczy moglo by sie z takiego czegos wywiazac

      2. Ja oczywiście też bym strzelał – wolę dostać wyrok, niż dać sobie krzywdę zrobić. Po prostu byłem ciekawy czy znasz jakieś konkretne przypadki tego typu spraw, albo ile grozi za użycie właśnie broni bez pozwolenia, albo odpowiedniego pozwolenia (broń sportowa itd.).

        1. Nie znam takich przypadków z bronią palną. Zresztą po co od razu broń palna z pozwoleniem, jak można mieć zwykłą gazówkę, która ostudzi każdego.

        2. No a seryjka ostrzegawcza z takiego AK na pozwolenie na broń kolekcjonerską – to dopiero by ostudziło, he he. Ciekawi mnie to, bo właśnie ponoć pozwolenie na broń kolekcjonerską jest łatwiej dostać niż do obrony osobistej. Czyli krótko mówiąc łatwiej by nabyć takiego AK od jakiegoś np. glocka 😀 Tylko jakie konsekwencje by były za takie strzały ostrzegawcze choćby? Na pewno z broni innej niż do obrony, można korzystać tylko na strzelnicy, a jakie konsekwencje za strzelanie poza – grzywna, zawiasy?

  2. wolisz mieć przejebane za nielegalne posiadanie broni oraz amunicji?:D czy zachować zdrowie i życie?:). Nie no ta repeta w domu to mnie przekonała KAENIE;]

    1. To zalezy od sytuacji. Jakby goscie mieli jakies noze czy beisbole tez bym strzelil. A jesli nie to wolalbym dostac kilka kopow niz kilka lat. A za takie cos zawiasow sie nie dostaje

        1. Czy mówisz o struganiu psychicznego?:) A tak poza tym może coś napiszesz o tym, jak dla mnie ciekawy temat:)

  3. Niewspółmierność środków do zagrożenia… To jest pojebane, wchodzi mi złodziej do domu i tylko dlatego, że on nie ma przy sobie noża/bejsbola/broni palnej to ja nie mogę użyć jakieś pały do obrony przed nim? Mam iść z nim na gołe pięści i nie korzystać z możliwej przewagi, bo sąd zrobi ze mnie napastnika. Parodia, komedia i dramat…

  4. Piszesz, że polskie sądy są parodią wymiaru sprawiedliwości, ale to nie w sądach leży problem, a w prawie. To prawo jest parodią. Sądy tylko analizują, czy prawo nie zostało przekroczone.Żeby zmienić prawo, trzeba zmienić partię rządzącą. To prawo jest przyczyną, a skutkiem – wydawanie orzeczeń sądów na podstawie tegoż właśnie.

    1. W sądach leży problem bo zasiadają tam ludzie jeszcze od czasów komuny to po pierwsze, po drugie zgadza się sąd tylko analizuje, ale z tymi ich analizami to różnie bywa. Nie tylko partię rządzącą zmienić, ale wszystkich z przed 90′ wyjebać w pizdu z sądów, prokuratur, policji, urzędów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close