10 Punktów, które musisz przeczytać, aby zrealizować swoje marzenia

Kolejny stary/nowy blog z największego forum dotyczącego uwodzenia kobiet.  Już niedługo koniec roku, więc myślę, że da wam do myślenia.


Obiecałem kiedyś takiego bloga, więc piszę:). Jak zawsze wychodzę poza temat.

Czym się różnią cele od marzeń? tylko i wyłącznie REALIZACJĄ a jak wiadomo z realizacją bywa różnie.


Każdy sobie zapowiada w nowym roku, że ten rok będzie dla niego przełomowy, że poprzestawia swoje marne życie tak, że będzie jeszcze kimś, że pokaże swojej ex co straciła, ogólnie na początku roku jest pełna mobilizacja, która przeważnie trwa max 2 tygodnie. Potem następuje najsmutniejszy dzień w roku, tak w okolicach 16 stycznia, gdzie wszystkie noworoczne plany idą w pizdu.

Marzenie pozostaje marzeniem jeśli nie zacznie się aktywnie działać w kierunku ich spełnienia. Prawie każde marzenie można spełnić za pomocą pieniędzy. Więc jak pisałem wcześniej w moich innych blogach, to przestaje być marzeniem tylko wydatkiem. Kwestią pozostaje zdobycie odpowiedniej sumy pieniędzy, żeby zrealizować to marzenie. Ta suma pieniędzy staje się CELEM.

Im większa suma pieniędzy do zdobycia, tym Twoje życie zaczyna się zmieniać. Musisz cały czas myśleć jak zarobić pieniądze, które sprawią, że cel będzie w zasięgu ręki i tym samym spełnisz swoje marzenie. Żeby zarobić pieniądze nieraz będziesz musiał nabyć nowych umiejętności, zmienić pracę , wyrobić sobie nowe cechy charakteru i pozbyć się starych ograniczających Cię przekonań.

Bardzo ważne jest, aby mieć zawsze plan działania. Zawsze musisz wiedzieć jak będziesz realizował ten cel. Musisz też wiedzieć co da Ci ten cel czy coś pożytecznego? Podam wam sposób jaki sam stosuje do realizacji swoich celów i jaki usłyszałem na kilku szkoleniach i jaki stosują ludzie, którzy osiągnęli już sukces. U mnie to dział to działa

1) wybierz sobie 120 swoich celów.

Kogo chciałbyś w życiu poznać, co chciałbyś zdobyć, zobaczyć, przeżyć, nauczyć się itd. Na początku będzie luz, ale potem będziecie pewnie wymyślać niestworzone rzeczy, tak jak ja wymyślałem więc zapisujcie też te najbardziej zwariowane cele do osiągnięcia:). Ja mam nawet lot na księżyc:).

2) Z tej listy wybierzcie max, ale to naprawdę max 5 celów, ale mogą być i mniej, takich na których wam najbardziej zależy teraz. Z czasem będziecie tą listę modyfikować i im bardziej będziecie szli do przodu, tym będziecie dopisywać inne cele, a skreślać te mało ambitne. I polecałbym cele z różnych, że tak powiem ”dziedzin” , albo filarów o których wcześniej pisałem.

3) Do każdego celu jaki wybraliście napiszcie 21 sposobów jak ten cel osiągniecie. To będzie wasz plan działania. Oczywiście to nie jest problem jak wymienicie np: 10 sposobów, ale potem robi się problem przy 15, wtedy człowiek wymyśla najbardziej zwariowane rzeczy na osiągnięcie celu, które z jakiś tajemniczych powodów są najbardziej trafne. Podświadomość pracuje na pełnych obrotach i podsyła wam nowe pomysły często bardzo szalone:P

np: Ktoś ma marzenie, żeby przebiec maraton, bierze następną kartkę i pisze 21 sposobów jak to zrobi czyli:

-Przeczytanie jakiejś książki na temat biegów tutaj polecam książkę SCOTTA JURKA ”Jedz i biegaj” dużo cennych wskazówek odnośnie nawet odżywiania można wyczytać z tej książki.
– Rozpisanie sobie Odpowiedniej diety
-Stosowanie tej diety
-Rozpisanie treningów
-zakupienie odpowiedniej suplementacji
-zadbanie o regenerację
-pójście do lekarza i zbadanie się
-zakupienie sobie butów odpowiednich do biegania
-Wyznaczanie sobie odpowiednich odcinków do biegania
-znalezienie sobie trasy do biegania
-Dowiedzenie się kiedy i gdzie będzie najbliższy maraton
-Dowiedzenie się jaka składka będzie potrzebna,aby wystartować
-Uzbierać daną kwotę:)
-Zero alkoholu:)


Widzicie zaczynam już wymyślać:), jest to w brew pozorom trudne zadanie, ale koniecznie trzeba 21 sposobów napisać ”Jak to się zrobi” i oczywiście mogą być to różne rzeczy, nawet i głupoty, ale warto się pogimnastykować się. Ja niestety nie będę tracił czasu, żeby dalej dopisywać, chciałem wam tylko pokazać jak to wygląda. Oczywiście myślę, że jakbym się przebiegł to bym wymyślił i 30 sposobów na przebiegnięcie maratonu:).

4) Bardzo ważny jest czas, czyli do kiedy chcecie zrealizować swoje marzenie.

Czas nie może być za krótki, ani też za długi, bo teoretycznie im dłuższy tym trudniej wykonać założony cel:). To tak jak ze studentami, którzy uczą się na sesję na tydzień przed nią, bo mają przysłowiowy ”nóż” na gardle. Jak macie jakieś ambitne marzenie, to podzielcie je na kilka etapów i każdy etap rozłóżcie w czasie. Ja przeznaczam 3 miesiące na cele.

5) Cały dzień miejcie zaplanowany tak, żeby wszystko co robicie pokrywało się z realizacją waszego celu.

Ja mam 5 cieli i cały dzień mam zaplanowany tak, że czynności jakie robię są nastawione na realizację moich celów. Ogólnie dzień mam zaplanowany tak, że wszystko mam rozpisane krok po kroku, co mam zrobić, co przeczytać itd:) dosłownie krok po kroku nawet tego bloga miałem zaplanowanego:) w mojej rozpisce dnia.

I nie kończę dnia, dopóki nie zrealizuję mojego ”PLANU DNIA”. To już mi weszło w nawyk i bardzo dobrze. Kilka razy zdarzyło mi się jak odpuścić nie ukrywam i z tego powodu czułem taki wielki smutek i przygnębienie. Dzień uważam za udany jak widzę w moim notesie poskreślane na czerwono wszystkie te mniejsze rzeczy do zrobienia dzięki którym pomalutku małymi kroczkami realizuje moje cele.

6)Musisz stale być skupiony na swoim celu.

To jest bardzo ważne. Musisz go więc pragnąć, obsesyjnie pragnąć. Musisz mieć OBSESJĘ NA JEGO PUNKCIE . Myśl o nim stale. J codziennie rano i wieczorem czytam moje cele na 3 miesiące i to też mam w planie mojego dnia czytać codziennie rano i wieczorem cele . Czytając cele nakręcam się, szczególnie rano, wtedy mam POWER!!! i w dzień rozpoczynam przeważnie na pełnej kurwie. Ponadto mam cały pokój w karteczkach oblepiony motywującymi cytatami i właśnie celami.

7)Wizualizuj swój cel Wizualizuj sobie jak będzie jak osiągniesz ten cel, wyobrażaj sobie jak właśnie je ukończyłeś. Miej takie obrazy w głowie, one napędzają.Jak pomaga Ci prawo przyciągania z Sekretu to je stosuj. Ja stosuję HUNĘ:), ale o niej nie będę się rozpisywał. Ja dodatkowo jak biegam to mam takie wizualizację, że czasem jak się rozpędzę to nie wiem kiedy przebiegłem 10 km

8) Daj sobie jakąś nagrodę jak zrealizujesz ten cel:

Zresztą realizacja sama w sobie trudnego celu, który wymagał wiele wyrzeczeń, wysiłku, nakładów finansowych jest najlepszą nagrodą. Ja zawsze daje sobie nagrodę w niedzielę, jak zrealizuje maksymalnie mój plan tygodniowy. Wtedy jadę sobie do kina, kupuję największy popcorn:).

9) Ja zawsze zadaje sobie następujące pytania do moich celów

– czy to jest nie możliwe?
-Jakie cechy charakteru będą mi potrzebne, żeby osiągnąć ten cel.
-Czy potrzeba jakiś nakładów finansowych
-Jak moje życie się zmieni gdy osiągnę ten cel.

Skupmy się na przykładzie z maratonem.

– Czy to niemożliwe jest abyś przebiegł maraton?

Jak najbardziej możliwe, jak już ktoś przebiegł to i Ty to potrafisz. Niemożliwe było by jakbyś dał sobie nie 3 miesiące na przebiegnięcie, a np 3 dni jak wcześniej nawet nie przebiegłeś kilometra to może podświadomość Cię blokować.

Chociaż może to i zły przykład, bo jakbyś chciał to byś przebiegł ten maraton nawet bez przygotowywania, tak jakbyś chciał byś przebiegł 42 kilometry jakby od tego zależało życie Twoich najbliższych ludzi, wtedy byś wykrzesał siłę w sobie. Wykrzesałbyś jakbyś miał lufę przystawioną do skroni, a w uszach byś słyszał szept ”TY LENIWY SKURWYSYNU, JAK NIE OSIĄGNIESZ SWOICH CELÓW TO ODSTRZELĘ CI ŁEB’‘ wtedy jeśli celem byłby maraton to byś go z miejsca przebiegł.

Tak samo jak chcesz zarobić w tydzień milion złotych, to nie zarobisz, bo dałeś sobie za krótki czas. Jakbyś już wcześniej zarobił milion np: w 2 tygodnie, to mógłbyś dać taki sobie cel, ale jeśli całe życie zarabiałeś 1100 zł,a dajesz sobie cel zarobienie miliona w tydzień czy w miesiąc to Twoja podświadomość będzie Ciebie blokować.

Dlatego mierz siły na zamiary, a właściwie na czas. Czas jak mówiłem nie może być za długi, ani też za krótki. Jeśli dajesz sobie krótki czas, to rozbij cel na drobne części np: zarobienie 5.000 zł w tydzień co jest bardziej realne niż zarobienie miliona w tydzień. Ja muszę się pochwalić, tym że przez 2 dni zarobiłem ponad 4000 zł:) i to właśnie był jeden z moich celów:). Dobra lecimy dalej.

-Jakie cechy charakteru są potrzebne, aby przebiec maraton

Przede wszystkim determinacja, ponieważ będziesz miał kilka kryzysów w przeciągu tych 42 km, będziesz chciał się poddać, będą Cię boleć nogi, będziesz miał odciski i z każdym krokiem będziesz czuł coraz większy ból.

Właściwie przez sport wyrabia się właśnie determinację oraz motywację. O determinacji będę jeszcze pisał bo mam już obraz w głowie na kolejny blog:). Niewątpliwie tylko ludzie zdeterminowani odnoszą sukces. I właśnie determinacja oddziela przegranych od wygranych.

Ja wiele razy gdy byłem blisko i odpuszczałem….bo…( wstaw sobie swoją wymówkę, dzięki której odpuszczasz spełnienie swoich marzeń)

-Czy potrzeba jakiś nakładów finansowych?

Jak wcześniej pisałem, tak i tu się powtórzę gdy jakiś problem/marzenie można rozwiązać finansami to jest to wydatek. Niewątpliwie człowiek czasem może mieć ambitne plany i marzenia jednak to co ich w pewnym momencie blokuje to ”FINANSE”.

Dlatego warto zarabiać pieniądze, żeby spełniać marzenia. I nieraz zdobycie odpowiedniej sumy pieniędzy sprawia, że zmieniamy całkiem nasze życie, przeważnie na lepsze. Niektóre marzenia można spełnić bez pieniędzy np: Maraton, ale nie ukrywajmy przy większości marzeń, aby je spełnić pomocne są bardzo pieniądze i to od nich zależy czy MARZENIE JEST TYLKO MARZENIEM. Większość osób marzy o wycieczce na np: Hawaje, ale jak dochodzi do tego ile to by kosztowało, to odpuszczają bo zobaczyli, że potrzeba z 20.000 zł na to.

-Jak moje życie się zmieni gdy osiągnę ten cel.

Ja sobie zawsze wizualizuje jak moje życie się zmieni gdy osiągnę dany cel. Wyobrażam sobie to w najdrobniejszych szczegółach. Jeśli chodzi o maraton to, życie osoby która przebiegnie maraton zmieni się w następujący sposób.

– Lepsza kondycja fizyczna
-Zdrowa dieta to i lepsze zdrowie.
-Zrzucenie kilku albo kilkunastu kilogramów, co sprawi że będzie się bardziej atrakcyjnym wizualnie, oraz ten szok osób ”o kurwa jak on schudł”
-Bieganie po pewnym czasie uzależnia..na początku nienawidzisz tego, ale im bardziej zaczynasz biegać, im dłużej biegasz, tym coraz bardziej kochasz te treningi. I po pewnym czasie bieganie staje się nawykiem, nie możesz żyć bez tego, bieganie staje narkotykiem. Jest jak kokaina dla ćpuna. Także masz nowe i bardzo pożyteczne hobby.
-Biegając przychodzą Ci do głowy naprawdę fantastyczne pomysły, a także rozwiązania problemów. 

-Gdy przebiegniesz maraton to przestawia ci się korba w głowie. Masz wyższą wartość siebie, jesteś pewniejszy itd.

10) Nigdy nie mów o swoich marzeniach/planach/celach innym ludziom.

Powszechnie jest przyjęte i o dziwo wielu trenerów z ”rozwoju” się pod tym podpisuje, że trzeba powiedzieć o swoim celu wielu osobom i będziemy zdeterminowani do tego, aby go osiągnąć, bo będzie nam głupio przed tymi ludźmi.

Ja sam pamiętam wdałem się w polemikę z jednym z trenerów i powiem wam, że to NIE PRAWDA. Czytałem gdzieś, że człowiek jak powie o swoich planach innym ludziom to nie osiąga tego celu, albo nie ma 100% satysfakcjonujących takich efektów jak gdyby nie powiedział o nich

Problem się bierze z tego, że gdy się komuś pochwalimy to spada nam ta potrzeba ”spełnienia tego celu” jest to związane coś z naszymi emocjami. Ja nigdy, ale to nigdy nie osiągnąłem celu jakim się pochwaliłem. Coś mnie blokowało, jakoś nie miałem już tej potrzeby osiągnięcia tego celu. Zresztą na pewno i wy tak też mieliście. Zresztą nie raz pewnie mieliście jakiegoś znajomego, albo sami coś planowaliście mówiąc”planuję kupić sobie BMW”, ”planuję schudnąć”, ”planuję wyjechać do Rio” i zawsze były nici z planów.

Mnie nieraz śmieszy jak spotkam jakiegoś znajomego, który ciągle coś ”planuje mieć/osiągnąć” i zawsze na planowaniu się to kończy:). Także zachowajcie swoje cele/marzenia dla siebie, bo takim pierdoleniem i planowaniem to się ośmieszacie sami i wychodzicie na ludzi co ”tylko pierdolą” i tym samym tracicie szacunek wśród ludzi. Bo ludzi ocenia się po efektach pracy, a nie od pierdolenia. Szefa nie obchodzi ile się napracowałeś tylko ile zarobiłeś dla niego.

Zresztą mówiąc ludziom o tym, zawsze trafi się jakaś pizda co będzie próbowała Cię wyśmiać, demotywować, narzekać a szkoda słuchać i tracić czasu na gadki ze smutnymi ludźmi, lepiej niech osiągnięcie Twojego celu sprawi, że opadnie im kopara. Widok bezcenny…..szczególnie jeśli po jakimś czasie Twoja EX CIĘ ZOBACZY całkiem innego:). Moja EX nie mogła wyjąkać słowa jak mnie zobaczyła, nie powiem miłe uczucie:).

Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!!!


 

Podsumowanie:

Stawiajcie sobie cele, te małe i te większe. Ale każdy macie osiągać, dawać z siebie wszystko. Jak będziecie osiągać cel za celem,które sprawią, że twoje życie pójdzie do przodu wzrośnie wasza pewność siebie, wzrośnie wasza wartość, będzie wam ciągle mało i mało, będziecie chcieli coraz więcej i więcej.

Jak będziecie osiągać cele, to jak powie wam jakiś frajer czy jakaś pizda, że do niczego się nie nadajecie, jesteście za głupi, nic nie potraficie to po prostu obśmiejecie go, a jego słowa będą jak słowa bezdomnego pijaka, który mówi do biznesmena, że jest nieudacznikiem.

Ale to działa też w drugą stronę, jeśli się poddajecie, nie osiągacie zamierzonego celu nawet najdrobniejszego, to macie niską pewność siebie, niską wiarę w siebie i swoje umiejętności. Ponieważ podświadomie nie możecie na sobie polegać. I wtedy słowa jakiego frajera na wasz temat bolą i to podwójnie. Kobiety kochają facetów co osiągają swoje cele i sięgają po marzenia, ponieważ wiedzą że na nim mogą polegać.

3 komentarze
  1. Zdjęcie profilowe scarface
    scarface 4 tygodnie temu

    Strzał w 10 z blogiem.Dziś w planie dnia mam rozpisanie celów właśnie. Pozdr 😉

    • Zdjęcie profilowe tyab autor
      tyab 4 tygodnie temu

      Dzięki i trzymam kciuki za ich realizację:):):)

  2. Zdjęcie profilowe Dragon444
    Dragon444 4 tygodnie temu

    Tyab słusznie ,że podjąłeś się opisania tematu wyznaczania celów. Co do mówienia innym o swoich celach i pragnieniach to jeśli są to ludzie , którzy mają jakieś wyniki to ich to nie zdziwi jeszcze powiedzą żeby bardziej zasuwać na ten cel :P. Natomiast tylko tym osobom ,bo inaczej ryzykujemy wyśmianie nawet gdy cel zostanie osiągnięty tydzień czy miesiąc po terminie -z własnego doświadczenia mogę powiedzieć eheh 🙂

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Realizacja CodeCat

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

Create Account