Relacje Damsko-Męskie

W jaki sposób dawać kobietom kwiaty i czy warto to robić

Niektórzy faceci przesadzają ewidentnie z kwiatami, inni natomiast całkowicie o nich zapominają. Postaram się wam nakreślić, jak widzę temat kwiatów w relacjach damsko-męskich. Tym bardziej, że już jutro będzie dzień kobiet, a Facebooka oraz Instagram zaleją zdjęcia kobiet z bukietami kwiatów ;-).


Na wielu filmach romantycznych Hollywoodzkiej produkcji, widać jak mężczyzna czeka na kobietę z wielkim bukietem róż, a ona widząc go od razu rzuca się mu na szyję zdejmując prawie, że majtki przez głowę. Niestety w realnym świecie tak to niestety nie działa. Pamiętam jak moja siostra cioteczna kiedyś mi opowiadała, jak nasz wspólny znajomy,  poznał kiedyś dziewczynę ( a jej koleżankę ) na internecie. Chciał być „dżentelmenem” i na ich pierwsze spotkanie w „realu” przyszedł z bukietem  chcąc zrobić wrażenie…

Pominę już fakt, że bez sensu jest wręczać kwiaty kobiecie, gdzieś „na mieście” , a potem szlajać się z nią po kawiarniach i patrzeć jak z godziny na godzinę te piękne kwiaty więdną, tak jak więdła ich „randka”. Moja siostra jak to opowiadała to turlała się ze śmiechu po podłodze, ponieważ nasz wspólny znajomy dał już jej lekko „nieświeże” kwiaty, ponieważ…

Ona spóźniła się na spotkanie…i to sporo…

Dając jej kwiaty dał jej bukietem do dołu zamiast do góry. Dziewczyna, która była koleżanką mojej siostry z grzeczności przyjęła te kwiaty, ale potem opowiadała, że głupio jej było je wyrzucić i tak ciągała się z nim po mieście, trzymając te kwiaty w ręku, a było to dla niej bardzo niewygodne i niekomfortowe. Gdy się rozstali od razu wracając do domu wyjebała je do pierwszego lepszego śmietnika. Jak możesz się domyślać to było ich pierwsze i ostatnie spotkanie i bukiet róż nie pomógł….

Facet popełnił taki błąd, że kobiety dobrze nie znał, a już ją zaczął nagradzać za nic. Jeszcze nie wiedział „co to za jedna”, a już na pierwszej randce wyskakiwał z prezentem pod postacią kwiatów, chcąc ewidentnie zrobić na niej wrażenie. Ona nie dość, że się spóźniła z ponad godzinę z tego co pamiętam, to jeszcze została za to nagrodzona.

Okej dobra na mało atrakcyjnej kobiecie kwiaty mogą zrobić wrażenie, ponieważ ona jest nie przyzwyczajona do tego, aby je dostawać:). Jednak jeśli spotykasz się z atrakcyjną kobietą, która ma wybór wśród mężczyzn to miej pewność, że ona rzyga już tymi kwiatami. Moja mama była nauczycielką i zawsze pamiętam jak na dzień nauczyciela, albo na zakończenie roku znosiła już siatami kilogramy zwiędłych kwiatów, które raczej wrażenia na niej nie robiły…

Gdy wchodziła do domu do flakonu szły kilka kwiatków, a reszta do śmieci bez żadnych sentymentów. Tak samo jest z kobietami, szczególnie tymi atrakcyjnymi, które dostają dużo kwiatów  do domu, do pracy, na randkach i owszem może to i lubią ponieważ łechcze to ich ego, to jednak facet co je daje niczym nie wyróżnia się od innych facetów i szybko kończy w śmietniku tak jak kwiaty, które kobieta dostaje…

Ja przez kilka lat dałem kobietom może z kilka kwiatków. Były to moja mama, która dostaje je na dzień kobiet, dzień matki, urodziny, imieniny i czasem tak bez okazyjnie ( ale wiadomo mama to mama, jej nie podrywam;) i okazja jest inna) i ostatnio dałem mojej koleżance kwiatki, które szybko zwiędły, ponieważ miała urodziny i za chwile był dzień kobiet, więc jakoś tak wyszło. Na ogół nie daje kwiatów kobietom, ponieważ mam bardzo szybkie i krótkie znajomości, więc nie widzę sensu ich dawania.

Jak kiedyś będę miał dziewczynę to i owszem dziewczyna będzie dostawała kwiaty, ale na pewno nie wtedy kiedy kwiaty daje 95% facetów w Polsce czyli: Walentynki i Dzień Kobiet i na pewno nie tak jak to daje większość facetów.

Faceci dają kobietom kwiaty ponieważ  chcą być romantyczni tak jak Ci goście na filmach Hollywoodzkich, na których byle frajer  szkolny na końcu zdobywa najpiękniejszą kobietę i gdzie kobieta zawsze z rana budzi się w idealnym makijażu. Faceci dają kwiaty ponieważ jakoś tak się przyjęło, że kobiety podobno „kochają je dostawać” i biegają z tymi różami w zębach myśląc, że „będą wyjątkowi” i że zrobią wrażenie. Osobiście uważam, że jak już masz coś dawać kobiecie to daj jej orgazm i emocje, a kwiaty zostaw na później tzn. wtedy kiedy wejdziecie już w związek…

Jak się poznajecie i spotykacie i jesteś osobą, która dąży do związku to daj kwiaty jak będziecie już w związku, ale nigdy „przed”, ponieważ to może być różnie przez kobietę odebrane. Nigdy nie dawaj kwiatów, ani jakichkolwiek prezentów na pierwszym spotkaniu, ponieważ jest to żałosne, tym bardziej jak kobieta jest atrakcyjna. Uwierz ona już dostawała i być może dalej dostaje multum kwiatów więc niczym się nie wyróżnisz…

Zresztą dawanie kwiatów przed związkiem wygląda jak próba wkupienia się w łaski kobiety. Kobieta jak pisałem, kwiaty czy tam prezent przyjmie z uśmiechem, jednak stracisz wartość w jej oczach. Jak pisałem na mało atrakcyjne kobiety to może i zadziała jednak, już na te nawet średnie działa z małym skutkiem, nie mówiąc już o tych naprawdę pięknych. Facet co daje kwiaty na pierwszej randce ewidentnie „Czegoś chce” od kobiety i nawet jeśli ona na początku chce tego samego ( no bo po co by się spotykała?), to może się przez to wystraszyć…

Tak jak pisałem i jeszcze się powtórzę faceci pajacują z kwiatami przed wejściem związek, kupują je, ślą wielkie bukiety pomimo, że kobieta  jeszcze „nie zasłużyła” na takie prezenty. Chcąc wywrzeć wrażenie i być romantycznym, ale gdy wejdą już w związek to po pewnym czasie, już zapominają o kwiatuszkach i jedynie kiedy kobieta je dostanie to naturalnie walentynki i dzień kobiet, czyli wtedy kiedy się tego spodziewa oraz wtedy kiedy 95% innych facetów robi to samo.

Ostatnio mój dobry kolega rozstał się z dziewczyną i raptem po rozstaniu przypomniał sobie o niej „jak mu bardzo na niej zależy”. Przez 6 lat nigdzie jej nie zabierał, niczym jej nie zaskakiwał i gdy odeszła od niego raptem przypomniał sobie, że „jednak ją kocha”. Jaki był jego pierwszy krok? Oczywiście róże, wielki bukiet róż, taki naprawdę duży, że ledwo zdołał unieść. Mówiłem mu, że  to nie pomoże, jednak on jak większość porzuconych facetów wiedział swoje…

Więc poszedł z tym wielkim bukietem róż, jego ex go przyjęła, rozpłakała się, ale i tak powiedziała:

-„NIE WRÓCĘ I TAK DO CIEBIE”.

Ten się wkurwił, zaczął jej robić jakieś wywody, prosić błagać, potem pisał jej sms-y, że:

„było  nie przyjmować kwiatów, to by inna je dostała”,

a ta mu odpisała

-„przyjęłam je, bo mi się Ciebie szkoda zrobiło”.

No i kobiety, które przyjmują takie bukiety, przyjmują je m.in z tego powodu „Bo szkoda im się robi takich facetów”. Pamiętam ja sam popełniłem podobny błąd. Gdy mój związek wisiał na włosku i się rozpadał ja nagle przypomniałem sobie, że mam dziewczynę i poleciałem jej kupić kwiaty, których nie dawałem jej nigdy i perfumy za 300 złotych. Wszystko zapakowałem w luksusową torbę i czekałem na nią, aż wróci (no właśnie, gdzieś poszła, a wtedy już spotykała się z innym facetem). Gdy przyszła sprawdziła tylko czy perfumy są ładne, psiknęła się dwa razy i powiedziała,  „jednak nie mogę tego przyjąć”. Na drugi dzień zerwała ze mną i cóż w moim przypadku też kwiatuszki i prezenty nie pomogły:).


Kwiaty same w sobie jak pisałem nie są złe. Zależy też od następujących okoliczności:

  • OD KOGO DOSTAJĄ KWIATY.
  • KIEDY KOBIETY DOSTAJĄ KWIATY
  • W JAKI SPOSÓB KOBIETY DOSTAJĄ KWIATY. 

Od kogo kobiety dostają kwiaty

Ja kwiaty mogę dawać koleżankom z pracy na dzień kobiet, ale jak pisałem jeśli spotykam się z kobietą i nasze relacje nie są „zwykłymi” relacjami koleżeńskimi, a nasza znajomość ewidentnie zmierza w kierunku łóżka lub związku to nie wychylam się z kwiatami. Najpierw dam jej orgazm;), a potem jak zasłuży to dostanie jakiegoś kwiatka, oczywiście w sposób „inny” niż daje większość facetów.

Jak będę w związku to też kwiatki będę dawał, ale z odpowiednią częstotliwością i tak jak żaden inny facet raczej jej tego nie robił. Kwiatki możesz dawać mamie, babci, siostrze nawet i codziennie, ale jak już spotykasz się z kobietą to nie szalej z tym, tym bardziej jak jej nie znasz jeszcze i nic tak na prawdę nie zrobiła ona dla Ciebie, poza tym że się spotkała…


Kiedy kobiety dostają kwiaty

Mamie, babci, siostrze kwiatki możesz dawać i codziennie.  Natomiast z kobieta z którą jesteś w związku najlepiej dawaj

BEZOKAZYJNIE

Bezokazyjnie czyli z zaskoczenia, a jak z zaskoczenia to i emocje będą. Faceci najczęściej kwiaty dają tak jak już wcześniej pisałem na:

-Walentynki,

-Dzień kobiet,

-Czasem na urodziny lub imieniny.

To są ewidentnie te dni w których NIE POWINIENEŚ DAWAĆ KWIATÓW, A TYM BARDZIEJ RÓŻ. Czemu? no a temu, jak pisałem wcześniej w te dni 95% ,a może i nawet 99% ludzi nie tylko w Polsce, ale i na świecie (Walentynki), daje swoim kobietom różę, czekoladki i idą razem do kina, by potem pójść do jakiejś knajpki. Jak bardzo uwielbiam chodzić do kina, tak w tym dniu na przekór bym robił wszystko…

ABY MOJA DZIEWCZYNA NIE DOSTAŁA CZEKOLADEK, NIE DOSTAŁA KWIATÓW, NIE POSZŁA ZE MNĄ DO KINA NA KOLEJNĄ NIEŚMIESZNĄ POLSKĄ KOMEDIĘ ROMANTYCZNĄ LUB KOLEJNĄ CZĘŚĆ GREYA, TYLKO BY DOSTAŁA EMOCJE I WRAŻENIA JAKICH BY SIĘ PO MNIE NIE SPODZIEWAŁA I JAKIE BY PAMIĘTAŁA DO KOŃCA ŻYCIA.

To Ty masz dawać emocje swojej kobiecie, a nie Christan Grey w kinie. Jak myślisz czemu kobiety tak zachłysnęły się książkami i filmem 50 Twarzy Greya?

Emocje kolego…Emocje…

Których nie dają im ich faceci….

A gdy będzie opowiadać swoim koleżankom „Co zrobiłem” i „jak się z tym czuła”, to one, aż by posmutniały ponieważ ich chłopak nie wysilił się, aż tak i poszedł na łatwiznę kupując czekoladki z biedronki, różę oraz bilet do kina.  Mam kilkanaście swoich własnych autorskich patentów na to jak spędzić walentynki i dzień kobiet ze swoją dziewczyną inaczej niż wszyscy,które sam wymyśliłem i które będę realizował jak już „spotkam tą jedyną” 😉

Jak powiedziałem a właściwie napisałem „KWIATY DAWAJ Z ZASKOCZENIA”, BEZOKAZYJNIE, ale też nie szalej z tym i nie rób tego za często. W walentynki i Dzień Kobiet każda dziewczyna wie co dostanie od swojego chłopaka, więc czym się tu jarać? Walentynki i dzień kobiet wygląda tak:

Masa chłopów wali zgarbiona do kwiaciarni po różę i do biedronki po czekoladki, a potem cały rok cisza i znów walentynki i znów kwiatki i czekoladki, a do tego kino i kolejny nudny film romantyczny, który specjalnie został kręcony pod walentynki ( 50 twarzy Greya, specjalnie wypuścili w walentynki, bo zakochane pary wydadzą kasę na niego). I tak rok za rokiem……nudny związek co?, aż sam zacząłem ziewać pisząc ten tekst…

Kwiaty dawaj z zaskoczenia.  Wtedy kiedy kobieta ich się najmniej spodziewa na przykład zamiast walentynek to dzień przed, albo dzień po walentynkach. Na przykład teraz jak siedzisz sobie to przypomnij sobie, kiedy ostatni raz dawałeś swojej dziewczynie kwiaty? Jak w dzień kobiet, to zrób jej niespodziankę i bez zapowiedzi pojedz do niej i daj jej kwiatka, tak teraz w tej chwili. Jutro jest dzień kobiet (edytuję tego bloga z tej okazji) a jak będzie matka jej w domu to matce też daj to zaplusujesz u jej starej;). Potem znów cisza i za jakiś czas znów w najmniej przewidywalnym momencie daj jej kwiatka z zaskoczenia…

Oczywiście zaznaczam jedno KOBIETA MUSI ZASŁUŻYĆ NA TWOJE PREZENTY, KWIATKI I INNE RZECZY. Nie może być tak, że ona Tobą pomiata, źle Cię traktuje, nie wkłada nic w ten związek, a Ty chcesz ją zaskakiwać i główkujesz jak to zrobić. Jak tak jest to zobacz przypadkiem czy nie jesteś przez nią wykorzystywany. Nie może być tak, że tylko Ty „się starasz”, a ona nic nie musi robić, tylko być? Jeśli kobieta zrobiła Ci dobrze, odwdzięcz jej się tym samym, zaskocz ją, porwij ją gdzieś, ale jeśli ona Tobą pomiata, wszczyna kłótnie, focha się o byle gówno to zastanów się „CO TY MASZ Z TEJ TRANSAKCJI”.  Widzę masę gości co biegają z kwiatami, a są traktowani jak ściera do podłogi.  Jak tak jest to zapomnij o kwiatkach, tylko ewakuuj się z tego toksycznego związku, bo Ci korki pierdolnął.

Jeszcze jedna sprawa. Sporo facetów na przeprosiny kupuje kwiaty, bo panienka sfochała się o byle co. Jak pokłóciłeś się z dziewczyną to usiądź spokojnie i przeanalizuj czy, rzeczywiście masz ją za co przepraszać. Jeśli rozum mówi Ci, że tak na prawdę nic złego nie zrobiłeś, a serce Cię kuje ponieważ zaczynasz mieć jakieś wyrzuty sumienia ponieważ kobieta wywołuje w Tobie poczucie winy, to weź trzy głębokie oddechy i…

NIE PRZEPRASZAJ.

Niektórzy przepraszają kwiatami, prezentami, za każdego z dupy wziętego focha panienki. Jeśli rzeczywiście nic nie zrobiłeś, a ona robi z igły widły to nie przepraszaj, a Tym bardziej na udobruchanie nie kupuj jej kwiatów, albo innych prezentów. Kiedyś czytałem fora babskie i kobiety tam przyznawały się, że często lubią wyolbrzymiać „FOCHA” by sprawdzić jak się facet zachowa.

Jest to swoisty test, którego nie możesz oblać. Niektóre te bardziej bezczelne żądały w ramach przeprosin jakieś drogie prezenty i fochem wymuszały to na swoich facetach. To jest już oczywiście kurestwo pierwszej klasy, ale skoro faceci tak łatwo przejmują się fochami kobiet i tym co mówią, to niech płacą i płaczą;).

Jeśli rzeczywiście coś narozrabiałeś, zachowałeś się nie w porządku i sam przed sobą się przyznajesz przed tym tak szczerze, to cóż KONIECZNIE MUSISZ PRZEPROSIĆ. Ale czy kwiatami? kwiaty gówno dadzą, no może w jakiś drobnych incydentach na przykład, że zachlałeś mordę. W grubszych sytuacjach na przykład jeśli chodzi o Twoją  zdradę to kwiaty nie pomogą. PRZEPROŚ KOBIETĘ, ALE SIĘ NIE TŁUMACZ ZE SWOJEGO POSTĘPOWANIA. No bo jak się wytłumaczysz?  „Kochanie to nie tak jak myślisz?”, to głupia wymówka…weź konsekwencje na klatę łącznie z rozpadem związku…

Osobiście bym nie przepraszał za coś kobiety kwiatami. Byle frajer tak robi, narozrabia, a potem leci z różami w zębach, myśląc, że kwiaty wszystko naprawią. A czasem wystarczy, szczere i proste „Przepraszam”.


W jaki sposób kobiety dostają kwiaty

Byle frajer potrafi dać kwiaty. Byle frajer potrafi dać kwiaty w walentynki i dzień kobiet. A Problem nie polega na tym, by kwiatów nie dawać lub dawać je jak większość facetów, w te dwa dni, tylko, żeby  tak dawać,że kobieta będzie pamiętać ten gest do końca życia

Żeby nawet jak się rozstaniecie i będzie miała po tobie 10 innych facetów, w głębi duszy pomyślała sobie:

Achhh ten Tomek, jak on potrafił mnie zaskoczyć, łobuz jeden… 😉 Nie to co mój mąż oferma…

Kwiaty zwiędną i będzie po kwiatach, ale cała otoczka w jakich okolicznościach zostały wręczone, zostanie zapamiętana przez kobietę na długie lata, a być może i do końca życia.

Tak do końca życia ponieważ kobiety są bardzo pamiętliwe, a faceci mało kreatywni. Kobieta może dostać sto róż, od stu różnych facetów, jednak zapamięta tylko tego, kto dając jej te kwiaty wywołał w niej emocje. Emocje czyli zaskoczył, rozśmieszył, zaciekawił, a nawet nie raz przestraszył. Byle frajer może dać oklepane róże w walentynki czy Dzień Kobiet na zasadzie:  Masz i spierdalaj, mam spokój na kolejny rok…

Ale emocji już nie daje. Kobiet z obowiązku powie dziękuje, jednak pomyśli sobie „kurwa kolejne nudne i takie same walentynki”.

Na wręczanie kwiatów/prezentów ja mam swoje własne wymyślone patenty, których nie chce zdradzać. Jednak wpadła mi ostatnio w ręce książka Grzegorza Gomółki „Sztuka Dawania Kwiatów”, która rozbudziła moją kreatywność i podsunęła mi kolejne pomysły. Nie ukrywam  zainspirowała mnie też, do napisania tego wpisu. W książce ten jest kilkanaście sposobów na to jak dawać kobiecie kwiaty w sposób unikalny i nieoklepany. Nie ukrywam niektóre pomysły są dobre, niektóre dały mi do myślenia i rozbudziły moją kreatywność.

Nie wiem czy pamiętacie jak wchodził PLAY  na rynek to najpierw w Polsce pojawiły się puste bilbordy z napisem z tego co pamiętam „NADCHODZI……..”, nikt nie wiedział co to jest i o co chodzi. Za jakiś czas miasta znów zostały zalane nowymi bilbordami z napisem „NADCHODZI NOWY…….” czyli  zostało dodane jedno słowo.  Potem za jakiś tydzień pojawiły się następne bilbordy z tym samym napisem, tą samą czcionką tylko został dodany napis”OPERATOR”, a zdanie  brzmiało „NADCHODZI NOWY OPERATOR”. A potem już zostało do tego napisu dodane logo PLAY.  Przez bodajże miesiąc ludzie zastanawiali się „o co chodzi?”, „kto nadchodzi?”, „jaki operator?”. Wywołując w ludziach ciekawość. Może przekręciłem napis, ale to mniej więcej brzmiało coś w ten design. Dzięki takiej reklamie PLAY bardzo szybko został kojarzony i zapamiętany i teraz „LTE” PLAY ma największy zasięg w Polsce.

Z kobietą i różami może być podobnie. Najpierw tak bez okazyjnie wysyłasz jej jedną różę z karteczką  z napisem „NIE”, za godzinę wysyłasz do jej pracy lub domu kolejną różę z karteczką „MYŚL”za kolejną godzinę kolejna karteczka i napis „O” , a ostatnią wręczasz osobiście z napisem „MNIE” pojawiając się całkiem niezapowiedziany, tak bez okazji, a tym bardziej jest większy szok, jak ona się Ciebie nie spodziewa.

Oczywiście to tylko taki przykład, można sobie wymyślać jakiś tekst. Można przez to się umówić na spotkanie, albo podać numer telefonu jakiś swój drugi, żeby na niego zadzwoniła to się dowie czegoś niesamowitego.  Możesz też przeprosić kobietę w taki sposób za jakiś swój występek na przykład „DAŁEM”, „DUPY”, „PRZEPRASZAM”. Lepsze takie przeproszenie niż klęczenie na wycieraczce i błaganie o jeszcze jedną szansę. Im bardziej rozbudowany i zagadkowy, a zarazem wciągający tekst, tym zaciekawiasz kobietę, ponieważ nie często dostaje takie„prezenty”.

Możesz swojej kobiecie dać kwiatka z karteczką na spotkaniu. Do kwiatka doczepić karteczkę i powiedzieć jej, że nie może ona jej odczytać teraz, tylko jak będzie w domu pod kołderką. Ona zapewne będzie się głowiła co tam się znajduje, ale nie możesz tego zdradzić. Gdy się rozstaniecie ona i tak zajrzy do tej karteczki, a tam umieść jakiś napis na przykład „kto ciekawy nos, do kawy”. ;). Chodzi o to, żeby ona była ciekawa i ciekawość w niej buzowała. Ciekawość to emocja, a potem najprawdopodobniej się zaśmieje.

Jak już masz dawać WIELKI BUKIET KWIATÓW, jak mój kolega. To wsadź do tego bukietu taki sam kwiat, tylko sztuczny. Proponuje różę, ponieważ sztuczna róża najłatwiej się wkomponuje w prawdziwe. Możesz do bukietu dodać karteczkę z jakimś napisem na przykład „Nasz związek będzie trwał, tak długo jak te kwiaty”, albo jakiś inny napis odnoszący się do trwałości, miłości itd. Na początku ona może pomyśleć „co ty pierdolisz, przecież kwiaty zaraz zwiędną”. Ale każ jej włożyć je do wazonu i dbać o nie jak najdłużej. Prędzej czy później kwiaty zaczną opadać i zobaczy sztuczny kwiatek i prawdopodobnie się uśmiechnie;).

Możesz też nawet ręcznie narysować kwiatka i włożyć go do jej kieszeni w jakimś ubraniu w szafie lub do jakiejś torebki, tak jak czegoś będzie kiedyś szukała to natknie się na tą karteczkę.

Kiedy siedzicie w restauracji, to każ jej zamknąć oczy i zrób coś takiego:

https://www.youtube.com/watch?v=YPidxf_yWug

To zajmuje chwilę zrobienie z serwetki. Ja taki kwiatek umiem robić z serwetki barowej i z tego co pamiętam to reakcje kobiet były bardzo pozytywne. Oczywiście nie szalej z tym i nie przesadzaj z częstotliwością, bo potem to bywa nudne, a Ty nie jesteś żadnym zabawiaczem. Taki kwiatek zrobiony z serwetki, potrafi więcej zdziałać niż tysiące róż kupionych w kwiaciarni. Kupić róże i dać, każdy potrafi, ale zrobić to już nie.

To co napisałem, to wziąłem z wyżej wymienionej książki, tylko trochę zmodyfikowałem po swojemu. Ja na kwiaty i inne rzeczy mam swoje patenty, których nie chce zdradzić. Akurat te rzeczy wymieniłem dlatego ponieważ już je wcześniej znałem i autor ich nie wymyślił, jednak i tak trochę je zmodyfikowałem po swojemu.

Podsumowując:

Jak już macie dawać kwiaty kobietom to w taki sposób. Chciałem wam dać tylko do myślenia i pokazać o co mi chodzi. Są inne też sposoby wywoływania emocji w kobiecie nie tylko kwiaty, z których ja na przykład nie korzystam.  Należy zaskakiwać kobiety, ale tez bez przesady, nie może być tak, że ciągle siedzicie i główkujecie „Jak ją zaskoczyć”, obmyślacie jakieś strategie działania, gdy tymczasem ona jest nudna i ma wszystko w dupie.  W taki sposób inwestujecie w tą relacje bardziej niż ona, a to bywa zgubne na dłuższą metę.

P.S Jeden orgazm kobiety jest wart 1000 bukietów róż 😉

P.S II

Zapisz się na darmowy newsletter i bądź ze wszystkim na bieżąco co dotyczy kwestii relacji damsko-męskich, co może dać Ci do myślenia i jednocześnie pobierz darmową 300 stronicową książkę „ATRAKCYJNOŚĆ W PIGUŁCE”, która również pomoże Ci się zmienić na lepsze i wejść na wyższy poziom z kobietami, a także i innymi ludźmi.

Tagi
Pokaż więcej

10 Komentarzy

  1. Temat znany ale mimo to sporo się dowiedziałem
    Sposób z tym kwiatem z serwetki – ekstra na pewno lepszy niż niejeden „wypasiony” bukiet

  2. Ten patent z serwetką bardzo fajny 🙂 Pójdę w sobote ze swoją na 18 to przetestuje. Szkoda, że więcej patentów nie udostępniłeś, bo w sumie te co podałeś to większość zna 😛 Mimo wszystko i tak przyjemnie się czytało. Pozdrawiam 🙂

    1. Zrobiłem mojej dziewczynie tego kwiatka z serwetki i była zachwycona 😛 Później musiałem jej pokazać jak się robi i jej ciotka nawet próbowała robić. Na końcu pół rodziny chyba widziało i fajnie zaplusowałem :)) dzięki za patent

  3. Autor za pewne nie daje wszystkich patentów bo chce żebyśmy chociaż wytężyli umysł lub sami poszukali. Pomysł z serwetką zacny. Właśnie przetestowałem i muszę stwierdzić, że całkiem zacnie wyszło!

  4. Moj facet przez 5 lat zwiazku nie potrafil nawet na urodziny wykrzesac z siebie wiecej niz „najlepszego” a ulubiona rozrywka bylo siedzenie i picie piwa podczas meczu (zdziwienie ze wcale sie dobrze nie bawie, zawsze bezcenne… przez 5 lat). Zero wyjsc, zero romantyzmu a na koniec go juz prawie ze zero seksu…
    zaczelam sie spotykac z kims innym. Odeszlam. Od kilku dni jestem obsypywana kwiatami, prezentami slanymi przez kuriera do pracy… nagle byly sibje przypomnial ze potrzebuje adoracji.
    Rada dla panow – autor dkbrze prawi, jesli juz schrzaniliscie to zaden bukiet nie pomize, zaden prezent… najlepsze kwiaty to te dawane bez okazji, kupione nagle na romantycznym spacerze, okraszone osobistym komplementem ( nie jakims tam „piekne masz oczy”), starajcie sie poki w zwiazku jest dobrze, bo potem pewnych rzeczy nie da sie odbudowac nawet za 5 tuzinow czerwonych roz.

  5. Niezbyt ciekawie to brzmi „musi zasłużyć”. A przykład który podajesz tych, które nie zasługują to nie są te, które nie zasługują na kwiatki…tylko te od których należy po prostu odejść 😉 A jeśli twój kolega narzekał dziewczynie, że wydał na nią tyle kasy to ona mogła tylko jeszcze bardziej utwierdzić się, że zrobiła dobrze nie dając mu drugiej szansy 🙂

  6. Pewnie, że warto dawać kobiecie kwiaty, zawsze są panie z tego zadowolone, potwierdzone wiele razy 😀 Tylko jeszcze trzeba się troszkę postarać i kupować te kwiaty porządne, a nie jakiś szit co się raz dwa zwiędnie i potem tylko wstyd… Długi czas kupowałem normalnie kwiaty w kwiaciarniach, ale ostatnio jakoś przekonałem się do zamawiania ich przez internet. Kwiatowy Ogród ma fajne ceny i co ważne kwiaty przychodzą szybko – jak dotąd zero problemów a już parę razy swoją lubą zaskoczyłem takim upominkiem ;D Czyli są różne opcje, a każdy i tak wybierze to, co mu najwygodniejsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close