Atrakcyjność

Jak poznawać nowe osoby za pomocą prawa aktualizacji

Stary blog, ale myślę, że może dać Ci do myślenia.

Jak poznawać nowe, wpływowe, osoby za pomocą techniki aktualizacji?

Na technice aktualizacji opiera się większość reklam. To co klient często, uważa za bliższe sobie. Jak to się mówi, czego nie pokażesz tego nie sprzedaż. Możesz mieć naprawdę zajebisty produkt, ale nie będziesz go reklamować i nie będzie Ci się chciało dotrzeć do klientów to po prostu na nim nie zarobisz.

Możesz być naprawdę zajebistym człowiekiem, ale jeśli nie będziesz wychodził pierwszy z inicjatywą do ludzi, to nie dane Ci będzie ich poznać. Podobnie jest w relacjach z kobietami. Jeśli chcesz poznać atrakcyjną kobietę, to musisz pierwszy wykonać w jej kierunku ruch. Jesteś facetem i to do Ciebie należy to zadanie.

W 1885 roku niejaki Thomas Smith spisał zasady, na jakich klient dokonuje zakupów. Cytat ten pochodzi z książki „Marketing Partyzancki”. Właśnie w taki sposób możesz zacząć poznawać nowe osoby, które chcesz poznać.

    • Kiedy człowiek pierwszy raz patrzy na reklamę, to zazwyczaj jej nie widzi.
    • Za drugim razem jej nie zauważa.
    • Za trzecim razem jest świadomy jej istnienia.
    • Za czwartym razem kojarzy, że już ją kiedyś widział.
    • Za piątym razem ją czyta.
    • Za szóstym razem zaczyna na nią kręcić nosem.
    • Za siódmym razem czyta reklamę w całości.
    • Za ósmym razem myśli ”Cholera znów ta reklama”
    • Za dziewiątym razem zastanawia się czy produkt ten jest coś wart
    • Za dziesiątym razem zapyta sąsiada o nią
    • Za jedenastym razem zastanawia się czy firmie to reklamującej się on opłaca
    • Za dwunastym razem myśli, że reklama jest dobra
    • Za trzynastym razem myśli, że produkt może mieć jakąś wartość
    • Za czternastym razem przypomina sobie, ze już dawno coś takiego chciał
    • Za piętnastym razem martwi się, że nie może sobie na to pozwolić
    • Za szesnastym razem marzy, że kiedyś sobie ten produkt kupi
    • Za siedemnastym razem zaczyna planować zakup
    • Za osiemnastym razem przeklina swoje ubóstwo
      • Za dziewiętnastym razem zaczyna liczyć pieniądze
    • Za dwudziestym razem gdy zobaczy reklamę, kupuje produkt.

Uważa się, że klient potrzebuje 20 razy zobaczyć reklamę produktu, zanim go kupi, ponieważ ta reklama wpisuje się w jego świadomość.

Dlatego nawet na Youtube czasem wyskoczy wam reklama i jest odliczany czas np: 10 s i przeważnie większość naciska ”SKIP UP” tak jak ja. Ale te 10 s wystarczy, aby Twoja podświadomość zapamiętała tą reklamę. I gdy np: będziesz gdzieś w sklepie i zobaczysz ten produkt, to wyda Ci się on znajomy, taki bardziej przyjazny.

W taki właśnie sposób możesz poznawać wpływowe osoby. Przyjrzyj się jeszcze raz, tym zasadom i zastanów się, w jaki sposób za pomocą nich, możesz poznać osobę, którą chciałbyś poznać?

Naukowo udowodnione, że im częściej kogoś widzisz tym ta osoba wydaje Ci się bardziej przyjazna. Chcesz poznawać nowe osoby za pomocą prawa aktualizacji? To zrób eksperyment. Pamiętam jak swego czasu chodziłem piechotą do pracy i dzień w dzień w przejściu pomiędzy blokami mijałem pewnego chłopaka. I tak się mijaliśmy, aż po pewnym czasie zaczęliśmy mówić sobie ”cześć”, a jeszcze kilka tygodni wcześnie był to zupełnie obcy dla mnie człowiek. Tak to działa. Potem spotkaliśmy się w barze i od razu zaczęliśmy się kojarzyć. On się uśmiechnął, ja się uśmiechnąłem. Zrób podobnie i zobaczysz co się stanie.

Ta technika też jest stosowana do utrzymywania klientów, gdzie co jakiś czas należy się im przypomnieć. Bardzo ważną rzeczą jest, żeby pokazywać się w miarę często, bywać w miejscach gdzie bywają atrakcyjne kobiety, czy  wpływowi ludzie, jednocześnie nie odkrywać swoich wszystkich kart. Jeśli dasz się za dobrze poznać, to też będzie negatywne. Trzeba umieć trzymać dystans pomiędzy ludźmi i nie pokazywać im wszystkich kart. Trzeba umieć być zagadką dla nich.

Tą technikę możecie zastosować w pracy, na przykład wchodząc o tej samej porze co szef. Tylko trzeba to robić z umiarem i dyskretnie , żeby nie zostać rozgryzionym. Technika aktualizacji polega na tym, żebyście zapadli komuś w pamięci, najlepiej do tego stosować technikę kontrastu czyli się wyróżniać od innych, wtedy będzie dużo łatwiej i szybciej. Jak poznajesz nową osobę, to musisz umieć zapaść jej w pamięci w pozytywny sposób. Nie sztuka jest poznawać ludzi, którzy następnego dnia nie będą Cię pamiętać, tylko poznawać w taki sposób, aby Cię kojarzyli.

Pamiętaj, że nie ważne kogo Ty znasz. Ważne kto Ciebie zna. Tak samo jest z ilością osób. Nie ważne ile osób znasz, ważne ile osób Ciebie zna. Brada Pitta zna cały Świat, a czy on zna wszystkich ludzi, którzy jego znają i kojarzą? Oczywiście, że nie.

Jak technikę aktualizacji wykorzystać w życiu codziennym

Ja ją wykorzystuje namiętnie na posiedzeniach Rady Miasta. Jak pisałem w innym temacie dzięki temu udało mi się nawiązać nowe znajomości z poważnymi lokalnymi ludźmi, oraz z wieloma innymi osobami. Tą technikę możesz stosować jak jesteś naprawdę bardzo nieśmiały, że boisz się uchylić gębę do kogokolwiek. Często pokazuj się w określonym miejscu, gdzie przebywają osoby na których Ci zależy, dodatkowo jak będziesz się dyskretnie rzucał w oczy i odróżniał od innych to będziesz szybciej zapamiętany

Jeśli pracujecie nad jakimś projektem, to wchodźcie do pracy mniej więcej o tej samej porze, co manager tego projektu, który ma wpływ na cały projekt i który na przykład dobiera sobie ludzi do niego.

Aktualizacja daje naprawdę potężne rzeczy, gdy stosuje się ją wraz z innymi technikami. Dodatkowo zawsze się odzywaj przy jakiś projektach, zabieraj głos, czasem nawet nieproszony, podkreślaj ciągle swoje osiągnięcia np: sprzedałem dziś 30 usług i zarobiłem dla firmy ponad 3 900zł NETTO, popychasz aktualizację swoich osiągnięć. Podkreślaj to nie bój się chwalić.

Minusem jest to, że możesz narobić sobie lekkich wrogów wśród kolegów z pracy, ale prawda jest taka, że jeśli pracujesz w jakiejś corpo, lub marzy Ci się praca, gdzie w grę wchodzą pieniądze, a zarabiasz na prowizjach od sprzedaży, tam nie ma kolegów i przyjaciół. Tam jest wyścig szczurów, tam liczą się wyniki i efekty.

Jedno jest pewne Jeśli siedzisz jak mysz pod miotłą nigdzie się nie wychylasz boisz się być zauważonym, boisz się wypowiedzieć, boisz się wyrazić zdanie, nie dbasz o to, żeby ktoś z ”elity firmowej” Cię pozytywnie zapamiętał. To, możesz być pomijany w każdy możliwy sposób przy podwyżkach, przy awansach, przy ciekawych projektach, a do zwolnienia będziesz zawsze jako pierwszy. Taka brutalna prawda niestety.

Jeśli siedzisz jak mysz pod miotłą i nie wykażesz się żadną inicjatywą, to nie poznasz wartościowych ludzi, tylko zazwyczaj byle jakiś, którzy się przypałętają do Ciebie.

Podam Ci teraz taki przykład. Mój sąsiad z rodzinnego miasta jest kurierem. Będąc kurierem z racji swoich obowiązków zawodowych, ma styczność z wieloma osobami. Nierzadko są to osoby wpływowe, które coś znaczą na lokalnym gruncie. Siłą rzeczy, jak kilka lat dostarcza tym samym osobom przesyłki prywatne, to z wieloma osobami przeszedł już na „TY”, albo na „Panie Krzysztofie”. Z wieloma osobami zagadał, pożartował, uśmiechnął się. Nie znał ich na tyle dobrze, żeby o tych ludziach móc coś więcej powiedzieć, a i w oczach tych ludzi również miał „czystą kartę”.  Pewnego razu jego brat starał się dostać do pracy w mleczarni.  Praca w moim mieście w mleczarni, to istny rarytas. Żeby dostać się do niej, to nie rzadko trzeba mieć znajomości, albo być z polecenia. Brat mojego sąsiada wielokrotnie składał tam CV i nigdy nie było żadnego odzewu.

Tak się składało, że mój sąsiad bardzo często doręczał przesyłki dyrektorowi tego zakładu. Następnym razem jak doręczał paczkę, to wziął ze sobą CV i porozmawiał z dyrektorem w imieniu brata. Brat dostał pracę, ponieważ zainterweniował w tej sprawie sam dyrektor. 

Podobnie miała moja mama, która jest emerytowaną nauczycielką i z racji swojego zawodu miała kontakt z różnymi ludźmi w tym tymi wpływowymi. Kiedy w wieku 19 lat odwaliłem numer stulecia po którym mógłbym pójść siedzieć na dobre parę lat i zmarnować sobie życie, to ona poruszyła niebo i ziemię, aby wszystko rozeszło się po kościach.

Bardziej omówię tą tematykę w moim eBook-u-Prawo Wzajemności.

Pokaż więcej

6 Komentarzy

  1. Wiem, że się czepiam, ale może mi się źle wydaje, ale chyba powinno się pisać: „Tę technikę”, zamiast „Tą technikę”. „Tą” używa się wtedy, gdy chce się powiedzieć „techniką”. Ę do Ę, A do Ą.

  2. Tyab, pisałeś coś kiedyś o zamiarach napisania książki o byciu liderem. Masz już jakieś konkretne plany?

    1. To będzie przy Prawie Autorytetu. Kiedy? Nie wiem. Na razie wychodzi Prawo Wzajemności, latem Prawo Wzajemności w relacjach z kobietami, potem mega kurs-jak odzyskać ex, potem Prawo Sympatii i będzie koniec roku. Myślę, że za rok dopiero.

      1. Ok, dzięki. Chciałbym Cię kiedyś poznać, wydajesz mi się być wersją mnie, tylko o 10-15 lat starszą, więc bardziej doświadczoną 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Sprawdź też

Close
Back to top button
Close