Motywacja

Jak Rozplanować Swój Dzień Tak Aby Był Maksymalnie Efektywny, Dzięki Czemu W Bardzo Szybkim Czasie Wyjdziesz Z Największego Gówna Życiowego W Jakim Się Znalazłeś Oraz Dogonisz Lub Odstawisz Nawet O Kilka Poziomów Swoich Rówieśników, Kolegów Z Pracy, Znajomych

Oto jest mój plan dnia, który znajduje się w kalendarzu podręcznym kupionym za grosze, gdzie rozpisuje co mam po kolei zrobić, aby mój dzień był maksymalnie efektywny w realizacji założonych celów nowo rocznych. Kiedyś nie prowadziłem takiej rozpiski i mój rozwój owszem posuwał się do przodu, ale były do bardzo malutkie kroczki, wręcz niezauważalne co przyprawiało mnie nie raz o frustrację, nerwy, a nieraz i o łzy. Kiedyś robiłem wszystko i nic. Na pewno też nie raz masz takie uczucie, że nie wiesz za co się złapać, robisz mnóstwo rzeczy, ale efektów nie widać.  Jak tak miałem przez bardzo długi czas, aż poznałem taką metodę planowania dnia. Nie ukrywam trochę ją jeszcze urozmaiciłem po swojemu z takim oto efektem.

Dzięki takiemu zaplanowanemu dniu, będziecie mieć pustkę w głowie a co za tym idzie spokój ducha. Pamiętam jak brałem się za rozwój to ciągle byłem wkurwiony, że tyle mam na głowie, sporo rzeczy robiłem na ostatnią chwilę, a jeszcze więcej zapomniałem po prostu zrobić. Kiedy się spisze na kartkę wszystkie myśli, problemy, rzeczy do zrobienia robi się tak znacznie lżej na duchu.

To co teraz wam napiszę nie uczą w szkołach, a przynajmniej mnie nie uczyli. Wciskali mi jakieś pierdolone głupoty o pogłowiu krów chuj wie gdzie, a nie nauczyli wielu przydatnych w życiu rzeczy, jak choćby planowanie swojego dnia. W mojej książce, która się pisze, poświęcę bardzo dużo uwagi na temat planowania dnia, swoich celów oraz ich realizowania, ponieważ jest to fundament rozwoju osobistego. To co teraz napiszę jest to taka surowa wersja fragmentu mojej książki, ale myślę że pomimo, że jeszcze nie ugotowana i doprawiona o różne rzeczy, to będzie wam smakowała i wyniesiecie z tego coś dla siebie.

Żeby rozplanować dzień musisz mieć ustalone i zaplanowane cele, ponieważ realizacje swoich celów podpinamy właśnie pod plan dnia. Ja pokażę na przykładzie moim jak ja to robię, a wy po prostu to skopiujecie pod własne cele. Na początku nie rzucaj  się na nie wiem jak bardzo głębokie wody i nie zalewaj swojego kalendarza nie wiem iloma rzeczami do zrobienia, ponieważ mózg będzie Cię sabotował i się poddasz. To tak jak z ćwiczeniem na siłowni, jak do tej pory na klatę brałeś 50 kilo i położysz się pod 100 to zostaniesz przygnieciony i będziesz wołał ochrypniętym głosem „Chłopaki pomóżcie”, a być może i nabawisz się kontuzji, bo Ci coś strzeli w rękach. Jeśli do tej pory byłeś leniem, nic nie robiłeś konstruktywnego i nagle narzucisz sobie multum rzeczy to ich po prostu nie zrobisz, ponieważ zabraknie Ci determinacji. Determinację też ćwiczysz jak mięśnie. Jak ćwiczysz ją regularnie staje się coraz bardziej mocniejsza i będziesz wstanie robić o wiele więcej i więcej. Tak samo jest z  lenistwem jak nic nie robisz to trenujesz mięsień lenistwa i tym samym będzie Ci trudniej wrócić do normalności. Ludzie co nic w życiu nie osiągają mają wyćwiczony koncertowo mięsień lenistwa, który skazuje ich na przeciętność. Ludzie co coś w życiu osiągają mają wyćwiczone mięśnie determinacji, a nie mięśnie piwne lenistwa.

Dlatego na sztangę nie wrzucaj nie wiadomo jak wielkich obciążeń, bo nie weźmiesz tego na klatę. Spokojnie pomalutku z każdym tygodniem będziesz wrzucał nowe obciążenia. Musisz ćwiczyć mięśnie klatki piersiowej ponieważ w życiu różne problemy oraz przeciwności losu będziesz musiał właśnie brać na klatę i niekiedy one lekkie nie będą.

Wiesz po czym poznać  człowieka, który sobie radzi w życiu? po tym, że dla niego żaden problem nie jest ciężki. Nie narzeka, tylko podnosi je bez zbędnego pierdolenia. Ludzie, którzy wiodą przeciętne życie ciągle narzekają, żalą się, pierdolą na temat swojego nieszczęścia, na temat tego jak im nie jest źle, jacy to są nieszczęśliwi , że świat jest straszny, życie jest ciężkie i nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Oni nie skupiają się na swoich problemach, a właściwe na rozwiązaniach, tylko skupiają się na pierdoleniu i żaleniu się wszystkim dookoła. Oni nie wezmą tych problemów na klatę i ich nie udźwigną tylko pierdolą. Jak byłeś kiedyś na siłowni to pewnie widziałeś nie raz gości co zamiast ćwiczyć to stoją i pierdolą i zawracają dupę. Są odstawieni w najnowsze treningowe ciuchy, na rączkach mają ochronne rękawiczki, żeby odcisków nie było, i pady. Oni efekty treningowe mają mizerne.

Dobra koniec tego pierdolenia jesteś gotów?

By zacząć ćwiczyć swoje mięśnie na podstawie swojego planu treningowego jakim jest TWÓJ PLAN DNIA.

Rozgrzewka Czyli Jak Zacząć Każdy Dzień By Mieć Dużo Energii Oraz Być Nakręconym

Przed każdym treningiem bardzo ważna jest rozgrzewka, ponieważ jak się ją zaniedba to można bardzo łatwo nabawić się kontuzji. Tak samo jak chcesz chodzić przez cały dzień nakręcony jak samochodzik i tym samym zrealizować swoje cele,  musisz wcześniej odpowiednio się do tego przygotować i nakręcić. Większość osób wygląda jakby wstawała całe życie lewą nogą i przez to są smutni,wkurwieni cały dzień. Znasz pewnie ze swojego doświadczenia takich ludzi, którzy całe życie wyglądają jakby wstali lewą nogą. Teraz zobacz czy oni coś osiągnęli istotnego w życiu?.

Wstać-5.30

Na zdjęciu tego nie widać, ale wstałem dziś o 5.30. Bardzo ważne jest to o której wstajesz. Większość ludzi jakich znałem i znam lubi sobie długo pospać. Owszem jeśli masz życie takie jakie chcesz, żeby było, niczego Ci w nim nie brakuje, jesteś szczęśliwy oraz usatysfakcjonowany to możesz spać ile Ci się tylko podoba. Problem zaczyna się robić jeśli jednak nie masz tego czego chcesz, nigdy nie udało Ci się zrealizować chociażby najmniejszego celu życiowego, patrzysz się z zazdrością na swoich rówieśników jak ich życie jest poukładane i też chciałbyś takie mieć,a mimo tego dalej potrafisz przesypiać pół dnia nie robiąc dosłownie nic, co przybliży Cię o krok do sukcesu. Marzysz o sukcesie, też chciałbyś go osiągnąć, też chciałbyś mieć piękną kobietę, ale jednak gdy wybija budzik poranny to go wyłączasz.

Kiedyś znałem takiego Krzyśka z którym kiedyś miałem przyjemność mieszkać w Warszawie. Ten gość to był idealny przykład takiego typowego kurwa przegrańca życiowego. Miał 33 lata, nie miał dziewczyny,ani dziewczyn, pracował gdzieś dorywczo, aby tylko się utrzymać w Warszawie, spał po 13-14 nieraz godzin i ciągle jarał zioło. Jak możesz się domyślać ciągle narzekał, przeklinał każdy dzień niezależnie od tego czy była wiosna oraz lato. W sumie ładnie się dobraliśmy bo moje życie też było jednym wielkim nieładem i jak brzmi stare powiedzenia „Nieszczęścia chodzą parami”, oczywiście nie za rękę ;).

Większość ludzi lubi sobie długo pospać, a niestety jeśli Twoje życie jest jednym wielkim gównem no to  sorry powinieneś spać jak najmniej, aby odrobić utracony czas. Jak to zrobić? spać krócej, nie ma innego wyjścia. O śnie będę pisał w mojej książce, ale powiem wam, że wcale nie trzeba spać nie wiadomo jak długo, a wręcz wstydem jest przesypiać swoje życie tym bardziej jeśli nie jest ono chociażby w ułamku takie jakie chcielibyśmy aby było. Nie mówię już, że macie spać po kilka godzin jak chociażby Donald Trump, ale jeśli śpicie po chociażby 10 godzin i nie prowadzicie intensywnego życia no to jest to wstyd.

Im wcześniej wstaniesz tym dzień będzie dla Ciebie dłuższy i będziesz miał więcej czasu na realizacje swoich celów. Jak chcesz mieć swoją firmę to włóż między bajki to, że będziesz spał 8-10 lub więcej godzin. Na początku będziesz spał nawet 3-4 godziny byle tylko ją rozkręcić. Na początku będzie wam trudno wcześniej wstawać. Nawet czasem jak masz wstać godzinę wcześniej, a to tylko godzina to bywają wielkie trudności. Cóż masz już pierwszą okazję do przećwiczenia swojej determinacji w praktyce. Jak nie wstaniesz o godzinie o której osobie ustaliłeś dzień wcześniej no to nigdy nie wyjdziesz z gówna, nigdy nie osiągniesz sukcesu. Ta rzecz jest to drobna rzecz, lecz sam nie ukrywam lekko wkurwiająca. Jedno jest pewne jeśli dasz dupy w takiej drobnej lecz lekko wkurwiającej rzeczy jakim jest wstanie o kilka godzin wcześniej to Twoja podświadomość ten komunikat zakoduje tak ” Daje dupy w drobnych sprawach, to dam i w dużych”. I jeśli spadnie na Ciebie jakiś problem, albo ktoś powierzy Ci jakieś skomplikowane dosyć obowiązki na przykład w pracy to NIE BĘDZIESZ WIERZYŁ W SIEBIE ORAZ W SWOJE UMIEJĘTNOŚCI. Twój własny umysł będzie Cię blokował. Ludzie co mają niską pewność siebie, wiarę w siebie i swoje umiejętności zazwyczaj dają dupy w drobnych sprawach życia codziennego jak choćby wstawanie. Oczywiście od wczesnego wstawania nie zależy to czy będziesz wierzył w siebie, ale takich drobnostek nazbiera się w Twoim życiu tyle, że będą Cię ograniczały.

Gdy wstanę to:

    • WDZIĘCZNOŚĆ– Zawsze dziękuję w myślach za to, że obudziłem się zdrów, że nic mi praktycznie poważnego nie dolega, że przeżyłem kolejny dzień. Ostatnio odezwał się do mnie chłopak, który miał problem z nogami i do końca życia będzie chodził o kulach. On na pewno ma trudniej od was, ale się zauważyłem nie poddaje i nie użala nad sobą. A ile jest takich osób co są zdrowi, widzą słyszą, mają dwie ręce i nogi  i się użalają nad sobą jak jest im ciężko. Kiedyś miałem kolegę, który ma dwie ręce, nogi, jest zdrowy, widzi, słyszy, a kiedy z nim nie pogadasz to zawsze usłyszysz „CHUJOWO JEST”. To zajmuje tylko chwilkę dosłownie i na rozruch…..
    • WYSKOKI/POMPKI– 10 wyskoków i pompek. Chwilowo nie mogę robić wyskoków więc skupiam się na pompkach. Zajmuje to chwilę, a człowiek się ożywia z rana.
    • ZIMNY PRYSZNIC-Od razu wskakuję potem pod prysznic i leję się zimną wodą. Od razu nabieram rozpędu.  Muszę przez to się bardzo szybko umyć i do taje mi dodatkowo kopa. Jest to trochę hardcorowe, ale takie ma być. Człowiek od razu gdy wychodzi z łazienki czuje się lepiej, inaczej, tak rześko, jest pełen energii. Jeszcze jakieś 5 minut temu byłem zaspany i się gramoliłem wrzucając „jedynkę” a po prysznicu wrzuciłem 5 bieg. Zajmuje mi to 5 minut.
  • WODA+MIÓD+CYTRYNA– Gdy wstajesz bywasz odwodniony, więc najlepiej wypić szklankę takiej kompozycji:). Stosuje to od dłuższego czasu i przyznam, że to działa. Dodatkowo to tego dorzucam kapsułkę:

Life’s Vitality jesto to odpowiednik GREENSÓW polecanych przez Scotta Jurka oraz Robbinsa. Jak piszą na stronie amix-nutriton.pl

„Jedna z najbardziej kompletnych formuł witaminowo-minerałowych dostępnych na rynku. Produkt ten jest również bardzo silnym przeciwutleniaczem, w którego skład wchodzi między innymi zielona herbata, pestki winogron, czerwona malina oraz enzymy trawienne. AMIX Live’s Vitally Active, to łatwo przełykalne powlekane tabletki, aby ochronić składniki odżywcze przed kwasami żołądkowymi w celu maksymalnego przyswojenia się. AMIX Live’s Vitally Active, to formuła witaminowo-minerałowa, która naprawdę działa”.

Dziennie piję sobie duże ilości wody. Przeważnie jest to zielona herbata.

    • AFIRMACJA-Dalej piszę afirmację. Wybierz sobie coś jaki chcesz być np: chce być pewny siebie. Piszesz wtedy „Ja Karol jestem pewny siebie”-10 razy, potem „Ty Karol jesteś pewny siebie”-10 razy, potem „On Karol jest pewny siebie”-10 razy.  Piszesz to w tak zwanych trzech osobach.  Piszesz tak przez 24 dni i potem robisz nową afirmację. Przez 24 dni  wyrabiasz sobie w taki sposób pewne przekonanie. Piszesz koniecznie długopisem oraz wyraźnie i dokładnie. Możesz sobie wyobrażać jak ktoś mówi „TY KAROL JESTEŚ PEWNY SIEBIE”. Zaznaczam tylko, żebyście oprócz pisania, działali i wychodzili ze strefy komfortu ćwicząc swoją pewność siebie, bo samo pisanie bez jakichkolwiek potwierdzeń w realnym życiu nie zadziała. Więc jak chorujesz na brak pewności siebie to rób taką afirmację i jeszcze rób do tego jakieś ćwiczenia na przykład pytając ludzi o godzinę. To działa tak, że na przykład ktoś by pisał cały czas „jestem atrakcyjny”, a nic  w tym kierunku nie robił poza samym pisaniem tylko by ubierał się byle jak, nie dbał o siebie to to nie zadziała. Zajmuje to max do 15 minut, zależy jak bardzo rozbudowana jest afirmacja.
    • PAMIĘĆ– ćwiczę też pamięć, codziennie już od bardzo długiego czasu.  Te kreski obok to są kreski, które sobie skreślam. Mam taki program „mistrz pamięci” i sobie go z rana wykonuje skreślając poprawnie  każde ćwiczenie. W programie tym są różne poziomy łatwy, średni  i trudny. Poziom trudny jest rzeczywiście na prawdę trudny. Każde ćwiczenie, a jest ich dosyć sporo zaczynam od najłatwiejszego i robię dotąd, aż nie opanuje poziomu trudnego płynnie. Gdy opanuje przechodzę do następnego ćwiczenia z tego zakresu. Nie raz opanowanie jednego poziomu zajmuje nawet 3 miesiące. Pewnie by zajęło o wiele krócej, jednak poświęcam na to maks. 20 minut. Powiem wam, że nie ma rzeczy niemożliwych w życiu i praktyka czyni mistrza. Bycie dobrym w takie nawet gierki buduje także pewność siebie. Jest w tym programie takie ćwiczenie, które nazywa się plastry miodu. Polega ono na tym, że są przed Tobą plastry miodu i na nich pojawiają się cyferki i za chwilę znikają i masz w kolejności je zapamiętać i odkryć. Poziom najtrudniejszy to jest taka wielka mapa tych plastrów i nagle wyjebie Ci chyba z tuzin tych cyferek, że oczopląsu można dostać, by za chwile zniknąć. I musisz w bardzo krótkim czasie zapamiętać kolejność tych cyfr i się nie pomylić. Pierwszy raz jak robiłem to ćwiczenie to, aż się przestraszyłem jakie ono bywa skomplikowane ponieważ mogłem w kolejności zapamiętać tylko kilka cyfr bez błędnie. Myślałem, że nie ogarnę tego, bo było to na prawdę skomplikowane ćwiczenie. W ciągu dosłownie kilku sekund musiałeś zapamiętać położenie kilkunastu liczb i odgadnąć je potem w kolejności. Dziś te ćwiczenie zajmuje mi dosłownie 3 sekundy. Sam sobie skracam czas ponieważ ten na poziomie maksymalnym jest dla mnie za długi. Jedno rzucenie okiem wystarczy mi, abym zapamiętał bezbłędnie ułożenie kilkunastu cyfr. Jeszcze kilka miesięcy temu głowa aż mnie rozbolała jak starałem się je spamiętać. W życiu jest tak sami, wszystkiego idzie się nauczyć, wszystko idzie ogarnąć, nie ma rzeczy niemożliwych. Jesteś wstanie nauczyć się chińskiego, ogarnąć chemię, fizykę,matematykę jeśli tylko zechcesz. W mojej książce ten temat bardziej rozwinę. Napiszę o tym jak ćwiczyć pamięć, jakie są najlepsze sposoby zapamiętywania, jakie są środki, które poprawiają pamięć, najlepsze sposoby i środki na koncentrację. Tego w szkołach nie uczą, a powinni.
    • MASAŻ I, SPRĘŻANIE I, WIELKI CIĄG I, HUNA I– Tu już zaczynają się moje tantryczn0-ezoteryczne rytuały. Ty nie musisz ich robić. Możesz zająć się czymś innym na przykład pójść z rana pobiegać lub na spacer. Możesz też czytać książkę jakąś inspirująco-motywującą.
  • MOTYWACJA/PRZEKONANIA- Następnie włączam sobie na youtube jakiś filmik lub filmiki motywujące, ale nie za długo max. 10 minut. Patrze maile ile dostałem, ale nie odpisuję, bo odpisuję w odpowiednim momencie i jak mam ochotę, a zazwyczaj nie mam:). Dalej już robię pracę z moimi przekonaniami. Wykorzystuje tutaj SWISH PATTERN o którym wcześniej pisałem. Jak w ciągu dnia zdarzyło mi się coś przykrego co by zawadziło na moim wizerunku, albo jeśli stwierdzę, że jakiś „śmieć ograniczający mnie wpadł mi do głowy” to robię właśnie SWISH PATTERN  w celu pozbycia się jego. Przeważnie jest to takie nakręcanie się na zasadzie wyobrażam sobie siebie jaki jestem zajebisty, pewny siebie,atrakcyjny. Trwa to max. 10 min

To była taka rozgrzewka, taki mój rytuał, który mnie nakręca. Dalej przechodzicie do realizacji swoich celów, albo do rzeczy jakie macie załatwić, które są dla was ważne. U mnie dzień wygląda tak..

    • EKSPERT PERSWAZJI-Przerabiam sobie eksperta perswazji, którego praktycznie znam już na pamięć, ale jeszcze raz postanowiłem go przerobić. Wiedza zawarta w nim są to takie typowe podstawy sprzedaży oraz wywierania wpływu na ludzi. Jednak fajne w tym wszystkim jest to, że 95% ludzi w Polsce nie ma pojęcia na temat tej wiedzy. Rzeczy zawarte w ekspercie wykorzystywałem w codziennej pracy z dłużnikami z owocnym skutkiem. Wiedza naprawdę cenna, tym bardziej cenniejsza w praktyce. Wiele razy uratowała mi dupę, pomimo tego, że są to typowe podstawy jakich uczą początkujących handlowców.
    • HUNA II– Wiedza tajemna z Hawajów. Jak kogoś zainteresuje niech poszuka sobie materiałów na jej temat. Ja powiem tak „COŚ W TYM JEST”.
  • FASTLANE MILIONERA/POSTAW NA SWOIM/BYĆ NAJLEPSZYM

Aktualnie czytam bardzo dużo książek. Wykorzystuje czas, który siedzę teraz w domu na nadrabianie lektur. Z Fastlane mieliście okazję się poznać, bo opis jej, jest w dziale „recenzje”. Z książką Denisa Waitleya zapoznacie się niedługo. Książki te dają do myślenia oraz służą mi jako inspiracja do mojej książki. Czytam jeszcze książkę „Postaw na swoim”, a w zasadzie czytam e-booka. Czytam sobie po rozdziale z każdej książki.

    • COPYWRITING-zainteresowałem się już jakiś czas temu copywritingiem i można powiedzieć to jest to moje hobby. Codziennie staram się pisać teksty sprzedażowe. Codziennie też czytam jakiś tekst sprzedażowy oraz czytam coś związanego z copywritingiem. Ogólnie copywriting jest to bardzo przydatna umiejętność. Dobry copywriter za tekst bierze nawet 4000 złotych. W copywritingu sprzedajesz uczucia swoimi opisami. Copywriting a w zasadzie jego elementy przydają mi jak pisze sms-y z kobietami:)
    • BLOG– Jak wiecie mam bloga:). Tego akurat piszę 3 dni na raty.
    • MOJA KSIĄŻKA– Piszę tez książkę. Jest ona dla mnie bardzo ważna i codziennie poświęcam na nią minimum cztery godziny. Jak nie piszę to zbieram inspirację  do niej, dlatego teraz bardzo dużo czytam i to co wyczytam i stwierdzam, że przyda mi się w mojej książce to zapisuje sobie. Moja książka będzie to nie tylko zbiór moich przemyśleń oraz doświadczeń, ale także ogólny zbiór z innych książek, szkoleń,filmów. Myślę, że będzie bardzo kontrowersyjna bo dostanie się nie tylko nauczycielom, a także systemowi szkolnictwa w Polsce. Poświęcę w niej dużo „atramentu” na bzdury i ograniczenia jakimi karmią nas rodzice i przedstawię mocne dowody jak bardzo oni się mylą i czemu masz ich nie słuchać. Dostanie się też kościołowi, mediom, politykom, waszym znajomym. Będę nie tylko rozprawiał się z wyżej wymienionymi osobami, ale także będę wam dawał rady m.in jak podejmować decyzje, jak rozwiązywać testy, jak mieć lepszą pamięć, jak efektywniej się uczyć i wiele innych rzeczy, których nie dowiecie się w szkole,a które mają wpływ na wasze życie. Więcej nie zdradzę:). Na razie jestem daleko w lesie.
    • KOD ATRAKCYJNOŚCI– Przerabiam kurs kod atrakcyjności Jacka Bruneta. Polecam go  osobiście. Jak dodatkowo opanujecie eksperta perswazji, który jest można powiedzieć takim rozszerzeniem kodu atrakcyjności to będzie wam na prawdę łatwiej się żyło. Tak jak pisałem mało osób wie o takich rzeczach, a jak wiedzą to niekoniecznie je ćwiczą.
    • SEN-Drzemkę sobie robię 20 minutową
    • MASAŻ II, SPRĘŻANIE II, WIELKI CIĄG II, PC IIIIIIIIIII, ZACISK, HUNA III– Mój rytuał tantryczny. Dorzucam tutaj ćwiczenia mięśni PC. Dawno ich nie robiłem przyznaję. Codziennie 100 razy siedzę na piłeczkach golfowych i zaciskam.
    • CZAKRY-Kupiłem sobie program 7 czakr i testuje. Polega to na wizualizacji. Nie wiem czemu przerwałem, ale od marca wracam znów z tym.
    • ODP. NA MAILE– Oj mam zaległości dzisiaj wszystkim odpiszę:). Nazbierało się tego dosyć dużo.
    • SZYJA 3×10 i BRZUSZKI-W kodzie Atrakcyjności jest ćwiczenie na wzmocnienie szyi. Kładziesz się na końcu łóżka tak, żeby głowa zwisała do dołu i robisz 10 razy góra i dół, 10 razy lewo, 10 razy w prawo i tak trzy razy. Jest to ćwiczenie na wzmocnienie głosu. Do tego ćwiczę dykcję i muszę przyznać, że mój głos się zmienił. Ma do zrobienia brzuszki, ale nie wiem czy dam rade jeszcze.
    • SPACER-10 KM– dziś też idę na spacerek sobie 10 km. Podczas, którego będę sobie rozmyślał na temat mojej książki i łapał nowe przemyślenia. Zawsze coś mi wpadnie do głowy nowego.
    • PLAN-Plan już jest w zasadzie napisany. Jutro robię to samo co dzisiaj:). Akurat jutro nie mam nic nowego do zrobienia.
  • RELAX– czyli łapanie inspiracji do mojej książki oraz czytanie tego co bardzo lubię czyli coś związanego z historią. Ostatnio też zainteresowałem się bardzo prawem autorskim i też je zgłębiam. Chociaż dziś chyba je oleje.

Ponadto jak widzicie czytam książki „biznesowe”. O długach wiem dużo, ale nigdy mało wiedzy. Na jesieni otwieram nową firmę więc akurat może się przydać taka wiedza. Na pewno podzielę się nią z wami tu na moim blogu jeśli będziecie chcieli. Czytam też E-booka Kazimierza Turalińskiego  „Politycy, pieniądze, służby specjalne”. Ten e-book służy mi jako inspiracja do książki,a  właściwie do rozdziału poświęconego „politykom i ich kłamstwom”. Dostanie się też ZUS-owi:), więc będzie to bardzo gruba książka.

  • HIPNOZA- Tak na lepszy sen puszczam sobie hipnozę Pawła Jana Mroza i od razu zasypiam:).

Co Oznaczają Literki A,B,C?

Czasem może się zdarzyć, że coś wam wypadnie tak jak mi dzisiaj i nie wszystko zrealizujecie. Dlatego wcześniej zaznaczajcie sobie co jest dla was NAJWAŻNIEJSZE,WAŻNE I CO JAK NIE ZROBICIE TO NIC SIĘ NIE STANIE.

    • A-RZECZY  NAJWAŻNIEJSZE- Czyli takie, które robicie w pierwszej kolejności. Czyli jest to fundament pod zmianę waszego życia. Jest to rzecz dla was priorytetowa, najważniejsza. Którą MUSICIE ZROBIĆ!!! BEZ TEGO NIE KŁADZIECIE SIĘ SPAĆ.
    • B-RZECZY TROCHĘ MNIEJ WAŻNE-Czyli takie, które robicie zaraz po najważniejszych. One są ważne i też musicie je zrobić, ale w drugiej kolejności.
  • C-RZECZY MAŁO WAŻNE– W zasadzie są to rzeczy też ważne, ale nic się nie stanie jak nie zrobicie ich. Ja mam tutaj na przykład odpisanie na maile, ale niestety tyle ich się nazbierało, że dziś będę odpisywał.

Musicie ustalić co jest dla was priorytetem w waszym rozwoju. Jakie macie cele i jak je osiągniecie i nie kładziecie się jeśli nie zrealizujecie WSZYSTKIEGO CO JEST DLA WAS NAJWAŻNIEJSZE I WAŻNE.

Jak widzicie ja teraz dużo czytam i piszę:). Wy skupcie się na innych rzeczach. Co zrobicie to skreślacie to na czerwono. Pod koniec roku jak przejrzycie swój kalendarz jak jest zajebiście pokreślony i zobaczycie zmiany w swoim życiu poczujecie się na prawdę spełnieni i tacy szczęśliwi.

Każdy ma inne cele i inne marzenia. Grunt to nabrać rozpędu z rana i realizować cele dla siebie na prawdę ważne. W taki sposób wszystko będziecie mieli poukładane a w głowie nie będzie niepotrzebnych myśli typu „co muszę jeszcze zrobić”, „czego się nauczyć”, „co przeczytać”.

P.S WSZYSTKO RÓBCIE SZYBCIEJ NIŻ DOTYCHCZAS.

Show More

48 Comments

  1. Fajnie to rozpisałeś aż zastosuje ten sposób planowania. Próbowałem rozpisywać cele do wykonania a ostatecznie je rzucałem w kąt bo nie wiedziałem kiedy mam się nimi zająć teraz czy po skończonych zajęciach. Mi pomaga to o której godzinie mam coś zrobić i wtedy to robie ale czasami coś zajmie za długo i wtedy cały plan bierze łeb. Pozdrawiam

  2. Powiem Ci że też mam zaplanowany dzień w podobny sposób jak Ty. Wiadomo inne cele mam i zadania, , którerobię podczas dnia.
    Dzisiaj zrobiłem eksperyment.
    Nie zaplanowalem sobie dnia. Chcialem zobaczyć czy będzie jakaś różnica. powiem Jedno.
    Zrobiłem może 40 % tego co w poprzednich dniach.
    Dlatego to co piszesz. Trzeba planować dzień i zapierdalac ile wlezie.
    ten mistrz pamięci to apka na telefon, czy program na pc ? 😉
    A i ten ekspert perswazji jakiego to jest autora. Zapewne książka, bądź ebook.

  3. U mnie afirmacje, Huna, Nlp, medytacja niezbyt pomagały szczerze mówiąc. Znalazłem coś lepszego, fantastycznego na niechciane emocje, przekonania, obrazy i opór przed robieniem różnych rzeczy, jest to metoda Sedony naprawdę polecam stosuję ją codziennie, jest prosta i naprawdę działa. Po polsku jest świetna książka z tą metodą, technikami „Metoda Sedony Twój klucz do satysfakcjonującego życia”sam jestem zaskoczony ale naprawde działa mam więcej energii i przez wiekszosc dnia czuje taką błogość i spokój jak nigdy wcześniej.

  4. Cześć TYAB, dzięki za inspirację planu dnia, korzystam z planu który jest dopasowany pod moje obowiązki i potrzeby, chociaż już grubo ponad pół roku temu czytałem Twojego bloga na podrywaju to dopiero od jakiś 3 miechów tak na poważnie się za to wziąłem, poprzednie plany to była skucha, ale wkońcu weszło mi to w krew. Poprawa samopoczucia i wizerunku, stabilniejsza sytuacja finansowa, większa pewność siebie i polepszenie kontaktów z ludźmi ( głównie z kobietami ) to są moje główne cele, które przyświecają całemu mojemu rozwojowi, no nie powiem, do efektów marzeń trochę jeszcze brakuje, ale jest różnica, przede wszystkim czuję ją, widzę że zmieniam sie na lepsze i ludzie chętniej reagują na moją osobę. Nie masturbuję się od miesiąca i czuję przejebany power, dzięki Twoim blogom i wpisom tu zainteresowałem się seksualną energią, a jeszcze rok temu gadki o jakiś kulkach mocy krążących po ciele były dla mnie bełkotem 😀 Robi się zajebiście, a motywuję się przede wszystkim tym, że jeśli teraz to wszystko przerwę, czyli zrezygnuję z planu dnia, rzucę robotę, zaczne sie masturbować itp to znów będzie jak wcześniej będę jakimś zwykłym pionkiem na tej „szachownicy życia „, i jednocześnie myślę że jak będe taki wytrwały jak teraz w tym co robię to będzie tylko lepiej!
    Ale mam jeden problem TYAB.. Jako że pracuję na dzienne zmiany, to wracam do domu w okolicach 14-15, reszta dnia dla mnie, gdy coś robię, jestem na nogach, czuję się zajebiście, ale jak przychodzę do domu i siadam by coś zjeść to takie zmęczenie i zamuła mnie chwyta że myśle że zjade z krzesła, łapie mnie nie małe męczenie. Mimo zmiany nawyków i diety to w godzinach popołudniowych od 14-17 ( różnie to bywa ) czuję się bardzo słabo. Raz nawet przez to zajebałem sobie dzień, bo musiałem się kimnąć na 3 godziny i straciłem całe popołudnie, niepokoi mnie to.
    Miałeś też tak? Masz jakieś rady na to? Z góry bardzo dziękuję, mój mistrzu 🙂

  5. Jak dla mnie to powodow moze byc sporo. Z racji tego, ze przeszedles na zdrowa diete Twoj organizm oczyszcza sie z toksyn i moze potrzebowac troche wiecej czasu na prawidlowe funckjonowanie. Czesto tez cukry proste moga usypiac zamiast dodawac energii ale to juz zalezy od organizmu. Pol godzinna drzemka po pracy spelnila by swoja funkcje.

  6. Świetny sposób, muszę też coś takie wprowadzić w życie. Mam pytanie odnośnie jednego z punktów tego planu. Czy zanim nauczyłeś się technik oddechowych, potrafiłeś osiągnąć pełną kontrolę mięśniami PC? Chodzi mi o to czy po użyciu tych mięśni i zatrzymaniu wytrysku mogłeś kontynuować stosunek czy „wszystko” opadało?

        1. To zależy też od Twojej kondycji seksualnej. Jeśli z łatwością Ci staje to tak, jeśli masz problemy ze zwodem bo np: dużo konia wcześniej waliłeś, albo panna Cię mało podnieca to mogą być problemy. Dlatego bardzo fajnie jest wspomagać się różnymi środkami dla lepszego efektu i mocniejszej erekcji.

        1. Poniekąd tak. Rozładowujesz napięcie, a jak cały czas oglądasz pornole to żadna Cię nie kręci w taki sposób jak zdrowego faceta. To się nazywa syndrom ( JA TAK NAZWAŁEM TO) Rocco Siffrediego. Rocco jest to gwiazda filmów dla dorosłych, który przyznał w jednym z wywiadów, że miał tyle kobiet, że praktycznie mało, która już go w jakimś stopniu podnieca.

      1. Załóżmy, że faktycznie jest tak, że wyzbywamy się energii w ten sposób – co w sytuacji gdy robiliśmy to przez blisko 10 lat średnio 5x w tygodniu (czyli w sumie u wielu osób norma) ? Czy jest to bezpowrotna utrata sił witalnych?

        Co sądzisz o oglądaniu pornosów? Coraz więcej można o tym poczytać na necie i są dosyć wiarygodne informacje (nie jakieś religijne pierdololo, tylko na gruncie działania mózgu, biochemii) tłumaczące szkodliwość pornusów. Do tego dochodzi multum opisanych historii gości, którzy trzepali przy porno i doprowadzili się do (nieraz całkowitej) impotencji, która po odwyku mijała.

          1. Jedynie co pozostaje to abstynencja od porno i ręki ,oraz sport i suplementacja witaminami.Czy to powinno starczyć aby nadrobić straconą energię ?:)

          2. No abstynencja od tego, ale nie od kobiet. Oj jeszcze takich wielkich strat nie masz. Gorzej jakbyś był po 30 i walił gruchę codziennie, wtedy byś odczuł

  7. Siemasz Tyab, moglbys sie odniesc do tematu wyobrazania siebie jako osobe ktora chcialoby sie byc w przyszlosci ? Mianowicie chodzi o to ze wjebalem sie po uszy w to wlasnie wyobrazanie siebie jako osobe ktoa w przyszlosci osiagnela sukces ,to jak ludzie na mnie patrza ze szczegolami . No czuje po prostu ze troche z tym przecholowalem,jade golfem to wyobrazam sobie ze to bedzie kiedys jakies drogie audi ..przesiaklem tym . NIby te materialy o rozwoju ,grzesiak mowia o tym zeby ciagle byc nastawionym w pelnej wierze w siebie i wyobrazac siebie za te 5 ,10 ,15 lat ale …cos mi tu nie gra. Miales cos takiego , moglbys sie do tego odniesc ? Wyobrazam sobie huj wie co o sobie a dzis wczoraj …w terazniejszosci huja dzialam/ Jestem jak ta przyslowiowa malolatka ktora sie nosi huj wie z czym

    1. Wiesz ja teraz idę z buta więc wiesz..

      No właśnie chuja działasz i to nie chodzi o wyobrazenia, które mają być dodatkiem, tylko o działanie. Masz działać a to ma być dodatkiem….więcej nie mogę napisać no bo cóż, bez działania prędzej czy później mózg Twój będzie się buntował „HALLO KURWA JEZDZISZ GOLFEM I NIC Z TYM NIE ROBISZ”.

      ustalaj sobie małe cele. Z czasem większe. Jeśli wyobrażenie z tym audii na Ciebie nie działą to nie wizualizuj sobie tego, bo wpędzisz się w smutek jakiś.

Dodaj komentarz

Close