Zdrowie

[Zdrowie]-Leuzea Czyli Roślina Życia

Czy wiesz, że dwoje naukowców z Oksfordu podczas badania chromosomu Y u mężczyzn żyjących w Mongolii zauważyli, że jedna z wersji tego chromosomu powtarza się bardzo często?. Podobnie było także w innych krajach Azjatyckich takich jak Pakistan oraz Afganistan. Robiąc badania i analizy doszli do wniosku, że takie podobieństwa występują na terenie, gdzie kiedyś rozciągało się wielkie imperium mongolskie. Wgłębiając się dalej w temat ustalili, że na terenach dawnego imperium mongolskiego 8 % mężczyzn ma wspólnego przodka, który żył mniej więcej 1000 lat temu.

Genetyk Spencer Wells, który był współautorem tych badań, a dziś jest dyrektorem międzynarodowego projektu genograficznego mającego na celu zbudowanie drzewa genealogicznego całej ludzkości powiedział:

„To pierwszy udokumentowany przypadek, gdy ludzka kultura pozwoliła pojedynczemu genetycznemu lineażowi rozrosnąć się do tak ogromnych rozmiarów w ciągu zaledwie kilku stuleci”

Tym wspólnym przodkiem dla 8 % mężczyzn w Azji, żyjącym 1000 lat temu jest nie kto inny jak legendarny Chingis-Chan o którym uczyliście się kiedyś na lekcjach historii.

Na lekcjach historii nauczycielka zapewne z wielkim podnieceniem opowiadała o jego podbojach i stoczonych bitwach, a potem stawiała wam pały do dziennika jak zapomnieliście jakiejś ważnej  daty, jednak mało który nauczyciel opowiadał, jak kończyły się najazdy Chingis-Chana i jego żołnierzy?. Otóż najazdy kończyły się przeważnie zbiorowymi gwałtami na kobietach, żyjących w wioskach, które były podbijane. Gwałcono kobiety, ale tylko te najpiękniejsze z wiosek oddawano Chingis-Chanowi, który z jakiś tajemniczych powodów słyną z ogromnych możliwości seksualnych, a przez jego łoże przewinęło się grube tysiące kobiet i właśnie dzięki temu Chingis-Chan napłodził tyle dzieci. Gdzieś czytałem, ale już nie pamiętam gdzie, że podobno bywały dni, że dziennie Chingis Chan miał nawet i 40 różnych kobiet, a jego osobisty lekarz zalecał mu czasem dla regeneracji sił dłuższe spanie. Jeśli kiedykolwiek miałeś seks z kobietą to wiesz jak nie raz bywa to męczące, jak kochacie się już czwarty raz, a ona chce jeszcze. Z czasem i sprzęt odmawia posłuszeństwa i nie masz ochoty na nic, czując się całkowicie wypłukany z życia. A co by było, gdybyś miał zaspokoić 40 kobiet dziennie? wyobrażasz sobie jaką potencję i libido musiał mieć Chingis-Chan?.

Historycy badający podboje Chingis-Chana są przekonani właśnie, że swoje podboje wojskowe, a także łóżkowe zawdzięcza między innymi Leuzeii, która w Mongolii znana jest jako „Buchu”, czyli Siła. Leuzea jest znana pod innymi nazwami, także jako Korzeń Marala, albo Szczodrak Krokoszowaty. Chingis-Chan Leuzee dawał także swoim wojownikom, oraz koniom i dzięki temu jego armia mogła pokonywać ogromne odległości w bardzo szybkim tempie.

Na olimpiadzie w Seulu, zawodnicy Radzieccy przyjmując środek o nazwie Ecdysten zdobyli większość medali. Ecdysten jest to taki środek podobny do sterydów, jednak nie będący sterydem w którego skład wchodzi między innymi właśnie Leuzea.

Właściwości Leuzei-„Rośliny Życia”:

  • Stabilizuje poziom glukozy i cholesterolu we krwi.
  • Poprawia zdolność do pracy, oraz polepsza samopoczucie.
  • Polepsza koncentrację, oraz zapamiętywanie, przez co jest stosowana przez osoby, których praca polega na zapamiętywaniu dużej ilości informacji.
  • Jest bardzo dobra do walki ze stresem.
  • Pomagają przy leczeniu cukrzycy, toksycznym zapaleniu wątroby, pomaga w walce z uzależnieniem od alkoholu.
  • W postaci maści przyspiesza regenerację skóry. Wojska w Iraku stosowały maść z Leuzei na rany, żeby szybciej się goiły.
  • Działa odmładzająco przeciwdziałając zmarszczkom.
  • Działa pobudzająco. Zwiększa wytrzymałość mięśni oraz lepsze działanie stawów.
  • Kuśka po tym dobrze stoi. Kupcy arabscy sprowadzali ją z Chin ze względu właśnie na posiadane Haremy.
  • Zmniejsza ból.
  • Podobno wpływa na porost włosów-hmm….zobaczymy bo kółko mi się ładnie robi:)
  • Zwiększa kilkukrotnie odporność organizmu.
  • Ma zastosowanie w medycynie wojskowej, a także jest stosowana przez NASA na wysiłek przekraczający możliwości normalnego człowieka.
  • Używają jej Taternicy, ratownicy, zwiększając swoją pewność w ekstremalnych sytuacjach.

Tyle właściwości Leuzei znalazłem w internecie. Ja używam jej już od około 3 tygodni i przyznam szczerze, że wypicie szklanki tego naparu pobudza jak mocna kawa. Pomimo, że mam dość sporą nadwagę, to aż tak bardzo nie odczuwam tego. Koncentracja idzie mocno w górę i przez ten czas już prawie skończyłem pisać moją książkę. Jest mi można powiedzieć dobrze, troszkę lżej na duszy, jakoś nie pamiętam kiedy przez ten czas poczułem jakiś stres lub się zdenerwowałem. Nawet teraz dowiedziałem się, że osoba z którą chcę robić „Biznes”, zmienia zasady gry w jej trakcie, a przecież tak się nie robi, bo inaczej się umawialiśmy na początek. Kiedyś pewnie bym się lekko mówiąc wkurwił, ponieważ taka zmiana zasad gry w jej trakcie, rzutuje bardzo na mój wizerunek w oczach osób trzecich powiązanych z moim „biznesem”, jednak dosłownie całkowicie i bez nerwów, bez skoków jakiegokolwiek ciśnienia zakończyłem znajomość z osobą, którą znałem od podstawówki. Ogólnie mówiąc jest mi dobrze, także Leuzea już chyba na zawsze zastąpi mi herbatę.

Pani na historii opowiadała wam o wielkich bitwach stoczonych przez wojska mongolskie. Znając życie już zapomnieliście, że m.in te wojska dotarły, aż pod Legnicę, którą bronił Henryk Pobożny w 1241 roku. Mam nadzieję, że zapamiętacie z tej, krótkiej lekcji historii ziółko o nazwie „LEUZEA”, która może pomóc wam stawać się lepszą wersją siebie:).

Pisałem ten tekst na podstawie:

  • http://m.onet.pl/wiedza-swiat/nauka,4vne6
  • http://fitostar.pl/leuzea/leuzea

 

 

 

Tagi
Pokaż więcej

27 Komentarzy

  1. Dobra ale co z efektami ubocznymi? Można to brać całe życie? Ile działa czasu taka herbatka?
    Dużo jest takich cudownych roślin, typu żeń szeń, maca- co możesz powiedzieć o nich z własnego doświadczenia?

    1. Efekty uboczne są takie, że jak masz bardzo duże nadciśnienie i zaczniesz pić np: Leuzee szklanami cały dzień to jest niewskazane. Witaminy też można przedawkować. Wszystko należy brać z głową. Taki napar pity regularnie daje efekty dopiero po jakimś czasie Np: po miesiącu. Czy można brać to całe życie? nie wiem, ja biorę 3 tygodnie i zamierzam brać jeszcze przez 2 miesiące, aż do wyczerpania zapasów. Jeśli pewnego razu nie będę pisał blogów to znaczy, że Leuzea mnie zabiła:)

      Żeń szeń też daje radę, maca też. Zmieszam je z leuzeo i sprawdzę co się stanie:)

  2. Kiedyś się biegało maratony i zasypywało blogami, a teraz nadwaga i melanże… 😀 Coś się opuszczasz Tyab, hehe.

    Co do tej Leuzei, to opis właściwości wygląda jakby to było o tym magicznym napitku Asterixa. Ogólnie jest sporo różnych ciekawych ziółek i przypraw, które mają pożyteczne właściwości, ale no nie przesadzałbym z takim traktowaniem tego jako panaceum. Próbowałeś może MACY? Profil działania bardzo podobny do tej Leuzei i jeśli chodzi o libido to mogę potwierdzić, że czuć podniesienie. Tak na marginesie to ludzie nie doceniają siły autosugestii, która na prawdę ma ogromne znaczenie i nierzadko sprawa wygląda tak, że takie specyfiki to tak na prawdę dają impuls jedynie, a resztę roboty odwala psychika.

    1. Tak próbowałem Macy:), ale Leuzea jak na razie jest według mnie lepsza. Wiadomo, że nie jest to lek na wszystko, ale warto ją stosować:). Następnym razem opiszę Macę :).

      1. Serio przy parzeniu wg receptury na opakowaniu, czyli po 2 łyżki na 0,5 l wody to starcza Ci na niecały miesiąc? Czy może masz inny sposób przygotowania?

  3. Jak coś jest od wszystkiego to jest do niczego ;P Takie moje zdanie.Może to efekt placebo? Troche to tak wygląda jak reklama że same plusy a żadnych minusów ;p Choć cena jest taka ze moze warto podjac ryzyko i przetestować. Gdzie to mogę ewentualnie dostać ?Apteka Supermarket?

  4. Testuję już z tydzień tego chwasta i coś tam działa. Póki co jest to jedynie takie relaksujące działanie – tak jak Tyab wspominał gdzieś, gdy coś podkurwi np. to ta leuzea tak działa, że ma się większą wyjebkę. Innych efektów na razie brak. Ma ktoś tutaj jeszcze jakieś spostrzeżenia przy stosowaniu tego? No i ile tego pijecie? Ja póki co te 0,5l z 2 łyżeczek na dzień, ale dzisiaj chyba do litra dobiję.

  5. Witamin nie można przedawkować z tego co usłyszałem od bardzo mądrej osoby z tematyki żywienia, gdyż nadmiar zostaje usunięty z ciała.

    A ile bierzesz tego szczodraku? bo na opakowaniu mam dwie sprzeczne informację a właściwie odnośnie gotowania, bo pisze że 2 łyżki (łyżki pisze, nie łyżeczki) gotujemy pół godziny i pozostawiamy do naciągnięcia pod przykryciem 4 h.
    A obok pisze gotujemy 2 łyżki 7-10 min i pozostawiamy do naciągnięcia na 30 min.

    Ja brałem korzeń maca a teraz biorę muira puama, ale jakoś nie odczuwam znacznie różnicy po tym. Tzw. libido miałem duże przed i po też mi się chce. Może to bardziej działa w dojrzalszym wieku ja mam na razie 27. 🙂

    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close