Relacje Damsko-Męskie

NAJWIĘKSZE BŁĘDY POPEŁNIANE PRZEZ MĘŻCZYZN W RELACJACH Z KOBIETAMI: CZĘŚĆ I

CIIIIII…

Bo już za moment…

odkryję przed Tobą największe błędy popełniane przez mężczyzn  w relacjach z kobietami.

Błędy, których musisz się wystrzegać, jeśli chcesz mieć szybko jakiekolwiek efekty oraz zachować swój honor i godność mężczyzny.

Błędy o których nie usłyszysz od ojca, brata lub swoich kolegów…

Także stawiam teraz przed Tobą  0,7 zmrożonego Chopina, a Ty polewaj. Polewaj, łap miarę i słuchaj, bo to co powiem, na trzeźwo raczej nie uwierzysz. Spokojnie. Mamy czas. Noc przed nami długa, więc mam nadzieje, że wytrzymasz tempo i dobry zawodnik jesteś do picia:)

Gotów?

No to pijemy za każdą, która będzie nowa i słuchaj…

Największe błędy popełniane przez mężczyzn w relacjach z kobietami

 Mr. Nice Guy czyli zbyt miły, dobry, uczynny facet…

Jakiś czas temu w moim mieszkaniu wylądowała pewna kobieta ;-). Wstępnie miała u mnie zostać na noc, ale coś mi się w głowie ubzdurało, że musi je opuścić. Ja mam te swoje rytuały i rzadko pozwalam, aby kobieta spędziła ze mną całą noc. Zazwyczaj muszę je dobrze znać to po pierwsze, a po drugie muszą zasłużyć. Zasłużyć, czyli muszą coś więcej robić, niż tylko „BYĆ”, ładnie się uśmiechać i pachnieć.

Ta akurat robiła się na wielką damę, jakaś ciągle sfochowana była, chuj wie o co jej chodziło, nie można było z nią porozmawiać, tylko ciągle strzelała fotki,więc nie zasłużyła i za karę dałem jej do zrozumienia, że jej nocny spierdoli, jak nie wyjdzie z mieszkania. Całe szczęście była trochę domyślna, ale były też i takie, które nie rozumiały słowa „spierdalaj”, tylko siedziały i głupio się cieszyły:)

Chamsko? Możliwe, jednak jak pisałem, nie zasłużyła i próbowała grać w jakieś gierki, fochy i sceny zazdrości, więc musiałem ją ukarać. Jednak don’t worry, krzywda jej się nie stała, po prostu trzeba było ją trochę ostudzić.

Wiedziałem, że taka kobieta to nocnym raczej nie wraca. Była to godzina 3 nad ranem:

Zaczęła więc dzwonić do jednego, drugiego i trzeciego…Na początku chłopaki nie odbierali, ale potem zaczęli do niej oddzwaniać:

Pysiuuu…śpisz?-pyta się jednego tym swoim takim głosikiem.

Wiesz jaki głosik, jak kobieta czegoś bardzo chce. Taki głosik małego dziecka, które coś przeskrobało i nie chce, żebyś krzyczał.

Taaaak-słychać głos zaspany w słuchawce

Ojej obudziłam Cię?-pyta dalej, wielce zdziwiona.

-Nie, nie, nie obudziłaś-słychać w telefonie, a nos Pinokia, aż urósł o 3 cm ;-).

Podjedziesz po mnie na Klimczaka? To nie daleko od Ciebie?

YyyYyY…yyYYy czekaj za 10 minut będę…

Gość mieszkał na Ursynowie to miał stosunkowo blisko i o 3 w nocy to był jak rakieta, ale musiał pannę odwieźć aż do Ząbek. Obudzony też był gość z Ząbek, który też wyraził chęć przyjazdu. Takich sytuacji znam setki. Ta jest najbardziej świeża, jaka mi wpadła do głowy. Kobieta widziała do kogo dzwonić, a do kogo nie. Na kilkadziesiąt numerów w telefonie, zadzwoniła tylko do trzech pewnych gości, co i tak jest słabym wynikiem, bo mam koleżanki, które mają takich gości dwucyfrową liczbę. Starsze kobiety tak się nie zachowują, jednak te młodsze +21 tak przeważnie mają.

Cóż, takie będą Rzeczyposlolite, jakie ich młodzieży chowane…

Dobra polej na drugą nogę, bo chce Ci wyjaśnić parę spraw…

Nie twierdzę, że nie trzeba być uczynny, ale naprawdę bardzo wątpię, żeby ta kobieta, wstała o 3 w nocy i wsiadła w samochód i pojechała po jakiegoś fagasa. Widziałeś kiedykolwiek, żeby atrakcyjna kobieta tak robiła, która jedzie po jakiegoś gościa, który nie jest jej mężem lub chłopakiem?

Czy zauważyłeś, że jakoś faceci nie dzwonią do kobiet w takich sprawach?

 Tak tylko zrobią zakochane kobiety, albo kobiety, którym na Tobie zależy. I takie kobiety doceniaj, bo jest ich mało…

Kiedyś jak się najebałem, to nad ranem zadzwoniłem do mojej koleżanki, żeby po mnie przyjechała. Była obruszona tym, że jak śmiałem ją obudzić. W sumie też była bardzo zaskoczona, co mi potem powiedziała, ponieważ pierwszy raz jej się tak zdarzyło. Do tej pory jak ktoś śmiał ją obudzić, to był jakiś pijany frajer, który tekstami w stylu-„No chodź”, „No dawaj”, „No proszę”, „No weź”, „No nie daj się prosić”, „No pliss no…” próbował wyżebrać pojawienie się jej na jakiejś imprezce na której on właśnie zachlał mordę i miał ochotę się do kogoś przytulić, bo mu smutno.

Ja jej wydałem wręcz polecenie, żeby po mnie przyjechała. Faktycznie, może z tonem przesadziłem i przez to usłyszałem w słuchawce

„Chyba Cię pojebało”,

Słuchaj dalej. Potem kilka razy przyznała publicznie, jak wspominała te zdarzenie:

„Najlepszy był Tyab, jak kazał mi po siebie przyjeżdżać w nocy…”

Mówiła to w sposób taki, można powiedzieć, że zrobiło to na niej wrażenie. Tym sposobem obniżyłem jej wartość, a była i jest, bardzo ładną dziewczyną;

Kiedyś przy piwku wśród znajomych powiedziałem, że koleżanka postawiła mi wejście do dyskoteki. Co w zamian usłyszałem?

„Mi by honor nie pozwolił, żeby mi coś kobieta w życiu postawiła”

Nie muszę chyba wspominać, że jego wypowiedź miała na celu ośmieszenie mnie i zrobienie ze mnie jakiegoś biedaka, gościa bez honoru…

Honor by mu nie pozwolił? I tak powiedział publicznie gość, któremu honor pozwolił, aby kobieta z którą był kilka dni wydała z jego pieniędzy ponad 200 złotych na najdroższe drinki. I ta jego mina srającego kota, która mu mówiła, że będzie jadł do końca miesiąca chleb ze smalcem. Oj gość się bardzo skrzywił, gdy zobaczył rachunek. Jego kochanie siadło mu na kolana i powiedziało:

-Misiu, odrobię w polu-i dając buziaka…

Byli ze sobą równo miesiąc…

Miły chłopiec, jest traktowany przez niektóre kobiety jako zwykłą zabawkę. Kobiety są różne i naprawdę znajdą się takie, które będą potrafiły bardzo takiemu miłemu chłopcu zniszczyć życie.

Dobra, zapędziłem się. Słuchaj, jeśli masz kumpelę, którą lubisz i z którą nie planujesz nic więcej i ona z Tobą, to owszem, możesz być dla niej miły i uczynny, pod warunkiem oczywiście, że i ona też dla Ciebie jest taka sama. PRAWO WZAJEMNOŚCI się kłania…

Jednak jeśli pod tymi dobrymi uczynkami i podwózkami, kryje się chęć dobrania do jej do majtek i myślisz, że jak będziesz taki „DOBRY” to kobieta to doceni i powie

„TAK BIERZ MNIE CAŁĄ, TU I TERAZ” 😉

No to się zdziwisz…

Zdziwisz się, ponieważ kobieta będzie tracić zainteresowanie Tobą w kwestii seksualnej i osłabiać kontakt, który będzie odnawiać tylko wtedy kiedy np: BĘDZIE CZEGOŚ CHCIAŁA, POTRZEBOWAŁA i będziesz pierwszą osobą, do której się odezwie

 Np: kiedyś dziewczyna z którą kręciłem, przestała się odzywać do mnie, odpisywała mi pół słówkami, ale kiedy potrzebowała pomocy w napisaniu pracy licencjackiej, to wiedziała już do kogo się odezwać…

Miałeś tak kiedyś? Kręcisz z panną, kontakt się urywa. Ty starasz się go odswieżyć, ale bezskutecznie. W końcu zapominasz o niej, aż tu nagle ona się przypomina, kiedy czegoś chce? Najczęściej podwózki, albo pożyczenia pieniędzy 🙂 I co robisz wtedy? Wykładasz jej serce, ponownie na srebrnej tacy razem z portfelem i kluczykami od samochodu? Czy może gonisz ją na drzewo?

Atrakcyjna kobieta naprawdę ma dużo adoratorów. Oj naprawdę dużo. Nawet te bardzo przeciętne, mają tam jakiegoś wafla, który za nimi biega i wypisuje. Niedawno byłem z koleżanką na piwku, to jej Messenger non stop pikał…

Jak myślisz kto do niej pisał?

Oczywiście, że  wafle. Wafle, których trzyma odpowiednio daleko i jednocześnie odpowiednio blisko, by robić im sieczkę w głowie.

Atrakcyjna kobieta ma wielu adoratorów. I różnie sobie ich szufladkuje w zależności od emocji jakie im dostarczysz.  Część z nich odstrzela już na starcie, a tych co nie odstrzeliła to, albo zostają jej przydupasami, albo cichym kochankiem lub chłopakiem. Miejsce w jej sercu jest tylko jedno. I o dziwo nigdy nie ma miejsca dla przydupasa. Przydupasa miejsce jest…

View post on imgur.com

Tak dokładnie w tym miejscu.  Na kolanach przed kobietą. To właśnie mili chłopcy wpadają w popularny -„Friend Zone” ;-). Mili chłopcy, boją powiedzieć się

-„NIE” kobiecie w obawie przed jej stratą.

P.S-To dopiero pierwsza część…już w najbliższych dniach poznasz kolejne błędy, które popełniają mężczyźni, przez co zadowalają się własną ręką. Jak nie chcesz należeć do tego tego „kółka” to śledź mojego bloga w najbliższych dniach ;-).

 

 

 

 

 

 

Tagi
Pokaż więcej

9 Komentarzy

  1. Jak na Ciebie to dosyć krótki wpis, ale i tak niezły. W sumie to brakuje mi dalszego rozwinięcia tematu, jeden wątek to ciut mało 🙂

    Tak swoją drogą to powinienem dostawać emaila o nowym wpisie – a nie dostaję, hm? Tak, na newslettera byłem zapisany.
    Szczerze to dużo wygodniej, a tak muszę wchodzić i sprawdzać stronę czy jest coś nowego.

    1. Bo nic jeszcze nie wysyłam nikomu :).Jeden kliknięciem myszki wpisujesz stronę i jest:). Zawsze przecież możesz „lajknać” na facebooku, mieć mnie na twitterze, albo na google+ 🙂

  2. A mógłbym np. Powiedzieć kobiecie, żeby poczekała i dalej pójść w kimę. A kiedy ona do mnie z mordą, że czemu ją wystawiłem itp. ja to zleje.
    Czy od razu odpowiadać „Chyba Cię pojebało, na razie”. 😉

  3. To czekam na newslettera, bo fakt się przydaje.
    Przestałem korzystać z tych stronek. Tak jak opisujesz w ebooku – masz rację, ludzie tracą tyle na ten shit czasu że głowa mała. Najgorzej to sam się łapałem na tym, że jadę w dół w poszukiwaniu „czegoś” fajnego/wartościowego, a tego i tego nie ma. Mimo wyselekcjonowanych 110 znajomych i samych stronek polubionych „wartych uwagi”.

  4. Heh… to dobrze że ja aż się tak frajerzyć nie daje :D, to na zdjęciu mnie roz***ło i to że są tacy faceci co o 3 w nocy przyjadą do kobiety by ją gdzieś odwieść xD, ja bym ją op***lił prędzej za to że mnie obudziła i żadne misu pysiu nic by tu nie pomogło :P.
    Albo jeszcze tacy co mówią że „honor im na to nie pozwala”, kurde jak mi kobieta proponuje coś ( z czegoś oboje możemy skorzystać lub ja tylko) lub chce mi w czymś pomóc to zawsze to akceptuje :).
    Co do pomagania to i u znajomych można trafić na takiego kolesia który też będzie cię wykorzystywał w celu pomocy jakiejś zbyt często teraz mam już pewne doświadczenie w tym jak pomagałem w czymś kumplowi to już mnie tak zaczął spamować tym żebym ciągle mu w czymś pomagał że powiedziałem mu w końcu „że nie będę już odbierał telefonów bo znów mi będziesz czymś zawracał dupę”

  5. Witaj TyAB, nie znalazłem odpowiedniego wątku aby zamieścić to pytanie, więc niech będzie tutaj.
    Mam 28 lat i jestem fotografem, więc powiedzmy że w relacjach z kobietami nie mam problemu, większego. Jednak w tym przypadku nie wiem WTF, choć to pierdoła.

    Zostałem przyjęty do pracy, do korpo z jedną zgrabną sekretarką, która gdy dowiedziała się że jestem fotografem rzuciła „to pamiętaj o mnie”, nic nie odparłem odszedłem. Kilka dni temu zwolnił mi się termin i zaproponowałem jej zdjęcia, z opisem „sensualnie etc.”. Teraz ciągle wyjeżdża w takiej normalnej rozmowie z tekstami że ona z facetem… ona z M to.. woli rodzinę M…
    TyAB, pomóż.. o co jej chodzi? Dziewczyna w ogóle mnie kręci etc. Jak sądzisz p co jej może chodzić?

  6. Mam taką przyjaciółkę. W sumie to paczkę przyjaciół. I myślę, że bez problemu przyjechała by po mnie o 3 w nocy jak i po naszych znajomych z paczki. A my kiedy możemy to pomagamy jej. Jest atrakcyjna, zaradna, singielka. Dobrze zarabia i jest przy tym mega normalna. Także to czasami zależy. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close