Atrakcyjność

ODKRYJ FRAGMENT MOJEJ DRUGIEJ KSIĄŻKI

Surowa wersja, fragmentu mojego drugiego e-booka

Miałem pisać bloga kontynuacyjnego na temat największych błędów popełnianych przez facetów w relacjach z kobietami, ale przyznam, że nie chce mi się. Żeby dziś cokolwiek coś napisać, wklejam wam fragment mojego najnowszego dziecka, w które włożyłem caaaałe moje serce, jak na powyższym zdjęciu.

Czego możecie się spodziewać po mojej córeczce?. Tego, że będzie to rozszerzona wersja Pigułki z całkiem nowymi rzeczami. Pigułka była kierowana głównie do facetów, jednak w nowej publikacji wiele rzeczy będzie też skierowanych do kobiet. Jeśli nie pobrałeś lub pobrałaś mojej darmowej książki, to jednym kliknięciem myszki, możesz ją w kilka sekund łyknąć…

Kiedy łykniesz, to popijesz pigułkę krystalicznie czystą, taką zimną i orzeźwiającą wodą. Weźmiesz naprawdę baaardzo duży i baaardzo głęboki łyk nowych i inspirujących historii,zaawansowanych technik i trików,szalonych opowieści, wskazówek, doświadczeń, które będą dla Ciebie Twoją wodą na Pustyni. Wodą, która doda Ci sił, podczas Twojej podróży ku lepszemu, lżejszemu, wygodniejszemu, spełnionemu życiu…

Czego możesz się spodziewać po następnym e-booku?. Tego, że będą dwie wersje. Podstawowa i rozszerzona, oraz jedna wersja będzie miała audio i nawet nie pytaj, która ;-).

Będzie dużo rzeczy, których nie słyszałeś, a jak słyszałeś to poczujesz się i tak jakbyś odnalazł na nowo ogień, który rozjaśni Ci  najciemniejsze zakamarki Twojej drogi…

Będą prawa Ciadiniego, opisane w sposób inny, nowy niż w książkach. Zero nudnej teorii, czysta praktyka i przykłady z życia, które myślę, że sprawią że będziesz się turlał ze śmiechu, ale też i się wzruszysz. Będą kolejne porcje tzw.”Magicznych słów” znanych Ci już z „Atrakcyjności w Pigułce”a właściwie nieznanych, bo 95% ludzi nie ma pojęcia o tych słowach…

Będzie rozdział dotyczący ubioru, a także etyki biznesowej, politycznej, Savoir-Vivre, ale nie taki jak myślisz. Zapomnij o tym jak rozkładać widelce na stole. Będzie taki, który uczą dyplomatów. Wiesz, jakby Ci się zdarzyło wylądować na jakimś bankiecie, to żebyś czuł lub czuła, się jak ryba w wodzie i o tym będę pisał…

Będzie też i wiele innych rzeczy, ale to niespodzianka ;-). Będą też bonusy, szczególnie przy rozszerzonej wersji. Szczególnie jeden bonus myślę, że się przyda niektórym osobom. Cena?. Jeśli masz na 3 piwa w barze, albo na wódkę i zapojkę z chłopakami, to w takiej cenie będą te e-booki i audioobok.

Kiedy?. To wyjdzie?.

COOMING SOON


Oto obiecany fragment, żebyś miał lub miała zarys tego co się możesz spodziewać po tym i czy będziesz chciał/a dorzucić się mojemu staremu do roweru, a matce do kuchenki ;-).

Jest to stara wersja. Nowa jest, krótko mówiąc odpicowana;-).

Hej, dzięki za zakup tego e-booka i dorzucenie kilku groszy, do mojej świnki skarbonki, którą planuję przekazać moim rodzicom w podziękowaniu za to, że tyle przeszli przeze mnie w życiu. Niech kochani moi staruszkowie, na stare lata kupią sobie, coś na co mają ochotę.

Jestem TYAB ( jeśli z jakiś powodów, nie wiesz jeszcze kim jestem). Więcej o mnie, przeczytasz na moim blogu damcidomyslenia.pl, klikając w zakładkę-„O MNIE”. Jeśli jakimś cudem przeczytasz, wszystko do końca, to uświadomisz sobie, czemu zdecydowałem się, przekazywać wszystkie (no dobra prawie, wszystkie ;-)) pieniądze jakie zarobie na tych i innych, e-bookach oraz kursach swoim rodzicom.

Prywanie ( jeśli jeszcze też, tego nie wiesz, gdyż nie czytałeś „Atrakcyjności w Pigułce„) utrzymuję się z innych rzeczy, które są ściśle powiązane z tematyką tego e-booka. Jestem sprzedawcą czy tam handlowcem jak wolisz, a pisanie e-booków, nagrywanie kursów, prowadzenie bloga, to jest po prostu moje hobby, które uwielbiam.

Jeśli czytałeś wcześniej moją darmową publikację pod tytułem „Pigułka Atrakcyjności”, to ta publikacja będzie całkiem inna. Będzie mniejsza, ale o wiele mocniejsza. Pigułka, miała Cię tylko zainteresować tym tematem. Tematem, którego bardzo dokładnie rozwinę w niniejszym e-booku, odkrywając kolejne obszary wielkiej góry lodowej jaką jest Atrakcyjność/Perswazja/Manipulacja/NLP.

Ja osobiście nie bawię się w jakieś uniwersyteckie definicje i różnice, pomiędzy perswazją, a manipulacją, więc w taki sposób to ująłem. Wiem, że istnieje różnica, ale po co sobie głowę zawracać zbędnymi regułkami?.

Nie wiem czy wiesz, ale pierwszym politykiem, który zaczął stosować techniki atrakcyjności, był prezydent USA Richard Nixon. W 1968 roku po raz pierwszy, zebrał wokół siebie sztab specjalistów od wizerunku, którzy odmłodzili go o 20 lat, a odpowiednio kręcone sceny w programach telewizyjnych budowały w oczach widzów jego autorytet, mądrość oraz błyskotliwość.

Podobnie było też z Ronaldem Reganem, który został swego czasu przez Amerykanów okrzyknięty za jednego z najwybitnieszych prezydentów USA, a który był po prostu zawodowym aktorem, potrafiącym wpływać na emocje ludzi. Czyli, krótko mówiąc polityka to jedna wielka manipulacja, która wylewa się codziennie z ekranów telewizyjnych.

Jak miałem 16 lat w Zakopanem miałem okazję spotkać Aleksandra Kwaśniewskiego w towarzystwie Leszka Millera na Gubałówce. Ja mam 175 centymetrów wzrostu w Air Maxach. Jednak, gdy w wieku 16 lat stałem koło nich to już wtedy byłem od nich wyższy.

Zastanawiasz się pewnie po co Ci piszę taką głupotę?. Otóż nie wiem czy wiesz, ale jak SLD objęło władzę w Polsce to „niezależne” stacje telewizyjne kręciły tych panów kamerą „od dołu”. Dzięki temu w telewizji wydawali się wysocy, a w rzeczywistości mają poniżej 170 cm wzrostu. Nie wierzysz?. To niech Ci ktoś zrobi zdjęcie aparatem fotograficznym z dołu, a potem z góry i zobaczysz różnicę.

Zobaczysz tym sposobem pierwszą telewizyjną sztuczkę jaką stosują stacje telewizyjne, chcące zdyskredytować lub wywindować danego kandydata. Kwaśniewski i Miller byli kręceni „od dołu”, a np: Jarosław Kaczyński, który jest bardzo podobnego wzrostu co Ci obaj panowie, „od góry”. Jak myślisz, czemu to akurat na Kaczyńskiego mówi się karakan i wypunktowuje się jego niski wzrost, przy każdej okazji, a nie na Millera, Kwaśniewskiego i innych osób, którzy są niewiele wyżsi, równi, bądź mniejsi od niego?.

(t)Jak chcesz na zdjęciach wyglądać na wyższego, to rób sobie zdjęcia tak, że przechylasz aparat lekko do góry. Jak się chcesz pomniejszyć to obiektyw aparatu skieruj lekko do dołu.

Skoro już jesteśmy przy trikach telewizyjno-fotograficznych to chciałbym Ci powiedzieć o jednej rzeczy, którą być może wielokrotnie nieświadomie stosowałeś, ale nie zdawałeś sobie z tego sprawy. Otóż ludzie robiąc sobie selfie, przeważnie fotografują się pod odpowiednim kątem, który obejmuje prawą stronę twarzy.

Fotografując sobie lewą stronę twarzy, wychodzimy na zdjęciach po prostu atrakcyjniej. Czasem jak moje koleżanki wrzucą tzw. Selfie na Facebooka, to czasami ich nie poznaje, robiąc „WOW”. Podobnie jest też w „realu”. Jeśli chcesz wyjść na atrakcyjniejszego, to rozmawiaj z osobami w taki sposób, żeby one widziały Twoją lewą część twarzy.

Jak robiłeś sobie zdjęcia u fotografa to zauważ jak fotograf wystawia rękę w bok i każe się na nią chwilę patrzeć. Tym sposobem odsłaniasz, albo lewą część twarzy, albo prawą. Lewy policzek wyraża więcej emocji i jest przyjemniejszy dla oka, a prawy jest surowszy, stanowczy.

Jeśli chcesz ładnie wychodzić na zdjęciach na Facebooka, to pokazuj lewy policzek. Jeśli natomiast chcesz zostać politykiem, to na plakatach wyborczych pokazuj swój prawy policzek. Taki mały trik, a wpływa na decyzyjność innych osób. Nie od dziś wiadomo, że ludzie wybierają wyborców głównie przez wizerunek.

Ja tego nie wymyśliłem, są to badania Kelsey Blackburn i Jamesa Schirillo z Wake Forest University, którzy pokazywali do oceny, obserwatorom zdjęcia wykonywane prawej i lewej strony twarzy. Nawet malarze, malując portrety swoich modelek i modeli, ustawiali ich lewą stroną twarzy. Zobacz jak słynna Mona Lisa, była ustawiona przez Leonardo Da Vinci.

Jak jesteś kobietą i mnie czytasz to mam i dla Ciebie jeden trik, prosto od modelki Sary Ingle. Jak chcesz mieć pełniejsze usta na zdjęciu, to przed zdjęciem wciągnij powietrze i delikatnie je wypuszczaj. Wargi w naturalny sposób, lekko się rozchylą, a usta będą wyglądały na pełniejsze. Niestety większość kobiet chce uzyskać iluzję pełniejszych warg, robią słynny „dziubek” lub rozchylają wargi (nie, nie te o jakich myślisz, Ty mały zboczku;-)) na tyle mocno, że wygląda to tak, jakby gwizdały.

Jak chcesz wyszczuplić się optycznie trochę do zdjęć, to zainwestuj w czarny kolor, oraz siądź wyprostowana na krawędzi krzesła. Taka poza i takie kolory wywołają iluzję optyczną, która odejmie Ci wizualnie kilka kilogramów.

Jak jesteś facetem i masz „kompleks niższości” to ubieraj ubrania w pionowe paski, które optycznie będą wydłużały Twoją sylwetkę, dodając kilka centymetrów więcej. Jak masz nadwagę to nie zakładaj białych ubrań w poziome paski, no chyba że masz niedowagę taką, że wiatr Cię przechyla, to możesz w tak optyczny sposób, dodać sobie wizualnie kilka kilogramów więcej.

Pozując do zdjęć, możesz też położyć ręce na biodrach. Optycznie taka poza, podkreśli Twoją talię oraz wyszczupli. Jak oglądasz gwiazdy na czerwonym dywanie, to przeważnie przybierają pozę z jedną dłonią na talii. Dodatkowo jak masz kilka kilo nadwagi jako kobieta, to możesz założyć luźną sukienkę i założyć ozdobny pasek, który podkreśli Twoją talię. Przy nadwadze unikaj też tzw. Bufiastych rękawów, które optycznie będę jeszcze bardziej poszerzać Twoje ramiona, to po pierwsze a po drugie kierują przy pierwszym kontakcie wzrok rozmówcy na Twoje ramiona.

Spece od fotografii radzą do zdjęć, także nie używać podkładów z filtrami SPF, ponieważ one odbijają flesza, a przez to Twoja twarz może się świecić na zdjęciach. Na portalach randkowych typu Badoo, widać pełno kobiet, które zdjęcia twarzy tzw. Selfie robią całkowicie z góry. Jeśli kobieta w swojej galerii ma tylko tego typu zdjęcia i nie ma żadnych innych, to wiedz że na 100% w realu taka kobieta, całkiem inaczej wygląda. Taka kobieta ma sporą nadwagę.

Robienie sobie selfie z wyciągniętą ręką na maksa w górę ma na celu maskowanie nadwagi. W tej pozycji nie widać podbródka, który w takich wypadkach najczęściej jest podwójny:-). Najlepsze jest to, że kobiety robią sobie takie zdjęcia intuicyjnie, nie znając technik fotografii. Znam kilka dziewczyn, które tylko takie zdjęcia mają w swojej galerii na Facebooku. Na pierwszy rzut oka, jest „WOW”, ale w rzeczywistości one całkiem inaczej wyglądają.

Cóż tak wygląda manipulacja. Greta Garbo, szwedzka aktorka, która czterokrotnie była nominowała do Oscara, zawdzięcza swój wizualny sukces odpowiedniemu oświetleniu. Marilyn Monroe, była zwykłą przeciętną dziewczyną, którą spece od wizerunku uczyli odpowiedniego, uwodzicielskiego oraz subtelnego poruszania się. To oni nauczyli ją odpowiednio się patrzeć oraz pozować przed obiektywem kamer.

Marilyn myła swoją twarz kilkanaście nawet razy dziennie, a także przeszła szereg operacji plastycznych oraz dentystycznych. Ona była zwykłą, normalną kobietą, a nie seks-bombą, która malowała usta pięcioma rodzajami szminki oraz spędzała godziny przed lustrem. Oglądałeś może film „Casablanca”?. Jest taka namiętna scena, która przeszła do historii kina, gdzie Humphrey Bogart całuje Ingrid Bergman. Na filmie para słodko i zalotnie patrzą sobie w oczy, a na koniec się bardzo namiętnie całuje. W rzeczywistości była to manipulacja. Wiesz czemu?. Bo odtwórca roli Ricka Blaine miał tylko 162 centymetry wzrostu i był dużo niższy od Ingrid Bergman na tyle, że musiał odgrywać tę scenę w specjalnych butach na koturnach.

Hitler był genialnym mówcą, który ćwiczył swoje przemówienia nawet po 8 godzin dziennie. Jak zaczynał swoją karierę polityczną, to ludzie rzucali w niego kuflami po piwie. To go nie zraziło i zaczął ćwiczyć swoje przemówienia, przemawiając do drzew w lesie. Hitler był genialnym mówcą, ale i on posiłkował się specjalnie wzmacnianym mikrofonem, który podnosił jego głos, oraz budował respekt i autorytet.

Słyszałeś może takie powiedzenie-„Propaganda jak za Goebbelsa”?. To był dopiero mistrz propagandy, który był niższy niż Jarosław Kaczyński, a w dodatku był inwalidą. Czytając biografię tego zbrodniarza, można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy odnośnie manipulacji. Tak naprawdę do sukcesu Hitlera, przyczynił się właśnie też i Goebbels, który był jego strategiem. To on wymyślił hasło, które przeszło do historii-„Jeden wódz, jeden Naród”. To on jest też ojcem słynnego cytatu mówiącego, że kłamstwo powtórzone tysiące razy, staje się prawdą. Cytat, jak najbardziej prawdziwy i aktualny w dzisiejszych czasach.

Zastanawiasz się może po co Ci to piszę?. Spokojnie, to dopiero wstęp, do tego co już za chwilę poznasz w następnych rozdziałach. Wszystko co widzisz to jest jedna wielka iluzja, gra pozorów i manipulacja. Modele, których widzisz na okładkach czasopism, są porobieni w photoshopie, a do zdjęć po prostu się odwadniają do granic możliwości, żeby wyjść na pociętych.

O herosów, których widzisz na ekranach kinowych, dba cały sztab ludzi, dietetyków, trenerów personalnych, a także lekarzy. Lekarzy?. Tak lekarzy. Ktoś przecież musiał zapodać sterydy Bradowi Pittowi do roli w Fight Clubie, dzięki którym w krótkim czasie spalił zbędną tkankę tłuszczową oraz nabrał kilka kilo mięśni.

Ktoś musiał mu też pomóc nabrać w krótkim czasie 12 kilogramów mięśni, aby mógł wystąpić w filmie Troja. Kolejny aktor, który błyskawicznie przybrał na masie, był Tom Hardy, który wcielił się w rolę Bane w Mrocznym Rycerzu. Henry Cavill też się ładnie porobił do filmu o Supermanie. Rekordzistą w metamorfozie jest Christian Bale, który do filmu Batman-Początek musiał przybrać ok. 47 kilogramów w zaledwie pół roku.

47 kilogramów dlatego, gdyż wcześniej do filmu „Mechanik” musiał schudnąć 28 kilogramów, by znów potem przytyć do roli w filmie o Batmanie.

Sterydy brali: Arnolad Schwarzenegger, Sylvester Stallone, Van Dame, Bruce Lee, Hugh Jackman, Mel Gibson, a nawet Will Smith przygotowując się do filmu o Muhammedzie Alim, oraz inni którzy w ciągu kilku miesięcy zmieniają swoje ciało nie do poznania.

Magazyny plotkarskie rozpisują się potem na temat, najlepszych torsów show-biznesu oraz robią rankingi „najpiękniejszych”, a to wszystko jest gra pozorów. Młody chłopak widzi takiego herosa, zaczyna myśleć, że kluczem do zdobycia pięknej kobiety jest idealna sylwetka oraz klata. Drogą do idealnej sylwetki zaczynają stawać się sterydy, które mają skrócić drogę.

Pisząc te słowa jest Marzec. Już pomału zaczyna się okres jednosezonowców, którzy powracają na siłownie, aby pochodzić do wakacji i oczywiście walnąć sobie mega dawki sterydów, które nierzadko są ich pierwszym cyklem.

Zawodowy aktor zarabia swoim ciałem. Bez odpowiedniej sylwetki mógłby zapomnieć o roli. Przecież Mel Gibson w wieku 57 lat brał sterydy, które dały mu odpowiedni wygląd i dzięki temu wystąpił w filmie Niezniszczalni III. To można zrozumieć. Jednak młody chłopak, który zaczyna kuć dupę, nie zarabia na swoim wyglądzie, więc tutaj następuje manipulacja.

Telewizja bardzo sprawnie steruje emocjami ludzi. Gdyby na ekranach kin oraz w czasopismach występowali faceci z nadwagą, a gazety plotkarskie robiły ranking na najlepszy brzuch show-biznesu, to nikt by sobie nie zawracał głowę idealną sylwetką.

W latach 30 ubiegłego wieku była pewna para, która napadała na Banki. Clyde Barrow oraz Bonnie Parker. W rzeczywistości byli to pospolici przestępcy, którzy terroryzowali, okradali i mordowali ludzi. W późniejszym czasie z pary morderców, którzy terroryzowali Teksas, zrobiono legendy. Nagle historia zwykłych bandytów, którzy żerowali na ludzkiej krzywdzie, została przeniesiona na wielki ekran.

Zło zamieniło się w dobro, a dobro pod postacią policjantów, którzy deptali im po piętach, zamieniło się w zło. Kiedy nastąpiła scena, gdzie mordercy zostają zastrzeleni, wiele osób wręcz płakało. Tak moi drodzy wygląda czysta manipulacja. Tak się wywołuje emocje i wpływa na uczucia innych osób.

W niniejszej publikacji przybliżę Ci techniki jak wpływać na innych ludzi, tak żeby żyło Ci się lepiej i lżej. Cokolwiek nie zrobisz, będziesz jak Bonnie&Clyde, czyli ujdzie Ci to na sucho. Nie oszukujmy się też, koła na nowo nie odkryłem i jak siedzisz w tematyce sprzedaży, może Ci część tych technik być znana, jednak postaram się napisać to w taki sposób, że czytając niniejszego e-booka linika po linijce, rozdział po rozdziale, poczujesz się jakbyś na nowo odkrył ogień, który oświeci Ci ciemną drogę do lepszego i wygodniejszego życia. Drogę, której zawsze szukałeś.


Właśnie przeczytałeś WSTĘP do mojego E-BOOKA, który wygląda już inaczej ;-).  Jest uzupełniony o inne triki i ciekawe historie. Ta wersja jest z Lutego ;-).

Pokaż więcej

4 Komentarzy

  1. A ja mam zawsze przekonanie, że moj lewy profil jest dużo lepszy ze względu na to, że z lewej strony nie mam całej brwi.

  2. TYAB, poleciłbyś jakąś dobrą publikację na temat robienia dobrych zdjęć, z której czerpałeś wiedzę pisząc nową książkę ;d ?

  3. No ja nie wiem co bym robił to na selfie wyglądam jak g***o z każdej strony i jaką fryzurę bym nie miał to zawsze jak menel muszę wychodzić :F, nawet jak miałem łysą głowę lub na jeża albo stawiane na żel czy teraz z grzywką na bok to nawet fryzury mi nic nie pomagają by wyglądać jak człowiek xD.
    Co do masy i rzeźby by mieć jak Arnold Schwarzenegger, to zawsze mnie zastanawiało skąd oni mają tak doskonałe ciała w każdym filmie akcji… wątpiłem w to wtedy że mogli brać sterydy bo przecież są szkodliwe dla zdrowia i psychiki jak i często gęsto nielegalne… no ale to może być prawda że jednak mogą je brać…, ja pamiętam jak przez 3 lata ćwiczyłem na siłowni i brałem odżywki na masę to tam przytyłem z 10 kg ale rzeźbę to i tak mam słabo bo jak się stoi blisko mnie to wyglądam jak „Slim-fat” a jak jestem daleko to widać mi rzeźbę jak nie wiem co… 😀 mimo iż więcej ćwiczyłem bo po 3h niż brałem te odżywki ;p.
    Więc masz racje że manipulacja ludźmi na srebrnych ekranach jest i to straszna x)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close