Twój honor i godność, a Twoje życiowe zasady-Część IV

Wczoraj pojawiła się III Część wpisu dotyczącego: honoru, godności oraz życiowych zasad, którą możesz przeczytać klikając w poniższy link:

https://damcidomyslenia.pl/twoj-honor-i-godnosc-a-twoje-zyciowe-zasady-czesc-iii/

A teraz zapraszam na część IV, która jest jedną z ostatnich.

Czas czytania: ok. 20 minut


 

8. Nie spotykam się z kobietami moich kolegów, a także z ich siostrami oraz ich byłymi.

Jest to dla mnie bardzo cenna zasada. Oczywiście warto na samym początku określić: kto jest naszym kolegą, kto jest naszym znajomym,  a kto jest naszym przyjacielem.

Warto, ponieważ wiele osób tytuowanych jest słowem np: przyjaciel, gdy tymczasem druga strona tak o nas nie myśli, a jesteśmy w jego kręgu towarzyskim tylko dlatego, bo ma z nas jakąś korzyść.

Kolega koledze nierówny. Jak kogoś znam z widzenia, albo na słabe cześć to różnie z tym może być, bo tak naprawdę nie znam tej osoby. Kiedyś miałem taką chorą zasadę, że kogoś nawet jak znam z widzenia, to nie spotykałem się z jego ex no bo-głupio przecież tak. Jednak sam siebie ograniczałem, a życie nauczyło mnie, że moi koledzy jakoś nie mieli sentymentów żadnych do podbijania do moich kobiet.

Jak rozstałem się z moją ex to dosłownie każdy mój kolega do niej podbijał, a ona czuła się jak 8 cud świata. Oni mieli mnie w dupie, pili ze mną wódkę, pracowali, ale jak przyszło co do czego to i podbijali do niej na moich oczach.

Mój były na tamtą chwilę przyjaciel, a tak naprawdę był to zwykły typ od wódki, który ujebał mi się w potylicy, że to mój przyjaciel, jest teraz ojcem jej dziecka.  Ex-y moich najbliższych są dla mnie nietykalne, tak samo jak ich siostry, a w innych przypadkach to bywa różnie:

Niektóre osoby mają taką zasadę, że nie spotykają się z zajętymi ogólnie kobietami. Super, masz taką zasadę to jej się trzymaj, bo to Twoja zasada. Jednak tak z obserwacji moich znajomych, a także privów, które mi niektórzy wysyłali wnioskuję, że ta zasada jest bardzo kruchą instytucją.

Wiele razy dostawałem zapytania o radę, od osób, które wcześniej bardzo krytykowały spotykanie się z zajętą kobietą, ale jak przyszło co do czego to usprawiedliwiały się wyjątkowością sytuacji i pytały się wprost-“jak ją odbić?”.

Ludzie są różni, niby mają zasady, ale przyjdzie co do czego to potrafią startować nawet do dziewczyn swoich braci. Pamiętam jak jakieś 2 lata temu wracałem pociągiem z Warszawy i spotkałem w nim mojego kolegę.

W pociągu tak się złożyło, że miałem czteropak więc poczęstowałem kolegę, aby przestał już mi smęcić. temat zszedł na kobiety. Ja mu powiedziałem, że spotykam się z kobietą, która ma chłopaka, którego oczywiście nie znam, a on się oburzył. Zaczął mi prawić morały, pouczać, że tak nie wolno, że ona też mnie zdradzi, że ona nic jest nie warta.

Obecnie ten wielki umoralniacz jest śmiertelnie pokłócony ze swoim bratem ciotecznym, którego poznałem niedawno. Poszło o to, że jak jego bratu ciotecznemu związek się walił, on startował do jego kobiety, żeby ją “pocieszyć.”

Robił to nieudolnie, bo nic z tego nie wyszło, ale niesmak pozostał. Także jestem wyczulony na wszelkiej maści moralizatorków i ich rady, od których bije hipokryzja, a życie pokazuje dobitnie, że pieniądze i kobieta może rozkruszyć nawet braterskie więzi.

9. Nie zapoznaje mojej kobiety ze wszystkimi

Kiedyś jak poznałem fajną pannę, to chciałem aby każdy ze znajomych ją poznał. Przyprowadzałem ją na różne grille, ogniska, mecze i różne popijawy. Problem był taki, że niestety większość gości to były single, a do tego single z kompleksami.

Kompleksy wywołują zazdrość, a zazdrość ukazuje drugą twarz Twojego kolegi, której wcześniej nie znałeś. To tak jak z sukcesem, który osiągniesz sprawi że Twoi wrogowie wyjdą z ukrycia i nierzadko będziesz w wielkim szoku, kto tak naprawdę nim był. Piękna kobieta u Twojego boku to Twój sukces, tym bardziej, że za znajomych masz stulejki.

Miałem kiedyś sytuację, że od “kolegi” zadzwoniłem do jednej kobiety z która się spotykałem. On po mojej rozmowie, zapisał sobie ten numer, a potem jej wypisywał jakieś głupoty na mój temat, kiedy się pokłóciliśmy. To była taka zawistna zemsta z jego strony.

Są osoby z którymi ją poznaje, a też są osoby, których nigdy nie pozna z pewnych względów.

Ważna rada dla Ciebie. Jak Twoja kobieta otacza się samymi singielkami, samotnymi matkami, rozwódkami lub ma więcej kolegów niż koleżanek, to niech to da Ci do myślenia.

Również niech da Ci do myślenia to, jeśli to Ty otaczasz się np.: stulejarzami, singlami, wiecznymi kawalerami i w te towarzystwo wprowadzasz swoją kobietę, która np.: jest atrakcyjna.

Ludzie różnie podchodzą do pieniędzy oraz do kobiet. Jak dodatkowo w grę wchodzi uczucie zazdrości, to poznajesz wtedy drugą twarz osoby, którą wydaje Ci się, że dobrze znasz.

 

10. Nie zdradzam

Jak z kimś jestem w związku to nie zdradzam i tego samego oczekuję od drugiej osoby. Na chwilę obecną z moją wiernością może być różnie, dlatego też nie wchodzę w jakiekolwiek związki

(Obecnie jestem w związku, więc mała aktualizacja).

Kobietom od razu mówię, na pierwszym spotkaniu że mnie związki nie interesują i nie robię im niepotrzebnie nadziei. Kilka razy pomimo tego, usłyszałem od kobiet-“Kocham Cię”. Jednak dla ich dobra, byłem zmuszony oziębić taką znajomość. No bo wiem jaki może być to ból dla nich jak bym robił im jakąś nadzieję na związek.

Jak masz kobietę i ją zdradzasz to czemu z nią jesteś? Jak to robisz to znaczy, że czegoś Ci brakuje, a jak brakuje to odejdź od niej, a nie robisz ją na boku. Jak jesteś nieszczęśliwy to odejdź-wiem łatwo się mówi, ale cóż niektóre decyzje wymagają męskiego charakteru.

W życiu nie będziesz zawsze podejmował łatwych decyzji, ale licz się też z tymi trudnymi, bo to one kształtują Twój charakter oraz nadają Twojemu życiu odpowiedni kierunek.

Jak bym miał kiedyś wejść w jakiś związek, to mówię od razu takiej kobiecie:

-“ Jak poznasz innego i zobaczysz, że będziesz z nim szczęśliwsza niż ze mną, to powiedz mi to i się rozstaniemy, a nie zdradzaj“. Zresztą ja będę doskonale wiedział kiedy kobieta mnie okłamuje i zdradza, więc o to się nie boję.

Jestem na chwilę obecną w związku i powiedziałem powyższe słowa. Po minie mojej, myślę że dały jej do myślenia.

Jak czyta to jakaś kobieta, którą facet zdradził to też niech zachowa się jak kobieta i raz na zawsze pogoni takiego gościa i nie da się nabrać na jakieś gadki o drugiej szansie, albo  że się zmieni:).

11. Do mnie nie ma powrotów

Jeśli rozstanę się z jakąś kobietą,gdzie pojawi się ktoś trzeci, to nie ma do mnie powrotów. Nie będzie tak, że się rozstaniemy, a ona po tygodniu chce wrócić i mi płacze. Nawet jak będę miał żonę i dzieci i nastąpi taka sytuacja, że się nam nie układa i męczymy się w związku, to odchodzę.

Nie ma nic gorszego jak męczyć się w małżeństwie tylko dlatego, bo są dzieci, kredyt, co ludzie powiedzą. Niektórzy są w małżeństwie tylko ze względu na dzieci, a żyją jak pies z kotem. I co te dzieci są szczęśliwe? Jak widzą jak matka z ojcem codziennie się kłóci i rzucają w siebie talerzami i bluzgami?

Jak ja zerwę z kobietą, to zanim to zrobię przemyślę bardzo dobrze decyzję, ponieważ nie będzie potem powrotu. Niektórzy faceci pod wpływem emocji zrywają z kobietą, by potem łazić, poniżać się, skamlać o powrót, mieszając jej w głowie. Mój kolega kiedyś regularnie zdradzał dziewczynę, aż w końcu ją rzucił. Gdy się dowiedział, że ona ma nowego chłopaka, to coś mu odjebało i zaczął do niej znów startować, prosić itd.

Mądra dziewczyna, że nie dała się nabrać na jego gadki i zachowała swój honor.  Gdy chcesz zerwać z kobietą, bo uważasz, że to nie ma sensu, to zrób to. I trzymaj się tej decyzji. Twoja kobieta może płakać, może prosić Ciebie o jeszcze jedną szansę, może też grozić samobójstwem, albo że się potnie, bo i są takie kobiety.

Musisz być nieugięty i jak podjąłeś decyzję to ona jest niezmienna. Dlatego bardzo dobrze się zastanów zanim podejmiesz decyzję, bo potem nie będzie odwrotu. Przeanalizuj wszystkie za i przeciw. Przeanalizuj plusy i minusy.

Kobiety myśl o zakończeniu związku podejmują nieraz na długo przed rzeczywistym rozstaniem i ich decyzja przeważnie jest ostateczna. Zanim kobieta zerwie z facetem to odchodzi od niego emocjonalnie.

Moja ex zanim zerwała ze mną, powiedziała mi, że odeszła ode mnie już rok wcześniej. Z jej strony to była dokładna i przemyślana decyzja, której podjęcie pomógł jej podjąć: nowy chłopak, rodzina oraz koleżanki. W Twoim wypadku też tak będzie. Kobietom ktoś zawsze pomaga podjąć decyzję i zrobić ten krok…

Nie ma do mnie powrotów, tym bardziej jak zostałem zdradzany przez kobietę. Nie ma nic gorszego niż przyjęcie z powrotem pod swoje skrzydło takiej kobiety. Ja pierdole, przecież to jest poniżenie level hard.

A o zdradzie i wybaczeniu będzie mój następny blog:) Czy Ty wybaczył byś zdradę?

12. Nie palę mostów i nie kłócę się z nikim

Staram się zawsze nie palić mostów i rozstać się w-“zgodzie” z kobietami. Nie lubię się kłócić z nikim. Jak widzę, że ktoś jest zjebany, to go ignoruję i traktuje jak powietrze, jeśli jestem zmuszony przebywać z nim w jednym miejscu.

Jednak zazwyczaj zjebanych ludzi nie dopuszczam do siebie, chociaż w życiu różnie jest i ekstremalne sytuacje pokazują kto tak naprawdę jest koło Twojego boku.

Ludzi poznajesz w ekstremalnych sytuacjach. Ludzi poznajesz w chwilach w których nawet nie spodziewasz się. Czasem przecierałem oczy ze zdziwienia, widząc do czego są ludzie zdolni.

Jak widzisz, że ktoś jest zjebany to w stylu angielskim wycofaj się i oddal od takiej osoby zanim nie będzie za późno. Kiedyś podpadła mi jedna osoba. Byliśmy kolegami, a pokłóciliśmy się o pieniądze.

 Ja widząc jej spierdolenie w innych sytuacjach i to jak zachowuje się w stosunku do innych osób z którymi ma na “pieńku”, dalej z nią trzymałem, aż do momentu kiedy nie podzieliło nas kilka stów.

Zamiast odpuścić, skreślić typa i wycofać się z tej znajomości, a nieoddane pieniądze spisać na straty, jako formę życiowej nauczki oraz nieudanej inwestycji, ja chciałem koniecznie odzyskać swoje pieniądze, na wszelki sposób. Agresja wywołuje agresję, a że trafiłem na pojeba to rozpętała się burza.

Burza, bo gość przez cały okres naszej znajomości zbierał różne na mnie “haki”, a że łączyły mnie z nim różne sprawy to trochę tego było. Człowiek za bardzo zaufał, przestał być uważny i wielkiego szoku dostałem o tym, czym on dysponuje. Nie były to wielkie rzeczy, ale ktoś kto zbiera takie rzeczy, jest zdrowo pierdolnięty.

Z kobietami też się nie kłócę. Ja nie spotykam się z nimi po to, żeby się kłócić. Spotykam się, żeby miło spędzić czas, a nie kłócić. Jeśli kobieta ma tendencje do kłótni no to niech się kłóci, ale nie ze mną. Mój czas jest bardzo cenny i nie będę go marnował na jakieś głupie kłótnie i przepychanki słowne.

Kiedyś marnowałem dużo czasu kłócąc się z dziewczyną, a w rezultacie do niczego to nie doprowadzało. Ja zdaje sobie sprawę, że czasem dziewczyny potrzebują się pokłócić, ale pod warunkiem, że te kłótnie nie przekraczają granicy dobrego smaku.

Napisałem o tym bloga:

https://damcidomyslenia.pl/warto-klocic-sie-kobietami-czyli-czym-klotnia-dlaczego-sie-klocimy-oraz-zwracac-uwage-klotni-kobieta/


To by było na tyle. Mam nadzieję, że moje błędy dadzą Ci do myślenia. Jak wiadomo staram się trzymać tych zasad, ale jak to w życiu bywa życie i tak jest najlepszym nauczycielem i jak człowiek dostaje po dupie to pojawia się nowa historia z której trzeba wyciągać wnioski i cenne lekcje na przyszłość.

Nosisz w sobie historię, którą napisało życie…

P.S

13. ZASADA

Nigdy się nie poddawaj.

Tags:
10 komentarzy
  1. mico 5 miesięcy temu

    Takie pytanie:
    Czy jak mówiłeś dziewczynom “żeby nie robiły sobie nadziei oraz nie jesteś zainteresowany związkiem” to czy część od razu Cie skręliła i więcej się nie odzywała czy może jeszcze mocniej to na nie działało?

    • kellrez 5 miesięcy temu

      Jak powiesz na to na luzie, bez wywierania presji to i tak ci nie uwierzy, ale za to się będzie się zastanawiać ; )

      Pozdrawiam

    • Zdjęcie profilowe tyab autor
      tyab 5 miesięcy temu

      Hmmm…

      Niektóre się nie odzywały, ale kiedy się spotkaliśmy to wszystko odżywało…

  2. Yannick 5 miesięcy temu

    A jaką masz zasadę odnośnie kobiet, które dawały ci w przeszłości kosza, a po kilku miesiącach/latach jednak chcą z tobą być?

    • Zdjęcie profilowe tyab autor
      tyab 5 miesięcy temu

      Jak są jeszcze warte tego to czemu nie;-) nie palę mostów;-)

  3. tom 5 miesięcy temu

    Chyba coś nie tak z numeracją 😀 w poprzedniej części była omówiona 7, a tutaj zaczynami od 13.

  4. mico 4 miesiące temu

    Takie pytanie co to mojego pierwszego zapytania.
    Czy warto tekst(nie jestem zainteresowany związkiem, itd.) mówić w klubie?
    Czy dopiero,jak już się ją poznało to jakoś na pierwszym spotkaniu lub sms dopiero jej powiedzieć?

    • Zdjęcie profilowe tyab autor
      tyab 4 miesiące temu

      Hmm.. w klubach słaby jestem, ale ogólnie warto nie wychylać się z tematem związków pierwszy. Ale ogólnie sprecyzuj bardziej pytanie:)

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Realizacja CodeCat

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

Create Account