Relacje Damsko-Męskie

Szczerość w związku

Mały fragment z mojej drugiej książki Prawo Wzajemności – Twoja Instrukcja Obsługi Kobiet i Związków, dotyczący szczerości w związku. Man nadzieję, że da wam do myślenia.

Szczerość w związku jest moją pierwszą zasadą. Bez szczerości nie ma prawa istniej żaden zdrowy związek. Nie toleruję kłamstwa i jak mi się coś nie podoba, to od razu mówię o tym kobiecie, aby w przyszłości nie było żadnych niedomówień. Tego samego również wymagam od kobiety. Wymagam od kobiety również szczerości w myśl prawa wzajemności – szczerość za szczerość. Jeśli moja dziewczyna pewnego razu stwierdzi, że nie jest ze mną szczęśliwa, to poinformowałem ją, że ma mi o tym powiedzieć, a nie kręcić coś za moimi plecami. Tak samo jeśli ja pewnego dnia stwierdziłbym, że nasze drogi powinny się rozejść, to również nie omieszkam ją o tym poinformować. Szczerość to podstawa związku. Jak nie ma szczerości w związku, to na próżno szukać w nim również szacunku oraz zaufania. W wielu związkach brakuje takiej szczerej rozmowy pomiędzy partnerami, która w wielu przypadkach mogłaby w porę uratować tonące związki. Jeśli coś nie gra w Twoim związku, to szczerze porozmawiaj ze swoją dziewczyną. Powiedz co Ci nie pasuje, co chciałbyś aby zmieniła, co Cię boli, jednocześnie jej również daj się wygadać. Posłuchaj co Twoja kobieta ma Ci do powiedzenia. Dowiedz się jak wygląda wasz związek z jej perspektywy. W wielu przypadkach dzięki szczerej rozmowie można było uratować wiele związków, które rozpadły się tylko dlatego, że partnerzy się ze sobą nie dogadywali. Jak mieli kurwa się dogadywać jak nie było pomiędzy nimi szczerej rozmowy?

Z moją byłą dziewczyną nigdy szczerze nie rozmawiałem na temat naszego związku. Wychodziłem z założenia, że jest związek to jest i nie ma o czym gadać. Byłem święcie przekonany, że wszystko w nim gra, jednocześnie nie zauważając znaków na niebie i ziemi, które mówiły, że moja na tamten czas dziewczyna odchodzi ode mnie emocjonalnie. Jak to w takich sytuacjach bywa dowiedziałem się o tym, że już mnie nie kocha, ale niestety na sam koniec. Mój związek sypał się jak choinka w Boże Narodzenie, ale ja byłem święcie przekonany, że wszystko jest w najlepszym porządku. Moja na tamten czas dziewczyna również nic nie mówiła. Nie mówiła, że przestaje być ze mną szczęśliwa. Nic nie wspominała, że zaczyna się ze mną dusić. Milczała, że już przestaje mnie kochać. Nie zwracała mi uwagi na moje błędy. Ona nic nie mówiła, a ja o nic nie pytałem. Ona się na nic nie skarżyła, a ja niczego nie zauważałem. I tak sobie żyliśmy, aż balonik, który wspólnie nadmuchaliśmy w końcu pęk.

Z moją byłą dziewczyną nigdy nie przeprowadzaliśmy szczerych rozmów dotyczących naszego związku, za to bardzo głośno i szczerze się kłóciliśmy. Oj ! Nasze kłótnie były naprawdę bardzo szczere, w których zawsze dowiadywałem się szczerej prawdy na swój temat w sytuacjach, w których dałem dupy jako facet. I zawsze o takich rzeczach dowiadywałem się po czasie, podczas ostrej, ale za to jakże szczerej kłótni, pełnej frustraci oraz negatywnych emocji. A przecież powinno być chyba na odwrót? Przecież sytuacje, w których dałem dupy jako facet powinny być wyjaśniane od razu, na spokojnie, podczas szczerej rozmowy, a nie w ostrej kłótni, po czasie będąc w cały w nerwach.

Tagi
Pokaż więcej

4 Komentarzy

  1. Tekścior petarda, chociaż zawsze byłem takiego samego zdania i nie miałem takich akcji w związku, więc nie wiem jak to jest. Jeśli to nie był bait, zamień „Pęk” na „Pękł”. Pozdroooo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close
Close