Motywacja

Tiger Woods historia ikony sportu oraz golfisty wszech czasów

Wpis napisany jest na podstawie książki Jeffa Benedicta i Armena Ketyiana. W biografii Tigera Woodsa skupiam się tylko na etapie który doprowadził go do zawodowego sportu.

Pomijam jego ekscesy seksualne i inne perypetie, które znalazły miejsce w jego burzliwym życiu. Jak chcesz dokładnie dowiedzieć się jego historii, to myślę, że ten wpis Ciebie mocno zainspiruje do przeczytania jego biografii.

Mam nadzieję, że historia Tigera Woodsa da Ci do myślenia pod względem rozwoju osobistego.

Historię Tigera ubarwiłem moimi komentarzami, które wstawiałem w kluczowych punktach zwrotnych jego życia.


Czy kiedykolwiek grałeś w golfa? Mi zdarzyło się to tylko raz, ponieważ golf jest bardzo niszowym sportem, który wymaga o wiele większych nakładów finansowych, niż w przypadku piłki nożnej, gdzie wystarczyło położyć na ziemi dwa kamienie, które robiły za bramkę. Jednak mimo tego, że golf jest bardzo niszowym sportem, to na bank słyszałeś o takim człowieku, jakim jest Tiger Woods.

Kim jest Tiger Woods?

Tiger Woods był pierwszym, czarnoskórym golfistą, a zarazem najmłodszym golfistom,  który zwyciężał w turniejach wielkoszlemowych. Liczba jego sukcesów oraz rekordów jest naprawdę imponująca. Imponujący jest również jego wkład w tą dyscyplinę sportu. Można powiedzieć, że mówiąc golf, kojarzy Ci się tylko i wyłącznie Tiger Woods.  Podobnie było z Adamem Małyszem, który zapoczątkował „boom” na skoki narciarskie w Polsce, kiedy zaczął odnosić zwycięstwa. Podobnie było z Tigerem, dzięki któremu tak niszowy sport jakim jest golf zaczął swoją popularnością przebijać NBA oraz NFL.

Mówi się, że to Tiger Woods stworzył wśród golfistów wielu multimilionerów. Jego sukcesy, rekordy i zwycięstwa zaczęły zwracać uwagę wielkich korporacji, które zaczęły coraz chętniej inwestować w tą dyscyplinę sportu. Co się z tym wiązało? Wzrost puli nagród  do astronomicznych kwot za sezon. Takim sposobem Woods zmienił wizerunek tej dyscypliny sportu, stając się najpopularniejszym sportowcem, który panował przez blisko dwie dekady.

Początki Tigera Woodsa:

Tiger Woods tak naprawdę nazywa się Eldrick Tont Woods. Jednak ojciec zaczął nazywać go po prostu „Tiger”. Czemu? Na cześć jego kompana na wojnie w Wietnamie, który kilkukrotnie uratował mu życie. To świadczy tylko o tym, że prawdziwe przyjaźnie, takie „do końca życia” zawiązują się same tylko i wyłącznie w sytuacjach ekstremalnych, które emocjonalnie łączą ludzi, a nie przy butelce wódki i frajerskich poklepywaniach się po pleckach w rytm hitu Sławomira.

Przydomek Tiger oznacza osobę z bardzo silną wolą walki i taką też ojciec Woodsa Earl, chciał zaszczepić w swoim synu.  Zaszczepić też chciał w swoim synu pasję do golfa, ponieważ sam był wielkim miłośnikiem tego sportu.

Tiger będąc jeszcze bardzo małym dzieckiem przyglądał się z boku jak ojciec w swoim garażu ćwiczy swing czyli tzw. zamach golfowy.Pewnego razu Tiger nie wytrzymał i w wieku 11 miesięcy wziął specjalnie skonstruowany dla niego, zabawkowy kij golfowy i zrobił zamach, uderzył, a piłka wpadła do swojego miejsca przeznaczenia. Tiger zrobił to za pierwszym razem.  Wystarczyło tylko, że przez kilkaset godzin siedział na krześle i obserwował jego ojca, by powtórzyć jego ruchy z wielką dokładnością.

Jaki z tego morał dla Ciebie?

Warto podpatrywać lepszych od siebie i się od nich uczyć. W tym wypadku Tiger obserwował ojca i skopiował jego ruchy umieszczając piłkę w siatce.

Kiedy Earl zobaczył czego dokonał jego 11 miesięczny syn, zaczął wykrzykiwać do żony z wrażenia, że oto właśnie mają wielki talent pod swym dachem.

Od tej pory kij golfowy, który został zrobiony przez ojca dla Tigera stał się jego nieodłącznym elementem, który zastępował mu wszystkie inne zabawki. Widząc to Earl postanowił, że zrobi wszystko co w swojej mocy, poświęcając każde pieniądze, aby maksymalnie rozwinąć umiejętności golfowe u swojego syna.

Ojciec Tigera jako żołnierz miał dostęp do pola golfowego amerykańskiej marynarki wojennej, które było oddalone kilka kilometrów od domu Tigera Woodsa.  Kiedy Tiger trochę podrósł to zaczął razem z ojciec uczęszczać na pole golfowe, gdzie spędzał dwie godziny dziennie na uderzaniu w piłki. Mając dwa latka Tiger zamiast bawić się w piaskownicy, to ćwiczył uderzanie piłek wyrabiając sobie nawyk systematyczności.

Ruszyła kariera…

Pewnego razu Earl wpadł na pomysł, aby popchnąć trochę karierę swojego syna. Chciał, aby jego zdolności zostały dostrzeżone, więc co zrobił? Zaczął pchać syna do mediów. Nie ukrywajmy, że robił to w bardzo przemyślany sposób, będąc jednocześnie bardzo przygotowanym człowiekiem. Co więc zrobił Earl? Zadzwonił do stacji telewizyjnej i poprosił o rozmowę z komentatorem sportowym, którym był były obrońca NFL, który prywatnie uwielbiał grać w golfa. W dodatku był czarnoskórym człowiekiem, który zaangażowany był w pomoc czarnoskórej młodzieży, by wyrównać różnice rasowe.

Earl wiedział dokładnie do kogo uderzyć. Earl wiedział bardzo precyzyjnie kto może mu pomóc i jak należy rozmawiać z taką osobą by ją przekonać do swojego pomysłu, a w tym wypadku kartą przetargową miałby być Tiger Woods i jego talent.

Jeśli chcesz, aby ktoś Ci kiedykolwiek pomógł, to musisz wiedzieć do kogo się zwrócić i być precyzyjnie przygotowanym na rozmowę z taką osobą. Earl zgłosił się do osoby wpływowej, która była zainteresowana golfem, a także odwzajemniała jego kolor skóry i poglądy dotyczące wyrównania różnić rasowych. Jak chcesz poznawać wpływowe osoby, to najlepiej jest szukać wspólnych zainteresowań pomiędzy wami, ponieważ wtedy będziesz miał punkt zaczepienia.  Jeśli tego nie zrobisz, to będziesz zabierał czyjś czas, a osoby wpływowe bardzo tego nie lubią.

W tym wypadku Earl trafił w dziesiątkę i następnego dnia ekipa telewizyjna przyjechała na pole golfowe, aby zobaczyć talent dwulatka. Hill będący miłośnikiem golfa zauważył jak Tiger uderza czysto w piłkę. Był pod wielkim wrażeniem jego umiejętności w tym wieku.  Był pod wielkim wrażeniem jego koordynacji ruchowej i sposobu uderzania piłki. Takim to sposobem Tiger udzielił swojego pierwszego, profesjonalnego wywiadu dla stacji telewizyjnej.

Jak chcesz w życiu osiągnąć jakiś sukces, to niestety będziesz musiał musiał sam wychodzić z inicjatywą do ludzi, aby zostać zauważonym. I nie ważne czy to sport, sprzedaż, uwodzenie czy biznes. Jeśli chcesz poznawać wpływowe osoby, piękne kobiety czy bogatych klientów, to musisz im wychodzić na przeciw, tak jak zrobił to ojciec Tigera Woodsa, który wyszedł z inicjatywą i zadzwonił do stacji telewizyjnej, aby przekonać ich o umiejętnościach swojego syna.

Już wtedy przepowiedziano Tigerowi wielką karierę sportową. I właśnie od tego wywiadu się zaczęło. Zaraz potem zaczęły spływać kolejne propozycje wywiadów z innych stacji telewizyjnych. Ponieważ jego ojciec robił wielki szum wokół swojego syna. Niestety osiągnięcie takiego „sukcesu” w tak młodym wieku wiązało się z przykrymi konsekwencjami natury psychologicznej.

W późniejszym czasie Tiger dostał swojego prywatnego instruktora golfa, który miał szlifować jego talent, a w późniejszym czasie został najlepszym przyjacielem Tigera.  Tiger można powiedzieć już od małego dostawał wszystko za darmo. Czemu? Ponieważ miał duży potencjał, z którym każdy chciał się utożsamiać. Zapowiadał się świetnym golfistą. Występował w telewizji i zyskiwał coraz bardziej na popularności. Wszystko dzięki swojemu potencjałowi, który w nim drzemał. Takim oto sposobem firma zajmująca się produkcją kijów golfowych, na specjalnie zamówienie zrobiła dla niego odpowiednie kije zupełnie za free. Im masz większą społeczną wartość. Im jesteś bardziej popularny, tym więcej rzeczy może przyjść Ci łatwiej w życiu i to zupełnie za darmo. Nie ważne czy chodzi tu o kije golfowe czy o podwózkę samochodem. Mając wysoką wartość, każdy chce się z Tobą utożsamiać.  Tak było również i z Tigerem, którego rodzice nie płacili za naukę gry w golfa instruktorowi.

Co robił jeszcze jego ojciec, aby zwiększyć szansę Tigera na sukces? Zaopatrzył go w szkolenia motywujące, które potem wisiały niczym kartki na jego ścianie. Nie ukrywam sam mam takie kartki na ścianie, na które patrzę sobie rano, będące słodkim dodatkiem do mojego życia.

Tiger Woods bardzo często słuchał tych nagrań  w bardzo młodym wieku. Czy miały pozytywny wpływ na niego? Poniekąd pomogły nabyć mu pewność siebie, która pozwoliła mu wziąć udział  turnieju golfowym dla juniorów w wieku 6 lat.  Mając 6 lat grał z 10 latkami. Na 150 osób znalazł się w pierwszej dziesiątce.

Na polu golfowym Tiger Woods był mega pewny siebie, niestety na innych polach towarzyskich, był bardzo nieśmiałym człowiekiem. Jak mówił o golfie, to mówił płynnie, ale jeśli przyszło mu mówić o innych tematach, to się zamykał w sobie i jąkał. Możesz być pewnym siebie dyrektorem międzynarodowej firmy, któremu podlega tysiące pracowników, ale nie podejdziesz na ulicy do pięknej kobiety, ponieważ na tym polu będziesz bardzo niepewny siebie.

Warto budować swoją pewność siebie na każdej płaszczyźnie życia, codziennie robiąc to czego się boisz.

Kiedy Tiger Woods miał 10 lat

Kiedy Tiger miał 10 lat oglądał zawody golfowe Masters razem z ojcem, które odbywały się na słynnym polu golfowym Augusta. Wielkim marzeniem Tigera było zagranie na tym polu, jednak nie było to takie proste. Mimo iż segregacja rasowa została już dawno zniesiona, to dalej czarnoskóre osoby, które chciały coś osiągnąć w życiu większego miały pod górkę ze względu na swój kolor skóry. O zagraniu na tym polu golfowym czarnoskóry mógł po prostu zapomnieć.  Ojciec Tigera stwierdził, że jego syn to zmieni!!!

Tiger również wyznaczył sobie niemożliwy cel do pokonania. Chciał zagrać na tym polu golfowym i pokonać słynnego Jacka Nicklausa, który w tamtym czasie dzielił i rządził w tej dyscyplinie sportu. Tiger powiesił sobie jego osiągnięcia na ścianie i obiecał sobie, że go pokona.

Kiedy Tiger podrósł, jego ojciec stwierdził, że pora na zmianę trenera personalnego. Wybrał najlepszego trenera golfa w całej Kalifornii, który już słyszał co nie co o małym Tigerze. Tiger swoimi umiejętnościami oczarował kolejną osobę, która zdecydowała się poświęcić swój prywatny czas, całkowicie za darmo, tylko po to, aby stworzyć nowego mistrza.

Widzisz!!! Jak jesteś w czymś dobry, to uwierz, że znajdą się osoby, które dostrzegą Twój potencjał i Ci pomogą. Prawo wzajemności!!! Twój potencjał za pomoc. Jak jesteś w czymś dobry, to znajdą się takie osoby, które pomogą Ci stać się jeszcze lepszym. Tylko musisz wyjść pierwszy z inicjatywą do takich osób.  Bardzo ważna jest Twoja inicjatywa, ponieważ dzięki niej możesz zostać dostrzeżonym.

Jakiś czas temu zgłosił się do mnie mój bardzo młody znajomy, który starał się o pracę w firmie mojego kolegi. Wiedział, że się znam z szefem, więc uderzył do mnie z prośbą o pomoc. Czego on oczekiwał ode mnie? Oczekiwał ode mnie, że zadzwonię do kolegi w jego imieniu, wykręcę za niego numer, porozmawiam z nim i przekonam do zatrudnienia, a mu pozostanie tylko przyjście na gotowe i podpisać umowę. Takie miał myślenie i takie również myślenie ma wiele młodych osób, które chce wszystko na gotowe, bez żadnego wysiłku. Ja jedynie mógłbym się za nim wstawić u kolegi. Polecić go i powiedzieć, że jest ode mnie. Tylko tyle mógłbym zrobić, a reszta należałaby do niego. Jednak widząc, że on liczy na gotowe, nie widziałem w jego oczach tego „potencjału”. Nie ma potencjału, to nie ma też pomocy!!!! Krótka piłka. Jeśli chciałbyś pozyskać kapitał na sfinansowanie swojego pomysłu, to nie możesz iść do takiego inwestora z samym pomysłem, bo tacy ludzie nie inwestują w pomysły tylko w realne dokonania.

Podobnie było z Tigerem. Gdyby dobrze się nie zapowiadał, to by nikt sobie nim głowy nie zawracał. Jak jesteś młody, to ludzie patrzą na Ciebie przez pryzmat potencjału. Jak jesteś już dorosły, to ludzie patrzą na Ciebie przez pryzmat Twoich życiowych dokonań. Jest to temat rzeka, którą opisałem w moim E-BOOKU, który za niedługo ukaże się w sprzedaży.

Tiger Woods w wieku 12lat

Pewnego razu Tiger grał ze swoim ojcem w golfa na polu marynarki wojennej, kiedy do ich gry dołączył kolega ojca Eric. Eric wziął ze sobą przyjaciela, który również kochał golf i jednocześnie był psychologiem i wykładowcą na Akademii Marynarki Wojennej.  Jay Brunza, bo tak nazywał się jegomość bardzo polubił się z Tigerem co zaobserwował jego ojciec. Co zrobił Earl kiedy dowiedział się czym zajmuje Brunza? Poprosił go o pomoc. Pomoc polegała na tym, aby ten popracował nad psychiką sportową Tigera. Wszystko rozchodziło się o wizualizację, co w sporcie jest bardzo ważnym elementem.

Lekceważysz wizualizację? Spójrz co robią zawodowi atleci tuż przed startem. Zamykają oczy i wtedy wizualizują sobie tor.  Nad Tigerem już pomalutku zaczął pracować mały sztab ludzi. Nie tylko miał psychologa i najlepszego trenera, ale również osobę, która tworzyła dla niego specjalne kije golfowe na zamówienie. Jak on poznawał takie osoby? Poprzez inne kontakty. Kartą przetargową był jego potencjał, który wymieniał na korzyści dla swojego talentu.

Ponadto jego ojciec stosował na nim techniki zaczerpnięte prosto z wojska. Chodziło o to, żeby nie ważne co się działo dookoła Tigera, on ma nie odpuszczać. Chodziło o  stałą koncentrację na swoim celu. Techniki te miały uodpornić młodego Woodsa na to co może mu się przytrafić na polu golfowym grając z innymi ludźmi. Techniki te miały sprawić, aby zawsze zachował spokój i pełną koncentrację, nie dając się sprowokować. I tak też kiedy Tiger był skupiony na uderzeniu, ojciec celowo kaszlał i przeszkadzał mu w skupieniu. Nierzadko swojego własnego syna wyzywał od zwykłych czarnuchów, ubliżając mu cały czas. Takim to sposobem chciał doprowadzić syna do złamania się i poddania, ale Tiger nigdy się nie złamał. Nie ukrywajmy, że tak traktować 12 latka było bardzo mocno przesadzone, jednak Tiger Woods po latach przyznał, że takie szkolenia bardzo mu się przydały.

Tiger konsekwentnie demolował przeciwników i wygrywał turniej za turniejem, aż pewnego razu dostał list z Uniwersytetu w Stamford od Wallyego Goodmana, który wyrażał zainteresowanie Tigerem jako potencjalnym członkiem drużyny golfowej.  Szkopuł tej sytuacji był taki, że Tiger uczęszczał jeszcze do gimnazjum, a przed sobą miał dopiero liceum.

Kolejna lekcja!!! Jak jesteś w czymś dobry, to masz zainteresowanie wielkich!!!

Kolejny rok:

Tiger mając 13 lat wyruszył w ogólnokrajową trasę, gdzie walczył z czołówką juniorów podług, których wyglądał jak dziecko. Mając 13 lat mierzył się z 23 letnimi dorosłymi chłopami i na turnieju zajął drugie miejsce. Nie ukrywajmy, że o mało nie wygrał tego turnieju i przegrał ledwo ledwo ze wschodzącą gwiazdą golfa Johnem Dalym.

Czasy  liceum:

Będąc w liceum, Tiger potrafił już tak daleko posyłać piłki, że tylko nieliczni mogli mu w tym dorównać. Nawet wśród zawodowców. Czemu to zawdzięczał? Regularnym ćwiczeniom, które wchodziły już w chory obłęd. Tiger ciągle ćwiczył, ćwiczył i ćwiczył. Zamiast grać w golfa na polu, to on dopieszczał uderzenie kijem pod każdym względem. Przyjmuje się, że aby być ekspertem w danej dziedzinie, trzeba ćwiczyć 10.000 godzin. Ta liczba pojawia przy różnych osobach, którzy odnieśli sukces jak Beatelsi czy Bill Gates, a u Tigera Woodsa pojawia się w wieku 12 lat.

Idąc tym tropem, Tiger stał się ekspertem od golfa w wieku 12 lat. Michael Jordan powiedział kiedyś, że jeśli będziesz przez 8 godzin rzucał do kosza, to nauczyć się rzucać błędnie. Tiger spędził tysiące godzin na ćwiczeniach, a dodatkowo pracował nad nim „mały” sztab ludzi. On musiał zostać mistrzem!!!!

Tiger również w tym okresie dostał radę, żeby unikać dziewczyn, ponieważ one mogą pokrzyżować plany facetowi.

Powiem Ci, że coś w tym może być. Spójrz!!! Ile to facetów miało jakieś hobby, a po wejściu w związek się zatracili. Mój kolega kiedyś był zapalonym sportowcem. Uwielbiał wręcz chodzić na siłownię, a kiedy poznał kobietę, zakochał się i co zrobił? Ona zabroniła mu chodzić na siłownię, a ten głupek posłuchał.

Ja uwielbiałem kiedyś jeździć na rowerze, ale moja ex dziewczyna zaczęła mi zarzucać, że wolę jeździć rowerem, niż się z nią spotykać. I takim sposobem porzuciłem to co kochałem na wiele lat. Podobnie mogło być z Tigerem. Musiałby dzielić czas pomiędzy golfem, a dziewczyną. Jak chciał zostać mistrzem to jednak nie mógł sobie na to pozwolić.

Czas leciał do przodu

Czas leciał do przodu, a Tiger dalej zwyciężał. Wygrywał zawody za zawodami, bijąc przy tym rekordy.  Stał się liderem w juniorach i w dodatku czarnoskórym.

Nauka:

Tiger nie tylko dobrze grał w golfa, ale również był bardzo pilnym uczniem. Miał mocno analityczny umysł, który rozwinął podczas wieloletniej gry w golfa.  Podczas nauki księgowości, całkiem przypadkiem poznał najładniejszą dziewczynę w szkole, którą zaintrygował swoją niedostępną postawą. Diana bo tak nazywała się ta dziewczyna zaprosiła go na wyjście z jego znajomymi na mecz.

Tiger i kobiety:

Diana nic nie wiedziała o Tigerze. W USA golf był popularną dyscypliną sportu, jednak nie tak popularną jak NFL, NHL, NBA. Golfem nikt się nie interesował z młodzieży, ponieważ był uznawany za sport dla starych ludzi. Tiger też dzięki temu nie odczuwał wielkiej popularności. Pomimo iż występował w mediach, udzielał wywiadów, osiągał sukcesy, to dalej nie był nikomu znany w szkole.

Pierwsza miłość:

Tiger i Diana zakochali się w sobie. Po latach Diana wspominała go jako dżentelmena, który zajmował się tylko swoimi sprawami. Mówił mało, ale konkretnie. Nie przechwalał się i nie robił wokół siebie hałasu. Był po prostu inny i to ją zaczęło w nim pociągać.

Diana nie znała osiągnięć Tigera. Miała go za zwykłego chłopaka co sobie macha kijem od golfa, ale kiedy weszła do jego pokoju, to atrakcyjność Tigera pierdolnęła w górę jak rakieta. Oprócz trofeów, widziała że pisali o nim w magazynie People.

Diana była w szoku, że on się jej nie chwalił swoimi osiągnięciami. Jaki morał dla Ciebie? Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas.

Czas leci dalej:

Podczas pewnego turnieju juniorów w Portland, Earl Woods siedział sobie pod parasolem koło pola golfowego. Podszedł do niego John Merchant, który należał do komitetu wykonawczego USGA (United States Golf Association)

John Merchant był bardzo wpływową osobą, a ojciec Woodsa miał jeden cel:

Stale polował na osoby, które mogą pomóc rozwinąć karierę jego syna

Jak już sam możesz dostrzec Tiger Woods swoją karierę zawdzięczał nie tylko swoim umiejętnościom, ale i własnemu ojcu, który umiał dogadywać się z pływowymi ludźmi. Mężczyźni wymienili się kontaktami, a Tiger wygrał ten turniej. Wtedy to Merhandowi zaświtało w głowie, że Earl był ojcem zwycięzcy turnieju, któremu wręczał puchar. Zadzwonił więc z gratulacjami i panowie umówili się na kolejne spotkanie.

Ojciec  Tigera zaczął w tym czasie już szukać nowego trenera, który przygotuje jego syna do przejścia na zawodowstwo. Jego obecny trener z którym pracował John Anselmo był chory na raka. Padło więc na Claude Harmona Jr , który był znakomitym trenerem i jednocześnie dyrektorem klubu golfowego, do którego należeli najbogatsi ludzie w kraju.

Earl zadzwonił do Harmona i poprosił o pomoc. Poprosił o to czy Harmon pomoże Tigerowi wyjść na szczebel wyżej w karierze. I znów, kolejny raz potwierdziło się, że jeśli masz dużą wartość w oczach innych ludzi, to będą oni skłonni do poświęceń dla Ciebie. Tą wartością był wielki potencjał Tigera, który w nim drzemał. Potencjał Tigera za pomoc w przygotowaniu do zawodowstwa.

Takim to sposobem koleś, który na co dzień brał 300 dolarów za godzinę pracy, zgodził się poświęcić swój prywatny czas, całkowicie za darmo, byle tylko pomóc Tigerowi wejść o poziom wyżej. Nie ukrywajmy, że na swój potencjał Tiger mocno pracował całe swoje życie i właśnie to nadawało mu wielkiej wartości w oczach ludzi, którzy mu pomagali.

Jeśli masz potencjał, jeśli jesteś w czymś dobry, to znajdą się ludzie, którzy pomogą Ci być jeszcze lepszym.

Jeśli nie masz potencjału, a chcesz być najlepszy, to płacisz kasę i zapierdalasz!!!!

Tiger miał obsesję na punkcie kilku zawodników, których chciał pokonać. Takim zawodnikiem był niejaki Trip, w którym Tiger widział wręcz wroga. Trip pochodził z bardzo majętnej rodziny. Nauczył się grać w golfa poprzez lata członkostwa w ekskluzywnych klubach golfowych. Miał dodatkowo wiele jeszcze możliwości w życiu, ponieważ pochodził z bardzo majętnej oraz wpływowej rodziny. Tiger nauczył się grać w golfa na ogólnodostępnych polach, podpatrując ojca jak bierze zamach w garażu. Właściwie awans społeczny rodziny Woodsów leżał w rękach Tigera.  Ponieważ to Tiger i jego potencjał miał wartość dla ludzi. To właśnie poprzez jego potencjał ludzie wpływowi zwracali na niego uwagę. Wszystko co miał to golf. Nie miał za wiele możliwości i alternatyw w życiu ponieważ jego rodzina należała do grona przeciętnych amerykanów.

Tiger wygrał kolejny turniej miażdżąc bananowego Tripa swoimi umiejętnościami. Zapanowała euforia, podczas której dostał nawet klucze do miasta, w którym mieszkał. Tiger zaczął osiągać sukcesy, jednak pomału jego wrogowie zaczęli wychodzić z ukrycia. Nie wszystkim się to podobało. Niektórzy mieli ból dupy o to, że np: nie płaci za korzystanie z wózków golfowych na polu marynarki wojennej, kiedy np: inni członkowie muszą to robić.

STUDIA:

Na studiach na Uniwersytecie Stamford, gdzie  Tiger dostał się na stypendium, poznał legendarnego trenera NFL Billa Walsha, który tak polubił Tigera, że dał mu swoje prywatne klucze do siłowni. Żaden sportowiec nie miał tego klucza, tylko Tiger. To świadczyło o jego pozycji.

Co jeszcze świadczyło o o pozycji Tigera? Niech ta sytuacja da Ci do myślenia. Pewnego razu zdarzyła się taka sytuacja, że ojcu Tigera przestano wypłacać pieniądze za usługi łowcy talentów. Poszło wszystko o studia Stamford. Żeby sfinalizować wydatki związane z turniejami, ojciec Woodsa wpadł na pomysł, aby członkowie ekskluzywnych klubów płacili za możliwość gdy z przyszłym mistrzem w zamian za datki.

Dodatkowo przyjaciel domu Merchant zadzwonił do dyrektora naczelnego General Elektric Jacka Welcha z prośbą o małą, finansową pomoc. Poprosił go o to, aby zagrał z Tigerem w golfa. Dodatkowo zaczęto wysyłać listy do potencjalnych darczyńców.

Przejście na zawodowstwo

Na Tigera ostrzyła sobie zęby firma NIKE razem z jej szefem Philem Knightem, którego biografia również ukaże się za niedługi czas na łamach damcidomyslenia.pl. Fundusze zmusiły rodzinę Woodsów do tego, aby Tiger wszedł w ten zawodowy golf.

Kiedy Tiger przeszedł za zawodowstwo, to w mgnieniu oka został otoczony: prawnikami, agentami i innymi ludźmi, którzy za niego załatwiali dosłownie wszystko. Tiger również stał się nagle multimilionerem. Dostał za reklamę ich produktów więcej, niż nawet Jordan. Taką wartość Tiger miał dla ludzi sportu.

Tiger stał się z dnia na dzień bogaty.  W wieku 20 lat stał się obrzydliwie bogaty.  Swojej siostrze kupił mieszkanie oraz luksusową willę swojej matce razem z samochodem, którego wygrał w turnieju Mercedesa.

Jednak co tu się dziwić? Tiger od małego nie robił nic oprócz gry w golfa. Miał tylko jedną umiejętność. Golf i nic poza tym. Tiger jest ewidentnym przykładem,  że każdy może być mistrzem w dowolnej dziedzinie życia, jeśli będzie miał odpowiednie warunki oraz determinację.  Tiger do tego stopnia był pogrążony golfem, że nigdy nawet nie tankował samochodu, ani  nie robił innych prac domowych. Był wyręczany w każdy możliwy sposób przez rodziców, aby skupił się tylko na golfie.

Tagi
Pokaż więcej

2 Komentarzy

  1. Dobry wpis. Do niewątpliwych sukcesów Tigera należy dodać ,że jak spędzał noce z kobietami na swojej łódce to potrafił całą noc się z nimi kochać – ale to pewnie sprawka tantry 😛 Po drugie ilu rodziców ma taką mentalność jak ojciec Tigera? -sądzę ,że promil będzie sukcesem .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close