Motywacja

Postaw w Swojej Głowie 8 Cud Świata, Czyli Jak zbudować Swoją Piramidę Sukcesów, Która Będzie Dodawała Ci Sił i Pewności Siebie w Każdej Sytuacji Życia Codziennego

Piramidy są jednym z 7 cudów świata. Budowa jednej piramidy trwała wiele lat np: piramidę Cheopsa budowano 20 lat. Budowa piramidy pochłonęła wiele ludzkich istnień, ponieważ była to mordercza praca w upale dzień w dzień, tydzień, w tydzień, rok w rok.

Czy przypadkiem czegoś Ci to nie przypomina?. Czasem, żeby zrealizować jakiś cel to musisz się wręcz namęczyć do tego stopnia, że przypomina to przesuwanie wielkich kamieni. Czasem jak chcesz się w końcu zmienić to też budujesz „swoją piramidę” na czubki, której jest Twoja najlepsza wersja siebie. Nie jest to proste, wymaga to dźwigania wielkich kamieni, szczególnie na samym początku, gdzie trzeba postawić fundamenty.

Wiele osób mnie pyta jak zwiększyć wartość siebie?. Odpowiadałem im, wypisz na kartce 100 rzeczy z których jesteś dumny, Twoich sukcesów po których aż podskakiwałeś z radości, oraz drobnych rzeczy, które wywoływały uśmiech na Twojej twarzy. Kazałem to spisać i powiesić na ścianie i czytać codziennie rano. To jest dobry pomysł, ale znam lepszy!!!!! oto on.

1. Narysuj na kartce piramidę

 

Trochę mi nie wyszła, ale mniej więcej tak to ma wyglądać. Piramida najlepiej, żeby była na całą wielkość A4. Ta piramida to tylko jej zarys. Jesteś inżynierem i masz tylko plan jak wielka chcesz, aby ona była. Gdy to zrobisz przystępujesz do jej budowy.

2. Zacznij dostawiać kamienie

 

Kamienie, czyli Twoje sukcesy. Zacznij je w końcu spisywać na kartce i budować swoją piramidę wartości. Piramidę wartości o mocnych fundamentach. Możesz podejść do tego zadania na trzy sposoby:

  • pierwszy to wypisać w formie cegiełek tak jak powyżej, wszystkie te Twoje sukcesy, małe lub duże, które Ci przychodzą do głowy np: tak jak napisałem powyżej, że zarobiłeś 3000 złotych, dostałeś 5 z polskiego, zdałeś maturę, dostałeś się na studia, zdobyłeś jakąś górę, poznałeś jakiegoś milionera, podszedłeś do 100 kobiet się przełamując, poznałeś miss polonia ;), wygrałeś w totka itd. Czyli takie drobne i większe sukcesy, aż wypełnisz wszystkimi cegiełkami całą piramidę. Po wszystkim wieszasz ją w widocznym miejscu na ścianie lub tablicy korkowej.
  • drugi jest nieco inny. Rysujesz piramidę na bieżąco. Czyli nic nie przypominasz sobie, że w gimnazjum dostałeś 5, tylko zaczynasz budować swoją piramidę na nowo wychodząc ze strefy komfortu. Jedna zrobiona jakaś szalona rzecz typu podejście do 100 kobiet, seks w przymierzalni, czy cokolwiek innego, co podniesie Ci ciśnienie i sprawi, że serce mocniej zabije, to jedna cegła. Twoim zadaniem jest wypełnić piramidę właśnie takimi rzeczami. Zaczynasz je na nowo tworzyć i tworzyć te sytuacje, żeby je zapełnić. W jednej piramidzie na kartce A4 zmieści się kilkadziesiąt cegieł.  Dajesz sobie jakiś czas na przykład miesiąc na zbudowanie takiej piramidy i stwarzasz sobie różne sytuacje w życiu by ją zbudować. Możesz robić tak Demonic Confidente.
  • Trzeci sposób to po prostu na jednej liście wypisanie sobie 120 rzeczy, które chcesz zrobi, zdobyć, zmienić,poznać,zwiedzić cokolwiek co chcesz zrobić w swoim życiu. I wybierasz z tej listy kilka rzeczy, które chcesz zrobić w tej chwili. Każda rzecz to jedna cegła. I budujesz swoją piradę. Gdy na przykład chcesz schudnąć i schudniesz to stawiasz cegłę. Proponowałbym na początku zająć się budowaniem fundamentów i wszystkie cele skierować właśnie na nie. Proponuje zająć się na początku najważniejszymi rzeczami dla Ciebie. Czyli jak jesteś w dołku to robisz wszystko, aby z niego wyjść. Możesz też kolekcjonować swoje sukcesy regularnie budując tą piramidę.

3.  Piramidę można wykorzystać też do budowania pojedynczych celów

Na przykład ja chcę w chwili obecnej schudnąć to zastanawiam się jak osiągnę ten cel i wypisuję 20 rzeczy, które przyczynią się do tego sukcesu. Żeby schudnąć potrzebuję trzymać diety, a w zasadzie zdrowo zacząć się odżywiać oraz ćwiczyć . I zaczynam budować moją piramidę, którą podzieliłem na dni i tygodnie. Być może nie widać dobrze dni, ale mniej więcej o to chodzi. 1 tydzień jak widać nie ma 7 dni, a 11, ale niech tak będzie. Łącznie mam 17 tygodni na schudnięcie czyli ponad 4 miesiące. Każdą cegiełkę podpinam pod mój plan dnia, by ją „stworzyć” i jak zrobię trening, albo będę trzymał diety to ją dostawiam. Podobnie można robić też z innymi celami. Narysować piramidę i dostawiać cegły codziennie, które są odpowiednikami drobnych kroków, jakie należy podjąć, aby zbudować piramidę. Na czubku piramidy  mam napisane jestem szczupły. Ty możesz napisać, jestem pewny siebie, założyłem biznes, mam z łatwością seks, nauczyłem się tantry itd.

O co w tym wszystkim chodzi. Otóż wstając z rana i widząc budującą się piramidę człowiek nabiera motywacji. Widać, że coś się zaczęło, że coś się buduje. Nawet jak ktoś Ci powie „Jesteś głupi”, „do niczego się nie nadajesz”, „to nie dla Ciebie” to nagle przypomnisz sobie wielką piramidę wiszącą na Twojej ścianie, która składa się z kilkudziesięciu, a nawet kilkuset celów zrealizowanych, tych drobnych, tych wielkich. Zobaczysz piramidę, która Tworzy Twój sukces to dosłownie słowa tej osoby spłyną po Tobie jak woda po kaczce. One będą brzmiały jak słowa jakiegoś bezdomnego, który zwraca Ci uwagę. Będziesz chciał podjąć jakąś ryzykowną decyzję, będziesz się wahać czy to dla Ciebie, czy sobie poradzisz? to nagle przypomnisz sobie wielką piramidę, którą zbudowałeś. Piramidę Twoich sukcesów. Przypomnisz sobie Twój 8 Cud świata, który budowałeś ciężko każdego dnia. 

Osobiście mam w planach wyjebać sobie taką piramidę na całą ścianę w pokoju. Na zasadzie fototapety. A może masz jakieś pomysły by to jeszcze zmodyfikować?

 

Tagi
Pokaż więcej

9 Komentarzy

  1. Stosuję tę metodę od miesiąca – przy każdej „cegiełce” zapisuję każde świadome wyjście poza strefę komfortu, i od ostatniego czasu moja pewność siebie niesamowicie wzrosła 😉 Bardzo polecam.

  2. Jest krok do przodu, robota jaką chcialem. Oczywiscie patrzysz na wlasciciela ,na jego hale na ludzi ktorzy sa wkurwieni ze pracuja za tylko tyle ale jednoczesnie sie ciesza ze moga pracowac i sobie myslisz,, kurwa nie bata zebym ja w wieku 40 lat nie mial juz dawno swojej firmy ” Hmm..wielu ludzi tak mysli ,myślało ..myśli dalej ,bedac w wieku 45 lat pracujac za 2500. Ie czytalem nic ostatnio o biznesie ,zarabianiu ale tak sam z siebie pomyslalem ze kazdy ma jakis zajebisty pomysl i moglby zarobic ale te 90 % ludzi ktorzy nas otaczaja zwyczajnie sie boja zadziałać i w koncu to kurwa zrobic. Po prostu sie boimy ze sie nie uda , a kazdy ma pomysl. Czzy to spotkamy sie z kumplem na piwie czy to pogadamy z kims mega inteligentnym co zapierdziela za caly huj. 100 % kudzi z ktorymi zaczalem gadac o kasie zawsze mowili o pomyslach ,, ej a jakby to otworzyc.,troche to by kosztowalo…(obliczenie w pamieci zarobku ) kuuuurwa to bysmy tyle mogli zarobic” TYAB , wierze ,wierze ze moglibysmy gdybysmy tylko sprobowali,lecz koniec rozmowy sie konczy w ten sposob ,,ale wiesz..cos tam cos tam ” Dlatego nieliczni sie bawią, bzykają najlepsze panny, zarabiają mega hajs . To takie przemyslenie na dzis, moje.

  3. Dzięki za pomysł. Dziś jest 91 dzień i szczyt piramidy, a zadaniem było 0 masturbacji. Naprawdę działa, czas odebrać nagrodę, dorzucić coś do piramidy i zacząć od nowa. Działam na zasadzie, że po skończeniu 1 piramidy zaczynam następną, która zawiera w sobie stare i nowe zadanie. Czyli nowa piramida będzie miała, np. 0 masturbacji + wstawanie o 5.00, kolejna 0 masturbacji + wstawanie o 5.00 + trening 3 razy w tygodniu, później dieta, nauka programowania, swój biznes, tantra… Obecnie np. też trenuję, ale póki treningu nie ma na piramidzie, są rzeczy ważniejsze od niego. Myślę, że taki system pozwoli znacznie więcej osiągnąć niż (tak jak robiłem wcześniej) z dnia na dzień zaczynanie wszystkiego naraz i rezygnowanie po tygodniu/ miesiącu/…
    A i mam jeszcze pytania odnośnie książki:
    – Czy będzie dostępna w formie ebook’a?
    – Czy będzie w niej coś o tantrze, a jeśli tak, to czy na tyle dużo informacji, że nie trzeba będzie inwestować w inne książki o tym?

    1. pewnie będzie w formie e-booka. Na razie dane muszę odzyskać ze starego kompa. O tantrze nic nie będzie. Chyba, ze w darmowych mini-lekcjach moich, które będę chcial stworzyć. Ale kiedy to będzie to nie wiem. Jak chcesz tantrę to zapraszam do Jacka Bruneta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close