Relacje Damsko-Męskie

Kobieca kara i zemsta na mężczyznach

Przedstawiam wam kolejny fragment z mojej drugiej książki, która dla wielu z was będzie absolutną biblią relacji damsko – męskich. Będzie to spis moich doświadczeń z kobietami, pełen szalonych historii, inspiracji oraz wiedzy, która oczywiście daje do myślenia.

Prawo Wzajemności – Twoja Instrukcja Obsługi Kobiet i Związków

Jest to drugi fragment, który wyjaśni Ci dokładnie od czego zależy to w jaki sposób się kobieta zachowuje w stosunku do Ciebie i dlaczego Cię traktuje właśnie w taki sposób, a nie inny.

Pierwszy fragment możesz przeczytać poniżej:

Od Czego Zależy Zachowanie i Postępowanie Kobiet w Stosunku Do Mężczyzn

Książka jest napisana w formie rozmowy dwóch dobrych przyjaciół, którzy spotkali się przy zimnej wódeczce i rozmawiają o kobietach. Ja teraz czekam na nową stronę, bardziej profesjonalną, więc nie mogę się doczekać kiedy za niedługi czas poinformuje Cię o premierze wielki baner na stronie :):):)

Jest to pierwsza część z trylogii jaką przygotowałem dla was. 400 stron historii i moich doświadczeń życiowych. Niektóre są bardzo mocne. Więc książka w formie e – booka jest tylko dla dorosłych.

Prawo Wzajemności – Twoja Instrukcja Obsługi Ludzi

Jeśli chcesz zapisać się na listę oczekującą to na książkę Prawo Wzajemności – Twoja Instrukcja Obsługi Ludzi, to napisz na adres mailowy: damcidomyslenia@protonmail.com

Na razie dostępne są wersje: pdf, mobi, epub.

Jeśli chcesz przeczytać SPIS TREŚCI książki Prawo Wzajemności – Twoja Instrukcja Obsługi Ludzi, to KLIKNIJ TUTAJ

Dobra koniec przerwy na reklamę!

Kobieca kara i zemsta na mężczyznach

Kobiety możesz nauczyć wiele dobrych jak i złych rzeczy, których plony prędzej czy później dane Ci osobiście będzie zebrać. Pamiętasz jak wspominałem Ci o pewnej małolacie, której kazałem iść za mną 30 metrów?

(Jak nie to odśwież sobie pamięć, a najlepiej zanim zaczniesz czytać tego bloga dalej, to przeczytaj pierwszą część)

https://damcidomyslenia.pl/od-czego-zalezy-zachowanie-i-postepowanie-kobiet-w-stosunku-do-mezczyzn/

Była to jedna z kilku chamskich sytuacji jakich dopuściłem się w stosunku do tej dziewczyny. Mając na tamten czas wysoką wartość w jej oczach, mogłem sobie pozwolić na tego typu zachowania, bez jakiegokolwiek ryzyka straty, ponieważ doskonale wiedziałem, że w tej relacji to ja mam większą wartość w jej oczach, niż ona w moich i to ona mnie chce, a nie ja ją. Przez to zacząłem w stosunku do niej obrastać w piórka.

Mając większą wartość w oczach kobiety możesz sobie pozwolić na dużo więcej w stosunku do takiej kobiety, niż np: zwykły facet, który jest dla niej całkowicie obojętny. Atrakcyjnemu mężczyźnie kobiety potrafią wiele wybaczyć. Dla atrakcyjnego faceta kobieta jest wstanie wiele znieść, ścierpieć czy się poświęcić. Pytanie tylko w jaki sposób facet będzie to wykorzystywał? Czy będzie to doceniał? I dawał kobiecie nagrody za wzorowe zachowanie? Czy może wykorzystywał, dając jej tym samym kary?

Bo widzisz! Kobiety mimo iż są wstanie wiele wybaczyć, ścierpieć, poświęcić się czy znieść, to jednak są bardzo pamiętliwe. One wybaczają, ale pamiętają! Pamiętają, ale siedzą cicho tak długo, jak długo facet ma w jej oczach atrakcyjność, szacunek, autorytet, zaufanie i trzyma kierownicę w związku.

Kiedy kobieta odchodzi emocjonalnie od faceta, to już zupełnie inaczej na niego patrzy. Inaczej się w stosunku do niego zachowuje, inaczej się do niego zwraca,inaczej go dotyka, inne rzeczy ją śmieszą, a najczęściej jest tak, że to co kiedyś ją śmieszyło, teraz odbiera jako żenadę na maksa. Również inne rzeczy zaczyna pamiętać i sobie przypominać.

Zakochana kobieta chce pamiętać tylko te dobre chwile z facetem. Nawet jeśli on w stosunku do niej jest nie w porządku, to wielokrotnie zakochana kobieta nie dostrzega jego wad i tego jak ją traktuje, tylko dopatruje się w nim samych zalet. Wtedy żadna logika na nią nie działa. Jeśli zakochanej kobiecie powiesz:

Zostaw tego frajera! Spójrz jak on się do Ciebie zwraca! Spójrz jak on Cię traktuje.

To ona nie tylko nie posłucha, ale jeszcze będzie go broniła jak lwica podając jakie z dupy argumenty na to jaki jej facet jest wspaniały i dobry. Jednak kiedy kobieta odejdzie emocjonalnie od faceta, to jest już bardzo podatna na tego typu rady, które w niektórych przypadkach mogą być zwykłym pretekstem do tego, aby odejść od swojego faceta. W  wielu przypadkach zdarza się, że tego typu rady, dobrych przyjaciółek są kroplą, która przelewa czarę goryczy i kobieta wtedy decyduje się na odejście lub zakręcenie się za innym facetem, który np: zaczyna do niej pisać i koleżanka właśnie poradziła jej, aby kopnęła w dupę frajera i brała się za bohatera.

Podobnie jest z pamiętliwością kobiet

Mając atrakcyjność w jej oczach, kobieta będzie chciała pamiętać tylko te piękne chwile z Tobą, nawet jeśli jesteś w chwili obecnej dla niej totalnym chamem i burakiem. Jeśli jednak straciłeś atrakcyjność w jej oczach, to kobieta już będzie pamiętać wszystkie te chwile, w których dałeś dupy jako facet w przeszłości i nie omieszka Cię o tym poinformować przy najbliższej kłótni.

Kobieta będzie pamiętała wszystkie Twoje krzywe akcje, wtopy, wstydliwe sytuacje i porażki, których nawet nie zarejestrowałeś. Wszystko będzie wychodziło przy różnych kłótniach i spięciach między wami, kiedy to będziesz dowiadywał się od niej, że kilka lat temu bla, bla, bla…i to było żałosne.

Kobieta będzie sięgać pamięcią wstecz i wypominać Ci wszystkie sytuacje, na które nawet nie zwracałeś swojej uwagi. I nagle dowiesz się od niej, że tak naprawdę to ona się Ciebie brzydzi i ma uraz, po tym jak 5 lat temu najebany zesrałeś się w spodnie, a ona musiała to za Ciebie prać spodnie. Wtedy spojrzysz się na nią zdziwiony i powiesz:

-Ale kurwa o co Ci chodzi? Czemu wtedy mi nic nie powiedziałaś, tylko uśmiechnęłaś się mówiąc, że każdemu może się zdarzyć?

No i poległeś w kłótni, bo już zaczynasz rozmawiać, a właściwie kłócić się z kobietą w logiczny sposób. Ona nie odpowie Ci na to pytanie, tylko odwróci kota ogonem i przypierdoli Ci drugiego gonga w ryj, wyciągając kolejną sytuację z przeszłości, na którą również nie zwracałeś swojej uwagi. Ty w odwecie wyciągniesz jej jakieś “grzeszki” i tak się będziecie kłócić, a na koniec zaczniesz ją za wszystko przepraszać, byle tylko zaczęła znów się do Ciebie odzywać.

Pozwól jednak, że ja odpowiem Ci na to pytanie, które zapewne zadałbyś kobiecie w kłótni, odbijając piłeczkę.

Wtedy kiedy miałeś atrakcyjność w jej oczach, to ona nie miała potrzeby Ci cokolwiek wypominać, przypominać czy informować Cię o Twoich błędach jakie zaczynasz popełniać. Jednak kiedy straciłeś już kontrolę w związku, to ta sytuacja przed 5 laty wraca do Ciebie przy każdej kłótni jak bumerang.

Od mojej ex podczas kłótni dowiedziałem się naprawdę bardzo wielu rzeczy, na które zupełnie nie zwracałem swojej uwagi. Były to moje drobne błędy, które się zbierały dniami, tygodniami, miesiącami, latami, niczym kula śnieżna.

Dla mnie to były drobne błędy, na które kompletnie nie zwracałem swojej uwagi. Dla mnie były to drobne błędy, które nawet nie wiedziałem, że popełniam. Dla mnie były to drobne błędy, które nie warte były nawet trzymania w pamięci. Bywało tak, że za coś przeprosiłem, dałem kwiatka i buzi, myśląc, że jest wszystko ok! No i było! Było póki miałem atrakcyjność w oczach kobiety.

Jednak moja ex takie sytuacje, w których dałem dupy jako facet gromadziła w puszce Pandory, która była zamknięta tak długo, jak długo miałem kierownice w związku i rozdawałem karty.

Kiedyś na melanżu próbowałem namówić kolegę z pracy na to, aby się napił ze mną wódki. Byłem już najebany, więc go prosiłem przy reszcie znajomych z pracy mówiąc, że jeszcze z moim managerem to nie piłem. Kolega się śmiał i zażartował, żebym klęknął to się napije. Ja słysząc te słowa, przy wszystkich w tym przy mojej dziewczynie klęknąłem przy nim, złożyłem ręce jak do pacierza i spytałem się czy wypije ze mną wódkę. Wyglądało to tak jakbym się mu oświadczał. Oczywiście było to żałosne, ale kto by po pijaku zwracał na to uwagę?

On się zaśmiał, poklepał mnie po ramieniu, podał rękę, aby pomóc mi wstać i się napił. Wszyscy dookoła się z tego śmiali w tym moja dziewczyna. Nikt na drugi dzień nie pamiętał o tej sytuacji. Nikt mi o niej nawet nie przypominał, nikt nawet o niej nie rozmawiał. Każdy potraktował to jako zwykłe jaja i pijackie wygłupy jakich wiele było tamtego wieczora. Również i ja tak do tego podchodziłem, ale nie moja dziewczyna, która na tamten czas się śmiała ze wszystkimi, jednak wszystko zapamiętała.

Przez bity rok siedziała cicho na piździe i w ogóle nie nawiązywała do tej sytuacji. Nawet nie zwróciła  mi uwagi zaraz po imprezie. Przecież mogła powiedzieć:

Słuchaj Tyab! Weź nie rób z siebie pajaca po pijaku, bo to bywa żałosne.

Mogła, ale z jakiś powodów nie powiedziała, tylko siedziała cicho, aż do pewnego, pięknego dnia, w którym to tradycyjnie darliśmy koty i wydzieraliśmy się na siebie:

-Idź się lepiej najeb i klęknij przed Józkiem na kolana przygłupie, błagając go jak ostatnia ciota, żeby się napił z Tobą wódki. Szkoda, że mu kurwa jeszcze nóg nie umyłeś, albo posprzątałeś pod biurkiem w pracy.

Nie ukrywam, że totalnie mnie zatkało. Słysząc te słowa z jaką pogardą do mnie je wypowiada, nie wiedziałem co powiedzieć. Trafiła idealnie w moją dumę. Trafiła idealnie w mój czuły punkt. Zresztą byliśmy ze sobą grubo ponad 3 lata, więc znaliśmy swoje słabe punkty.

-Co Ty mi tu za jakieś farmazony pierdolisz? Co Ty mi tu wciskasz? Klęknąć to Ty możesz do kutasa, a nie ja! Pewnie klękałaś, gdzieś sama i Ci się pojebały wątki albo urwał film! –wykrzyczałem chcąc się jej jak najszybciej odgryźć i sprawić, aby zabolało ją tak samo, jak jej słowa zabolały mnie.

Jednak ona się tylko uśmiechnęła i moje słowa nawet ją nie ruszały. Spłynęło wszystko po niej jak woda po kaczce, a ona wyskoczyła z kolejną krępującą mnie historią z przeszłości, która znów mnie wytrąciła z równowagi. Moja ex rejestrowała wszystko na co kompletnie nie zwracałem swojej uwagi. Każdy mój błąd, wtopę, krzywą akcje, chamskie i wstydliwe zachowanie czy porażkę z przeszłości, którą podawała mi w taki sposób, aby mnie maksymalnie mocno bolało i żebym dostawał ze złości kurwicy. Było to już stadium rozkładającego się związku, że wszystko zaczęło gnić co nas do tej pory łączyło, a skoro tak, to nasze kłótnie przypominały wojnę w okopach.

Jednak dlaczego ona była taką suką w stosunku do mnie? Dlaczego tak się do mnie zwracała? Dlaczego robiła wszystko, abym tylko czół ból?

Sam ją tego nauczyłem!

To moja wina! Wychowałem ją na sukę, która siedziała cicho póki trzymałem ją na smyczy. Jednak kiedy poluzowałem i straciłem kontrolę w związku, to zerwała się ze smyczy i za każdym razem mnie gryzła, aż do krwi msząc się za te wszystkie dni uwiązania!

Mając dużą atrakcyjność w jej oczach, pozwalałem sobie w stosunku do niej na bardzo wiele. Jak mi coś nie pasowało, to potrafiłem ją w ostrych słowach zjebać dosłownie za nic. Ot! Tak! Wyładowywałem na niej swój zły humor. Wielokrotnie przeze mnie płakała, a ja nawet nie wydusiłem z siebie słowa – przepraszam. Wykorzystywałem to, że ona jest wstanie dla mnie więcej zrobić, niż ja dla niej. Czułem, że to ja dominuję w związku, więc czerpałem z tego pewność siebie, lecząc tym sposobem swoje kompleksy, a jej tą pewność siebie zabierałem, pomiatając nią w różnych sytuacjach.

To jej zależało bardziej na mnie, niż mi na niej. To ja pierwotnie zrywałem sobie z nią dla kaprysu i słuchałem jak przeprasza mnie za nic i prosi mnie o to, abym tylko nie odchodził.

To ja pierwszy zacząłem odzywać się do niej słowami typu: kurwo, dziwko, pizdo, szmato, jak zrobiła coś nie tak po mojej myśli. To ja pierwszy pociągnąłem ją za włosy w nerwach i popchnąłem po pijaku. Kiedyś kazałem jej zejść na dół do sklepu i kupić mi czteropak piwa, bo miałem ochotę wypić i pobawić się w magika zamieniając piwo na awanturę o nic. Zamiast samemu pójść sobie po te pierdolone piwo, to awanturą wysłałem ją do monopolowego i jeszcze zjebałem, że długo musiałem na nie czekać.

Nie obchodziło mnie to, że umyła dopiero co głowę i może się przeziębić. Nie obchodziło mnie to, że nie bardzo też miała ochotę schodzić. Awanturą, bluzgami i krzykami zmusiłem ją do tego, aby wykonała moje polecenie. Im większą miałem władzę w związku, tym bardziej ją wykorzystywałem w stosunku do niej.

I taka moja sielanka trwała z 1,5 roku, aż do czasu kiedy straciłem kontrolę w związku. Potem wszystko się odwróciło. Potem wszystko się zmieniło, łącznie z moją wtedy dziewczyną, a dziś już ex. Z biegiem czasu z tyrana, który musiał mieć wszystko to co chce, stałem się w związku totalną cipą, która zaczęła chodzić na palcach, byle tylko niczym nie zdenerwować kobiety i jej niczym nie prowokować.

Byłem jak Cesarstwo Rzymskie w latach swojej świetności. Miałem swoje 5 minut, z których czerpałem przyjemność z władzy nad kobietą, myśląc, że będę dominował wiecznie w związku. To w jaki sposób zacząłem tracić kontrolę poruszymy za niedługi czas, bo chyba myślę, że jesteś bardzo ciekawy w jaki sposób utraciłem swoją mocną pozycję, która wydawałaby się była na tyle silna, że wręcz praktycznie  nie do ruszenia. Wszystko rozchodzi się o błędy jakie popełniałem i jakie zabierały mi w jej oczach szacunek, zaufanie, atrakcyjność czy autorytet.

I tym sposobem możemy podzielić mężczyzn na trzy grupy:

  • Samiec Alpha:

Jest to mężczyzna, którego związek oparty jest na prawie wzajemności, gdzie obie strony – czyli mężczyzna i kobieta są wygranymi. Samiec alpha ma dużą wartość w oczach kobiety, która dąży go szacunkiem, zaufaniem czy autorytetem. Pomimo, że ma dużą wartość, to nigdy nie wykorzystuje tego przeciwko kobiecie.

Samiec alpha jest wstanie zrobić tyle dla kobiety, ile ona dla niego. Samiec alpha daje nagrody jak kobieta jest w stosunku do niego w porządku i kary jeśli na to zasłuży. Samiec alpha jest wstanie pierwszy zakończyć związek z kobietą, jeśli stwierdzi, że zaczyna się w nim męczyć lub kobieta przestała spełniać jego standardy. Związek samca alpha oparty jest o kompromisach, które są egzekwowane karami i nagrodami. Samiec alpha trzyma stale kierownicę w związku, w którym to kobieta jest jego pilotem. Ona ma wpływ na kierunek związku, tak samo jak i on. Samiec alpha kontroluje związek, ale nie jest w nim kontrolującym. Dzięki temu związek tworzony z normalna kobietą jest zdrowy.

Kobieta nie chce odchodzić od takiego faceta. Samiec alpha tworzy związek z partnerką, która dorównuje mu swoją osobowością. Kobieta nigdy nie wejdzie takiemu facetowi na głowę, ponieważ uczy ją jak ma go traktować i pozwala jej na tyle, na ile uzna za stosowne. Kobieta nie jest uzależniona od takiego faceta w sposób inny, niż emocje jakie jej daje.

Samiec alpha zazwyczaj rozstaje się z kobietą w pokoju oraz wzajemnym szacunku. Samiec alpha cały czas stanowi dla kobiety wyzwanie. Samiec alpha przeprasza kiedy trzeba! Nigdy nie dopuści do siebie kobiety, która mu w jakiś sposób nie pasuje. Samiec alpha jest jak pancerny pociąg, który potrafi rozjebać w pył nawet i czołg, który stanie mu na drodze.

  • Tyran:

Tyran jest to facet, który zawsze, wszystko, wie najlepiej. On ma zawsze rację i na wszystkim się zna, a to co kobieta mówi czy robi, to wszystko zawsze jest źle. Wszystko zawsze musi być tak jak on chce. Tyran jest zawsze na NIE! Nic mu nie pasuje oraz niczego nie docenia!

U niego nie ma nagród! Są tylko kary bez żadnego powodu, które rozdaje na lewo i prawo, nawet wtedy kiedy kobieta na nie nie zasługuje. Tyran karze za darmo! Tyran na początku stanowi dla kobiety w pewien sposób wyzwanie, które po pewnym czasie zamienia się w jej koszmar.

Kobieta w związku z takim facetem się tylko męczy i dusi. Tyran chce kontrolować każdy aspekt jej życia i mieć na niego wpływ. Przy tym jest mocno zaborczy i awanturniczy. Wszystko wymusza na swojej kobiecie krzykami, groźbami, szantażem czy awanturami.

Kobieta nie dąży tyrana szacunkiem! Czuje do niego jedynie pogardę oraz niekiedy strach. Tyran pomimo tego, że mu coś ciągle nie pasuje w kobiecie, jej zachowaniu czy otoczeniu, to od niej pierwszy nie odejdzie. Kobieta również od razu nie odejdzie od tyrana, ponieważ może się go w pewien sposób bać. Tyran zazwyczaj wiąże się z kobietami dużo słabszymi od niego, na których może stosować swój terror psychiczny. Kobieta takiemu facetowi nigdy nie wejdzie na głowę, za to on na jej głowę już tak. Dlatego wiąże się tylko z kobietami, które są “słabe”, ponieważ nimi może manipulować do woli.

Jak kobieta zakończy związek z takim tyranem, to on niekiedy przez jakiś czas nie daje jej żyć. Tyran bywa bardzo mściwy, toksyczny i złośliwy. Niejednokrotnie posuwa się do różnych szantaży, aby zniszczyć życie kobiety. Winą za rozpad związku obarcza zazwyczaj kobietę, do której ma pretensję o całe zło tego świata. To kobieta jest wszystkiemu winna, łącznie z tym, że odeszła od niego. Nierzadko w takim związku pojawiają się rękoczyny. Tyran jest jak czołg, który rozjeżdża puszkę, którą jest kobieta. Kobieta często przez niego płacze, a on nigdy nie przeprasza. Tyran trzyma mocno kierownicę w związku, a kobieta nie siedzi koło niego w charakterze pilota, tylko gdzieś na tylnym siedzeniu czy bagażniku, nie mając zupełnie wpływu na kierunek związku. Normalna i szanująca się kobieta nie wytrzyma z takim osobnikiem dłużej, niż kilka miesięcy.

Związki, które trwają dłużej spowodowane są zazwyczaj uzależnieniem takiej kobiety w sposób inny, niż emocje. Najczęściej są to własne korzyści, które mimo tyranii czerpią z takiego związku. Mogą to być korzyści materialne czy finansowe, które tak naprawdę trzymają ją przy boku takiego zjeba.

Kobieta po związku z takim tyranem zalicza się do tych kobiet “po przejściach”. Niekiedy kobiety miesiącami i latami dochodzą do normalności po takim facecie. Niektóre muszą korzystać z pomocy psychologa, a w skrajnych przypadkach nawet i psychiatry. Są kobiety, które po nieudanym związku z takim psycholem czują duży uraz do mężczyzn. Niektóre za to, że zostały skrzywdzone przez pojeba, mszczą się na Bogu ducha niewinnych i dobrych chłopakach, którzy to im by serce na tacy oddali, robiąc im taki sam rozpierdol, do jakiego na co dzień przywykły. Na szczęście tyrania są to skrajne przypadki i normalna i szanująca się kobieta musi mieć naprawdę pecha lub być na tyle zdesperowana, żeby trafić na takiego faceta i się z nim związać.

  • Cipa:

Facet cipa jest to gość, który dobro kobiety stawia dużo wyżej, niż własne i swoje interesy. Cipa jest zazwyczaj dobra, uczynna, miła, pomocna, bez własnego zdania.

Cipą można manipulować jak się tylko chce. Cipa boi się straty. Cipa nie odejdzie pierwsza od kobiety, nawet kiedy ta codziennie sra mu na buty. Cipa potrafi wiele ścierpieć dla kobiety. Cipa pozwala sobie wejść na łeb! Cipa jest tolerancyjna i nigdy nie odmawia. Cipa jest zawsze na TAK, nawet wtedy kiedy jest na NIE. Cipa na wszystko pozwala. Cipa nie stosuje prawa wzajemności. W tej relacji, to tylko kobieta jest WIN. Cipa rozdaje same nagrody, nawet wtedy kiedy kobieta swoim zachowaniem na nie nie zasługuje.

Cipa przeprasza kobietę za wszystko, nawet wtedy kiedy nie powinna. Kobieta w oczach cipy ma dużą większą wartość, niż on w oczach kobiety. Cipa jest uzależniona od kobiety i bez niej nie widzi świata oraz sensu życia. To on częściej płacze przez kobietę, niż ona przez niego. Cipa zazwyczaj nie tworzy długich związków. Zazwyczaj są to związki od kilku tygodni do kilku miesięcy, ponieważ dla kobiet nie stanowi żadnego wyzwania.

Kobieta jak zazwyczaj zrywa z cipą, to winę za rozpad związku bierze na siebie mówiąc:

– Jesteś dla mnie za dobry.

-Nie zasługuję na Ciebie.

-Znajdziesz sobie lepszą ode mnie.

-Jednak nie jestem jeszcze gotowa na związek. Nie chce mieć jeszcze chłopaka.

Cipa ma problemy z pozbieraniem się po rozpadzie związku. Niekiedy jest na tyle słaba, że robi głupotę i targa się na swoje życie. Cipa dla kobiety jest niczym puszka po piwie, którą sobie można naginać według własnych potrzeb, rób zmiażdżyć jak się ma taki kaprys. Cipa zazwyczaj jest rozjeżdżana przez czołg, którym kieruje kobieta.

Bardzo często takie cipy wchodzą w związek z toksycznymi kobietami dla których są zwyczajnie w świecie za dobrzy. Bardzo często takie cipy wchodzą w związek z kobietami, które robią to ze względu na swoje własne korzyści. Bardzo często takie cipy przyciągają do siebie nieodpowiednie kobiety, których nie potrafią pogonić ze swojego życia, bo się boją lub nie potrafią.

Bardzo często takie kobiety, bez skrupułów i sentymentów, robią im destroya życia, podczas, którego niejeden chłop, nie mogący sobie poradzić z nową sytuacją, zarzuca sobie pętelkę na szyję.

Silna kobieta nigdy nie zwiąże się z cipowatym facetem, ponieważ on nie będzie dla niej żadnym wyzwaniem. Z takim facetem może związać się tylko taka kobieta, która dla własnych korzyści lubi otaczać się słabymi ludźmi.

W związku z cipą, to kobieta od samego początku trzyma kierownicę w związku, a Cipa? Cipa siedzi w bagażniku lub niekiedy idzie dzielnie i posłusznie za samochodem, ponieważ ma osrane buty i kobieta gardzi nim na tyle, że nie chce go wpuścić do samochodu, który jest metaforą związku kobiety i mężczyzny.

Cipa nie kontroluje żadnego związku. To on jest kontrolowany przez kobietę na każdy możliwy sposób.

  • Krzyżówka cipy z tyrankiem:

Jest to najczęściej spotkana grupa mężczyzn, która charakteryzuje się tym, że z początku facet może i miał kontrolę w związku, szacunek oraz atrakcyjność, jednak po jakimś czasie to wszystko stracił na rzecz kobiety.

Tyranek różni się od tyrana tym, że ma tylko jego niektóre cechy, ale w końcowym rozrachunku i tak kieruje się dobrem kobiety. Na początku kobieta była wstanie zrobić dla faceta więcej, niż on dla niej, lecz po pewnym czasie, uśpiona czujność faceta sprawiła, że nawet nie wiedząc kiedy stracił kontrolę w związku i stał się cipą.

Na początku kobieta była skora do poświęceń na rzecz faceta, a po pewnym czasie facet zaczął się poświęcać bardziej dla kobiety, niż ona dla niego.

Krzyżówki cip z tyrankami zazwyczaj tworzą długie związki, które mogą ciągnąć się nawet latami, gdzie obie strony kiszą się jak ogórki w słoiku, ale żadna ze stron nie decyduje się na zakończenie związku, pomimo, że jest w nim bardzo chujowo.

Kobieta wchodząc w związek z takim cipo – tyrankiem na początku szanuje go za różne cechy, które ma tyran, a których nie ma cipa. Może to być pewnośc siebie, umiejętność mówienia NIE, które to z kolei na początku brakuje właśnie wcześniej wspomnianym cipom. Na początku taki facet stanowi dla niej w pewien sposób wyzwanie i dzięki temu ma w jej oczach dużą wartość, szacunek czy atrakcyjność. Dzięki temu kobieta jest wstanie więcej zrobić na tym etapie związku dla faceta, niż on dla niej.

I co się dzieje? Wielokrotnie faceci wykorzystują swoją początkową pozycje w związku i obrastają w piórka. Obrastając w piórka stają się takimi w pewnym sensie tyranami, którzy chcą kontrolować na wszelkie możliwe sposoby życie kobiety.

Na początku może i takie zachowanie działa, ponieważ zakochana kobieta nie widzi wad, tylko same zalety faceta. Jednak po pewnym czasie taki tyranek traci swoją czujność i się zapomina, a w tym czasie kobieta po cichu zabiera mu kierownicę w związku i wygania na tylne siedzenie. Nim się tyranek zorientuje, że coś jest nie tak w jego związku, to już od dawna grzeje dupę z tyłu samochodu.

Kiedy chce z powrotem odzyskać kierownicę w związku, tak jak to kiedyś miało miejsce, to napotyka opór. To co kiedyś działało na kobietę czyli krzyki, awantury, groźby, prośby, już nie działają. Kobieta mając pełną kontrolę w związku odeszła od faceta emocjonalnie, a to oznacza, że ona ma go totalnie w dupie. W taki to sposób jego słowa nie robią już na niej żadnego wrażenia. On jej może sobie zakazywać czy nakazywać, a ona nic sobie z tego nie robi. Za to mając kontrolę w związku, której facet już nie ma, słowa kobiety mają większą moc rażenia i o wiele bardziej ranią i bolą.

Jak facet na rzecz kobiety straci kontrolę w związku, to również traci te niewzruszenie, pewność siebie czy poczucie własnej wartości, które go dotąd chroniły przed ostrymi niczym brzytwa słowami kobiety.

Zresztą zakochana kobieta, która darzy szacunkiem swojego mężczyznę, nigdy nie sprawi, aby żadne z jej słów go nie zraniły. Zakochana kobieta będzie siedziała cicho i tylko będzie rejestrowała w swojej głowie różnego rodzaju błędy faceta, których on może nie zauważać lub z których nie zdawać sobie sprawy.

I kiedy kobieta przejmie kontrolę w związku, to w ekstremalnych sytuacjach zaczyna pokazywać swoje drugie oblicze, którego jeszcze nie widział jej facet. Nie widział, ponieważ zakochana kobieta nigdy nie pokazuje swojego drugiego oblicza osobom, które szanuje. Nie pokazuje, bo nie ma takiej potrzeby. Potrzeba pojawia się wtedy, kiedy trzeba ukarać faceta. Potrzeba pojawia się wtedy kiedy trzeba się na nim zemścić. A zemsta może być różna i zależy już od charakteru kobiety, na który nie ma się za bardzo wpływu.

Widzisz! Faceci będący w związkach i mający w nich kontrolę, niekiedy bardzo mocno krzywdzą swoje kobiety. Źle się do nich odzywają, nie szanują ich, pomiatają nimi, ubliżają podczas kłótni, są niesłowni, nie dotrzymują słowa, olewają. Na to wszystko składają się różne życiowe sytuacje z których składa się wspólny związek.

Doświadcza, obserwuje, zapamiętuje i jak facet ma kontrolę w związku, to wybacza, nic mu nie mówiąc. Facet myśli, że jest wszystko ok, dalej popełnia jedne i te same błędy, które się pomału zaczynają kumulować i usypiać jego czujność. Po pewnym czasie taki facet budzi się na tylnym siedzeniu samochodu z pytaniem:

-Czy leci z nami pilot? Dokąd my kurwa jedziemy? 

Widząc, że kobieta ma w dupie odpowiedź na jego pytanie, próbuje przejąc kierownicę, ale nie daje rady.  Nie daje rady, bo jest już za późno. Jego słowa straciły swoją moc. Jego słowa nie mają na nic wpływu. Jego słowa już nie działają na kobietę.

Kobieta już robi to co chce, a facet ma dwa wyjścia, które uświadamia mu kobieta. Jak mu się coś nie podoba, to może wypierdalać z samochodu! Jednak tego nie zrobi, bo boi się to zrobić. Boi się wysiąść z jadącego samochodu. Boi się doświadczyć tego bólu. Boi się zakończyć pierwszy związek, więc korzysta z drugiej alternatywy, czyli akceptuje nowy porządek, kierowcę oraz kierunek w który zmierza związek.

Facet widząc, że ten związek nabiera coraz większej prędkości zaczyna uświadamiać sobie, że tracił kobietę, którą tak naprawdę już dawno stracił, gdyż ona odeszła od niego emocjonalnie dawno temu i tego nawet nie zauważył.

Wtedy mały tyranek zaczyna zamieniać się w cipę. Widmo zerwania sprawia, że z wielkiego samca alpha, pana i władcę, który niby miał wszystko pod kontrolę, staje się przemiłą, dobrą i podczciwą cipą, która chcąc uratować związek, zaczyna chodzić w nim jak na palcach.

No i zaczyna się gangrena frajerstwa w jego wykonaniu. Gość, który zgrywał twardziela, w oczach kobiety zaczyna mieć status frajera. Ona widzi to, że jednak jej facet okazał się zwykłą pizdą, która wyszła z niego po stracie kontroli. Wystarczyło tylko takiemu gościowi zabrać kierownicę w związku i wychodzi jego druga twarz, której ona do tej pory nie widziała.

Wychodzi z faceta cipa, którą ona zaczyna gardzić. Jednak problem w tym przypadku jest taki, że będąc tyrankiem, facet z dobrej dziewczyny zrobił swoim zachowaniem zimną sukę, której oddał kierownicę w związku, a sam stał się cipą, która od tego momentu jest wstanie dużo więcej zrobić dla kobiety, niż ona dla niego. Nie jest to dla faceta dobre połączenie. Dorzucić do tego charakter kobiety i destroy życia gwarantowany.

Kobieta widząc jak jej facet z dnia na dzień cipowacieje, z jednej strony zaczyna coraz bardziej nim gardzić i go nie szanować, a z drugiej czerpie z tego widoku satysfakcję. Ten widok dodaje jej mocy. Ten widok dodaje jej poweru. Ten widok dodaje jej pewności siebie, którą wcześniej mogła utracić.

I co po zdobyciu kierownicy w związku siedzi w głowie takiej kobiety? Piękne chwile? Wspaniałe wspomnienia z facetem? Czy może same negatywne zdarzenia, które zaczynają w jej głowie rosnąć jak grzyby po deszczu?

Kobieta, która straciła szacunek do swojego faceta, nie patrzy na niego przez pryzmat pięknych, szczęśliwych chwil, które razem spędzili. Taka kobieta patrzy się na niego przez pryzmat negatywnych doświadczeń, których razem doświadczyli.

Taka kobieta patrzy się na niego przez pryzmat tych wszystkich kłótni i błędów jakie popełnił facet. I w taki sposób kobieta wychowana na sukę, pokazuje swoje zęby i co chwila gryzie nimi faceta, który nie dość, że ją tak sam nauczył, to jeszcze jej pozwala na to, aby dalej taka była w stosunku do niego.

I wtedy facet lamentuje mówiąc:

Ja jej nie poznaję? Ona taka nie była? Co jej się stało? Czemu mnie tak traktuje? Co ja jej zrobiłem?

Co jej zrobiłeś?

Taką ją nauczyłeś być i takiej jej pozwalasz być dalej. Jak ją wychowałeś, tak teraz masz. Kobieta tak naprawdę ma w dupie to, że teraz jesteś frajerem, który kradnie dla niej wszystkie gwiazdy z nieba i biega z czerwonymi różami. Kobieta ma teraz w dupie to, że jesteś dla niej dobry, miły, kochany i dajesz jej ciągle nagrody nawet wtedy kiedy na nie nie zasługuje. Kobieta ma w pamięci Twoje kary i to w jaki sposób ją traktowałeś mając na samym początku kontrolę w związku.

To czego doświadczać od kobiety jest to swoista kara i zemsta za te wszystkie nieprzyjemności, które kobieta kiedyś może Ci i wybaczyła, ale o nich nigdy nie zapomniała.

Tracąc kontrolę w związku kobieta o nich sobie przypomina na każdy możliwy sposób.

Widać to podczas rozstania, gdzie to kobiety widząc stan emocjonalny faceta i w jaki sposób chce je odzyskać, z zemsty, bez skrupułów i z zimną krwią robią mu jeszcze mocniej rozpierdol emocjonalny w głowie. Teraz to one winą za rozpad związku obarczają właśnie jego, a na poparcie swoich słów przytaczają sytuacje z przeszłości, które miały miejsce wtedy, kiedy paradoksalnie było pomiędzy nimi dobrze, czyli kobieta była zakochana w facecie i darzyła go szacunkiem.

Wtedy facet zostaje wpędzony w poczucie winy. Wtedy facet dowiaduje się, że to wszystko jego wina. Wtedy kobieta wylicza mu każdą sytuację, w której dał dupy jako facet. Sytuację, która paradoksalnie miała miejsce w okresie kiedy pomiędzy nimi było dobrze. Gdzie tu logika? Nie szukaj logiki, tam gdzie jej nie ma.

Co wtedy robi facet? Jedyne co robi, to pyta się w logiczny sposób:

-Ale dlaczego mi wcześniej o tym nie powiedziałaś? Tylko raptem teraz? Po tylu latach ?

Niestety na to pytanie nie uzyskuje odpowiedzi, ponieważ jest to tak naprawdę zwykły pretekst, którym usprawiedliwia się kobieta w swoich własnych oczach. Jest to pretekst, który pozwala jej się oddalić od Ciebie jeszcze bardziej. Niekiedy jest to tylko pretekst, który pozwala jej odejść od Ciebie do innego faceta.

W długotrwałym związku nie jest tak łatwo odejść od drugiej osoby, więc kobieta potrzebuje całej masy “pretekstów”, aby pozwoliły jej podjąć ostateczną decyzję o odejściu. I wtedy kobieta staje się w stosunku do Ciebie zimna, nieczuła, opryskliwa, chamska. Jest wstanie Ci odpierdolić numer o jaki byś ją nigdy nie podejrzewał.

Najlepsze w tym wszystkim i tak będzie to, że nie ważne jaka w stosunku do Ciebie będzie kobieta i jaki Ci numer odwinie podczas rozstania. Nie ważne, że Cię zdradzi z najlepszym kolegą, wyczyści pieniądze z kąta, zabierze dom czy wyrzuci z domu. Ty winę za rozpad związku będziesz brał i tak na siebie.

Ona będzie miała w pamięci Twoje złe rzeczy, pomimo również i dobrych jakie się pomiędzy wami wydarzyły, a Ty będziesz miał w pamięci tylko te dobre rzeczy z nią związane, pomimo tych złych jakie się po między wami również wydarzyły.

I wtedy facet wystukuje w google – jak odzyskać ex! Czyta mojego bloga Jak Odzyskać Ex, Byłą Dziewczynę i pisze do mnie w tej sprawie! Stawia mi wódkę i umawia się ze mną na telefon podczas, którego płacze mi w słuchawkę mówiąc:

Miałem taką cudowną dziewczynę, która była dla mnie taka dobra, kochana, wspaniała, a ja byłem w stosunku do niej taki zły i niedobry. To moja wina! Źle ją traktowałem! Źle się do niej odzywałem i mocno tego żałuję! Ona się teraz zmieniła! Nie poznaje jej! Nie rozumiem zachowania jej! Pomóż mi ją odzyskać błagam!

Ja wtedy mu odpowiadam!

-To prawda! Miałeś cudowną dziewczynę, którą nauczyłeś być suką w stosunku do Ciebie! To prawda, że jak miałeś atrakcyjność w jej oczach, to była dla Ciebie taka dobra i kochana! Fakt, że pięć lat temu mogłeś do niej się przydko odzywać i jej nie szanować. Ona Ci się właśnie teraz odwdzięczyła pięknym za nadobne, więc jest prawo wzajemności, a wy jesteście kwita. Wina za rozpad związku leży po obu stronach! Obie strony są temu winne. Pierwszą rzecz, aby odzyskać kobietę, która odeszła emocjonalnie od faceta jest odzyskanie kontroli w związku, a co za tym idzie, szacunku oraz atrakcyjności w oczach kobiety.

Jak to zrobić? Jak krok po kroku odzyskać utraconą kontrolę w związku? Będzie o tym w mojej drugiej książce pod tytułem Prawo Wzajemności – Twoja Instrukcja Obsługi Kobiet i Związków nad, którą cały czas pracuję.

Finał historii:

Dokończmy teraz sytuację z małolatą co to kazałem jej iść za mną 30 metrów. Pewnego razu wpadliśmy na siebie na – Tinderze! Ja wysłałem jej serduszko, gdyż byłem ciekawy czy mnie jeszcze w ogóle pamięta, a jak tak to w jaki sposób zareaguje. W końcu byłem jej pierwszą nastoletnią miłością.  Nie ukrywajmy, że myślałem, że byłem pewien, że mnie oleje, gdyż swoim zachowaniem zalazłem jej mocno za skórę w przeszłości, a ta historia również nadaje się na książkę z morałem – jak odbić zajętą dziewczynę.

Jednak ku mojemu zaskoczeniu odwzajemniła również serduszko, więc zebrałem się na odwagę i do niej pierwszy napisałem. Zareagowała mega pozytywnie. I tak sobie pisaliśmy, a ja byłem pewien, że stara miłość nie rdzewieje. W końcu umówiliśmy się na spotkanie na którym wszystko mi wypomniała. A potem próbowała mnie uwieść dając nadzieję, by potraktować mnie tak jak ja ją kiedyś potraktowałem. Całe szczęście w porę przejrzałem jej zamiary. W taki sposób , po prawie 15 latach chciała się na mnie zemścić. Jak teraz wygląda nasza relacja? Tak jak kiedyś! Patrzy się na mnie dalej z pod byka jak mnie widzi, mimo iż już to sobie z nią wyjaśniłem, a przynajmniej dawała mi tak odczuć. Do dziś nie wiem o chuj jej chodziło, ale w sumie mnie to już nie interesuje dawno, bo nie szukam logiki, tam gdzie jej nie ma.

Drugą dziwną i nielogiczną sytuację miałem z kobietą z którą spotykałem się tylko na seks, jednak ona sobie wkręciła jakiś związek. Widząc to ograniczyłem z nią kontakt i jej coś wtedy odjebało. Zaczęła wywoływać we mnie poczucie winy, że ją skrzywdziłem, wykorzystałem, mimo iż nigdy jej niczego nie obiecywałem i jasno ustawiłem ramy naszych relacji, które ona na początku zaakceptowała. Urwałem z nią kontakt na kilka lat! W zasadzie to ona urwała, wyrzucając mnie z Facebooka. 

Po kilku latach dostaję od niej tak jak gdyby nigdy nic, wiadomość na Facebooku – co tam u mnie słychać. Również i w tym wypadku się mocno zdziwiłem, ale podłapałem temat. Zauważyłem, że panna mocno poszła do przodu. Można powiedzieć, że aż za mocno, bo oprócz tego, że zrobiła z siebie jakąś fitnesskę, to jeszcze zrobiła sobie usta. Tak czy owak wyglądała naprawdę lepiej, niż ją zapamiętałem. No i w tym temacie również zaczęliśmy sobie pisać i wspominać stare, przyjemne czasy.

Ona zaczęła wysyłać mi swoje fotki i kurwa ja serio dałem się złapać na ten haczyk. Nie zastanowiło mnie, że może tu być coś podejrzanego, że panna po kilku latach sobie o mnie nagle przypomina. Podłapałem temat i nie ukrywam, że się na nią nakręciłem jak reksio na szynkę, aż pewnego razu napisała mi:

Nie pisz do mnie już więcej!

W jej przypadku była to zemsta, która miała mi pokazać! Patrz jak się podnieciłeś! Patrz co straciłeś! I owszem. Nie ukrywam, że trochę zagrała mi na nosie.

P.S

Nie czytałeś o mojej poprzednich zasadach, które mogą dać Ci do myślenia w relacjach damsko męskich, które są tylko małymi fragmentami z mojej drugiej książki Prawo Wzajemności – Instrukcja Obsługi Kobiet? Przeczytaj o tym teraz!

Od Czego Zależy Zachowanie i Postępowanie Kobiet w Stosunku Do Mężczyzn

 Co kobieta może sobie o Tobie pomyśleć?

Jakie tak naprawdę są kobiety?

Nie ratuję martwego związku

Jak szybko i skutecznie pogodzić się z obrażoną kobietą

Kiedy najlepiej zakończyć relacje z kobietą

Koniecznie przeczytaj, ponieważ kilkanaście osób po przeczytaniu tego fragmentu napisało do mnie z gratulacjami, że otworzył im oczy.

P.S II

Przeczytałeś? Dało do myślenia? Jak tak, to poleć ten wpis i całego tego bloga swoim zaufanym ludziom oraz zapisz się na darmowego newslettera i pobierz ponad 300 stron darmowego e – booka „ATRAKCYJNOŚĆ W PIGUŁCE”.

P.S III

Chcesz postawić mi piwo za to, że otworzyłem Ci oczy i dałem do myślenia? Możesz to zrobić klikając w poniższy link:

https://tipanddonation.com/damcidomyslenia

 

 

Pokaż więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close
Close